AgaG Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 dziś Ania przekazała na Nortona do moich rąk własnych 50 złotych na Nortona (leczenie i hotel) i 50 złotych na Rufiego:loveu: Bardzo dziekujemy w imieniu psiaków Quote
rk66 Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Mar.Gajko, jak poszło u weta? Byłyście? Norton się przypomina. Quote
mar.gajko Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Ano byliśmy u weta. Nortonek, jak było do przewidzenia, nie był zadowolony ani z jazdy autem, ani z wizyty w gabinecie. Siłą i godnością osobistą został wciągnięty do środka, gdyż waga na stałe przymontowana i nie dało się wynieść. Jakoż jak już został wciągnięty okazała się pacjentem wdziecznym i spolegliwym. Pani Ania obejrzała go od ogona do nosa. Nie jest źle. Ma dużo różnych drobnych "dolegliwości". I zapalenie napletka, i stan zapalny skóry i oka. Ale zasadniczo jest w formie zadawalające. Żadnych tragedii nie ma. Ponieważ ten stan zapalny skóry mógł być od pasożytów skórnych, no i kleszcze szaleją dostał Frontleinek na karczek, dwa zastrzyki, które zniósł dzielnie i receptę na antybiotyk. Oczywiście wizyt abył a"na kreskę' bo stan moich finansów jest zerowy. Wisimy za Nortonka u weta 70 zł. Mamy sie pokazać za 8-10 dni. Nortonek w gabinecie był w kagańcu i baaaaaardzo mu się to niepodobało, ale ręce moje wetki rzecz cenna i nie darowałabym sobie ich uszkodzenia. Grzecznie robi na spacerkach kupke i siusiu. Kupę ma bardzo ładną, apetyt ma umiarkowany - nie iwem co on jadł, teraz jest na suchym, więc może nie bardzo lubi. Waży 29 kg. Powinien nabrać jeszcze ze 3-4 kg. Quote
AgaG Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 mar gajko, własnie pryszła wpłata na Nortona od kochanej asi-s aż 300 złotych plus mam 50 na Nortona od AniB. Bardzo dziękujemy:loveu::loveu::loveu::multi:Może umówmy się od ikeą, tylko mi wyslij sms.a o której i przekażę Ci pieniążki? Quote
mar.gajko Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Byłoby super, bo musze recepte wykupić a nawet w zaprzyjaźnionej aptece nie chcą mi dawać na kreskę. Dam znać sms. Pewnie jak zwykle w okolicach 18-tej. Quote
mar.gajko Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Erko czym on był karmiony? Mało je, a powinien przytyć trochę. Czy zawsze tak mało jadł, czy to może teraz przez te upały. A może przesadzam. Ale inne żrą i im mało, a on zostawia w misce. Quote
AgaG Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Możoe mar.gajko nie lubi suchej karmy? i trzeba puszki jakieś albo nawet ugotować? Quote
AgaG Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 mar.gajko napisał(a):Byłoby super, bo musze recepte wykupić a nawet w zaprzyjaźnionej aptece nie chcą mi dawać na kreskę. Dam znać sms. Pewnie jak zwykle w okolicach 18-tej. Ok na pewno będę ja lub mój mąż może by na rowerze pojechał, to byłoby szybciej... Quote
mar.gajko Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 AgaG napisał(a):Możoe mar.gajko nie lubi suchej karmy? i trzeba puszki jakieś albo nawet ugotować? Ale jakie puszki, większość to szajs, a na Hill'sa czy RC to nie wyrobimy żadna miarą. A gotować to chyba w pracy będę, bo aż tyle czasu to mnie w domu nie ma:evil_lol: Quote
AgaG Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 jak zdążę to mu dziś ugotuję ryżu z kuraczkiem i dam wam pod ikeą to wypróbujcie, czy on to chce jesć. Quote
mar.gajko Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Wczoraj dawaliśmy tabletkę no i już wiemy co lubimy jeść. Otóż nie skusiła nas pierś z kurczaka surowa. Nie chciał tego spożyć ani z ręki, ani z miski, ani z podłogi. Więc tabletka wylądowała w suchym a na omastę ryż z mięskiem, Nortonek popatrzył, powąchal i zaczął wcinać. Teraz wiemy, iż Eukanubę należy lekko omaścić mięskiem gotowanym z ryzykiem i wtedy Jego Wyskość raczy spożyc swoją porcję. A myślałby kto, że to głodne latało po mieśćie i zeźre wszytsko. Quote
erka Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Temu cieciowi z hurtowni nasza znajoma dawała zwykle korpusy drobiowe, aby je gotował z ryżem, ale on twierdził, że Norton nie chce jeść jakiś krupników, tylko samo mięso i kości. Podejrzewam, że najczęściej dawał mu kości, bo mówił ,że tak lubi. Suchą karmę jadł pewnie sporadycznie, jak czasami dostał od p. Ani. Quote
mar.gajko Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Myślę, że się przyzwyczai do suchego. Eukanuba to dobra karma ma te rózne witaminy etc. N aomastę będziemy dodawać gotowaną wołowinkę z ryżem, a przewagą wołowinki. Ael tak żeby gotować na całość i dla wszytskich to nie ma czasu. Właśnie siedziałam i wyobrażałam sobie garnek, w którym bym musiała gotować, jak takie fanaberie mieliby wszyscy. Skrzętnie policzyłam ile na dzień dzisiejszy mamy, we dwie, zwierzaków po opieką i dom i "do wydania" i wyszło mi...31. Wprawdzie z przewagą kotów, ale one też czasami fanaberie mają. Quote
mar.gajko Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 A to zdjęcia Nortona przed gabinetem wet. W kagańcu - pewnie pierwsze i ostatnie w tym dostojnym stroju. Quote
jotpeg Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 alez z niego ladne psisko! a w kagancu wyglada dystyngowanie :cool3: Quote
mar.gajko Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 A jak nam się wszytsko pogoi. To będziemy przepiękne psisko. I musimy troszkę przytyć!!!! Quote
AniaB Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Przytyć tak ale dużo nie!! Psisko słodziunie.:loveu: Dobrze, ze mało chore.. Ogonek biedny podkulony na zdjeciach. Jak wtedy gdy go zamykałyśmy w boksie u Pana Tomka.. Biedunio - zeby szybko poszedł do domu! Quote
AniaB Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 mar.gajko napisał(a): Wprawdzie z przewagą kotów, ale one też czasami fanaberie mają. Oj mają fanaberie, a juz przy zakraplaniu oczu to wyjątkowo.. Mar.gajko, nie dawaj nam wiecej takich zadań:evil_lol: Quote
mar.gajko Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 AniaB napisał(a):Oj mają fanaberie, a juz przy zakraplaniu oczu to wyjątkowo.. Mar.gajko, nie dawaj nam wiecej takich zadań:evil_lol: Bo na koty sa sposoby:cool3: Następnym razem pokażę. Bo będzie następny raz????:evil_lol: Quote
AgaG Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Mar. gajko do kotów jestem beznadziejna. Miałam tylko raz własnego kota półdzikiego, bardzo starego i bardzo chorego przy którym wszystko robił doktor Słowiński. Daj nam łatwijesze zadania do wykonania bo mam łapy całe podrapane. A czy będzie następny raz to zalezy od tego kiedy wydam moich podopiecznych: Zahirka i Ciapka. :lol: Quote
rybon36 Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 a w jakim wieku jest ten pies i jakie ma usposobienie, zróbcie mi skrót proszę, bo szukam dużego psa Quote
AgaG Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Rybonku jest młody najwyżej około 2 lat może mniej, usposobienie cudowne: zero agresji, troszkę się jeszcze różnych rzeczy boi, przyjazny i szukajacy kontaktu z człowiekiem. Moim zdaniem nie powienin sprawiać żadnych kłopotów. Trwa jednak leczenie jego stanu zapalanego i drobnych ranek. Chodzi na smyczy całkiem przyzwoicie Quote
rybon36 Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 tu trzeba dużego, co zaszczeka, lubi dzieci, nie zjada kotów i wyglądem będzie stanowić oparcie dla onki kastratki niedojdy, dom bardzo dobry , z ogrodem, ludzie na poziomie , troskliwi Quote
mar.gajko Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Rybonie kochany, szczeka, szczeka, aż czasami nadto. Dzieci nie wiem, może mi ktoś pożyczy to przetestuję. Koty, hmmmm. Też nie wiem. Nie rwie się do nich. Ale żył luzem, więc może i pogonić. Do psów nie startuje. Raczej sie ich boi. Jak który mniejszy to merda ogonkiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.