gryf80 Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 nie dobrze,a wiesz cos więcej jak do psów,innych futer i takie tam Quote
baster i lusi Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 gryf80 napisał(a):nie dobrze,a wiesz cos więcej jak do psów,innych futer i takie tam napisałam jej pw by założyła mu wątek i fotki koniecznie Quote
agaga21 Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 mam maila ale niestety bez zdjęć Pani Agato. Szanta jest wspaniala. Jak jestem juz w domu to natychmiast wchodzi mi na kolana i wie ze bardzo ja kocham. Szantunia je juz normalnie i nie myslalem ze tak bardzo zaprzyjazni sie z kotem. Musze Pani powiedziec ze nie umieja bez siebie oboje zyc. Nie pozwalam sobie jeszcze Szanty puszczac luzem bo nie jestem pewien czy wroci. Jest ona bardzo zywiolowa i bardzo kochana. W przyszlym tygodniu przyslemy Pani jej zdjecia. Pozdrawiam serdecznie Andrzej Quote
baster i lusi Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Szantusia myśli ,że jest malutka:crazyeye: i pcha się na kolanka:multi: Quote
docha Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 a ja znowu powieję smutasem, ale jak dla mnie to jest smutna, porównując do Bajeczki, która tryska szczęściem. co słychać u Fafluna? Quote
agaga21 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 docha napisał(a):a ja znowu powieję smutasem, ale jak dla mnie to jest smutna, porównując do Bajeczki, która tryska szczęściem. co słychać u Fafluna? już mi sie komentować tego nie chce. nie ma fot-źle, są-też źle bo akurat pies sie nie uśmiecha. faflun ma dom. Quote
agnieszka32 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Szanta w Szczecinku też pewnie była baaardzo nieszczęśliwa :shake: http://img696.imageshack.us/img696/8026/azorekifafluny043.jpg http://img594.imageshack.us/img594/7583/rozne013b.jpg Quote
chita Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 to co, odbieramy?:diabloti: motyw: noł smajl :diabloti: Quote
docha Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 [quote name='agaga21']już mi sie komentować tego nie chce. nie ma fot-źle, są-też źle bo akurat pies sie nie uśmiecha. faflun ma dom. aga, wcale nie musisz tego komentować, przedstawiam swoje odczucia i myślę, że niczego odkrywczego nie doszukałam się ( wystarczy dość realistycznie spojrzeć na zdjęcia) co nie świadczy, że ma tam źle, ona faktycznie może mieć taką urodę albo inaczej zachowuje się w towarzystwie drugiego psiaka ( dlatego przypomniał mi się Faflun)- i to tylko tyle. Quote
agnieszka32 Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 chita napisał(a):to co, odbieramy?:diabloti: motyw: noł smajl :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Najdziwniejszy powód odebrania psa w historii dogo :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
agaga21 Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 [quote name='docha']aga, wcale nie musisz tego komentować, przedstawiam swoje odczucia i myślę, że niczego odkrywczego nie doszukałam się ( wystarczy dość realistycznie spojrzeć na zdjęcia) co nie świadczy, że ma tam źle, ona faktycznie może mieć taką urodę albo inaczej zachowuje się w towarzystwie drugiego psiaka ( dlatego przypomniał mi się Faflun)- i to tylko tyle. wiesz, gdybym teraz zrobiła zdjęcie mojej etnie, to też byś powiedziała, że jest smutna. takiego domu jak ma szanta życzyłabym sobie dla wszystkich naszych psów. ludzie dojrzali, inteligentni, na wysokim poziomie, dobrze sytuowani, i co najważniejsze-bardzo kochający szantę. szanta ma jeden z najlepszych domów, jakie się naszym psiakom trafiły, tzw. złote klamki pod każdym względem. a to, że się do zdjęć nie uśmiechnęła, mnie nie niepokoi. może za ostro zareagowałam (jeśli tak to przepraszam), ale wkurzyłam się, bo znów tu na tym wątku coś komuś nie pasuje, choć sytuacja jest wprost idealna. Quote
docha Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 agaga21 napisał(a):wiesz, gdybym teraz zrobiła zdjęcie mojej etnie, to też byś powiedziała, że jest smutna. takiego domu jak ma szanta życzyłabym sobie dla wszystkich naszych psów. ludzie dojrzali, inteligentni, na wysokim poziomie, dobrze sytuowani, i co najważniejsze-bardzo kochający szantę. szanta ma jeden z najlepszych domów, jakie się naszym psiakom trafiły, tzw. złote klamki pod każdym względem. a to, że się do zdjęć nie uśmiechnęła, mnie nie niepokoi. może za ostro zareagowałam (jeśli tak to przepraszam), ale wkurzyłam się, bo znów tu na tym wątku coś komuś nie pasuje, choć sytuacja jest wprost idealna. no i vice versa, wczoraj byłam w towarzystwie cudownie roześmianego psa, czego u mojej dosi nie można zauważyć, gdyż z natury jest psicą potwornie poważną, a Twoje zapewnienie o złotych klamkach jest w 100% uspokajające. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.