Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 477
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

w sumie zagrożone są: Maja, dwa czarnuszki z wisłostrady i Freduś, nie wiem które jeszcze psiaczki. Wszystko zalezy od odporności.
Nie wiem co z koteczkami, bo tam też są kociaki.
Gucio ma podaną surowicę, jednak ze względu na to, że wczoraj był szczepiony działanie surowicy jest umniejszone? /cholera nie wiem jak to powiedział/ .

Posted

Ale to przecież tam musiały sie zarazić, czyli jakis pies to przywlókł.
Nie wiem, czy surowica teraz pomoże, bo ją się podaje jeszcze przed wystąpieniem objawów, a przynajamniej na samym początku.
Biedne maluszki:(.

Posted

Biedna maluszki...:-(
Trzymam kciuki, żeby im się udało wygrać z chorobą!

A tak swoją drogą to od kiedy one były w hoteliku i dlaczego?
Przepraszam, że pytam, ale musiało mi to umknąć...

Posted

Maja i Gucio zostały znalezione przez grzybiarza. Miały około miesiąca.
Wykarmiłam je buteleczką i 9 października przekazałam je do hoteliku. Mam w domu dwa psy, dwa koty, pracujemy i nie miałby kto się nimi zajmować przez osiem godzin dziennie. Nie mam możliwości lokalowych.
Musiałam podjąć decyzje o umieszczeniu je w hoteliku.

Posted

Madziu tak jest potrzebna. Ja nie jestem żadna organizacją jak na razie. Prywatnie utrzymuję psiaki za swoje i uzbierane pieniążki. Za bazarki. Dlatego bardzo prosze jeśli ktos może pomóc będę wdzięczna. Może w najbliższej przyszłości uda mi się pomóc w inny sposób.

Posted

ja też poprośże dane do przelewu na PW, wiem Basiu, że masz dużo psów pod opieką, tonę w długach ale coś podeślę na leczenie. Czy już wiadomo, skąd wzięło się parwo?

Posted

Madziu nie wiem naprawdę.
Tak się boje o Gucia, Maję. Jak Luiza obrobi zdjęcia zobaczycie jaki śliczny maluszek, taki kochany. ODzisiaj pojechałyśmy robić zdjęcia psiakom do ogłoszeń.
One są szczególnie bliskie memu sercu, bo miałam je jak były psimi niemowlaczkami. Wiecie, to takie inne uczucie, gdy wstajesz do maluszków co dwie, trzy godziny, w nocy, grzejesz jedzonko, karmisz z buteleńki.

Posted

Tak, człowiek się czuje praktycznie jak "rodzona" mama :).
Nie znam się na psich chorobach wirusowych, na szczęście nigdy nie było mi dane doświadczyć tego osobiście, ale wiem że nosówka i parwo to starszne choroby, że zabierają nawet dorosłe psy, nawet po szczepieniach... Czasem się zastanawiam, jak to działa, że pies zaszczepiony, a jednak choruje.... A tak wiele osób w ogóle sobie olewa szczepienia... U nas na wsi to ludzie szczepią tylko na wściekliznę i tylko dlatego, że muszą i że weterynarz do wsi przyjeżdża, bo już żeby podjechać z psem 2-3 km do lecznicy to nikomu się nie chce. I żeby szczepić na więcej niż muszą... Straszne to wszystko, mocno trzymam kciuki za Gucia, całe psie życie przed nim!!!! Przelałam Ci bardzo drobną kwotę, ale mi napisało, że zrealizuje przelew dopiero w poniedziałek, pewnie dlatego, że inny bank....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...