Basia1244 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 I będzie średnim psiakiem, raczej szczupłym - charcim , bardzo sympatyczny jest. Quote
diuna_wro Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Bojko ma jednak złamanie - główki kości udowej:-( Planowany jest zabieg dekapitacji główki, po tym rekonwalescencja ok. 14dni. Przydałby się dt na ten czas. Quote
Korenia Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Oj biedulek :( Trzymamy kciuki za chłopaka, zmieńcie tytuł wątku, może coś pomoże. Quote
diuna_wro Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 eksperymentalnie zamieściłam takie ogłoszenie: http://wroclaw.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=237028975&Guid=12bc5267-df90-a20b-2740-086affffdf34 Quote
diuna_wro Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 dt chyba najlepiej bez psów, bo mały nie będzie mógł po operacji się dużo ruszać, a zabawowy jest bardzo. Quote
annn Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 diuna_wro napisał(a):w szczeniakarni są wolne miejsca. Ktoś musi mi pomóc je wyłapać, bo uczyć Cyganów, ze będziemy od nich wszystkie pieski kupować to bez sensu. a Bojko trochę łapinkę podkurcza Moge pomoc w wylapaniu psiakow. Auta nie posiadam, ale sadze ze damy rade. Jak to wyglada? Szczeniaki byly codziennie w okolicy sklepu? Razem z tymi cyganami, czy 'luzno' sobie biegaly z daleka od nich? Czekam na info, najlepiej od kogos, kto moglby tam ze mna pojechac. Quote
iskra_wroc Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Szczeniaki pojawiały się regularnie codziennie rano (kiedy Cyganie buszują po Tesco, psy biegały w okolicach parkingu). Wyłapanie psiaków musi odbyć się bardzo szybko i najlepiej do samochodu żeby od razu odjechać i się nie narazić na nieprzyjemności. Quote
annn Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 iskra_wroc napisał(a):Szczeniaki pojawiały się regularnie codziennie rano (kiedy Cyganie buszują po Tesco, psy biegały w okolicach parkingu). Wyłapanie psiaków musi odbyć się bardzo szybko i najlepiej do samochodu żeby od razu odjechać i się nie narazić na nieprzyjemności. To juz na pewno z autem nie wyjdzie, poznym wieczorem moze by mi sie udalo kolege wyprosic zeby podjechal. Ale to tez tylko moze. Tam w poblizu jest petla tramwajowa? Moze daloby rady pogadac z ochrona sklepu, zeby nam dali znac jak oni beda wychodzic i w tym czasie spokojnie piesie lapac? W koncu im to tez nie na reke ze pod sklepem biegaja psiaki, a jakby nie bylo monitoring maja i widza gdzie kto lazi. W kazdym razie sprobowac zawsze mozna. Z roznymi mendami mialam juz w zyciu do czynienia, wiec i Cyganie mi nie straszni. Oprocz jutra rana i 80% weekendow jestem dyspozycyjna, w tygodniu sama rozklad pracy sobie robie, wiec jak bede wiedziala wczesniej, to w kazdy dzien moge jechac. Quote
diuna_wro Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 ja mam auto itd. z tym nie ma problemu. Z ochrona nie ma co gadać, bo już raz poskarżyli Cyganom, że to dziewczyny z Kakadu interweniowały. nie wiem tylko czy w schronie przyjmą, bo znają sytuację i zgodziliby się przyjąć resztę, jak dwa pierwsze pójdą.... Ale nie poszły, a do tego jednego czeka tam operacja. Quote
iskra_wroc Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Do schronu mogłabym nawet ja je zanieść i opowiedzieć jak to znalazłam je gdzieś w rowie ;) Kwestia chęci i przyjmą. Problem jest taki, że trzeba y na psy tam czatować, bo już nie mamy wsparcia ze strony pracowników sklepu. Niestety, prosiłam o kontakt jak tylko sie szczyle pojawią i do tej pory cisza w eterze.. Quote
paniMysza Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 a nie mozna zawiadomoc policji, czy strazy miejskiej? te psy sie same blakają, nie maja opieki, nie sa na smyczy, narazone są na potracenie przez samochody (co jak czytam juuz sie stalo), a jak podrosna, moga stwarzac zagrozenie dla ludzi. ktos moze próbował? przeciez nie wolno tak bezkarnie traktowac zwierząt. Quote
diuna_wro Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 tak, próbowano. Pisałam o tym, Policja odmówiła, schronisko także Quote
diuna_wro Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 diuna_wro napisał(a):ochrona zgłosiła to w schronisku, ale schron odmówił przyjazdu i odebrania zwierząt. Policja także. Brak podstaw i niemożność spisania i ukarania rumuńskich Cyganów, ze względu na ich brak dokumentów i znajomości języka polskiego. było zgłoszenie, bo pieski oszczekują i podgryzają ludzi pod Marino. Matka jest szczekliwa, a one za nią... Quote
paniMysza Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 matko, co za bezsens. jak się nie ma dokumentów to można robić co się chce. świetnie! co za kraj... Quote
diuna_wro Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 poza tym chodzi o to, że pieski z punktu widzenia przepisów nie są bezpańskie i bezdomne. Dlatego schron ich nie zabierze. Nikogo też jeszcze nie ugryzły, więc policja nie ma podstaw, a jedynie przesłanki do działania, a to za mało... tam gdzie w grę wchodzą pieniądze podatników - cel musi być uzasadniony, a tu poza naszym żalem nad ich losem nic takiego nie występuje Quote
paniMysza Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 według mnie wystepuje, bo pies samopas nie moze biegać. za puszczanie psa ze smyczy grozi mandat. znam osoby ukarane mandatem za prowadzenia psa spuszczonego (m.in. nieagresywny, powolny mops). straz ma więc obowiazek zareagowania. tylko im sie nie chce. wola ukarac starsza pania, z która nie ma problemu, niż użerac sie z banda cyganów. Quote
diuna_wro Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 masz rację. Straż mogłaby pouczyć, bo mandatu nie da się wypisać ludziom, którzy nie znają podstaw polskiego i nie mają dokumentów. Czy pies luzem stanowi podstawę do odebrania i zawiezienia do schroniska? raczej nie, pewnie musiałby wykazać agresję Quote
annn Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Hmm...no wg mnie skoro 'pieski oszczekują i podgryzają ludzi' to stanowia bezposrednie zagrozenie dla zdrowia (jesli nie sa szczepione to moze i zycia) ludzkiego - tak z prawnego punktu widzenia.. No ale to moja interpretacja prawa... W kazdym razie, jak ktos juz sie deklarowal, ze jest w stanie je oddac do schroniska, to moge probowac je lapac. Jak bedzie potrzeba to moge dzien/dwa przetrzymac piesia w domu, ale nie dluzej, bo jak mi kota zacznie podgryzac to i tak jedno bedzie musialo siedziec w lazience... Moze schronicko to nie jakis luksow dla nich, ale chociaz wet je obejrzy i nic ich tam nie rozjedzie. Tyle tylko moge pomoc. Quote
Korenia Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 diuna_wro napisał(a): Czy pies luzem stanowi podstawę do odebrania i zawiezienia do schroniska? raczej nie, pewnie musiałby wykazać agresję Jeżeli pies jest bez opieki, to jak najbardziej tak. Wszystkie przesłanki mówią, że pies nie ma właściciela - nie ma obroży, jest zaniedbany, a właściciela nie ma w pobliżu. Poza tym w PL pokazała się wścieklizna, więc bezpańskie psy są 'niebezpieczne'. Quote
diuna_wro Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 to ja nie wiem czemu schr i milicja odmówili. Do dupy to wszystko Quote
paniMysza Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 straż dla zwierząt interwieniuje w takich sprawach. moze warto sie zwrócic do nich: http://strazdlazwierzat.org/sdz.php Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.