Romka Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 Lobo w sobotę,w tle Ambra.Rozmawiałam z panią,która zna Lobo na temat jego chrakteru.Uważa,ze spokojnie mozemy wziąć go na spacer,nie jest psem agresywnym.Może spróbujemy w sobotę?:razz: Quote
Romka Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 W środy przyjeżdzają wolontariusze z technikum weterynaryjnego...i Lobo był z nimi na spacerku.No i co Wy na to? Quote
mamanabank Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 no ja dzisiaj dałam Lobo (którego Pan Marek nazywa inaczej i bardzo mi się podoba :-) :-) ) kilka smakołyków, a czułam się przy tym tak jakbym karmiła tygrysa albo krokodyla :-D niezapomniane przeżycie, ten wielki łeb robi wrażenie :-D Quote
Romka Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 Pan Marek mówi na Lobo Czesiek,od imienia jego wrednego byłego opiekuna... Quote
mamanabank Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Pan Marek mówił, żeby tego nie mówić :-D Te zdjęcia mi całkiem nie wyszły, no ale są jakie są :lol: Quote
Romka Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 Nic na ten temat nie słyszałam od p.Marka...już się stało... Quote
desktop19 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 No to teraz już wiem dlaczego mi sie Lobo pomylił z Cześkiem ;-) I zdjęcia z dziś. Lobo - pies który się nie kończy - Never ending dog story :eviltong: Lobo na spacerze zachowuje się wzorowo, nic nie ciągnie, ładnie idzie przy człowieku i przychodzi jak się go woła. Super psiak czeka na drugą szansę :razz: Quote
Romka Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Super,ze go wziąłeś...jak jego nos...bo łapka Serusa kontuzjowana...ale dostał dziś zastrzyk od p.doktor.tylko spuchnięta nie jest złamana.... Przypomnijcie mi Lobo ma allegro a ma ogłoszenia? No i zdjęcia zrobiłes super ,akurat do ogłoszeń...:lol: Quote
desktop19 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Romka, nochal jak nowy :-) Zdjęcia proszę brać, nie pytać czy można ;-) Quote
argusiowa Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 desktop19 trafiłeś bezbłędnie :D Neverending story i ten latający smok Falkor :D Quote
mamanabank Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Romka napisał(a):Super,ze go wziąłeś...jak jego nos...bo łapka Serusa kontuzjowana...ale dostał dziś zastrzyk od p.doktor.tylko spuchnięta nie jest złamana.... Przypomnijcie mi Lobo ma allegro a ma ogłoszenia? No i zdjęcia zrobiłes super ,akurat do ogłoszeń...:lol: Cudne zdjęcia! Allegro ma ode mnie i pozwolę sobie dokleić nowe fotki, bo poprzednie są za kratami. Desktop dzięki! Quote
desktop19 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 mamanabank napisał(a):no ja dzisiaj dałam Lobo kilka smakołyków, a czułam się przy tym tak jakbym karmiła tygrysa albo krokodyla :-D niezapomniane przeżycie, ten wielki łeb robi wrażenie :-D zgadzam się, jak jadł ode mnie karmę z ręki to za pierwszym razem myślałem że straciłem palce :eviltong: ale jak tylko wielkie łbisko zsunęło się z mojej dłoni okazało się że wszystkie są na miejscu :lol: każda następna próba karmienia była tylko lepsza, on tak świetnie tym jęzorem zgarnia karmę z dłoni :razz: super psiak jest Quote
mamanabank Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 NIE KUPUJ PSA, ADOPTUJĄC MOŻESZ POMÓC. Na swojego jedynego przyjaciela czeka prawdziwy olbrzym LOBO. Lobo ma 4 lata, nie miał łatwego życia. Został znaleziony i przygarnięty przez osobę niezrównoważoną psychicznie, która nie radziła sobie z wychowaniem psa. Pies mieszkał w bloku, na osiedlu, wśród wielu ludzi i psów. Za dużo szczekał, za co dotkliwie był bity. Szczekał, bo jest psem, bo musiał rozładować nadmiar energii i przejawia cechy psa stróżującego. Na okrucieństwo wobec psa zareagowali przypadkowi przechodnie. Lobo został zabrany i trafił do schroniska. Jest łagodnym olbrzymem, który nie nadaje się do mieszkania na typowym osiedlu. Poszukuje odpowiedzialnych opiekunów, ludzi, którzy chcą i potrafią zrozumieć psa i jego zwierzęcą naturę. Lobo choć piękny, nie jest wielką maskotką, a żywym stworzeniem, które chętnie będzie służyć i współpracować z człowiekiem. Aktualnie pies przebywa w boksie z innymi psami, które akceptuje. Jednak ze względu na jego wielkość wskazana jest roztropność, jeśli chodzi o kontakt z dziećmi. Pies jest odrobaczony i zaszczepiony, przed adopcją zostanie wykastrowany. Zainteresowanych adopcją Lobo prosimy o kontakt Skopiowałam tekst z allegro Lobo. Quote
luka1 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 to jak z tym Lobo jest? Zeżre obcego, który do niego do boksu wejdzie, czy da mu szansę? Czy on jest agresywny czy raczej nie? Chodzi mi o to, że jeśli ktoś go adoptuje, czy będzie mógł wyjść na podwórko, na którym Lobo będzie siedział? Quote
mamanabank Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Oczywiście, że nie zeżre, nie nie nie! Z obcymi chodzi na spacer, a swojego pana będzie kochał i trochę pewnie bronił, bardziej szczekaniem niż gryzieniem, bo już na pierwszy rzut oka widać i słychać, że Lobo to jest taki Czesiek :-) raczej powolny w reakcjach, ruchach, nawet szczeka w zwolnionym tempie. Musimy filmik nagrać :-) Quote
kajkoowa Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Lobo ma ogłoszenia do połowy stycznia 2011 r ;) Quote
mamanabank Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Dzięki Kaju!!! (Romka, dopisz w pierwszym poście, żeby nam się nie zgubiło) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.