Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ze zdjeciami i relacjami nie powinno byc problemu ;).
pierwsze moge obiecac jutro kolo poludnia-fotki z zaznajamiania Nortona z nowym domkiem i jego domownikami.
Norton bedzie pierwszym psem w tym domu,nie mam doswiadczenia z psami (na szczescie rodzicielka ma),ale zwierzaki sa obecne w domu od jakis 10lat.
No coz-licze ze w razie potrzeby Dogomaniacy nie poskapia mi rad :).
Nortona bedzie mozna spotkac na spacerkach glownie na plantach w okolicach florianskiej i slawkowskiej.
pozdrawiam

  • Replies 577
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lastozzi napisał(a):
ze zdjeciami i relacjami nie powinno byc problemu ;).
pierwsze moge obiecac jutro kolo poludnia-fotki z zaznajamiania Nortona z nowym domkiem i jego domownikami.
Norton bedzie pierwszym psem w tym domu,nie mam doswiadczenia z psami (na szczescie rodzicielka ma),ale zwierzaki sa obecne w domu od jakis 10lat.
No coz-licze ze w razie potrzeby Dogomaniacy nie poskapia mi rad :).
Nortona bedzie mozna spotkac na spacerkach glownie na plantach w okolicach florianskiej i slawkowskiej.
pozdrawiam

czekamy z niecierpliwością :loveu:
rad nie poskąpimy :diabloti:
aaa... tam też mamy swoich szpiegów :eviltong:

Posted

Kochani, to wielkie wydarzenie! I to naprawdę nie sen! Cudowni ludzie, którzy dzisiaj przyszli poznać Nortonka! To najwspanialszy prezent podchoinkowy dla Nortiego. Będzie miał domek, swój cudowny, własny, cieplutki i mnóstwo kochających serc no i rączek do głaskania. Jestem w szoku bo nagle dotarło do mnie, że będę musiała się rozstać z tą przytulanką, która była u mnie już 2 miesiące.No cóż, takie były założenia, że ja to domek tymczasowy. Może gdyby Paweł nie wyjechał za granicę to Norton zostałby u nas. Sama jednak nie podołam z dwoma psiakami. Ale bardzo się cieszę, że doczekał się takich wspaniałych właścicieli. A zawsze mówię, że moje TYMCZASY idą do lepszych domków niż mój. I tak ma być, że tym psiakom, skrzywdzonym przez złych ludzi , w nagrodę dostają się tacy właśnie cudowni jak Państwo Nortona. Trzymajcie natomiast kciuki, drodzy dogomaniacy, żeby Nortiemu udało się podbić serce kotki tych Państwa!:lol::lol::lol:

Posted

Cudowna, świąteczna wiadomość!:laola:

Nie wiem Lukomanka, czy może być domek jeszcze lepszy niż u Ciebie;) , ale jeżeli tak, to Nortonek w pełni na niego zasługuje.
I na rozpieszczanie też zasługuje, bo pewnie wiesz lastozzi, że zanim trafił pod opiekę kochanych krakowianek, przechodził gehennę w Kielcach, poniewierany , bity i głodny.
A teraz jedyny jego problem, to ułożyć sobie przyjacielskie stosunki z kociczką:razz: .
Cieszę się bardzo lastozzi, że Nortonek trafił do Ciebiei trzymam kciuki za stosunki psio-kocie.:loveu:

Posted

postaramy sie zeby Jego nowy dom byl rownie dobry jak dom Lukomanki i mam nadzieje ze uda nam sie to osiagnac :).
Historie Nortona zna cala rodzina i jestesmy swiadomi ze Nrton jest psiakiem po przejsciach.
Psisko wlasnie przyjechalo i zaraz wejdzie do nowego domu-trzymajcie kciuki!

P.S.Nrtona formalnie bierze moj brat,a praktycznie-sam sobie wybierze pana :).

Posted

ok,to jestesmy po pierwszy kontakcie.Kot jest wybitnie zainteresowany,obserwuje Nrtona caly czas (glownie "z lotu ptaka"),a jak pies podejdzie na blizej niz 0,5m to robi kosmiczny koci grzbiet i zaczyna syczec.
poki co jest w porzadek :).Nrton chodzi sobie po mieszkaniu,zwiedza i wacha.
Fotki dodam pozniej,jak tylko znajde kabel.

Posted

lastozzi napisał(a):
ok,to jestesmy po pierwszy kontakcie.Kot jest wybitnie zainteresowany,obserwuje Nrtona caly czas (glownie "z lotu ptaka"),a jak pies podejdzie na blizej niz 0,5m to robi kosmiczny koci grzbiet i zaczyna syczec.
poki co jest w porzadek :).Nrton chodzi sobie po mieszkaniu,zwiedza i wacha.
Fotki dodam pozniej,jak tylko znajde kabel.

To szukaj!!! Świety Antoni wspomóż lastozzi'ego w poszukiwaniach!!! :evil_lol:

Posted


pierwsza reakcja kota na psa-Nrton polozyl sie zestresowany pod lodowka,a kot nie wiedzial za bardzo co to...


w przedpokoju


no to Nrton prawie oberwal lapa przez bok jak przechodzil obok kota

Posted

Leję łzy smutku za kochanym Nortusiem a jednocześnie ogromnie się cieszę, że temu psiemu ideałowi trafił się taki dom ! I TACY CUDOWNI LUDZIE !!! Naprawdę ! Trochę trwało to oczekiwanie na dom ale warto było Nortonkowi poczekać na tymczasie, oj warto ! Słuchajcie, dziesięć rączek chętnych do głaskania i miziania Nortusia ! Czy to nie brzmi obiecująco ? Norti po wejściu do nowego domku wpadł w objęcia pięknej, młodej pani domu i długo się w kącie tulili do siebie. A potem przyszła pora na rudą, kocią piękność. Czy uda mu się dogadać z nią, pokaże czas. Ja jestem dobrej myśli biorąc pod uwagę dobry charakter Nortusia. Wspaniała Rodzinka ! i baaaardzo się cieszę, że to właśnie pod ICH dach Norton trafił! Trzymam kciuki za dogadanie się z kocią :lol::lol::lol:

Posted

poki co poczynilismy postep-kot przestal polowac na psa :).nawet zdazylo jej sie przejsc obok Nrtona lezacego na dywaniku bez atakowania go.przed chwila wrocilismy ze spacerku i teraz cala rodzina juz wie ze Nrton zrobil kupe (ale siusiu juz nie :|) i zjadl kosteczke.
mimo wszystko psiak dalej jest nieco osowialy,strasznie teskni za pania Ela...Ale wyglada na to ze wszystko zmierza w dobra strone!
pozdrawiam

Posted

:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: hURRA!!!!NO WRESZCIE!!!! [SIZE=2]lUKOMANKO WIELKIE BUZI DLA CIEBIE ZA MATKOWANIE NORTIEMU!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Cała jestem w skowronkach ! :multi: Ja wierzyłam w dobre fluidy, które rozsyła Nortuś i kociczka też to odczuła a może jej w oko wpadł? Przecież tyle lat żyła w samotności aż tu wreszcie Państwo domyślili się i kumpla jej sprowadzili! Dałby Bóg aby żyli ze sobą w zgodzie. Trzymam mocno kciuki choć jutro mam dużo pracy i ciężko to będzie zrealizować. Moja sunia też dziwnie smętnie snuje się po mieszkaniu, najwyraźniej brak jej braciszka- przystojniaczka:placz: Oj, ciężkie będą najbliższe dni ale liczy się najbardziej szczęście Nortonka, o TEN RAJ modliliśmy się i spełniło się!!! Życzymy całej powiększonej Rodzince dobrej nocy :lol:

Posted

Norton wczoraj wieczorem kolo 10 zjadł, popił (najpierw musiałem maczać rękę w wodzie i zlizywał ją, potem normalnie)- a potem koło 11 jak chciałem się myć to poszliśmy na spacer bo nalegał i wysiusiał się.

Posted

Kaźmierz napisał(a):
Norton wczoraj wieczorem kolo 10 zjadł, popił (najpierw musiałem maczać rękę w wodzie i zlizywał ją, potem normalnie)- a potem koło 11 jak chciałem się myć to poszliśmy na spacer bo nalegał i wysiusiał się.

czyżby to był brat lastozzi?? :cool3: prawowity właściciel Nortonka??

Posted

pies by sie dogadal,ale kot cos nie chce...glupie stworzenie-boi sie Nrtona,ale lazi za nim i probuje go walnac.
Nrton chyba zaczyna czuc ze tu jest jego dom,bo wczoraj jak przechodzil ktos przez klatke schodowa obok naszych drzwi to zaczal warczec (az kot nawial :) ).

Posted

koty potrafia byc uparte :)
znam takiego jednego, ktoremy prawie rok temu przybyl do domu slepy lagodny pies, i do tej pory kot chodzi na "bardzo obrazonych łapach "
bedzie dobrze :)
takie sy jak norton maja cos w sobie, co conawte kota obłaskawi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...