AlaNowak Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Mam 14 lat i chciałabym zostac wolontariuszka w schronisku... dzwonilam itd i niestety dowiedzialalm sie, ze dopiero od 16.r.z mozna byc takim wolontariuszem.... Czy we wszystkich schroniskach tak jest??? I czy moge prosic o zacytowanie jakiegos przepisu itd??? Pozdrawiam Quote
żabka Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 http://www.schronisko.krakow.pl/pages/schr10.htm Quote
Bonsai Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Generalnei to w każdym schronisku jest inaczej... U nas można już od 14. Ale skoro w bytomskim tak jest to raczej tych przepisów nie obejdziesz. Ale to 'tylko' dwa latka, dasz radę. ;) Quote
AlaNowak Posted June 22, 2006 Author Posted June 22, 2006 DZieki, jakos musez przetrwac:eviltong: Ale szkoda,m, ze akurat u nas tak jest, bo wsiadam na rower, 5 minut i jestem tam:( Quote
Ewlee Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 W Łodzi np, jest tak, że trzeba byc pełnoletnim:/ Quote
żabka Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 Różnie to jest, ale zazwyczaj 16-18 lat...:( http://arka.strefa.pl/R3.html Członkiem zwyczajnym może być obywatel Polski lub cudzoziemiec, który ukończył 16 rok życia. Quote
Mysia_ Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 alanowak napisał(a):Mam 14 lat i chciałabym zostac wolontariuszka w schronisku... dzwonilam itd i niestety dowiedzialalm sie, ze dopiero od 16.r.z mozna byc takim wolontariuszem.... Czy we wszystkich schroniskach tak jest??? I czy moge prosic o zacytowanie jakiegos przepisu itd??? Pozdrawiam W Zabrzy trzeba mieć 16 lat... Kiedyś było 14 lat, ale trzeba było podnieść tą barierę... :roll: Ale w Miechowicach chyba nie ma wcale wolontariuszy? Quote
AlaNowak Posted June 23, 2006 Author Posted June 23, 2006 nie ma wogole,a le rozmawialalm z kierowniczka i wl;asnie powiedziala, ze przyjelaby mnei z otwartymi ramionami, ale niestety prawo przewiduje , ze trzeba miec ukonczone 16...:-( Quote
Mysia_ Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Rozmawiałaś z panią Olą? Bo to całkiem konkretna kobieta... ale pracownicy... - szkoda gadać.... :shake: Quote
AlmaMater Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 alanowak napisał(a):nie ma wogole,a le rozmawialalm z kierowniczka i wl;asnie powiedziala, ze przyjelaby mnei z otwartymi ramionami, ale niestety prawo przewiduje , ze trzeba miec ukonczone 16...:-( A może ktoś z Twojej rodziny (pełnoletni) by z Tobą jeździł do schronu. Wolontariuszem by była ta osoba, a Ty byś pomagała. Może też być ktoś obcy, jeżeli Twoi rodzice by się zgodzili. Quote
AlaNowak Posted June 24, 2006 Author Posted June 24, 2006 Mysia- wiem, ze rozmawialam z Pania Nowak:evil_lol: No niestety rodzice w wakacje pracuja i nie znam raczej nikogo, kto chcialaby na takie cos pojsc:-( Quote
Kala&Majka Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Mam 12 lat i chciałabym zostać wolontariuszką, jednakże nie mam zielonego pojęcia czy w takim wieku jest to możliwe :razz:. Najbliższy azyl jaki znalazłam znajduje się w Tarnowie - czy ktoś ma jakieś informacje o nim? I czy znacie jakieś schroniska w okolicach Bochni/Brzeska, które bez problemu przyjmą młodych wolontariuszy? Z góry dziękuję za odpowiedzi ;) Quote
Sawanna Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Niestety chyba wolontariat jest zwykle od 16lat:-(.Ja mam 14 i ostatnio chcialam się zapisać na wolontariuszkę w schronie krakowskim to mnie nie przyjęli:-( Quote
BlackSheWolf Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 zalezy w ktorym schronisku ;) w niektorych przyjmuja juz od 12 lat ale wiadomo, ze wtedy nie masz takich uprawnien jak starsi wolontariusze. Mozesz przebywac ze szczeniakami, ale np. nei mozesz pracowac z psami wystraszonymi. A na spacer brac tylko te male psiaki. Wieksze jedynie pod opieka starszej od ciebei osoby. Dlatego najlepiej zadzownic do pobliskiego schroniska i sie dowiedziec :) Quote
bellatriks Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 [quote name='Tofik1']Niestety chyba wolontariat jest zwykle od 16lat:-(.Ja mam 14 i ostatnio chcialam się zapisać na wolontariuszkę w schronie krakowskim to mnie nie przyjęli:-([/quote] w Łodzi z kolei jest od 18 lat. Wszystko zależy od danego schronu. ;) Quote
Marta15 Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Mam 16 lat i chciałabym być wolontariuszem w schronisku w Bytomiu.Ale nie wiem na czym to polega i w ogóle jak mozna się tam dostać.. Czy ktos może podać namiary albo opowiedzieć co robia wolontariusze.? Z góry dzięki Quote
BlackSheWolf Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 wejdz na strone schroniska w Bytomiu i zadzown do kierownika na czym to polega ? wyprowadzanie psow, resocjalizacja psow... zajmowenie sie nimi. SZUKANIE DOMOW! i wszystko co mozliwe. Polecam wolontariat! Quote
Klaudysiaczek Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Witam! Nie znalazłam podobnego wątku, więc pozwoliłam sobie stworzyć nowy.Jeśli ktoś zna podobny temat, prosiłabym o podanie adresu :). W schroniskach możemy spotkać wolontariuszy. Nie muszę pisać, jak ważną rolę pełnią, opiekując się niechcianymi i odrzuconymi przez los zwierzętami. Jednak co z młodszymi osobami? Nie mówię tu o siedmiolatkach, tylko o dzieciach ok. 11 lat. Równie mocno kochają zwierzęta, same je posiadają. Czy waszym zdaniem mogłyby przykładowo pod opieką starszego wolontariusza wyprowadzać psy na spacer, głaskać koty, popieścić psiaki? Na stronach schroniskowych najczęściej napisane jest, żeby zachęcały do adopcji, organizowały gazetki w szkołach, różnorodne akcje. Ale czy to wystarcza? Czekam na odpowiedzi. Klaudia. Quote
Magdalenkl Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 no to jako pierwsza osoba pozwole sobie odpowiedziec na to pytanie wiec tak po pierwsze takemu "maluchowi" moze w kazdej chwili przyjsc cos do glowy i teraz sytuacja dziecko podchodzi do psa pies reaguje agresja i tu jest w tej chwili problem odpowiedzialnosc nad wolontariuszami w momencie wejscia na teraz schroniska podejmuja pracownicy i obsluga schroniska w przypadku pogryzienia schroniska nie stac na odszkodowanie zaluzmy taki maluch w takiej sytuacji nie wie co robica starszy doswiadczony wiedzial by co robic po drugie danie pod opieke takiego malego dziecka starszemu wolontariuszowi to nie jest taka prosta sprawa a zaluzmy ze nie ma w tej chwili zadnego wolontariusza i co dziecko bez matki bez ojca same w schronisku osobiscie odradzam takiego czegos Quote
Klaudysiaczek Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Starszy wolontariusz, czyli w jakim wieku? Quote
DuDziaczek Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Zalezy jak wyglada wolontariat w takim schronisku ;) Wedlug mnie jezeli zakladajac na spacery umawiaja sie strasi (15,16) lat wolontariusze niczym zlym byloby powiezenie takiemu "mlodziakow" malego bezproblemowego psiaka;) (na spacer wwieszej grupie starszych wolo zalozmy 4 czy 5 osob) Sprawdzonego juz wczesniej przez starszych. Zawsze te 2 rece wiecej sie przydadza... A jakis starszy bedzie mogl wziasc innego wiekszego psiaka. Zastanawiam sie tylko czy nie dobrym rozwiazaniem byloby gdyby na pierwsze 2 czy 3 spotkania przyszedl taki mlody wolo razem z mama czy tata. Oni wtedy wiedzieliby na czym ma to polegac i co ich syn/corka mieliby w shcronisku robic ;) Oni mieliby wtedy nad nimkontrole a i starsi wolo mogliby troche sprawdzic mlodszego :) Quote
brazowa1 Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 a ja bym jednak dzieci do schroniska nie wpuszczała na wolontariat.Wolontariusz musi sie odznaczac samodzielnoscia.Praca przy zwierzetach zawsze wiaze sie z ryzykiem.Trzeba wyprowadzic psy i wprowadzic je z powrotem,czesto w takich momentach,pobudzone psy zaczynaja sie gryzc,zwlaszcza,gdy sa obok nich osoby przed ktorymi nie maja respektu.A wtedy trzeba zareagowac szybko i skutecznie. Poza tym dziecko wymaga opieki,nie wyobrazam sobie,ze bedzie w schronisku osoba-pracownik,ktora bedzie sie jednoczesnie zajmowala "małymi wolontariuszami" i wezmie za nie odpowiedzialność.Ja bym nie wzieła.Starszy wolontariusz,czyli wg Was te 15-16stoletni,tez tej odpowiedzialności wziac nie moze,poniewaz wg prawa ...sam jest dzieckiem ;) Druga rzecz-choroby.Grzyb jakos tak upodobal sobie dzieci.A koty schroniskowe grzyba hoduja sobie pokazowego.Nawet rodzice,ktorzy chetnie przyprowadziliby swoje dziecko,zeby zajelo sie psami,ciezko by przezyli fakt,ze ich pociecha musi sie leczyc z grzybicy. Kochani Młodzi Wolontariusze,cierpliwości :) schronisko to nie tylko miejsce,gdzie nieszczesliwe pieski czekaja na poglaskanie.To takze ludzie, obarczeni swoimi obowiazkami czy tez ciezka,fizyczna praca przy psach.Nie miejcie im za złe,ze kaza Wam czekac az do pełnoletności. Quote
Klaudysiaczek Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Zgadzam się z DuDziaczkiem, pomysł z rodzicami wcale nie jest zły, a i każda para łap się przyda do pomocy... ;) Co do chorób to inna sprawa, wg mnie jeśli zajdzie potrzeba nie muszą nawiązywać kontaktu z kotami. Jeśli każdy unikał by pomocy zwierzętom tylko dlatego, że są chore, to co byśmy mieli na świecie ...:) Quote
brazowa1 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Ale pamietajcie mlodzi wolontariusze,ze Wasza obecnośc,bedzie oznaczala dodatkowa prace dla pracownikow schroniska-beda musieli zajmowac sie Wami.Przyjscie z rodzicami jednego dnia,nie rozwiazuje sprawy.Bo ktos musi sie opiekowac w schronisku,gdy nie bedzie rodzicow. Psy w schroniskach z reguły przebywaja w boksach po kilka.Dorosly wolontariusz wezmie psa,wyprowadzi ,wroci i wprowadzi go do boksu.Dziecka wpuscic miedzy psy w ten sposob nie mozna. Kwestia spaceru-co zrobi dziecko,gdy do psa schroniskowego podejdzie obcy, agresywny pies? poradzi sobie,gdy zaczna sie żreć?To bardzo przykre widowisko. Nie tylko koty roznosza choroby,pieski tez. Mozna pomagac w inny sposob ,nie tylko bezposrednio przy zwierzetach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.