Caruso Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 BeataG napisał(a):Kiessa, widzę, że nie dociera do Ciebie podstawowa rzecz - pojęcie rasy jest pojęciem umownym. Kiedyś ludzie wyhodowali pokolenia psów w określonych typach, założyli organizację kynologiczną i umówili się, że psy o udokumentowanym pochodzeniu wywodzące się od tamtych psów będą nazywać dalmatyńczykami, bokserami, dogami, etc. Dlatego żaden pies, który nie ma udokumentowanego w sposób określony przez organizację kynologiczną pochodzenia, nie jest psem rasowym. Dlatego każdy taki pies, choćby był jak najbardziej w typie rasy, jest kundlem/mieszańcem/mixem - te 3 określenia to synonimy. Czy teraz dotarło? Do jednych dotrze, do innych niekoniecznie. Wszyscy bojownicy o wcielenie w życie hasła rasowy=rodowodowy sami bezwiednie robią ludziom wodę z mózgu, nie nazywając rzeczy po imieniu! Czytającemu się wydaje, że jeśli nie ma wyrobionego w ZK dokumentu zwanego rodowodem, to coś z jego psem jest nie tak, czyżby nie był w pełni rasowy? Jesli rodzice nie mają uprawnień hodowlanych ( ale mają rodowody!!!) może zachodzić podejrzenie,że ich potomstwo jest nierasowe. Zgadza się? Kundelkiem zaś jest pies, którego rodzice nie posiadają dokumentów stwierdzających ich rasowość. Zgadza się? Mój pies, kupiony w zagranicznej, renomowanej hodowli za 1200 euro, z przodkami do 6 pokolenia wstecz, o wielkich osiągnięciach wystawowych, nie ma wyrobionego rodowodu w ZK, ponieważ nie jeździ na wystawy, nie uzyska uprawnień hodowlanych i nigdy nie będzie rozmnażany - jest rasowy=rodowodowy, czy nie? Może teraz ludzie coś zrozumieją? Bo słowa muszą precyzyjnie oddawać istotę rzeczy, co to znaczy rodowodowy? Musi mieć papier, czy nie musi? Czy wystarczy tylko przebogaty rodowód z pieczątką obojga rodziców? Quote
bajadera Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Absolutnie Twój pies jest rodowodowy ! Ale gdyby pokrył jakąś sukę, to jego dzieci nie będą. Jeszcze raz - rodowód to potwierdzenie pochodzenia na piśmie ! A co robisz z tym psem dalej, to Twoja sprawa. Quote
BeataG Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 W przypadku psa z hodowli w kraju właściciel dostaje metrykę, a rodowód wyrabia sam jeśli chce. Ale nie musi. Nie musi również odebrać od hodowcy metryki albo może ją odebrać i podrzeć. Nie zmieni to faktu, że pies metrykę ma i jest rasowy. W każdej chwili można wystąpić na podstawie metryki o rodowód, w każdej chwili można wystąpić o duplikat metryki. Pies importowany zza granicy dostaje rodowód eksportowy, który właściciel może, ale nie musi nostryfikować w Polsce. Może go również wcale od hodowcy nie odbierać. Ale nie zmienia to faktu, że pies ma rodowód i jest rasowy. Nostryfikować rodowód eksportowy można w każdym czasie. W każdym czasie również można się upomnieć o ten rodowód, nawet jeśli nie został on odebrany przy kupnie szczeniaka. Quote
puli Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Caruso napisał(a): Kundelkiem zaś jest pies, którego rodzice nie posiadają dokumentów stwierdzających ich rasowość. Zgadza się? Nie.Jeżeli miot nie został zgłoszony i szczeniaki nie dostały metryk są stuprocentowymi kundelkami,choćby rodzice byli interchampionami. Mój pies, kupiony w zagranicznej, renomowanej hodowli za 1200 euro, z przodkami do 6 pokolenia wstecz, o wielkich osiągnięciach wystawowych, nie ma wyrobionego rodowodu w ZK, ponieważ nie jeździ na wystawy, nie uzyska uprawnień hodowlanych i nigdy nie będzie rozmnażany - jest rasowy=rodowodowy, czy nie? Wystawy i uprawnienia hodowlane nic nie maja do jego rasowości.Dostał metrykę?-jest rasowy.Nie wyrabiałaś/eś rodowodu-Twoja sprawa-obowiązku nie ma.Chcesz rozmnażać?-wyrabiasz rodowód,zaliczasz wystawy,badania itd. Quote
Paulina87 Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Pies który ma tylko metryke również jest rodowodowy czyli rasowy. Wyrobienie rodowodu nie jest obowiązkowe, ale tylko pies mający metrykę ma do tego prawo. Jednak potomstwo psów mających tylko metryki czy nawet wyrobione rodowody nie będzie rasowe. Quote
flutek&luka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Kiess, nie rozumiem Twojego określenia "zwykły kundel". A jaki niby ma być... niezwykły? Mam kundelka w typie ONka, ale wiem, że jest kundelkiem. Nie mam pojęcia, zwykłym czy nie, ale kundelkiem. Najcudowniejszym, najpiękniejszym i najmądrzejszym (dla mnie oczywiście, więc nie podnoście larum :lol:) ale kundelkiem. Mówisz, że kundle nie przypominają żadnej rasy, są podobne do niczego. A guzik prawda. Mój wygląda jak ONek. Nawet na wystawę nas zapraszano. Niby ma wszystkie cech rasowego ONka... i co z tego? I powiedz mi, jeśli możesz, cóż tak niezwykłego jest w dalmatyńczykach, że nie mogą zostać skundlone i pomylone z kundlem??? Bo nie rozumiem. Czy Twoim zdaniem wszystkie inne rasy są pozbawione tej cudownej cechy czy też są jeszcze inni wybrańcy? :crazyeye: Quote
Kiessa Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 tu juz nie chodzi o to ze ktos chce sie pochwalic psem i ma go tylko dla szpanu.Kocham swojego psa najbardziej na swiecie,bo bardzo sie meczylam o niego,bardzo cięzko na niego pracowalam,a teraz trafil mi sie taki jeden jedyny kochany - tj Luna.ja tez mam ON-ka ktory z calą pewnoscią nie jest czystej rasy. Ale Luna jest taka jak we wzorcu,wiec dlaczego nie moglaby byc rasowa? Bo nie ma potwierdzenia? i tyle,gdyby miala metryke czy rodowod a wogole nie przypominalaby dalmatynczyka to co bylaby czystej rasy? Wg mnie nie,bo rodowod okresla i potwierdza to czy pies jest danej rasy,ale to co widzi ludzkie oko mowi prawde,no chyba ze ktos jest slepy.Dlatego nigdy nie bedziecie mogli mnie przekonac ze moj pies jest nie rasowy,tak samo ja nie potrafię przekonac was ze moj pies jest rasowy- powiem prosto -bo tak wygląda i ma charakter dalmatynczyka.Koniec kropka.A kazdy kolejny post bedzie przeczeniem wobec kazdego z nas od początku w kółko.Kadzy ma prawo myslec tak jak chce,wy mozecie uwazac ze pies bez rodowodu to kundel ,ale ja i inni ludzie tak nie uwazają. Quote
Polna Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Kiessa napisał(a):wlasnie synonimy a nie nazwa,wiesz moj pies jest podobny (a nawet uderzająco, wygląda) do dalmatynczyka nigdy nie widzialam psa ktory by byl kundelkiem i by tak wyglądal wiesz co to znaczy synonim :evil_lol: :lol: :lol: :lol: Quote
Mokka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Kiessa napisał(a): i tyle,gdyby miala metryke czy rodowod a wogole nie przypominalaby dalmatynczyka to co bylaby czystej rasy? Widzisz, tutaj wychodzi Twoje niezrozumienie tematu. Jeśli pies jest rasowy (tzn. ma rodowód), to nie ma takiej możliwości, aby dalmatyńczyka w ogóle nie przypominał. Ma udokumentowane pochodzenie do iluś pokoleń wstecz i każdy z jego przodków ma udokumentowane pochodzenie i aby taki pies wyglądał inaczej, musiałby być dokonany jakiś przekręt. Pies może być mniej poprawny, mieć wadę (to się zdarza w hodowlach, nie wiemy, jaki nieujawniony materiał genetyczny tkwi w piesach), ale z pewnością nie będzie wyglądał, jak osobnik, który dalmatyńczyka nie przypomina :lol: . Quote
Vectra Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Kiessa napisał(a):gdyby miala metryke czy rodowod a wogole nie przypominalaby dalmatynczyka to co bylaby czystej rasy? taaaaaaaaak Quote
Kiessa Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Synonim (z gr. synōnymos = 'równoimienny'; za Kopalińskim) - wyraz lub dłuższe określenie równoważne znaczeniowo innemu, lub na tyle zbliżone, że można nim zastąpić to drugie w odpowiednim kontekście. Synonimia może dotyczyć konstrukcji składniowych (mówić wiersz - mówić wierszem), form morfologicznych (profesorowie - profesorzy) i leksemów. Synonim nie jest inną nazwą desygnatu, jest wyrazem bliskoznacznym. Nie jest również synonimem równoważny wyraz z obcego języka, chyba, że utrwalił się w języku danego narodu jako wyraz pochodzenia obcego (obcojęzyczny) (zobacz: zapożyczenia językowe). Zawsze można wykazać różnice pomiędzy dwoma synonimami, np. w popularności ich stosowania w określonych zwrotach lub w różnych grupach społecznych. Historycznie rzecz ujmując synonimy mogły kiedyś oznaczać inne rzeczy, a dziś się ujednoliciły znaczeniowo, lub odwrotnie - istnieje tendencja do różnicowania znaczeniowego synonimów, które wraz z istniejącym zawsze rozwojem każdego języka może doprowadzić do całkowitego rozdzielenia znaczeń obecnych synonimów. Synonimami są np. słowa barwa i kolor, które znaczą dokładnie to samo, jednak statystyka ich użycia w różnych związkach frazeologicznych jest różna. Między synonimami istnieją zwykle także różnice stylistyczne. Przeciwieństwem synonimu jest antonim - termin o znaczeniu przeciwstawnym( źrodło www.wikipedia.pl).:razz::eviltong: ja sie nie zgadzam ze kundel=pies bez rodowodu,i tyle:eviltong: Quote
Kiessa Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Vectra a juz odwrotnie to nie?Wygląda jak dana rasa,ma charakter taki jak ona i wogole wygląd zewnetrzny wewnetrzny itd, a rodowodu nie to juz nie rasowa? Jak ma rodowod a nie wygląda np jak jamnik,tylko jak.......no nie wiem jaki kolwiek inny pies,a jak nie ma rodowodu a wygląda jak ten czystej rasy to juz jest kundelkiem? aha no fajne stwierdzenie....... Quote
Rybc!a Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Kiessa! ! Czemu wciąż stawiasz na swoim? Proponuję bez nerwów jeszcze raz przeczytać bardzo mądry tekst koleżanki ''BeataG''. "Dziecko! Czy możesz choć spróbować zrozumieć tekst, który czytasz?! Kundel = mieszaniec = mix - to mam na myśli, pisząc "synonimy". Każdy pies, który nie ma pochodzenia udokumentowanego przez organizację kynologiczną, jest kundlem = mixem = mieszańcem. Niektóre z nich są bardziej podobne do określonej rasy (czasem wręcz łudząco podobne) inne wcale, ale wszystkie są kundlami i Twoja suka również. A także jeden z moich psów. Drugi ma rodowód, więc jest rasowy, bo tylko pies z rodowodem/metryką jest rasowy. Bo tak się ludzie umówili ponad 100 lat temu. Książka nie nazywa się książką, bo jest nią z istoty, tylko dlatego, że ludzie umówili się, żeby określoną rzecz nazywać książką. Tak samo ludzie umówili się, żeby psa o określonym udokumentowanym pochodzeniu nazywać psem rasowym. Jak chcesz to możesz kapustę nazywać książką, Twoja sprawa, inni najwyżej z politowaniem popukają się w głowę. Tak samo popukają się w głowę, jak kundla będziesz nazywać dalmatyńczykiem. O rasowości psa przesądza tylko i wyłącznie pochodzenie udokumentowane w sposób określony przez organizację kynologiczną, czyli przez rodowód lub metrykę. '' Quote
Kiessa Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 niestety ja zawsze bedę sie upierala przy swoim wy przy swoim, kazdy ma prawo myslenia po swojemu:eviltong: nikomu to nie robi krzywdy ani wam ani zadnemu zwierzeciu,ani nikomu.co by bylo gdyby na swiecie wszyscy mysleli tak samo? Od tego jest forum aby wypowiadac sie na dany temat,wdawac sie w dyskusje i mowic o swoich odczuciach na dany temat. Quote
Vectra Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Kiessa napisał(a):Vectra a juz odwrotnie to nie?Wygląda jak dana rasa,ma charakter taki jak ona i wogole wygląd zewnetrzny wewnetrzny itd, a rodowodu nie to juz nie rasowa? Jak ma rodowod a nie wygląda np jak jamnik,tylko jak.......no nie wiem jaki kolwiek inny pies,a jak nie ma rodowodu a wygląda jak ten czystej rasy to juz jest kundelkiem? aha no fajne stwierdzenie....... idąc Twoim tokiem myślenia to powiem ci tak najmniej przypominający rase pies z metryką jest psem rasowych a najbardziej idealny eksterierowo psies bez paierów jest psem w typie rasy czyli kundelkiem/mixem psem nie rasowym czy jak to tam kto chce zwać najbardziej zmiksowany kundelek jest podobny do jakiś tam ras mniej do jednej do drugiej więcej. W wielu krajach właśnie tak się opisuje psy bez papierów PIES W TYPIE RASY Quote
Mokka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Kiessa napisał(a):niestety ja zawsze bedę sie upierala przy swoim wy przy swoim, kazdy ma prawo myslenia po swojemu:eviltong: nikomu to nie robi krzywdy ani wam ani zadnemu zwierzeciu,ani nikomu.co by bylo gdyby na swiecie wszyscy mysleli tak samo? Od tego jest forum aby wypowiadac sie na dany temat,wdawac sie w dyskusje i mowic o swoich odczuciach na dany temat. Jeśli to ma dowartościować Twoje ego, to proszę bardzo, choc najpoważnejszy argument, jakim dysponujesz, brzmi - "tak bo tak, koniec i kropka" :cool3: . Quote
Kiessa Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 tak to jest moj najpowazniejszy argument i nie moge sie zgodzic z tym ze moj pies jest mixem bo nie zostal on skrzyzowany z jakąs inną rasą,rozumiem co mowicie ale zrozumcie tez moje odczucia, a tak wogole to wracamy znowu do punktu wyjscia wiec moze zakonczmy ten temat??;) Quote
Rybc!a Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Niestety zgadzam się z Mokką. I mam takie małe pytanko- po co wkleiłaś nam tu artykuł czystko skopiowany z Wikipedii? Jeżeli kogoś będzie interesowało czym jest synonim, to sam sobie tam wejdzie i przeczyta. Uważam , że powinnaś dodać źródło, skąd wzięłaś tą wiadomość. Quote
moon_light Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Kiessa napisał(a):Vectra a juz odwrotnie to nie?Wygląda jak dana rasa,ma charakter taki jak ona i wogole wygląd zewnetrzny wewnetrzny itd, a rodowodu nie to juz nie rasowa? Jak ma rodowod a nie wygląda np jak jamnik,tylko jak.......no nie wiem jaki kolwiek inny pies,a jak nie ma rodowodu a wygląda jak ten czystej rasy to juz jest kundelkiem? aha no fajne stwierdzenie....... ale Luna nie wygląda jak dalmatynczyk:roll:. z dalmatynczyka ma tylko kropki i sylwetke. Quote
Kiessa Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 skopiowalam zeby pokazac wam dokladne znaczenie slowa synonim. Niby co jest w moim psie z wyglądu nie rasowego? wiesz zdjecia nie oddają prawdziwego wyglądu ,wogole nie znasz mojego psa,raz byles/bylas w galerii mojego psa i co??i wcale nie chce miec jak najwiecej postow,uwazam ze powinno sie zlikwidowac licznik postow aby kazdy pisal z sensem patrząc na jakosc wypowiedzi a nie ilosc Quote
Kori Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Kiesa , zauważyłam,z ę bierzesz ulotki r=r to znaczy ze wyznajesz te zasadę. Czyli musisz ją rozumieć. Według tej zasady pies z rodowodem (metryką, która uprawnia do wyrobienia rodowodu) jest rasowy :) Inny nie :cool1: Quote
bajadera Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 No właśnie, ty chyba liczysz, że ci ilość przejdzie w jakość. To był chyba pogląd marksistów ? Quote
Kori Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Wygląd nic nie znaczy, właścicielko psa w kropki :lol: Ja na przyklad nei wiem jak wyglada dalmatyńczyk - przypuśćmy. Ide ulica głaskam twojego psa- Lunę. I pytam jaka to rasa? Dalmatyńczyk. Nie wierze, gdzie tak jest napisane :cool1: A ty mowisz za przeproszeniem w dupie, bo rodowodu nie amsz, wiec ja tam zaglądam i widze kropki a nie napis to jest dalmatynczyk :angryy: Więc ci nie wierze twój pies nie jest dalmatynczykiem nawet z wygladu - ma inny pysk :shake: Quote
Kori Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 sirion napisał(a):No właśnie, ty chyba liczysz, że ci ilość przejdzie w jakość. To był chyba pogląd marksistów ? to jest już offtopic, i nei kłóćmy sie na ten temat - to forum psie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.