black sheep Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 niech to szlak, co się dzieje, dlaczego wszystko na raz:(:(:(:(:(:( Quote
AgaG Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Dostałam od mar, gajko takiego smsa: "nie odwioza Nortonka. Będa proóbowaki go oduczyć. długo gadaliśmy. Jak się nie da, to u nich poczeka" no czyli lepsze wieści, oby dali mu szansę.... może będzie tak jak z Rudkiem z Radomia? pan zadzonił, że chyba go odda, a za tydzien był już ukochanym ich psem. No mam nadzieję. :lol: Quote
Misiek2003 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 czy są jakieś wiadomości o Nortonku? Quote
mar.gajko Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Państwo teraz nie tylko kochaja ale też wymagają i uczą. Skończył sie syndrom współczucia, a zaczęła normalne traktowanie. Po naszych kilku, hmmm, telefonach Pani powiedział, że jak coś się bardzo złego podzieje to będa dzwonić. Podobno juz zrozumiał, że nie należy się wykopywać, między nieszczęsnymi kurami chodzą na smyczy i mówią mu, e nie wolno. Może bęzei dobrze. Ale przynajmniej zaczęli pracować z nim i chcą spróbować. Ja trzymam kciuki i Was też proszę o to, to fajny pies, a dom wspaniały. Quote
black sheep Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Trzymam kciuki za nauki Nortonka!:) Quote
AgaG Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 No niestety mar. gajko mówiła, że zwracają psa. Chyba bym się z rozpaczy powiesiła dziś, gdyby nie kochana Ela :loveu::loveu::loveu: - nasza tymczasowa mama psiaków. Zaopiekuje się Nortonem aż nie znajdziemy mu domu. Quote
erka Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 :placz: No nie...., ja już mam dosyć . Cała seria złych wiadomości :placz: . Nam też zwracaja dalmatynkę i z domowych pieleszy trafi teraz na mróz do budy. Ale nawet budy wolnej nie ma , bo psów zatrzęsienie :placz: . Quote
black sheep Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 AgaG napisał(a):No niestety mar. gajko mówiła, że zwracają psa. . Co?:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Quote
AgaG Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Tak Norton idzie na tymczas do kochanej naj naj cudowniejszej Eli od soboty. Quote
AgaG Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 napisałam mu tekst do dziennika. Może po poprawkach pani Hani się nada: Norton – młodziutki pies z hurtowni, zamykany w barakowozie na całe dnie, pchnięty nożem przez pijaka (na zawsze zostanie mu blizna gdzieś pod łopatką). Mniej ważny niż stary but, którym nieraz za nim ciśnięto… W młodziutkim życiu nadaremnie czekał, by być czyjś. Do tej pory nikt go nie kochał, choć jest taki miły i grzeczny, choć nigdy nikomu nie okazał najmniejszej agresji. Teraz - niepokój w oczach i tęsknota tak przejmująca, a za chwilę? Czy tylko w kolorowej dobrej bajce jest tak, że Norton idzie dumnie na spacer obok swego człowieka, a potem leży na swoim własnym kocyku spokojny i bezpieczny, a czyjeś ręce głaszczą?… Oby już niedługo ten piękny i dobry pies obudził się jak ze złego snu już w swoim własnym domu i usłyszał słowa skierowane właśnie dla niego: „nie bój się, zostaniesz tu na zawsze”. Oby zamiast ludzi okrutnych i bezwzględnych, których zbyt wielu spotkał w swym życiu, na jego drodze stanął ktoś spokojny, dobry i odpowiedzialny, kto spełni jego marzenie o domu (może nawet z ogrodem). Norton odpowie na dar prawdziwej miłości i opieki bezgranicznym przywiązaniem. Już teraz ma w oczach tę jedyną w swoim rodzaju obietnicę, jaką częściej spełniają zwierzęta niż niejeden z nas: bezgranicznej wierności. Czekam na telefon od kogoś, kto zdaje sobie sprawę, że pies to członek rodziny i nigdy nie powinien zostać wyrzucony ze swego domu. Piesek jest nauczony czystości, wykastrowany, nie demoluje wnętrz. Idealny byłby dom z psią koleżanką. Telefony: mój domowy 012 412 02 31 i komórka Luizy: 601 070 267 Quote
paulus Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Zrobiłem plakat Nortonkowi. Do pobrania tutaj. Quote
jotpeg Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 byłoby dobrze, zeby poszlo ogloszenie w piatkowym >Dzienniku<... Quote
black sheep Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Trzymam kciuki za ogłoszenie, biedny piesek! Quote
Patia Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Wysłałam zdjęcia pani Hani do wstawienia w Dzienniku , teraz tylko kciuki zacisnąć trzeba Quote
AgaG Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Patia dziękuję...Oby mu się w końcu udało... Quote
AgaG Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 [quote name='paulus']Zrobiłem plakat Nortonkowi. Do pobrania tutaj. Paulus dzięki. Poczekamy do piątku. Gdyby Norton nie znalazł odpukac domu dzięki dziennikowi, to ruszymy w miasto z plakatami. Quote
Hanna R. Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 No to do piątku ! W ubiegłym tygodniu "urodziły się" domy dla czterech dużych psów. Może i w tym tygodniu tak będzie ... Quote
Jagienka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 HankaRupczewska napisał(a):No to do piątku ! W ubiegłym tygodniu "urodziły się" domy dla czterech dużych psów. Może i w tym tygodniu tak będzie ... Dziękujemy!!!!!!! Kciuki są z całych sił!!! :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
AgaG Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 HankaRupczewska napisał(a):No to do piątku ! W ubiegłym tygodniu "urodziły się" domy dla czterech dużych psów. Może i w tym tygodniu tak będzie ... a które poszły do domów? Quote
Hanna R. Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 AgaG napisał(a):a które poszły do domów? Nie wiem - wydawał je M.W. Quote
Ulka18 Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Czy Nortonek byl w Dzienniku? U nas niestety nie ma wydania krakowskiego, wiec nie wiem :shake: Zeby tylko znalazl dobry dom :kciuki: Quote
AgaG Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Nie najlepiej z telefenami. Do mnie jeden i nic z tego nie będzie, drugi jeszcze gorzej... ojej! Quote
Ulka18 Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Aga, moze jeszcze ktos zadzwoni...trzeba wierzyc, ze dom sie znajdzie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.