aburkowa Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Kilka lat temu przy ringu malamutów na wystawie-jedna sunia przestraszona nieco z ogonkiem opuszczonym stała i od razu komentarze "znawców", że ta to rasowa, bo wiadomo, rasowy pies to ogon ma opuszczony a nie jak byle burek zadarty:roll: Quote
14ruda Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 U nas jest pseudohodowca,który mnoży husky z ONkami i wyszły mu mniejsze,drobniejsze "husky" o czarnych oczkach.Wszystkie sprzedał,bo one takie mieszkaniowe. Quote
agnyska81 Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Trochę odbiegnę od wątku, ale to też sprawa rasowości. Idąc rano do pracy zobaczyłam ogłoszenie następującej treści (na wiejskiej tablicy ogłoszeniowej): Sprzedam Labradory retvievery (tak pisało) szczenięta rodowodowe kolor czarny i biszkoptowe kontakt tel domowy (032) 384-20-82 tel kom 0513-647-465 (to chyba nie podpada pod żaden paragraf, że je podaję?, a może ktos zna i wie czy to dobra hodowla czy w ogóle nie hodowla; tel domowy to numer z Tarnowskich Gór, jak będę w domu to postaram się znaleźc adres i dane tego kogoś) Nie tylko ten błąd wzbudził moje podejrzenia, aż taka panikara nie jestem. Chodzi o to, że: ogłoszenie bardzo amatorski ma wygląd, błąd w nazwie rasy, brak nazwy hodowli, nazwiska, adresu. Poza tym hodowle legalne (czy jak je nazwać) chyba nie zamieszczają ogłoszeń o psiakach byle gdzie (tu gdzie jestem to wieś) i byle jakich. Wiem, że labradory są teraz popularne i ktoś może chcieć sobie w ten sposób zarobić. Chciałam po prostu sprawdzić, czy wszystko ok. Domyślam się, że jak zadzwonię to na pewno powinnam zapytać o cenę, o to czy jest rodowód, szczepienia, książeczka, odrobaczanie. A co w rozmowie powinno wzbudzić mój niepokój? Czy naprawdę tylko ja panikuję, czy to rzeczywiście może być nieprzyjemna sprawa? Na forum tej rasy ktoś stwierdził, że chyba nie ma w tym nic dziwnego i każdy może zrobic błąd w druku(co oczywiście rozumiem). Ja wole jednak to sprawdzić, ale nie wiem jak, bo nie znam się wcale. Proszę o wskazówki. Quote
SuperGosia Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Nazwa hodowli, imona rodziców, czy jest metryczka szczenięcia, ile razy było szczepione/odrobaczane, wiek szczeniątka - o to pytasz. Quote
Guest Mrzewinska Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Agnyska, zadzwon do najbliszego oddzialu Zwiazku Kynologicznego w Polsce czy to zarejestrowana hodowla, czy hodowca zglosil miot, czy szczeniaki maja tatuaz (numer tatuazu powinien byc wpisany w metryke, ktora musi razem ze szczeniakiem dac Ci hodowca). Wtedy bedziesz wiedziala, czy to legalny miot. A jesli chcesz wiedziec, czy to dobra hodowla - to musisz sama zobaczyc. W dobrej hodowli socjalizuje sie szczeniaki od poczatku, mozesz poznac suke matke, mozesz dowiedziec sie w jakich warunkach psy zyja, jak nalezy ukladac szczeniaki, jakie jest przeznaczenie rasy itd itp. Jakie badania miala robiona suka przed kryciem. Zajrzyj na strony http://www.labrador.org.pl/ Tam mozesz sie chyba dowiedziec wiecej o rasie, a moze ktos zna tgo akurat hodowce. Zajrzyj na strone http://maciachowa.w.interia.pl/, zobaczysz w blogu szczeniakow, jak mozna socjalizowac maluchy, opiekowac sie nimi. Nie robie reklamy tej hodowli, bo dawno ma wszystkie szczeniaki sprzedane, ponadto rasa bliska, ale nie ta sama, ale zebys zobaczyla jak wyglada przemyslany odchow szczeniat, jak bardzo mozna dbac o ich pierwszy, najwazniejszy okres w zyciu... Kiessa, w okresie powojennym (a nie mam na mysli wojny polsko-jaruzelskiej) trudno bylo odtworzyc zniszczone w wojnie ksiegi rodowodowe. Prowadzono wiec tzw ksiegi wstepne. Jesli ktos przychodzil z psem o nieudokumentowanym pochodzeniu, ale w typie rasy, byl wpisany do ksiegi wstepnej. Jesli potomstwo tego psa do trzeciego pokolenia wykazywalo cechy tylko tej wlasnie rasy, bylo wpisywane - kolejne pokolenie - do ksiag rodowodowych. Uznane za rasowe. Bo co innego jest fenotyp, co inego genotyp. W tej chwili jest tyle psow o udokumentowanym pochodzeniu, ze ksiegi wstepne pozostaly dla nielicznych ras. Pies o nieudokumentowanym pochodzeniu moze byc potomkiem psow - odrzutow z hodowli, czyli nosicielem wad nie ujawnionych w jego fenotypie, moze byc mieszancem rasowego i nierasowego psa. Dopiero ktores z rzedu bezbledne pokolenie swiadczy o rasowosci i wartosciach uzywanego w hodowli przodka... Ciesz sie swoim psem, kochaj, szkol, startuj w zawodach dostepnych dla psow o nieudokumentowanym pochodzeniu, sa takie zawody, i poczytaj troche o hodowli zwierzat. Bo my niestety nie jestesmy narodem hodowcow - malo, ze wlasnych ras mamy tyle co kot naplakal, to jeszcze ciagle trzeba tlumaczyc, ze podstawa kazdej hodowli jest udokumentowane pochodzenie do ilus pokolen wstecz. Zofia Quote
lewkonia Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Kiessa napisał(a):Scream mowisz bardzo dobrze,ze nie liczy sie papierek ale po prostu nazywanie psa kundlem (bo co? jest gorszy?) jest zle.Mam szczescie ze trafilam na takiego goscia ktory je kochal;) i teraz sama namawiam innych aby kupili psa z rodowodem,od prawdziwego hodowcy bo nie jestem pewna aby ludzi z nierodowodowymi psami,takimi dobrymi jak ci skąd wzielam Lune, bylo duzo.Naprawde.Po tym co widze na gieldach,na osiedlu, i na wsi:shake: Właśnie wychodzilismy ze skóry, żeby znaleźć domek dla 10 miesięcnego dalmatyńczyka Dropsa w czekoladowe łatki! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27435 Własciciele wzięli go ze schronu! Był bez czipa i tatuażu hodowcy! Najprawdopodobniej wyhodował go ten dobry "miłosnik rasy" i tak biedak trafił do licznego grona dalmatyńczyków w schroniskach. Jak dobrze poczytasz ten wątek to znajdziesz tam linki do Lopeza i Hektora (TM). Może to ci da do myślenia kiessa. Quote
Kori Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Ona tu już nie zagląda :roll: Albo zrozumiałas wój bład,a le jest dumna i nie che sie do tego przyznać,a lbo neir zrozumiała i angażując sie w rozpowszechnianie ulotek r=r bedzie przeczyć ich treści i cala robota na marne Quote
Rybc!a Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Kori myślę jednak że drogiej Kiessie zabrakło już argumentów, że to ona ma rację. Quote
Kori Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 To jest żałosne. Jest to forum - wiec przestala sei odzywać. Gdyby to byla rozmowa w parku też by wyszla albo zaczęła gryźć z bezsilności :p Quote
Patka Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 tak odnosnie dalmatyńczyków jak to jest z kropkami wiem ze nie powinny być zlene w duze kropy a co z uszami i pyskiem tam powinno by c duzo czy mało?? moze ktoś mnie oświeci?? Quote
lewkonia Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 [quote name='Patka']tak odnosnie dalmatyńczyków jak to jest z kropkami wiem ze nie powinny być zlene w duze kropy a co z uszami i pyskiem tam powinno by c duzo czy mało?? moze ktoś mnie oświeci??[/quot Zapraszam na stronkę: www.dalmatynczyk.prv.pl:lol: Quote
Patka Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 ok dzieki ale nie znalazlam tego o co pytałam.... Quote
Guest Reyes Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Patka napisał(a):tak odnosnie dalmatyńczyków jak to jest z kropkami wiem ze nie powinny być zlene w duze kropy a co z uszami i pyskiem tam powinno by c duzo czy mało?? moze ktoś mnie oświeci?? Uszy mogą być ciemne ale nie całe czarne bo to wada dyskwalifikująca. Oczy mószą być w obwudkach z kropki, nos czarny, cętek obojętnie byle mniejsze niż na tułowiu. Oczywiście Negatyw* też źle *Więcej czarnego jak białego Quote
karjo1 Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Kiessa, moze tylko posrednio na temat, ale pierwsze klikniecie ot tak sobie, z ciekawosci na sprzedwane malamuty i prosze: http://www.kupsprzedaj.pl/ks-cat.asp?uid=1726860864 Noz sam sie w kieszeni otwiera :angryy: Quote
myszsza Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 14ruda napisał(a):Ja ostanio spotkałam się z opinią słyszaną od jakiegoś dziada,że moja ONka(r=r) to nie ONka i do tego ma krzywice. Mówuie facetowu ze to ON,i ze specyficzny kąt tylnych łap jest prawidłowy,ponieważ ONki to psy zaganiające,kłusaki.Dlatego są tak zbudowane, przeznaczone są do zaganiania owiec i przy tym pokonują długie trasy. Odpowiednia budowa "tyłu" pozwala im na długie i niemeczące kłusowanie. Machnął ręką i się wymądrzał,że on to miał prawdziwego "wilka",był prosty jak drut.Prawdziwy,silny-ze wsi.Pewnie od jakiejś suki na łańcuchu. Masakra. Druga sprawa to ONki długowłose.Większość uważa je za ONki.A w rzeczywistości długi włos może się zdarzyć w każdym miocie i jest to wada. W Niemczech pertraktują jak nazwać DONki bo nie mogą być ONkami,ponieważ nie spełniają wzorca. Wybacz, ale kątowanie tylnych łap jest wadą u kłusaków, prawdziwe, pierwotne i wzorcowe ONki sa proste. Łatwy test: niekątowany owczarek biega swobodnie i długo, nie męcząc się, "skośny" pada po kilometrze. A co do długowłosych... ech, to nie są Onki. Już kiedyś pisałam, że niemiecki związek kynologiczny zgłosił petycję, by kątowane "owczarki" nazwać jakkolwiek, byle nie niemieckimi, a do tego długowłose - np. amerykańskimi. Quote
bea100 Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Podsumowując: Możemy gadać i gadać, takie tam nasze wołanie na puszczy...Kiessa i tak uważa, że ma w pełni rasowego psa i że rozmnażalnie to nic złego, wielokrotnie pisała o tym jakimi wspaniałymi i dobrymi hodoffcami są rozmnażacze Luny :angryy: Pani Zofio Mrzewińska: Np u Ogarów Polskich mamy psy wspisywane do KW czyli Księgi Wstępnej (dopiero co się nam urodził pod Wwą pierwszy wspaniały miot po Gawrze NN krytej INTerem a już jedna dziewczynka z tego miotu Jeżyna Olfactus wzięła na Wielkiej Warszawskiej...rasę i to wystawiana w młodzieży a dwaj jej bracia kończą Mł Ch:multi: Mamy też dwa psy NN które własnie zrobiły uprawnienia do krycia. Mamy aktualnie suczkę NN w zaawansowanej ciąży. Mamy suczkę wydobytą miesiąc temu ze schronu w Mielcu: Zorkę, co do której są duże plany. I nie tylko to (bo wiele by pisać). Wystawowe Ogary wróciły na konkursy tropowców ba dzikarzy (!) i zdobywają dyplomy. Trzy suki Ogarki ( w tym moje dziewczynki) pracują z wielkimi sukcesami w ogólopolskiej fundacji dogoterapeutycznej. Może to nie tak wiele, ale idzie ku dobremu w Ogarach. Są ludzie, którzy bardzo się starają ( a już w Gończych Polskich jest wielu zakręconych i solidarnych pasjonatów działających dla dobra rasy, którzy właśnie walczą jak lwy o wpisanie GP do FCI). Polscy hodowcy też robią kawał dobrej roboty:razz: ) Quote
Rybc!a Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 [quote name='Taura']Kiessa wydaje mi się że masz ok. 10 - 12 lat. Styl Twojej wypowiedzi i dzieciństwo w tym zawarte tak właśnie mówi. Taura- mam pytanko. Ja też mam 12 lat. Powiedz jak jest w moim wypadku? Czy to że mam 12 lat oznacza że jestem gorsza? O co chodzi, bo niedokładnie rozumiem.;) Quote
niki_ill Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 A co do długowłosych... ech, to nie są Onki. Już kiedyś pisałam, że niemiecki związek kynologiczny zgłosił petycję, by kątowane "owczarki" nazwać jakkolwiek, byle nie niemieckimi, a do tego długowłose - np. amerykańskimi. Witam Przepraszam, ze nie napisze na temat. Jestem wielka fanka ON-kow, choc sama mam boksery, ktore sa moja rasa no1:) Ale czy ktos mi wytlumaczy jak to jest z ON-kami dlugowlosymi. NIe ukrywam, ze wlasnie te mi sie bardziej podobaja. Czy one maja rodowod, czy moga byc wystawiane??:roll: Pozdrawiam Quote
Kori Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 nieważne ile ktos ma lat - ważne jak dojrzałe są jego posty. A posty Kiessy są ewindentnie budowane na szablonie : ja chce, ja musze, ja tak powiedziałam. Nie wiemy czy jest dzieckiem - to nie ma znaczenia - podkreślam. Ale nie dosć ze psize jak dizecko to jeszcze pewnie jedynak, albo njamłodsze dziecko w rodzinie :cool3: Quote
bea100 Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Ja uważam, jak prawdziwa babcia (ogórkowa ;) ), że wiek nie ma tu znaczenia a liczy się uważne czytanie=zrozumienie pisanego przez innych tekstu oraz pełna odpowiedzialność za słowa, które sie pisze samemu. Dyskusja nie polega na słowach ,,piszę tak, bo tak" :shake: Quote
Kori Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 niki_ill napisał(a):Witam Przepraszam, ze nie napisze na temat. Jestem wielka fanka ON-kow, choc sama mam boksery, ktore sa moja rasa no1:) Ale czy ktos mi wytlumaczy jak to jest z ON-kami dlugowlosymi. NIe ukrywam, ze wlasnie te mi sie bardziej podobaja. Czy one maja rodowod, czy moga byc wystawiane??:roll: Pozdrawiam Może napisz do jakiegos Onkowca? Albo zajrzyj do książkiz rasami psów ;) Myślę,ze rownie dobrze mozna zapytać jakiegoś fascynata Onków z dogo Quote
nathaniel Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 [quote name='Kori']Może napisz do jakiegos Onkowca? Albo zajrzyj do książkiz rasami psów ;) Myślę,ze rownie dobrze mozna zapytać jakiegoś fascynata Onków z dogo Innymi słowy wejdź tu : http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=45 ;) Quote
martavantos Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 U owczarków niemieckich długa siersc jest wada i bardzo tego załuje. Moze skonczmy rozmawiac na ten temat, poniewaz nie którzy moga sie poczuc gorzej .:evil_lol: Trzymam za ciebie kciuki Kiessa, ale zgadzam sie z opinia innych dogomaniaków dotyczacej rozmnazania.JA sama uwazam ze mam owczarka niemieckiego i nikt mnie nie przekona ze to kundel więc troche mi przykro czytajac to co pisza nie którzy.;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.