Jagienka Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 no cudnie cudnie z jednej strony, ale z drugiej mnie by chyba serce pękło... Lukomanka podziwiam Cię... Quote
erka Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Życzymy sobie więcej takich domków, jak ma Norton, no i oczywiście Helga vel Luka u Lukomanki!!! :iloveyou: Quote
Kaźmierz Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Owoc całonocnej pracy Nortona telefon leżał w poblizu koszyka Nortiego, pewnie się na niego połakomił z nudów- niestety sprawca jest dalej nieuchwytny dla aparatu (jak widzi aparat czy na ulicy czy w domu- wieje). Quote
Perfi Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 czy norti nie byl przypadkiem w czwartek na rynku? :) Quote
Perfi Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 ooo to widzialam Was :) wyciagalam kase z bankomatu pko :) Quote
Lukomanka Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Przecież to jest niesłychane wprost : piesek zjada telefon a jego Pan zaprowadza go na małą czarną ( a może Norti lubi białą ? ). Ale ma szczęście ten psiak i myślę, że niedługo kawiarnia Arlekin stanie się bardzo modna.A swoją drogą to Perfi zamiast za przystojnym właścicielem się oglądać to okiem wodzi za pieskiem. Wiem, wiem, że nie wypada bo ślub blisko!!! Quote
Kaźmierz Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Norti zaczyna już chodzić bez smyczy, ale jest bez niej dosyć zagubiony i niepewny. a do Arlekina na razie nie pójdziemy, bo tam jest okropna maszyna do lodów, która hałasuje i bardzo się jej boimy ;) Quote
Ulka18 Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Trzeba zmienic lokal, na taki, w ktorym podaja lody galkowe ;) Nortonek na pewno nie bedzie sie bal....kochane psisko :loveu: Quote
Lukomanka Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Pozdrawiam bardzo serdecznie całą Rodzinkę Nortusiową i Nortusia oczywiście też. I muszę się pochwalić, że widziałam ale z tramwaju niestety, dwa razy Nortiego ze swoim Panem koło Barbakanu. Super wyglądacie razem !!!:loveu: To już prawie pięć miesięcy szczęścia Nortusiowego !:multi: Quote
Kaźmierz Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 wczoraj byliśmy u weta na sanockiej- Nortuś ma zapalenie spojówki (dostał krople) i ucha(dostał antybiotyk). nie był speccjalnie zadowlony, w końcu pora wizyt już minęła (wyjechaliśmy z domu po 22), ale nie bardzo protestował. Wygląda na to że wszystko będzie dobrze... Quote
Lukomanka Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Nortusiątko dawał sobie bez problemu zakrapiać oczka ale z uszkami to nie wiem. Psiaki nie bardzo za tym przepadają. Obecna bida, która mam na tymczasie nawet dotknąć się w ucho nie da a co dopiero grzebać. A czy u Nortonka to nie alergia- teraz wszystko kwitnie! Życzę szybkiego wyzdrowienia Nortusiowi!:hmmmm: Quote
erka Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Pozdrowienia dla Nortonka i jego Rodzinki:loveu: . Lukomanka, a co tam słychać u naszej ukochanej suni, jak czytam, znowu ma towarzystwo?;) :lol: Quote
Kaźmierz Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 pozdrowienia dla Lukomanki i ekipy ;) - w poniedziałek idziemy do kontroli uszka a oczko będzie za 2 tygodnie. Nortusiowi grzebanie w uszku nie przeszkadza, przynajmniej tego nie okazuje... Quote
Lukomanka Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Dziękujemy za pozdrowienia i życzymy Nortusiowi szybkiego pozbycia się kłopotów zdrowotnych!:mad: Mam nadzieję, że po dotychczasowych przejściach Nortuś traktuje obecny stan bez emocji. Moja ekipa tymczasowa to dziadunio Zeusik - prawie niewidomy i prawie głuchy. Był bardzo chory jak przyszedł do mnie ale obecnie jest rewelacyjnie a jutro jest szansa na domek. O mojej cierpliwej i wyrozumiałej suni niebawem napiszę na jej wątku.:p Quote
black sheep Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Ja też pozdrawiam Nortiego:) Jesteś złota, że wziełaś Zeuska:) Quote
Lukomanka Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Co słychać u mojej miłości niezapomnianej Nortusia? Czy już wyzdrowiały uszka i oczka urokliwe? Błagam, Kaźmierzu o jakieś słówko o Nortim, tak ciągle myślę ciepło o Nim i bardzo serdecznie pozdrawiam RODZINKĘ NORTUSIOWĄ ! Quote
mar.gajko Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 A jednak niezaprzeczalnie coś w naszym Nortonku jest. Nawet p. Tomkowi teraz, ostatnio, zdaje się w piątek, "czknęło" się Nortonem, mimi, że to już tak dawno było i zapytał: A co tam u tego Nortona łaciatego słychać??? Czyli zapadł i jemy w pamięci, a nam wszytskim chyba w serce. To takie słodkie, kochane słoneczko jest. Ściski mocne dla wszytskich (a naj, naj mocniejsze dla Nortiego :). Quote
Kaźmierz Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Norti jest już ok, biega już bez smyczy na Bielanach (jak mam czas to jedziemy) i w ogóle jest całkiem nieźle. Pozdrawiamy wszystkich. Quote
AgaG Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 NORTON UCIEKŁ PO WYPADKU SAMOCHODOWYM SWYCH PAŃSTWA WCZORAJWIECZÓR.LUKOMANKA I KIWI WIESZAJĄ PLAKATY. POMOC POTRZEBNA!!!!! Quote
Jagienka Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 [quote name='AgaG']NORTON UCIEKŁ PO WYPADKU SAMOCHODOWYM SWYCH PAŃSTWA WCZORAJWIECZÓR.LUKOMANKA I KIWI WIESZAJĄ PLAKATY. POMOC POTRZEBNA!!!!! Rany boskie, szlag ja moge pomóc dopiero we wtorek ale od samego rana!!! Quote
Lukomanka Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 BŁAGAMY WSZYSTKICH krakowskich dogomaniaków o pomoc w szukaniu Kochanego Nortonka! Po prostu każdy w swojej okolicy niech będzie uważnie obserwował czy aby przystojniaczek się nie pojawi. Norton jest bardzo charakterystyczny więc trudno go pomylić z innym psem. Cała okolica Bielan przeszukana i nic. Plakaty wydrukowała jak zawsze nieoceniona Kiwi i z Rodzinką Nortiego rozkleiliśmy gdzie się dało. On się musi znależć!!! Rodzina Nortusia jest zrozpaczona. Prosimy o pomoc!:placz: Quote
Kaźmierz Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 tu jest temat w dziale zaginień: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6224142#post6224142 Quote
erka Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Ojej:placz: . Krakowianie pomóżcie znaleźć Nortonka!!! Ten psiak juz tyle w życiu przeszedł, musi się znaleźć! Quote
Lukomanka Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Smutno ogromnie ale i dzisiejsze poszukiwania Nortusia nic nie dały. Oplakatowana jest cała okolica gdzie pies zaginął. Nawet przeor ojców Kamudułów na Bielanach miał się modlić w intencji odnalezienia pieska. W schronie wiedzą, policja zawiadomiona, jeszcze nadzieja w Kundlu Burym ale to dopiero w czwartek. Strasznie smutno !!!:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.