Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 577
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ulka18 napisał(a):
Asieq,
a co masz na mysli, piszac : "a jutro kolejny, jeszcze pelniejszy w wydarzenia" ? Czyzby sie cos szykowalo dla Nortonka?


dzis Norti byl umowiony do Doktora, okazalo sie jednak, ze niepotrzebnie sie chlopak naglodowal, bo operacja dopiero w czwartek. Kciuki beda potrzebne, bo to poważna sprawa - "plastyka kociu udowej" (nie wiem, czy tak dokładnie można okrślić ten zabieg, ale mysle, ze dla nas szczeg. wiele nie zmienią, a brzmilo to jakos tak..)

Posted

Ludkowie mili tak sobie pomyślałam, ze może byłaby jakaś szansa z Waszej strony na wsparcie operacji Nortonka? Koszt wyniesie ok. 340 zlotych. Nortonek jest pod opieką Stowarzyszenia Amicus, które naprawde cuda czyni, ale pieniędzy niestety rozmnożyć nie może (a kroi się tez operacja Ciapka a to kolejnie 300 zlotych z kawałkiem). Mam nadzieje, że Mar Gajko się nie obrazi, ale pozwalam sobie wstawić tu numer konta:
Konto:
Stowarzyszenie Przyjacół Zwierząt AMICUS
BPH SA Oddział w Krakowie
81 1060 0076 0000 3200 0100 5719

Z góry dzięki za każda pomoc. No i kciuki trzymajcie, bo to już jutro!!!

Posted

Dzięki Patia;-) za zdjęcie;-)


Nortonek już powoli zasypia, ciagle zaniepokojony tym brakiem jedzienia.. Ech, ranek bedzie niestety dla niego bardzo stresujący.

Posted

BARDZO PROSIMY O WSPARCIE NA OPERACJĘ NORTONKA!

Ten piekny pies całe życie był poniewierany, bity, głodzony. Ta łapa wymagająca operacji, to właśnie efekt strasznego pobicia.
Teraz trafił do cudownych ludzi , którzy szukają mu dobrego domu, ale wczesniej chca go doprowadzic do pełni zdrowia.
POMÓŻMY IM!

Posted

Ja tez dorzuce grosik...mam wielki sentyment do takich psow jak Nortonek...przypomina mi moja poprzednia sunie...........
........poza tym kieleckie psy nie moga zostac bez pomocy.

Posted

no i jak norti?
pieniazki, pieniazki :(
jakbym nie miala dwoch w hotelu to moglabym cos wyskrobac ale nie mam czym zaplacic za swoje :(
mar.gajko, nie myslalyscie o wystaweniu aukcji na allegro z cegiełkami?
na operacje sponiewieranego przez los nortonka...

Posted

Dziękujemy wszystkim za zainteresowanie:loveu:

Norti już lezy na swoim posłanku, otulony sweterkim Pani Eli - niestety wciąż lekko nieprzytomny po narkozie. Opatrunku nie ma żadnego!!! - dzięki czemu lapka nie jest dodatkowo obciążona i Mordka Kochana, jak dojdzie do siebie bedzie mogla w mairę normalnie się poruszać.
Narazie biduś troszke panikuje, ale biorąc pod uwagę to co przeżył - trudno mu się dziwić. Leki przeciwbólowe będą na pewno działały do soboty, ale piszczy i warczy przy każdej naszej próbie przetransportowania go z miajsca na miejsce. Chcieliśmy go na kocu przenieść, to głupolek zerwał się i całe szczęście, że się nie przewrócił... dlatego jedyną skuteczną metodą jest podczymywanie go na szaliku od tył a na szeklach od przodu.. Jutro, jak miną skutki narkozy powinno być lepiej, mam nadzieje, że nie bedzie już tak rozpaczał.

Posted

asia 1 dnia, najlepiej go zostawic w spokoju, im wiekszy spokoj tym lepiej
i moze warczec a nawet złapac bo tak to bywa po narkozie
trzymaj sie norti! chlop z ciebie na schwał wiec dasz rade :)

Posted

Ech, trudno było Nortonka zostawić w spokoju, bo z dokładnością niemal co do minuty, co poł godziny zrywał się z posłania z tak strasznym piskiem - ze początkowo byliśmy lekko przestraszeni. Potem, juz uznaliśmy, że pewnie tak być musi (i słusznie, przynajmniej wg. słów Doktora) Teraz Norton zrywa się juz niemal ciągle.
Mimo bloku, może odczuwac ból no i pewnie nie za bradzo podoba mu sie sytuacja w ktorej ma leżeć w wciąż jednej pozycji... Doktor niestety nic na to nie moze poradzic.. martwimy się żeby sobie nie uszkodzil tego biodra.. podobno to nie takie latwe - mam nadzieję, bo Norti jest silny i energii ma sporo..

Posted

Chłopak powoli rozrabiać zaczyna. Choć nadal jest niewyraźny gdy trzeba wstać, to mimo to ciągle probuje wstawać i już nas zaczepia - szkoda, że tak trudno wyjaśnić mu, że chętnie się z nim pobawimy, ale wszystkie zabawy obowiązują w pozycji lezącej..:roll:

Posted


To (kiepskiej jakości niestety...) fotka z jesiennego spacerku Nortonka. W ramach aklimatyzacji wybraliśmy się z Grafunią Asi (asieq) i moją Luką na spacer w trzy psy:) Jak Asia trzymała całą trójkę, to ten cwaniak ulokował się oczywiście między dwoma paniami:cool3:

A jeżeli chodzi o świeższe informacje, to właśnie od jakichś dwóch godzin bestia śpi spokojnie (w miarę możliwości) u stóp tymczasowej mamki Eli;) Jutro o 10 kontrola, mamy nadzieję że rutynowa, bo Nortonek zrywa się co jakiś czas, jakby mu do michy jakieś smakołyki wpadały...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...