Figafiga Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Już lecę zajrzeć ;-) to się Zojka rozkręciła ;-) Quote
mamanabank Posted October 10, 2010 Author Posted October 10, 2010 Wiedziałam Figa, że Ci się spodoba :-D Ty też lubisz nakręcone psiaki, co? :-) Quote
Figafiga Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='mamanabank']Wiedziałam Figa, że Ci się spodoba :-D Ty też lubisz nakręcone psiaki, co? :-) Uwielbiam taaakie psy!!!Mam jedna szajbniętą ;-) Uploaded with ImageShack.us Quote
sylfka Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 przebujam Cie figa mam w domu szajbniętego , szajbniętą , ze o swojej kocirze hardcorze nie wspomnę :)) Quote
mamanabank Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 sylfka bardzo Ci dziękuję za codzienne smsowe info o Zojce :-) Quote
Figafiga Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 sylfka a zobacz tego kota ha ha ha http://www.klikplej.pl/film,4744 Quote
sylfka Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 hahahahahahahaha moja tak ma jak trafia do domu jakiś nowy nabytek ...... teraz wiecie co musiał najpierw peja potem zoja przejśc ........wstawiłam zdj na niebieskie z dzisiejszego spaceru....niebawem filmik bo cięzko tym moim kretynkom ustac w miejscu razem 1 sekundę Quote
sylfka Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Witam wszystkich. Zoja po miesiacu w domu. zaczne od zachowania.. na początku mielisny mały problem z siusianiem znaczy zojca lała ale w domu mimo wielogodzinnych spacerów . wystarczyl tydzien chwalenia na spacerze za kazdą kupe i siusiu i sunia załapała ze sika sie na trawke nie na dywan. Szybko tez wyszło ze Zoja to nie jest tą przedstawianą łagodna i uległa sunia. Myślę ze tamta jej uległosc spowodowana była tym ze była po sterylce itd. Teraz to mądra pewna siebie i odwazna suka która nie da sobą pomiatac. I o ile w domu panuje pełna harmonia i spokój to na dworzu zoja zabiła by kazde stworznko. ale to jest u niej całkowicie do opanowania bo jak juz wspomniałam ta suka jest mega posłuszna i zapatrzona w przewodnika znaczy we mnie. Puszczona luzem jest w 100% odwoływalna. wystarczy komenda , zoja do mnie" i juz zoja jest przy nodze. Wychodząc z domu niestety z bólem serca musze sunie zamykac w klatce -nie ze wzgledu na bezpieczeństwo na przykład ale ze wzgledu na jej zapedy niszczycielskie. Ciesze sie jednak ze zoja zostawiona w klatce juz nie wyje .Straty?Cóz.... do dnia dzisiejszego jak na razie zojca zezarła 3 łózka w tym jedno doszczetnie. inne straty pomniejsze np rozszarpanie kołdry koca czy dywanu nie wpisuje w rejestr bo nie ma znów nad czym płakac a po drugie mam asta w domu i wiedziałam ze takie rzeczy mają miejsce . Osiagniecia suki- po pierwsze zna komendy siad, zostan, czekaj łapa( podnosi łape jak sie smycz zaplącze) do mnie , i troche gorzej waruj.No i w końcu wie mała cholera jak sie bawic z Peją w przeciaganie (zwłaszcza majtkami panci ....) Martwi mnie troche ze mała nie łapie o co biega z aportowaniem patyka czy gryzaka... własnie gryzak- ona boi sie go wziasc w paszcze ale do majowych szkolen moze cos sie da jeszcze wypracowac Zdrowie.. z przykroscia musze stwierdzic ze dostałam suke z zapaleniem spojówek po którym juz nie ma sladu... poza tym teraz sunka jest okazem zdrowia i w swietnej kondycji..i uwielbia jesc- ma wrecz wilczy apetyt jednakze i tu zaszła zmiana ma lepsze. Tzn zojucha zaczęła normalnie jesc bo przez pierwsze dni to ona nie jadła tylko łykała wszystko ma raz. teraz je spokojnie i bez pospiechu( karmie ja tak jak peje tzn dostaja dziennie ok kg surowego mięsa - wołowe , konina i drób no i rzecz jasna przysmaki Zoja uwielbia wędzone tchawice i wołowe fiu....y. no wiecie te nie wymowne hahahahaha) Quote
Romka Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 To teraz mogę się tylko domyślać,dlaczego trafiła do schroniska,taka piękna i zadbana...może ludzie nie radzili sobie z jej zapędami niszczycielskimi...bo,ze była w domu to pewne,zbyt czysta i zadbana była... Quote
mamanabank Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 no, sylfka to samo podejrzewała... ale na szczęście trafiła już na odpowiedzialny dom. Dziękujemy za wieści. Quote
sylfka Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 mimo wszystko nie ogarniam czegos tskiego ze oddaje sie psa bo niszczy. zoja nicszczy ok ale pracuje z nia nad tym . zaczynamy od małych kroczków tzn zostawiam ja luzem i wychodze na 2-3 min jak nic nie zniszczy -nagroda. czemu do ludzi nie dociera ze z psami jak z ludzmi -jedni ucza sie szybciej a innym potrzebny jest czas na przyswojenie jakies umiejetnosci i ze nikt nie rodzi sie Einsteinem????? jak brałam ze schronu peje - amstaffa z bardzo zła przeszłoscia to wiedziałam ze nie po to go biore zeby go oddac ..biorac go wiedziałam ze NAWET jesli DOSZŁO BY DO SYTUACJI ze peja bez powodu( chociaz wiem ze psy bez powodu nie atakują) zaatakował by mi synka to nie oddała bym go do schronu ale uspiła . a patrzac na zachowanie zoji to jej poprzedni własciciele opieke nad psem ograniczyli chyba tylko do dawania jej jesc bo suka trafiła do mnie kompletnie zielona umysłowo - nic nie umiała Quote
sylfka Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Hej. u ZOJKI wszystko ok. bylismy ostatnio po raz drugi u weta w celu skrócenia pazurów -czego nie zrobilismy przy pierwszej wizycie co by laski nie stesowac - jednak okazało sie ze nie ma czego skracac bo długie spacery zrobiły swoje. Odkryłam tez ze sucz uwielbia snieg!!!!!! nurkuje w zaspy i ryje w nich tunel a ze jej towaarzysz Peja niestety delikutasny i nigdy sniegu i zimy nie lubił ( ja tez!!!)rozwazam ew pojedyńcze spacery bo ciezko isc z dwoma psami gdy jeden ciagnie do sniegu a drugi w drugą stronę hahahaha Quote
doddy Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 A my się musimy w końcu spotkać :) To obfocę przy okazji te Twoje towarzystwo :) Quote
sylfka Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 NO HEJ. Musze pochwalic sie postepami zojki. kilkakrotnie juz zostawiłam zoje w domu bez zamykania jej w klatce a ponadto 2 razy na noc została sama z peja ( pani była na imprezie hahaha) i .....prawie nic nie zostało zniszczone jesli nie liczyc przytaszczonej kuwety kota na łózko i rozszarpania w drobny skórzanego kaganca peji. z kotka pełna komitywa -sucz juz nauczyła sie ( peja 2 razy ja złapał za to na poczatku) ze kot jest nie jadalny .przed nami został do opanowania jeszcze tylko jeden lęk- wejscie do autobusu .na razie kazda próba konczy sie tym ze peja w autobusie ja pomiedzy autobusem a chodnikiem a zoja na chodniku. poza tym usilnie i nadal bez powodzenia ucze ja dawac głos na komende mimo ze co jak co szczekac to ona potrafi ale nie wtedy gdy ja prosze o to hahahaha Quote
mamanabank Posted February 4, 2011 Author Posted February 4, 2011 Żebyś nie myślała Sylfka, że piszesz sama do siebie, to ja tu jestem, czytam i cieszę się :-) Quote
sylfka Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 domyslam sie ze siedzisz i czytasz czytasz i siedzisz itd.... a juz na pewno nie mozesz sie doczekac zdj ale na te to trzeba poczekac i zasłuzyc hahahahahaha Powiem tylko ze warto... suka juz nie ma tego smutku w oczach co na poczatku.i powiem ci jedno.Tak POSZŁUSZNEGO PSA TO JESZCZE NIE MIAŁAM.zanim skoncze wołac zojaq to ona juz przy nodze chocby nie wiem gdzie była Quote
Romka Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Sylfka,jak też czytam i bardzo się cieszę... Quote
sylfka Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e1ecacd7356900d4.html w takich czułych objęciach spi zojka co noc Quote
sylfka Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 a tak drugi tandem www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/728738ccea194091.html cała trójca spi ze mną tylko wtedy gdy nie ma synka Quote
sylfka Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 " class="ipsImage" alt=""> zojce nie podobał sie peja w tych gatkach wiecje mu rozszarpała i musielismy mu zmienic na takie: jednym słowem sucz preferuje bokserki:cool1: Quote
doddy Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 Faceci zdecydowanie lepiej wyglądają w bokserkach :) Nawet Ci na 4 łapach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.