Martens Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Mnie najbardziej powala argument, że suka powinna mieć jakąś przyjemność z życia (czyt. z seksu).... Quote
Talia Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Martens, dobre jeszcze takiego nie słyszałam;) Zawsze tylko słyszę, że 'suka powinna mieć raz w życiu. Przecież to tylko parę piesków więcej'. Tylko nie każdy pomyśli o tym, że szczeniaki jego suczki tez mogą mieć szczeniaki..i tak w kółko:( Quote
baffi2 Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Talia napisał(a): Tylko nie każdy pomyśli o tym, że szczeniaki jego suczki tez mogą mieć szczeniaki..i tak w kółko:( i przez ten jeden miot, w ciągu kilku lat może przyjść na świat nawet 250 kolejnych psów :shake: Quote
Martens Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 [quote name='Talia']Martens, dobre jeszcze takiego nie słyszałam;) Fajnie, ja to słyszałam dziesiątki razy... Najczęściej od osób, które mają tak małe pojęcie o psach, że nawet nie wiedzą, że suka poza krótkim okresem rui nie ma ochoty na figle ani nawet ze względów technicznych nie może zostać pokryta. Quote
Chefrenek Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 yuli_ napisał(a): No i najważniejsza jak dla mnie wada: nie znamy przodków, nasz piesek może być wynikiem tak blisko spokrewnionych krzyżówek, że wystąpią choroby genetyczne, szczenięta będą osłabionymi osobnikami. I to takie główne aspekty dlaczego nie. Nawet gdyby mi nie zależało na rodowodzie, a mam brać psa z pseudo żeby potem go stracić bądź leczyć za parę tys. miesięcznie - no to ja dziękuję. Wolę zapłacić nawet 3000zł i nie narażać swojej głowy na kolejne siwe włosy. Inna sprawa, jak ktoś bierze psa z schroniska - wtedy czapki z głów i wielkie brawa. To nie do końca jest tak. Hodowcy ukrywają wady rodziców, dalej je rozmnażają. Poza tym wydaje mi się, że częściej można spotkać inbred u rodowodowych niż u kundelków w "typie". Oczywiście jakby nie było popieram tylko kupowanie psów z papierami lub adopcje ze schronu. Quote
frruzia Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 ostatnio dowiedziałam się, że znajomi kupili labka bez papierów za 600 zł !!! Nie miałam pojęcia, że psy bez papierów mogą być tak drogie, sorry ale to trzeba być skończonym frajerem żeby za taką kasę kupić psa bez papierów skoro można dorzucić 3 - 4 stówki i mieć labka z rodowodem, zresztą jak sprawdzałam na allegro to i za 600 widziałam psy już z papierami, jak widać argument, że psy rodowodowe są drogie i dlatego ludzie kupują bez papierów jest trochę naciągany Quote
frruzia Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 a niektórzy pseudohowcy są na tyle bezczelni, że tak argumentują wysoką cenę za kundelka: takie ogłoszenie znalazłam na allego, weterynarz sprzedaję onki po rasowych rodzicach : szczenięta owczarka niemieckiego, suczki, 3- miesięczne , czarne podpalane, krótkowłose, zaszczepione i odrobaczone. Po rodzicach z rodowodem, potężnej budowy. ( do obejrzenia na miejscu- ojciec i matka ) cena 450 zł . Planując zakup " psiaka" , często nie zdajemy sobie sprawy jak ważna i odpowiedzialna jest to decyzja. NIe rzadko najwazniejszą rzeczą i kryterium wyboru jest cena. Natomiast dopiero po roku od zakupu dowiemy się za co i ile zapłaciliśmy np. pseudohowcy na giełdzie. Jako lekarz weterynarii wiele razy widziałem łzy w oczach kiedy właściciel dowiaduje się o tym ,ze jego pupil ma wrodzone wady genetyczne:np. dysplazję, czy uciążliwe choroby skóry ( nużeniec, świerzbowiec, grzybica ),ucha czy eczemę. Często mimo zapewnień sprzedającego o czystości rasy szczenięcia wyrasta bliżej nieokreślona, też kochana!!!................ale czy tak planowaliśmy:)??? oczywiście on nie uważa się za pseudohowcę,:angryy: Quote
vpassione Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Chefrenek napisał(a):To nie do końca jest tak. Hodowcy ukrywają wady rodziców, dalej je rozmnażają. Ale mówimy o hodowcach, którzy sprzedają psy z papierami, czy nie? Bo jeśli tak, to przecież są przeglądy hodowlane tj. wystawy i nie ma opcji "ukrycia" wad rodziców.. to chyba jakiś żart. Ah, no i mówimy o Hodowcach przez duże H. Chefrenek napisał(a):Poza tym wydaje mi się, że częściej można spotkać inbred u rodowodowych niż u kundelków w "typie". Naprawdę wątpię - a wydaje Ci się tak, bo u psów z rodowodem masz to udokumentowane, a od pseudohodowcy nie otrzymujesz żadnej informacji. Przecież nieraz jest tak, że pseudohodowca zostawia sobie szczeniaka jednego do dalszego rozrodu, kryje nim matkę, albo zostawia suczkę i kryje tym samym psem co krył jej matkę, bo tanio lub jest to po prostu jego pies. Nie jest to udokumentowane, ale tak właśnie się dzieję. frruzia napisał(a): po rasowych rodzicach No i tutaj kolejna śmieszność pseudohodowców. "Po co papier?" a zaraz w swoim ogłoszeniu zaznaczają, że rodzice mają rodowody, są rasowymi psami(co najczęściej jest kantowaniem..). Quote
Agnieszka K. Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 yuli_ napisał(a):Ale mówimy o hodowcach, którzy sprzedają psy z papierami, czy nie? Bo jeśli tak, to przecież są przeglądy hodowlane tj. wystawy i nie ma opcji "ukrycia" wad rodziców.. to chyba jakiś żart. Ah, no i mówimy o Hodowcach przez duże H. Oczywiscie, że chodzi o papierowe psy. I jak najbardziej hodowca moze "ukryc" wady - na przegladzie hodowlanym czy na wystawie nikt nie jest w stanie powiedziec, co dany osobnik ma zapisane w genach. Jest oceniany jego wygląd, zachowanie itp, pies jest porównywany ze wzorcem. Wystarczy, ze hodowca nie powie, ze jego pies z niektórymi sukami dawał np. wadliwe zgryzy czy tez inne wady. Niektóre wady moga sie ujawnic po jakims czasie, i jesli hodowca mimo swojej wiedzy (zakładam, że własciciel informuje hodowce o wystapieniu choroby) może zataic te informacje przed innymi osobami (włascicielami suk czy nabywcami szczeniat). I to od hodowcy bedzie zależało, czy mając taka wiedze bedzie uzywał dalej to psa czy suki w hodowli zatajając przed innymi, czy przestanie uzywac, ale równiez nikomu nie powie o powodzie swojej decyzji. Poza tym niektórzy hodowcy szczeniat wadliwych w ogóle nie przedstawiaja do przegladu miotu, a tylko te zdrowe (co jest niezgodne z regulaminem). Quote
Chefrenek Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 yuli_ napisał(a):Ale mówimy o hodowcach, którzy sprzedają psy z papierami, czy nie? Bo jeśli tak, to przecież są przeglądy hodowlane tj. wystawy i nie ma opcji "ukrycia" wad rodziców.. to chyba jakiś żart. Ah, no i mówimy o Hodowcach przez duże H. No a co powiesz na to...pies ma wadę którą się ukrywa i operuje, później taki pies kryję sukę itd. albo...szprycowanie psa zastrzykami przed wystawą coby ukryć to i owo. Hodowcy przez duże H....chyba wszyscy się za takich uważają, a przynajmniej większość. Nawet tacy co są...ciency jak gumka od majtek. Quote
Martens Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Nie bardzo rozumiem co ten temat robi w dziale kundelków. Na WOP był o wiele bardziej widoczny i osoby chcące kupić psa "rasowego" bez papierów łatwiej mogły na niego trafić. Quote
11gabriela11 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 chwileczkę osoby które mają mieszańce albo psy z pseudohodowil nie krytykują osób które kupują psy z rodowodem więc niech i oni dadzą nam spokój. Ja uważam że to nie ludzkie patrzenie tylko na dokumenty. Każde zwierze ma prawo do rozmnażania tak jak każdy człowiek. Czy ludzie siłą zabraniają ludzią np niewidomym się rozmnażać???:mad: Nie bo nie wszystkie :angryy:cechy są dziedziczne a patrzenie na dokument to egoizm:mad::angryy::mad::angryy: Quote
Martens Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Oj tak :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Więc droga Gabrielo rozmnażaj, bo skoro chcesz rozmnażać wszystko co popadnie, to pewnie masz jakąś cudowną receptę na te setki tysięcy psów na ulicach i w schroniskach :cool3: Może wszystkie wypuścimy w świat, niech się rozmnażają jak bozia chciała :loveu: [SIZE="1"]mam dziś dobry humor :lol: Quote
patch75 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 11gabriela11 napisał(a):chwileczkę osoby które mają mieszańce albo psy z pseudohodowil nie krytykują osób które kupują psy z rodowodem więc niech i oni dadzą nam spokój. Ja uważam że to nie ludzkie patrzenie tylko na dokumenty. Każde zwierze ma prawo do rozmnażania tak jak każdy człowiek. Czy ludzie siłą zabraniają ludzią np niewidomym się rozmnażać???:mad: Nie bo nie wszystkie :angryy:cechy są dziedziczne a patrzenie na dokument to egoizm:mad::angryy::mad::angryy: powiem ci tak, ludzi, ktorzy rozmanzaja psy ot tak sobie, dla zasady, powinno sie ubezwlasnowolnic i tu nei zartuje-tu nie chodzi dziewczynko o papiery, ale o tyyysiace psow w schroniskach!!! Tysiace porzucanych, zle traktowanych, zdychajacych w schroniskach z glodu, zimna i zagryzanych!!! A czemu tak sie dzieje???? Bo psow jest za duzo!!!Wiesz jak ciezko jest znalezc dom dla JEDNEGO psa????? Wiesz jak ciezko jest znalezc ODPOWIEDZIALNY dom??? Wiesz, ile wysilku to nas kosztuje, ile pieneidzy???? naszych, prywatnych pieniedzy i naszego prywatnego czasu tylko dlatego, ze ktos zupelnie nieodpowiedzialny rozmanza psy! Psy z psudochodowli sa czesto chore, a co dzieje sie z chorymi psami???? Nie, nie zawsze sa one leczone przez swoich wlasciieli, najczesciej sa one porzucane. Pseudochowle to fabryki, gdzie produkuje sie zwierzeta dla zysku i traktuje je zazwyczaj zle! Niech mi ktos nie mowi, ze znajdzie dla szczeniaka dobry dom i ze nie odda kazdemu i bedzie monitorowal jak pies sie ma w nowym domu!!! Taaak, mozna monitorowac jak na poczatku, jak sie ma kilka domow do sprawdzenia, ale jak sie ma ich dziesiatki tez mozna???? Dlaczego pseudochowcy klamia, ze ostatni pies w miocie nie dostaje papierow???? Aby sie oczyscic, bo to kompleta bzdura! TU SIE WALCZY Z ROMNZAZNIEM!!! I kazdy dogomaniak szukajacy domu dla schroniskowego psa bedzie z tym walczyl!! Quote
Talia Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Gabrielo, proszę przejdź się do najbliższego schroniska i porównaj ilość psów rasowych (z papierami) z ilością psów nierasowych (w typie rasy i kundelków) i zastanów sie czemu tak jest, że na jakieś 300 psów może znajdzie się jeden z papierami. Quote
Kida i Olo Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 11gabriela11 napisał(a):chwileczkę osoby które mają mieszańce albo psy z pseudohodowil nie krytykują osób które kupują psy z rodowodem więc niech i oni dadzą nam spokój. Ja uważam że to nie ludzkie patrzenie tylko na dokumenty. Każde zwierze ma prawo do rozmnażania tak jak każdy człowiek. Czy ludzie siłą zabraniają ludzią np niewidomym się rozmnażać???:mad: Nie bo nie wszystkie :angryy:cechy są dziedziczne a patrzenie na dokument to egoizm:mad::angryy::mad::angryy: :megagrin: Co za bzdury gadasz. Każde zwierze ma prawo do rozmnażania - buhaha. IDŹ DO SCHRONISKA. Zobacz jakie tam jest przepełnienie! Zobacz ile na ulicy pałęta się bezdomnych psów. I praktycznie te wszystkie psy prowadzą tak smutny żywot przez TAKIE SAMO myślenie jak Twoje. A porównywanie kundelków do ludzi niewidomych było moim zdaniem, conajmniej nie na miejscu. Quote
Karilka Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Błagam nie mówmy, ze pseudohodowla to miejsce gdzie jest dużo zła. W większości przypadków to po prostu ukochana suczka zostaje dopuszczona z ukochanym psem sąsiada i wychodzą "sznaucerki". Tam jest często dużo miłości, dobra opieka. Nie mówimy, że pseudohodowla to złe miejsca bo ludzie rozmnażający np. sznaucerki "rasowe ale bez rodowodu" są pewni, że nie prowadzą pseudohodowli... Trzeba mówić prosto i otwarcie. KAŻDY pies bez rodowodu = nie rasowy PS:Chociaż i tak twierdze, ze mam sznaucerka.:diabloti: Quote
Talia Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 [quote name='Karilka']Błagam nie mówmy, ze pseudohodowla to miejsce gdzie jest dużo zła. W większości przypadków to po prostu ukochana suczka zostaje dopuszczona z ukochanym psem sąsiada i wychodzą "sznaucerki". Tam jest często dużo miłości, dobra opieka. Nie mówimy, że pseudohodowla to złe miejsca bo ludzie rozmnażający np. sznaucerki "rasowe ale bez rodowodu" są pewni, że nie prowadzą pseudohodowli... Trzeba mówić prosto i otwarcie. KAŻDY pies bez rodowodu = nie rasowy PS:Chociaż i tak twierdze, ze mam sznaucerka.:diabloti: Ale osoba, która rozmnaża suke bez papierów lub bez hodowlanki jest pseudohodowcą. Zabrała sie za hodowla psów- tak, rozmnaża psy dla własnych widzimisi lub dla zysku nie patrząc na dobro rasy-tak...więc jest pseudo. Powiedz mi czy spotkałaś się z osoba, która rozmnaża psy niehodowlane i ma jakieś badania (dysplazja, wady serca, genetyczne choroby oczu itp itd). Quote
Martens Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Talia. napisał(a):Zabrała sie za hodowla psów- tak, rozmnaża psy dla własnych widzimisi lub dla zysku nie patrząc na dobro rasy-tak...więc jest pseudo. Powiedz mi czy spotkałaś się z osoba, która rozmnaża psy niehodowlane i ma jakieś badania (dysplazja, wady serca, genetyczne choroby oczu itp itd). No właśnie. Żeby być hodowcą nie wystarczą dobre chęci. Quote
Talia Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Ile razy widuje takie osoby na rynku, które wpychaja psa byle komu. Kiedys taki pan który miał 'jamniki, husky, dobermana, amstaffa' mówił, że jamnik którego chciał sprzedać jest długowłosy, bo matka jest krótkowłosa, a ojciec szorstko... Przez takich właśnie super psy trafiają do nieodpowiednich ludzi...bo ich to gila jakie życie będzie miał pies. Czy 'husky' którego sprzedają będzie biegał przez parę godzin dziennie czy będzie siedział cały dzień na łańcuchu. Już słyszałam takie cos, że husky to pies kanapowy... a ON idealny pies łańcuchowy. Quote
patch75 Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 czy ktosjest pseudochodowca czy nie to jedna sprawa, ale fakt, ze bezmyslnie rozmnaza psy to juz nie jest kwestia umowna, to fakt Quote
redrii Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Tydzień temu do mojej mamy zadzwonił koleś. Mówi, że ma jej numer od znajomego, który powiedział mu, że mamy Goldena. Facet mówi, że jego suka ma rok i cztery miesiące i chciałby, żeby Laki ją pokrył, ponieważ jego córka marzy o szczeniakach. Mama powiedziała, że musi jeszcze się zastanowić. Następnego dnia znowu dzwoni koleś. Byłam przygotowana na rozmowę z nim, a raczej mama, którą 'podszkoliłam' i napisałam jej na kartce małą informacje na temat rozmnażania psów nierodowodowych. Najpierw jednak kazałam się spytać, czy suka ma ten rodowód, bo nie wiedziałam. Okazało się, że nie... Mama więc ładnie wyrecytowała to, co napisałam jej na karteczce. Jego reakcja? "Ale przecież na Goldenki znajdą się chętni ludzie, taka popularna i piękna rasa... A papiery do kochania są niepotrzebne." :shake: Przy samym końcu rozmowy rzucił "No trudno, jeszcze parę samców tej rasy w naszym mieście jest..." Po prostu paranoja! :angryy::angryy: Nie dość, że bez papierów, to jeszcze suczka młodziusieńka. W dodatku jest BIAŁA - nie jasna biszkoptowa. BIAŁA. Wygląda jak mieszanka z owczarkiem podhalańskim. :shake: Mam nadzieję, że nie spotkam córeczki tego pana za jakiś czas z słodziutkimi szczeniaczkami na rękach. :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.