Rybc!a Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 nathaniel napisał(a):Nikomu to krzywdy nie zrobi? Moim skromnym zdaniem zrobi krzywdę tym psom w schronach, które czekają na swój dom, a tacy ludzie jak ty poprostu zniechęcają innych do adoptowania zwykłych burków-jak to mówisz:evil_lol: Bardzo mądre słowa. Quote
Guest Reyes Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Greven napisał(a):PRAWIE JAK DALMATYŃCZYK... PRAWIE ROBI OGROMNĄ RÓŻNICĘ Poniżej: - Axa, 7 lat, prawdopodobnie mix z chartem, 99% ludzi bieże ją za dalmatyńczyka - Lucia, niespełna rok, mix z czymś, albo po prostu pokoleniowa degradacja rasy przez rozmnażaczy, 100% ludzi bieże ją za dalmatyńczyka I tak przepiękne, bo podobne do siebie, nie do wzorca =] Quote
aburkowa Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Kiessa czy jeśli pewnego dnia odkryję w sobie talent i namaluję obraz przypominający dzieło Picassa i wszyscy będą twierdzić, że to Picasso, nawet jesli będzie on tak dobry, że nawet się eksperci nie poznają to czy będzie on Picassem-nie. Ale jeśli zechcę go sprzedać jako inspirowany twórczością Picassa to albo ktoś go kupi bo mu sie podoba albo bedzie chciał tylko oryginał. I tak samo z psami. Nie mam nic przeciwko temu, zebyś nazywała Lunę dalmatyńczykiem bez papierów pod warunkiem, że zarówno ty jak i osoba z którą o psie rozmawiasz zdasje sobie sprawę, że oznacza to "wyglądający jak dalmatyńczyk, mający charakter jak dalmatyńczyk ale czy nim tak naprawdę jest to nie wiadomo bo może prababcia miała romans z jakimś buraskiem". I nie chodzi o to czy pies lepszy czy gorszy ale o pewność jaką daje "papierek", że żadnego mezaliansu nie było. Na wartość psa jako psa to nie wpływa, na jego oryginalność jako rasowca bardzo Quote
aburkowa Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Nie wiem, czy zwóciliście uwagę, ale na przykład w programach na Animal Planet typu policja dla zwierząt często pokazywane sa psy mające z jakąś rasą bardzo mało wspólnego, ale nazywane nazwą rasy. Może gdyby zgodnie z prawdą mówiono o nich np. pies w typie jamnika lub mieszaniec jamnika to ludzie przyzwyczailiby się do takiego nazewnictwa i ich tak nie oburzało. I wiedzieli, że pies wyglądający jak jamnik jamnikiem jest niekoniecznie Quote
Patka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 faktycznie na Animal Planet mówia pies w Typie i jest to jak najbardziej uzasadnione :cool3: kiedy polacy zmądrzeja .... Quote
aburkowa Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Patka napisał(a):faktycznie na Animal Planet mówia pies w Typie i jest to jak najbardziej uzasadnione :cool3: kiedy polacy zmądrzeja .... Patka ale mi chodziło o to, że nie mówili "w typie". Choć może coś się zmieniło bo dawno nie oglądałam, z braku czasu zapomniałam prawie jak telewizor wygląda Quote
Nor(a) Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Kiessa napisał(a):Nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczylo ze w koncu mam psa- wg was takiego fee bo bez rodowodu,a ja i tak zawsze bede uwazala ją za rasowego,nie wiecie ile przeszlam,nie wiecie jak bardzo chcialam miec psa. Moze byc w typie dalmatynczyka ale nie chce byscie nazywali ją kundelkiem. Bo kundelek to mieszaniec mieszancow :lol: a mieszaniec to mix ras lub rasy i mieszanca ;) a dlaczego się tak burzysz, że masz kundelka ? :razz: ..ja mam kundelka, którego niektórzy by nazwali "seterem", ale dla mnie seterem jest druga - gordonka, bo ma przodków seterów, a ruda nie wiem jakich ma przodków (może rudego lisa?:diabloti: ). A poza tym kundelka ma świetny charakter, wspaniały talent do polowania (podobnie jak prawdziwe setery ;)), którym nie może się wykazać na konkursach :-(, bo nie ma takowych dla kundelków. Quote
frruzia Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 myślę że problem jest w tym że kudlel ma pejoratywne znaczenie, dla większości źle się kojarzy, kiedyś jedna pani mnie zapytała o Figę jaka to rasa, mówię jej że to kundel, a ona na to ściszonym glosem: niech jej pani tak nie nazywa bo taka ładna lepiej mówic że mieszaniec myślę że Fidze jest obojętnie czy nazywam ją kundlem, kundelkiem czy mieszańcem Quote
Patka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 NIE MóWIą TAK TYLKO O PITACH ;) W PROGRAMACH o RSPCA mowią mieszniec np dalmatyńczyka w programach angielskich nie tłumaczonych i tak najczęsciej występuja tak zwane mixy ras :cool3: ale też nie za wiele oglądam :evil_lol: Quote
nathaniel Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 frruzia napisał(a):myślę że problem jest w tym że kudlel ma pejoratywne znaczenie, dla większości źle się kojarzy, kiedyś jedna pani mnie zapytała o Figę jaka to rasa, mówię jej że to kundel, a ona na to ściszonym glosem: niech jej pani tak nie nazywa bo taka ładna lepiej mówic że mieszaniec myślę że Fidze jest obojętnie czy nazywam ją kundlem, kundelkiem czy mieszańcem Mojemu też, moge mu nawet debilu powiedzieć i tak się będzie cieszył, nawet bardziej niz na imię, bo debilu jest żartobliwie :evil_lol: , piskliwie, a imię różnie :evil_lol: Quote
aburkowa Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Facet mojej siostry miał kiedys psiura, czysty kundelas kudłaty z pudlem wśród przodków. I kiedyś zaczepiła go babka pytajac co to za rasa, nie chciała uwierzyć, że składak więc powiedział jej, że to kandelberry(bo zagramanicznie lepiej brzmi niż kundel bury), pokiwała tylko z mądra miną głową zadowolona:evil_lol: Quote
aburkowa Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Patka napisał(a):NIE MóWIą TAK TYLKO O PITACH ;) W PROGRAMACH o RSPCA mowią mieszniec np dalmatyńczyka w programach angielskich nie tłumaczonych i tak najczęsciej występuja tak zwane mixy ras :cool3: ale też nie za wiele oglądam :evil_lol:bo ja się w którymś amerykańskim spotkałam z takim "jamnikiem"- tu się go jeszcze od bidy wśród przodków mozna było doszukać i "labradorem"-tu już poza tym, że czarny i nie kudłaty już nie;) . Tyle pamiętam. Nie zwróciłam tylko uwagi czy tak było w oryginale czy to radosna twórczość tłumacza:cool3: Quote
Greven Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 aburkowa napisał(a):kandelberry(bo zagramanicznie lepiej brzmi niż kundel bury) Będę używać! :evil_lol: Puli pisała coś o rynsztokerach europejskich, o ile się nie mylę - też dobre :evil_lol: Quote
aburkowa Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 To ja jeszcze dołożę z opowieści znajomej- poczekalnia u weta, wchodzi pani ze szczeniorem na rękach, wszyscy "o jaki śliczny kundelek" na co pani " to nie kundelek to WILCZUR POLSKI":evil_lol: i z mojej pracy-pies przywieziony z Tatr w typie bernardyna-bernardyner oczywiście:evil_lol: (trochę takich mam pod opieka więc się przyjęło) Quote
Rybc!a Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Kandelberry - to najlepsze określenie kundelka, jakie w swoim życiu słyszałam. Quote
Greven Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 http://www.proequo.pl/article.php3?id_article=108&var_mode=recalcul Quote
Rybc!a Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Mam nadzieję, że chociaż ten artykuł uświadomi coś naszej drogiej Kiessie. Kilka linków o rasowy=rodowodowy. http://www.ols.vectranet.pl/~husky/rasowy/ http://rodowod.republika.pl/ http://rodowodowy.xt.pl/ - Bardzo mądre , polecam przeczytać. Zacytuję kilka zdań: "Rasowy bez rodowodu. Tak to wiele razy słyszymy...Że pieski sa po rodowodowych rodzicach ale szczenię już nie...Te bajeczki wymyślane zostały przez hodowców wlasnie wtedy gdy powstał BUM na rasowe psy. A człowiek zawsze szuka taniej nie patrzac na jakosć. No a z ta jakością bywa różnie..." Quote
Madzia_19 Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 ja to nawet czasami żartobliwie na Lucky'ego mówię kundel ;) pomimo, że ma rodowód :) Quote
Rybc!a Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Jak to mówią: Kundel Bury, Kundel Bury, Kundel Bury fajny pies! Quote
avii Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 tak jak ktos juz wcześniej napisał >>> wszystko rozbija się o słowo ""kundel """ Ja tez bardzo nie lubie tego słowa :shake: Źle się kojarzy i w Polsce jest w zasadzie wyrazem obraźliwym , prawda ???? Dlatego bardzo mi się podoba nazwa >>Kandelberry :lol: :p nikomu nie ubliża a oddaje sedno sprawy :lol: Quote
Rybc!a Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Nie rozumiem dlaczego KUNDEL to słowo obraźliwe. To tak samo jakby MURZYN lub CHIŃCZYK było obraźliwe. Jak murzyn jest inną odmianą człowieka, tak kundel jest inną odmianą psa. Quote
nathaniel Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 avii napisał(a): Ja tez bardzo nie lubie tego słowa :shake: Źle się kojarzy i w Polsce jest w zasadzie wyrazem obraźliwym , prawda ???? E tam dla mnie to obraźliwe nie jest ;) Jestem wręcz dumna z tego że mam kundla ;) Jak się komuś nie podoba to wara od mojego skunksa...zresztą ludzie olewają Ramba (bo niby brzydki :mad::mad:) Quote
avii Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Nie rozumiem dlaczego KUNDEL to słowo obraźliwe Rybcia >. nie bedę robiła wywodu .... takie to słowo po prostu ma wydzwięk. Myslę że wiele osób na tym watku którzy udawadniają racje że ich pies z ..pseudohodowli niczym sie nie różni od tego z papierami >> oponuje tylko dlatego że ktos nazwał ich ukochanego i wymarzonego psiaka ..kundlem . Po prostu. A reszte na pewno zrozumieli ..... jesli nie zrozumieli to i nie zrozumieją widocznie są szczególnie odporni na ..rzeczowe argumenty. reszta to sprawa podejścia do nazewnictwa . Tak po prostu jest. Przynajmniej co dla niektórych:evil_lol: Quote
avii Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 To tak samo jakby MURZYN lub CHIŃCZYK było obraźliwe. Rasistką nie jestem ale ...murzynów nie znoszę :diabloti: podobnie jak chińczyków :evil_lol: ( jedzą ...psy) :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.