Perfi Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 mozna wplacic na afn na psiaki mar.gajko dla Nortonka? Quote
kiwi Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 najlpiej wprost do mar.gajko :) www.amicus.malopolska.pl Quote
Perfi Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 wiem ale mi sie karta z kodami konczy a i tak bede robila na afn z bazarku :/ Quote
Asieq Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Nortonik jak narazie nawet śpi (z krotkimi przerwami, co jakiś czas, ale już na szczęście bez tych przeraźliwych pisków).. oby przespal tak spokojnie całą noc, troche ze względu na nasze obawy o jego łapkę:evil_lol: ale przede wszystkim dlatego, żeby wreszcie odpoczął i troche spokojnie poleżał.. w jego stanie to konieczne, tylko on jakoś nie do końca to akceptuje. Mordka kochana jest tak spragniona czlowieka, że jak tylko choć na chwile się oddalamy, to kuśtyka za nami.. idealnym rozwiazaniem jest, gdy się siedzi z nogami pod jego glowa i trzyma się go za łapkę;-) Quote
AgaG Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Trzymam kciuki mocno mocno za kochane psisko!!!!:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Asieq Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Uff.. ulżyło nam ;-) Podczas dzisiejszej wizyty, dowiedzieliśmy się, ze jednak troszke przesadzamy obawiajac się tak o każdy ruch Nortonka. Doktor Kujawski specjalnie sie wracał, żeby go zobaczyc. Powiedział, ze wszystko ładnie się goi i że mamy przestać prowadzić go na szaliku (pod pupcią - żeby nogi nie obciązał). Szwy ściągane bedą w poniedziałek. Dla odmiany nadal martwi nas oczko, ktore mimo masci nie chce sie wyleczyć. Dostalismy dziś dodatkowo kropelki przeciwzapalne. Quote
mar.gajko Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 A ja już trochę posiniałam ze złości. Byłyśmy 3 razy płacić fakturę, ale... faktury nie było. Dzisiaj ostatnia próba zapłacenia faktury, jak się nie uda to uzamy, że dr Kujawski zafundował nam za darmo gratis operację Nortonka. A swoją drogą to kompletny brak szacunku dla ludzkiego czasu; trzy razy byłyśmy w lecznicy i pocałowałyśmy klamkę. Quote
Asieq Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Tak - wiemy doktorzy nam mowili... Faktura na pewno juz czeka. To są znakomici lekarze, tylko nieco gorsi organizatorzy.. Naprawde nam milo bylo, jak doktor Kujawski, mimo, ze juz odjeżdżał samochodem, na nasz widok zawrocil (a raczej na widok Nortona, bo my to tylko takie niewazne jego dodatki:evil_lol:) a doktor Słowinski, specjalnie nas bez kolejki wpuszczal, zeby się psina nie meczyła;-) - no i oczywiscie za każda wizyte mniej liczyl - jak zawsze! Quote
mar.gajko Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Jest. Faktura. Zapłacone. Mniej niż się spodziewałyśmy i mówił dr Kujawski. Zabieg Nortona kosztował 200 zł. Ciekawa tylko jestem ile Asia płaciła za wizyty pooperacyjne?? Niech się przyzna!!!!! Od Ulki18 wpłynęlo na Nortonka 15 zł; ale, ale mamy obiecane na 99,99% pokrycie CAŁOŚCI KOSZTÓW zabiegu przez sponsora. Więc wszelkie nadwyżki przeznaczymy na zakup karmy, bo pewnie p. Ela już nas będzie miala całkiem dosyć niedługo. Quote
Asieq Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Karmy jest jeszcze pół worka ;-) !!!!! A przyznawac sie nie będzie! :razz: Quote
mar.gajko Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Asieq napisał(a):Karmy jest jeszcze pół worka ;-) !!!!! A przyznawac sie nie będzie! :razz: Pewnie kurczaki zajada i inne smakołyki:lol: a nie to niedobre suche; och rozpuści go p. Ela, aż miło:lol: Niech się przyzna; bo na bilet zbraknie i co wtedy:eviltong: klapa. Quote
Asieq Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 ooo fakt - Nortonek jest przez Panią Elę rozpieszczany do granic niemożliwości. Obiadaki na życzenie, smakołyki w "międzyczasie" no i czasem troche karmy, ale obowiązkowo z ręki:p. Wszystko jednak w rozsądnych granicach, żeby się chłopak nie roztył. Nie martw się Mariolu, ja Ci najwyżej rozpaczliwy list przyśle, to nas będziesz ratować:evil_lol:. Quote
erka Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Jejku, to gdzie potem znajdzie sie taki sam cudowny domek, jak tak rozpuścicie psisko?:razz: Ale troche rozpuszczania rzeczywiście mu sie należy!:cool3: Quote
Lukomanka Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Witam, witam bardzo cieplutko wszystkich zainteresowanych losem Nortonka. Przesyłam kilka kiepskiej jakości fotek z komórki. Nortonek grzecznie spaceruje ze swoją nową, tymczasową koleżanką ( Luką ) i zgodnie patrzą w tym samym kierunku. Czyż to nie sympatyczne ? A tutaj pozuję z profilu z bardzo poważną miną ! Długo Norton tłumaczył wielbicielkom, że zdecydowanie woli blondyny ! Jaki cudny ogon , dwukolorowy ! Pozdrawiamy i pragniemy zapewnić, że siostra przełozona na ojomie (czyt.Asieq ) tak cudownie opiekowała się Nortim, że o operacji już zapomnieliśmy. Nawet termoforem łapki ogrzewała jak po narkozie krążenie szwankowało. Cud i miód ta dziewczyna. Następne wieści niebawem.:lol::lol::lol: Quote
mar.gajko Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Elu!!! Aniele!!! Dobrze cię tu widzieć (czytać?). Wszyscy jesteście tacy kochani. Norti zadbany, zadowolony i bezpieczny. To chyba jedyny z naszych bezdomniaków o którego się nie martwię ciągle, czy nie zimno, czy wszytsko w porzadku, czy nie ma sraczki, czy zjadł, czy wszytko dobrze. Takie "odetchnięcie". A Asia swoją drogą to niesamowite dziewczę, cierpliwe, trosliwe i takie kochane. Wielkie wielkie całusy. Quote
black sheep Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Pięknie Nortonek wygląda:):):):):):):): Quote
AgaG Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Co u słodziaka? jejku jejku bo się zadomowi!!!!!:evil_lol: :evil_lol: :lol: :lol: Quote
Ulka18 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Podnosze Nortonka...moze domek znajdzie sie na pierwszej stronie :modla: Quote
erka Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 No własnie, żeby on sie za bardzo nie zadomowił u p.Eli.:cool3: Czy nikt go dalej nie chce?:-( Quote
mar.gajko Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Myślę, że można już zacząć III turę poszukiwań. Po oeracji juz wydobrzał. A Elunia go tak rozpuści, że trzeba będzie mu pałaców szukać. Quote
Ulka18 Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Podnosze Nortonka. Domek potrzebny od zaraz :modla: Quote
lastozzi Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 osmiele sie podsumowac ten watek-Norton domek juz ma (lub raczej bedzie mial-od jutra).domek jutro oceni p.Lukomanka,a ja ze swojej strony moge zapewnic ze cala rodzina bedzie kontynuowac polityke rozpuszczania Nortona :). pozdrawiam P.Ł. Quote
Jagienka Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 lastozzi napisał(a):osmiele sie podsumowac ten watek-Norton domek juz ma (lub raczej bedzie mial-od jutra).domek jutro oceni p.Lukomanka,a ja ze swojej strony moge zapewnic ze cala rodzina bedzie kontynuowac polityke rozpuszczania Nortona :). pozdrawiam P.Ł. :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: czy mnie moje piękne oczy nie mylą?? To cudownie... rany!!!!!!!!! lastozzi, ale zdajesz sobie sprawę z tego, że wraz z Nortonkiem bierzecie na siebie caaałą masę dogomaniaków :cool3: żądnych zdjęć (w łózku) i relacji na bierząco :eviltong: :cunao: Quote
Camara Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 lastozzi, zabrzmiało tajemniczo :-o ale sympatycznie :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.