erka Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Ojej, czy rzeczywiście nie obędzie sie bez operacji? Jakieś pechowe te psy kieleckie. Jada do Krakowa niby zdrowe, a tam wychodzą jakies wady ukryte:cool3: Tak samo przeciez było z Boryskiem. Quote
black sheep Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Co miasto to inny weterynarz. U nas jeden mówi to, a inny co innego. Quote
Asieq Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 erka napisał(a):Ojej, czy rzeczywiście nie obędzie sie bez operacji? Jakieś pechowe te psy kieleckie. Jada do Krakowa niby zdrowe, a tam wychodzą jakies wady ukryte:cool3: Tak samo przeciez było z Boryskiem. Mysle, ze to dlatego, ze w Kielcach, za duzo roboty macie, zeby zwracac na wsyzstko uwage.. Gdyby nie to, ze Norton jest u Pani Eli, to tez nie zorientowalibysmy sie, ze cos nie gra - tego jednak tak bardzo na spacerach nie bylo widac, dopiero jak sie poobserwowalo jak lezy, jak sie przeciaga itp. To silny psiak wiec nie okazywal, ze cos jest nie tak. (pozatym, mogl sobie jeszcze noge urazi dodatkowo tutaj..) A co do operacji, to nie tragedia - doktor mowil, ze szybko po niej dojdzie do siebie. Jeszcze chyba bedzie jednak konsultacja zdjec, ale mysle, ze duzo racji jest w mysleniu, ze cos co stanowi zagrozenia dla zdrowia lepiej zoperowac wczesniej, poki jeszcze nie jest tak zle. Mogloby sie okazac, ze nic nigdy by Nortonkowi nie bylo, albo ze za jakies czas lapka bylaby juz nie do uratowania.. Quote
mar.gajko Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Asieq napisał(a):Kiwi ja nie jestem samobójcą:diabloti: :eviltong: (Mar. Gajko - uklony :-)) Pewnie, Mar Gajko o wszystki wie, i kazda decyzja należy przede wszystkim do niej!!! Oj, dziewczynki, dziewczynki:mad: mar.gajko aż taka straszna nie jest. Całkowicie ufa Asieq i Eli. Zdjęcie skonsultuje u innego weta, ale nie z braku zaufania tylko zawsze tak robi. Operacja ustalona na wtorek u dr Kujawskiego i sądzę, że to najlepsza decyzja. Jak trzeba to trzeba szybko. Quote
Asieq Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Ależ Mar Gajko!!! Nikt nie mowi że straszna jesteś:evil_lol: :loveu::loveu: A konsultacja zawsze jest potrzebna, i zaufanie tak naprawde nie ma tu nic do rzeczy - każdy jest tylko czlowiekiem i mylic sie moze więc wsyzstko lepiej sprawdzić! Quote
Ulka18 Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Trzymamy mocno kciuki za pomyslna operacje Nortonka. Quote
Perfi Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 jaki ten Nortonek jest cudowny :loveu: a Pani Ela wprost wspaniala :loveu: tak wspaniale go opisala ze nie ma mozliwosci zeby wrocil do hotelu :lol: Quote
AniaB Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 też Kundla oglądałam i jak juz napisałam u Nory - Norcia i Nortonek były najgrzeczniejsze w całym programie:loveu: :loveu: słodziaki:loveu: trzymam kciuki za domki dla wszystkich psiaków :kciuki: :kciuki: Quote
Ulka18 Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Nortonek byl najgrzeczniejszy z calej gromadki :loveu: To naprawde cudny pies, spokojny, opanowany. Leżal spokojnie przez caly progran. A Pani Ela tak pieknie o nim opowiadala :p No i gospodyni programu Pani Magda dobrze prowadzila program, zwracajac uwage na spokojne rozwazenie adopcji i propozycje domkow na cale zycie tych czworonogow. Mam nadzieje, ze domki juz dzwonia po Nortonka. Quote
black sheep Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Tak ogladałam już program, no po takim występie Nortonka musi być domek!!!!!!!!!!!!!! Quote
kiwi Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 niestety nikt nie chce nortonka :( a to cudak nad cudami!! :( Quote
black sheep Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 :(:(:(:(:(:(:(:( no nie!!!!!!!!!!!!! Quote
Perfi Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 nie wierze... po prostu nie wierze :shake: to jeden z tych psow, ktore sama bym wziela :oops: Quote
Ulka18 Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Kiwi, moze jeszcze ktos zadzwoni w sprawie Nortonka...on sie tak pieknie prezentowal :fadein: Quote
Asieq Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Niestety.. Norti choć tak pięknie się prezętujący i zaprezentowany chyba odstrasza wielkością.. ech.. Cudny jest i ja wiem, ze Pani Ela go uwielbia, ale szkoda zeby się tak przywiazywal.. on nie rozumie, ze to dom tymczasowy.. a szkoda, byloby nam wszystkim latwiej..jemu szczególnie! Quote
AniaB Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 o, to nie sa dobre wiadomosci.. a mnie wzruszyło jak Pani Ela opowiadała, ze Norton ma bardzo dobre maniery i jedzenia nie kradnie ze stołu... kurcze, inne to kradną a mają tysiace rąk, które sie do nich wyciagają i tysiace oczu, które za nimi beda płakac (patrz gafa), a tu taki norton, grzeczny kochany.. i co... Quote
Perfi Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 naprawde Pani Ela rewelacyjnie go opisala, same superlatywy... wydawalo by sie ze duzo osob zadzwoni :shake: Quote
kiwi Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 niestety na duze psy z reguly jest mniej chetnych :( w miescie ludzie wola mniejsze:( Quote
jotpeg Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 to prawda, kiwi. A Norton wyglądał na naprawdę dużego psa, ale p. Ela wspaniale i bardzo rzeczowo o nim mówiła, a sam pies zaprezentował się świetnie, oaza spokoju i dobrych manier! :loveu: i faktycznie, dużo ładniejszy niż na zdjęciach :loveu: :loveu: :loveu: tylko gdzie człowiek NORTONA????? Quote
kiwi Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Pani Ela powiedziala, ze ona sie wcale nie martwi :) bo norton taki cudowny jest, i byc moze to jeszcze nie jego czas.. Quote
AniaB Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 pani ela ma racje - norton jest naprawde pieknym psem czy on jest wykastrowany, czy bedzie dopiero podczas ewentualnego zabiegu na łape? Quote
black sheep Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Co jeszcze może pomóc tak uroczemu psu:( Telewizja nie pomogła:(:(:(:( Quote
mar.gajko Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 No to teraz już wszyscy rozumieją moje zachwyty nad Nortim, to naprawdę wyjątkowy pies. WYJĄTKOWY. A pani Eli całusy wielkie i podziękowania. i Asi i Pawłowi. Jutro trzymac kciuki - Norti ma operację, jak nic sie nei zmieniło. I powiem szczerze, jak go wiozłam od tych Pąństwa i ryczałam w aucie, to gdybym mogła, gdybym miała więcej miejsca, więcej czasu, to Norti by już mieszkał ze mną. To jest cudny pies. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.