Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mar. Gajko pozwoliłam sobie skopiować z waszej strony int. numer konta

Stowarzyszenie Przyjacioł Zwierząt Amicus

BPH SA Oddział w Krakowie
81 1060 0076 0000 3200 0100 5719

Z dopiskiem Norton.

mar.gajko od czwartku będzie mi łatwiej, jak Ciapka wydam, to na pewno pewno będę z wami jeżdzić.

Krakusy kto teraz może jeżdzić do pomocy przy spacerach, kotACH ITD? DZIEWCZYNY mają huk roboty (koty, 4 psy, staruszek rotek ktory ma w hotelu dożywotni byt) padną w końcu!!!!

  • Replies 577
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AgaG napisał(a):
staruszek rotek ktory ma w hotelu dożywotni byt


No rottek to moja czysta żywa przyjemność i zachcianka.
Nie odstępuję nikomu!!!!
A z miłych informacji: temu staroctwu, głuchemu Agnieszka P znalazła normalny dom na dożywocie:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Tak się ucieszyłam, aż ho, ho!!!!

Posted

[CENTER]dzięki asia -s przekażę bezpośrednio mar.gajko jak tylko dojdą. :loveu: [/CENTER]

Posted

AgaG napisał(a):

Krakusy kto teraz może jeżdzić do pomocy przy spacerach, kotACH ITD? DZIEWCZYNY mają huk roboty (koty, 4 psy, staruszek rotek ktory ma w hotelu dożywotni byt) padną w końcu!!!!


Ja mogłabym jeździć troche, ale rzadko mam samochód no i w biurze jestem do 17.00 tak że dopiero ok. 18.00 mogłabym fizycznie zdążyć. Czy jeździ ktoś z Was, kto ma miejsce w samochodzie o tej porze?

Posted

ja się zwykle umawiałam z dzieczynami o 18 pod Ikeą.

Posted

Ja mieszkam na Podwawelskim, to może mogłabym czekać gdzieś po drodze.. np. koło byłego Forum, albo z drugiej strony np. na stacji BP koło banku okrągłego na Kapelance... Jest to w ogóle możliwe logistycznie??

Posted

Zapytaj dziewczyn, ale na pewno cos da się zrobić!!! Twoja pomoc jest nieodzowna!!! Same nie damy rady!!!:loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Dziewczyny - pytam Was - czy jest możliwość sie zabrać z Wami? Moja kom 0608 030 883 - dajcie sygnał ja oddzwonie (mam tel. słuźbowy) albo wyslijcie SMS.

Posted

Aniu, my jak jedziemy prosto, jedziemy obwodnicą (spod makro) a jak mamy coś po drodze to przez miasto. Dzisiaj mamy po południu tak dużo, że nawet nie wiem jak się umawiać. Po pracy kotkę na kroplówkę do weta (ile zajmnie czasu???) oczywiście własny pies i koty - też chwila; potem muszę odrobaczyć malucha (ale to blisko) i natychmiast pędzimy na hotel, aby zabrać Nortonka do weta na zeskrobinę i oglądanie. Więc umawiać się w tej chwili nie mogę; wstępnie na jutro - może będzie luźniej przed wyjazdem do hotelu. Weź pod uwagę iż taki wyjazd to powrót ok. 21-22, zazwyczaj tyle nam schodzi we dwie, ze wszytskimi spacerami, maściami, kropleniami.

Posted

No i dzisiaj Rudek idzie do nowego domku. Czy ktoś pojedzie go wydać, jeszcze nie wiemy, a jak nie pojedzie to my będziemy musiały jakoś to "wcielić" między spacery, jazdy do Krakowa z Nortonkiem, maście etc.

Posted

Sama wiesz, jakie urwanie... ja nawet bym się z Wami zabrała, ale mąż się buntuje, że chcę go z 5 psami zostawić...Ci ludzie sa pewni, natomiast podpiszczie z nim umowę amicusową, bo jest lepsza...

Posted

AgaG napisał(a):
Sama wiesz, jakie urwanie... ja nawet bym się z Wami zabrała, ale mąż się buntuje, że chcę go z 5 psami zostawić...Ci ludzie sa pewni, natomiast podpiszczie z nim umowę amicusową, bo jest lepsza...


Mąż ma wakacje, niech się nie buntuje. Przecież nie musicie cały dzień oboje w domu siedziec, niech on siedzi.
Umowę AMICUSOWĄ możemy podpisać, ale jak ją czytałaś to wiesz że bierzemy na siebie zobowiązania zarówno finansowe jak i "moralne" jeżeli spisujemy ją z adoptującymi.

Posted

Ja wszystko biorę pod uwage, to że jest późny powrót to wiem. Tego się nie obawiam, jedynie nie chcę Was jakos ograniczać w tamtą strone. Jutro jade wprawdzie na delegacje i będę prawdopodobnie w domu dopiero około 18.00 - 18.30, ale jestem cały czas chętna. Może uda mi się skołować jakos samochód to wtedy byłabym niezalezna - i mogłabym umowic sie z Wami jakos już na miejscu lub też zabrac kogos ze sobą. Ja dam znać AdzeG - moze jutro albo we środe bede miała autko.Nie chce tylko jechać sama bo Pan Tomek mnie słabo zna i wtedy nie przydam sie wogóle (bo nie da mi pieska na spacer..:evil_lol: ). Mam tez pieniazka dla Nortona i Rufiego, to mogłabym od razu go Wam dać. To ja jutro bede dzwonic do Ciebie AgaG i zobaczymy jaka jest sytuacja.

Posted

Aniu kochana, dzisiaj przydałabyś się bardzo. Choćby żeby koty "obrobić" i pogadać z Grappą. Ale nie jak nie mogę wymyśleć jak się z Tobą umówić. Jak i gdzie? Odpisuję telefon, jak co i będziemy przejeżdżać, bądź nam się plany całkowicioe skrystalizują, będę dzwonić. OK?

Posted

Ja dzisiaj pod Makro tez moge przyjechać, ale wtedy nie bede niestety o 18.00 tylko troche później (zależy od autobusu 173:lol: ). Do domu niestety musze też wrócić, bo Nortonki Nortonkami ale moja biedna Leksa też i sikac musi i jesć dostać, a że bierze leki, to i tabletke musze jej dac. Tak że na 18.00 pod makro to na 100% nie obróce. Chyba że Wy zaczekacie, ale to chyba szkoda czasu.. Ale czekam na tel albo sms. Jakby co to jestem do dyspozycji.

Posted

A tak w ogóle to o októrej Wy bedziecie u Pana Tomka? Bo jakby u mnie cos sie zmieniło w sprawie samochodu (jest cień szansy, ze przy tym upale samochód i jego pan nie pojadą do konia) to ja bym jakos własnym sumptem sie moze dotoczyła na miejsce.. Nic pewnego, ale zawsze jakas alternatywa, której nie wolno tak całkowicie zignorowac :evil_lol:

Posted

Moja droga, chcemy być jak najwcześniej. Przed 18. Zabrać Nortona do weta. Tam robimy mu badania i wracamy. O której to będzie nie mam pojęcia. Nie wiem jaka kolejka będzie u weta, jak on się będzie zachowywał. To wszytsko płynne jest, i nigdzie nie można szybciej.

Posted

No to zróbmy tak: jak już cos bedziecie weidziały, to wyślijcie mi sms i sie dogadamy. Jeśli nie wyślecie, to będę wiedziała, ze sie nie udało. Ja chyba chyba (jeszcze nie na 100%) będę miała dzisiaj autko, tak, ze potrzebuję tylko sygnał od Was że jedziecie juz od weta do hotelu z Nortonkiem, wtedy szybko wsiadam i jadę. Ja potrzebuje ok 20 minut, zeby dojechać do hotelu.

Posted

AniaB kurczę może jednak się zabiorę z Tobą, bo dziewczynom trzeba pomóc... trudno mąż będzie zły...ale z drugiej strony one nie dadzą rady...Gdybyś miała autko to wyślij mi sms- a pojadę na podwawelskie 184. (gdzies pod forum byśmy się umówiły):lol:

Posted

AgaG - fajnie. Ja prawie juz wiem, ze autko bedę miała, ale na 99,9%. Myśle, ze mozesz sie nastawić psychicznie że jedziemy.
Ja do Ciebie zaraz zadzwonie to sie umowimy.
Mar.gajko - widzisz, AgaG sie zlitowała nade mną, ze chcę pomagać a nie umiem. A Ona mi to chce umożliwic..:loveu: Tak że ja już mam przewodniczke. Pewnie spotkamy sie na miejscu..:lol:

Posted

AniaB umiesz pomagać, umiesz już to robisz!!:loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...