Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tutaj to raczej nie widać aby się znęcali nad tymi psami, poprostu te psy są agresywne i powinny chodzić na smyczy. Już sama nie wiem gdzie to jeszcze zgłosić, tak aby mieli konkretną nauczke. Zanim naprawdę komuś krzywde zrobią.

  • Replies 63
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nic im nie zrobisz.Jak pies kogoś pogryzie to pójdzie do uśpienia,a oni wezma następnego z bazaru i też go tak "wychowają".Takie prawo i taka rasa (ludzi,nie psów).A policja Ci powie,ze mają ważniejsze sprawy i że nie mogą pilnowac psiego wybiegu 24 godz.

Posted

Na to bym nie liczyła.....
Sama wiesz najlepiej czy z nimi walczyć.Tego Ci nie możemy podpowiadać bo nie wiemy do czego sa zdolni.Jeden sie dostosuje,drugi Ci drzwi g...m bedzie smarował,trzeci posypie trutkę na szczury na trawnik.Straszyc Cię nie zamierzam,ale wiadomo,że uwielbienia w sąsiadach nie wzbudzisz.

Posted

To akurat wiem, kochać raczej mnie nie będą za to, ale przynajmniej nauczą się chodzić z psami na spacery. A jak będą puszczać psa ze smyczy to kaganiec niech zakładają. Ja nie wymagam cudów, ale niech na spacerach z psem czy mój syn na podwórku czuje się bezpiecznie. Nie rozumiem ludzi, którzy wezmą psa pod dach i nie zajmują się nim, to po co brać.:shake:

Posted

Moja Luś tez nie zabardzo wszystkich lubi ale wychodzimy w kagańcu i na smyczy. Puszczam ją luzem tam gzdie nikogo nie ma lub z psami które lubi.
A teraz trochę inaczej. Szliśmy sobie z suką na grilka , przechodzimy koło wioskowych szczekaczy zzzapłotowych. Ona juz pamieta gdzie takie są więc się nastawia. Ja ją a smyczy krótko i kilkoma szarpnięciami z komęda równaj(to 30 kg bullterier) przywołuję ją do porządku. Po drugiej stronie ulicy idzie starszy pan z malym ratlerkopodobnym pieskiem i do mnie: niech pani nie szarpie tak tego pieska. ja mu na to :może się zamienimy. :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Niestety ten facet i jego córka niczego się nie nauczyli i nadal chodzą z psami bez smyczy. Wczoraj zaczepił mnie ten facet i powiedział, że on nie będzie chodzić ze swoimi psami na smyczy i nie zapłaci żadnego mandatu.:mad:

Posted

No to ja bym proponowała zadzwonić do SM , że właściciele sobie nie robią nic z próśb o trzymanie agresywnych psów na smyczy i te latają samopas,stanowiąc zagrożenie dla zdrowia otoczenia

Posted

kukulka bo to się nie tak załatwia. Widzisz że państwo wychodzą z pieskami na spacery ? No to telefonik w łapę i dzwonisz, prosisz żeby SM się nie afiszowała tylko stanęła trochę dalej bierzesz panów pokazujesz pieseczki. Jeden pan może już iść pod klatkę czatować drugi pan leci do włąściciela i nie ma siły, mandat będzie i tyle. A sąsiedzi Ci mogą nagwizdać bo prawo jest po Twojej stronie, inna rzecz że Ty też powinnać mieć psa na smyczy jeśli chcesz się kłócić o to żeby cudze psy na smyczy chodziły. I jeszcze jedna sprawa reakcja sąsiadów, teraz to już wiedzą że to Ty ale tak to lepiej załatwiać sprawę anonimowo.

Posted

Już dowiedziałam się jak nazywają się ci ludzie i znam dokładny adres a więc zadzwonie jutro do SM aby poszli bezpośrednio do nich. Tak z resztą umawiałam się ze strażnikiem. Co do smyczy to wiem, że powinnam mieć swojego również na smyczy ale mój jest szczeniakiem i w takim przypadku mam go zawsze przy nodze. Teraz mam zamiar nagrywać ze swojego okna każde wyjście ich z psami jako dowód aby strażnicy mieli podstawy na kolejne mandaty. No i jutro chcę się przejść do dzielnicowego aby się dowiedzieć jakie mam prawa, poza tym nie czuję się bezpiecznie na podwórku. Może częste wizyty SM i dzielnicowego zmuszą ich nad zastanowieniem się nad swoją głupotą.

Posted

Radziłabym Ci przez jakis czas prowadzać swojego psa na smyczy ... często bowiem szczeniaczki podbiegają do psów (np. do mojego), które się kompletnie ich boją...dobra moze nie boją, co wolą unikać, a potem dochodzi do spieć.

Po za tym mogą właściciele skarżyc się na Ciebie , co z tego, że nie mają dowodów, jakiegoś pacana co chce Ciz robic na złość znajdą...

Eh .

Miłej "walki" z "sąsiadami" .

Posted

Mój Pysio bardzo często chodzi na smyczy można powiedzieć, że zawsze. Poprostu wtedy wyszliśmy tylko na chwileczke i nie chciało mi się ubierać szelek, ale teraz to już chodzę nawet na szybkie siusiu w smyczy. A co do podchodzenia do psów to jest odwrotnie, bo to zawsze inni podchodzą z psami do nas ale wcześniej pytam czy nie jest agresywny. Pysio to raczej woli się przywitać z właścicielami tych psów a nie z samymi psami.

Posted

Dziś mąż rozmawiał z dzielnicowym i ma się przejść do tego gościa i mu wytłumaczyć, że agresywne psy mają chodzić na smyczy i w kagańcu. Zobaczymy jakie będą efekty, może w końcu to poskutkuje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...