bela51 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Basiu, kochana, trzymaj sie i nie tracmy jeszcze nadziei. Quote
Evelka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Mocno zaciskam kciuki! Bądź silny Guciu i walcz proszę! Quote
Aldrumka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Basiu trzymaj się, Guciu walcz - prosimy Quote
Aldrumka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Ania012 napisał(a):Dziewczyny czy ja mogę podrzucić jeszcze kilka rzeczy na bazarek, tak by powstał jeden? Czy zrobić osobny? Basiu jak maluszki? Zrób osobny bazarek skoro wysyłka będzie z innego miejsca, chyba że masz blisko do esperanzy wtedy możesz przysłć mi zdjęcia. Wczoraj nie dałam rady, ale dzisiaj juz mam nadzieje zrobić ten bazar. Quote
agusiazet Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Guciu - malutki walcz!!! Basiu - jesteśmy z Tobą i maluchami!!! Quote
Nadziejka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [FONT=Century Gothic]Gucinku maluni walcz :modla::thumbs:[/FONT] Quote
Aldrumka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Ach, żeby nasze myśli mogły uzdrawiać .. Quote
Basia1968 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Podjęłam tą jedyną decyzję. Przepraszam wszystkich. Gucio um arł Quote
Ulka18 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Basiu, podjelas madra decyzje, nie przepraszaj. Przeciez ten psiak cierpial niewyobrazalnie juz tyle dni. I jakie by mial zycie po tak strasznej chorobie... Quote
Ania012 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [FONT=Tahoma]Basiu trzymaj się![/FONT] [FONT=Tahoma]Niestety życie bywa czasami bardzo okrutne.[/FONT] Quote
agusiazet Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Guciu [*] Basiu, strasznie mi przykro, ale czasami najtrudniejsze decyzje są jedynymi słusznymi! Quote
Murka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Bardzo mi przykro Basiu... :-( Trzymaj się kochana... Najważniejsze, że maluszek już nie cierpi ['] Boże jaka to straszna choroba :( A Ciaputek i Maja? Quote
Reno2001 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Basiu, on już jest zdrowy i szczęsliwy. Nie było innej drogi. Trzymaj się, kochana. Quote
jkp Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Basiu trzeba pamietac ,ze Gucio tylko dzieki Tobie przeżyl kawałek cieplego dziecinstwa z pełnym brzuszkiem !!! Quote
Aldrumka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Basiu on juz nie cierpi, a my płaczemy razem z Tobą Quote
mimiś Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 nie pisałam na watku,ale czytałam i miałam nadzieję...sama mam cięzko chorą kotkę i wiem ,że lada dzień będe musiała podjąć decyzję- a to jest zawsze ogromnie trudne :-( Basiu, trzymaj sie kochana Quote
bela51 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Basiu, bardzo Ci wspólczuje, trzymaj sie kochana. :-( Zycie jest bardzo okrutne, dobrze zrobiłas, ze ulzylas Guciowi w tym okropnym cierpieniu..:-( Quote
erka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Basiu, trzymaj się, Gucio już nie cierpi. Gdyby nie Ty, umarł by juz dawno, nie zaznając ani odrobiny dobra na tym świecie. Trzymamy za resztę maluszków. Quote
kaskadaffik Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Guciu nie mogę uwierzyć, ale Ty już nie cierpisz.... (*) Taki byłem zaczepny i szalony .. http://www.youtube.com/watch?v=RKemdphydHM Śpij Maleństwo... :( :( Basiu trzymaj się, ja też płaczę, rano jak przychodziłam, pierwsze na kolana pchały mi się jeżyki... Quote
majuska Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Basiu bardzo mi przykro, trzymałam kciuki za Gucia i resztę maluchów, wiem że to musi strasznie boleć jak odchodzi maleństwo które już raz uratowałaś od śmierci, wykarmiłaś butelką, zrobiłaś dla niego co mogłaś...myśle że to całe dobro które dajesz psiakom wróci do Ciebie i wynagrodzi te chwile pełne smutku...trzymaj się Basiu, pozdrawiam Cię ciepło:calus: Quote
MagdaNS Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Basiu, podjęłaś jedyną słuszną decyzję.... Gucio na pewno biega już za Tęczowym Mostem i patrzy stamtąd na Ciebie. Dzięki Tobie zaznał dobra, ciepła i miłości. Łączę się z Tobą w smutku i rozpaczy, jeszcze nie zapomniałam, jak to jest stracić futrzaka, którego się kocha jak własne dziecko.... Łzy same mi płyną po twarzy, choć Gucia oglądałam tylko na filmikach i zdjęciach. Kochałaś go i to jest najważniejsze. Oby reszta maluszków wygrała walkę. Trzymaj się, myślę o Tobie cieplutko. Quote
fiorsteinbock Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Basiu, płaczemy z Toba a z Gucim jestesmy sercem i myslami. Biedactwo malutkie dzieki Tobie poznalo człowieczą miłosc, po to się narodzil i jego misja dobiegła konca. Teraz pozwol mu istniec w innym swiecie. Quote
ocelot Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Guciu ['] maleńki już teraz zawsze będzie dobrze. Basieńko czasami tak trzeba, choć to bardzo boli. Jesteśmy z Tobą i ślemy pozytywne myśli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.