Kiessa Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 wiesz naprawde niewiele obchodzi mnie co ty czy ktos inny mowi na temat mojego psa,no chyba ze go obraza,a co do tekstu o religii,to co z tego?? Przeciez większosc ludzi jest katolikami, a jakbys nie zauwazyla to dalej napisalam co na ten temat mowią naukowcy. Quote
moon_light Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Luna ma zupełnie inny kształt czaszki od rodowodowych dalmatów...wiec nie wygląda jak dalmat (przynajmniej dla mnie, bo dla osoby ktora 'nie siedzi w temacie' dalmatynczykiem bedzie kazdy bialy pies w czarne kropki) Quote
Madzia_19 Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Kiessa napisał(a):wiesz naprawde niewiele obchodzi mnie co ty czy ktos inny mowi na temat mojego psa,no chyba ze go obraza, no i bardzo dobrze :) bo właśnie tak powinno być :) rodowodowy czy ie, ważne, że Tobie się podoba. tylko po co uparcie wmawiasz, że jest rasowy skoro nie ma rodowodu? Quote
Guest Reyes Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 nathaniel napisał(a):Nie wszyscy muszą wierzyć w Boga, ateistą tak mów, a Cię wyśmieją. Ja jestem ateistką i się od wyśmiania powstrzymałam :roll:. Jej wiara jej sprawa Ale i tak mowie kochana :> luna jest w typie dalmatynczyka :) Jakby jej dziadek był pońterem, nawet byś się niekapła Quote
Paulina87 Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Mówiąc, że Twój pies jest rasowy jeszcze bardziej utwierdzasz ludzi w przekonaniu, że nie widać różnicy więc po co przepłacać. Bo dla przeciętnego kowalskiego pies w kropki będzie dalmatyńczykiem (często nawet szczenięta dogów arlekinów są uważane za dalmatyńczyki). Dzięki takiemy gadaniu Kowalski woli kupić "rasowego" psa na bazarze za 200 zł, albo z allegroi dalej wszystkim wmawiać, że jego pies rasowy i tyle na nim oszczędził do dał 200 a nie 1000 zł :shake: Quote
Madzia_19 Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Reyes napisał(a):Ja jestem ateistką i się od wyśmiania powstrzymałam :roll:. Jej wiara jej sprawa Ale i tak mowie kochana :> luna jest w typie dalmatynczyka :) w takim razie wszystko jest ok :) Jakby jej dziadek był pońterem, nawet byś się niekapła tu nie chodzi o "kapniecie się" czy też nie, ale o to po co! wygadywać czy wmawiać ludziom, że to rasowiec? Bo ja nie widzę w to najmnieszego sensu. Jeśli ktoś woli kupić psa bez rodwodu to już jego problem i jego ryzyko. Ja mam psa rasowego, bo zawsze marzyłam wystwach i przede wszystkim, chciałam mieć pewność, że wyrośnie z tego golden, a nie coś podobnego do goldena :) Quote
Greven Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 [LEFT]Po przeczytaniu KILKU stron wątku, który chyba zmienił temat na "mój dalmatyńczyk bez rodowodu jest rasowy", zastanawiam się, skąd w Was tyle cierpliwości :roll: Kiessa, w prawie każdym poście upierasz się, że Twój pies jest rasowy, bo my tu na forum nie lubimy kundli i uważamy je za gorsze. Co Ty za bzdury wygadujesz. Zakończcie już tego offa, bo temat staje się nieczytelny i zaczyna ocierać o absurd. Nie każdy pies w kropki to dalmatyńczyk. Ja przypadkiem mam dwa "dalmatyńczyki" - jedna znaleziona kilka lat temu w lesie... Pokuszę się o stwierdzenie, że gdyby miała rodowód, to by się po tym lesie nie błąkała. Wiek drugiej weterynarz ocenił na 9-11 miesięcy... a wygląda na 4. Przez całe dzieciństwo była głodzona i gdyby nie zaopiekował się nią dobry człowiek, to po prostu by zdechła. Znów pokuszę się o stwierdzenie, że gdyby miała metryczkę, to jej losy potoczyłby się zupełnie inaczej. [/LEFT] Quote
Guest Reyes Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Greven napisał(a):Po przeczytaniu KILKU stron wątku, który chyba zmienił temat na "mój dalmatyńczyk bez rodowodu jest rasowy", zastanawiam się, skąd w Was tyle cierpliwości :roll: :D:D:D:D:D:D:D:D Rozbrajające, ale masz racje. Chociasz ty doceniesz moje Pauliny i spółki DGM starania. Quote
Madzia_19 Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Greven napisał(a):Po przeczytaniu KILKU stron wątku, który chyba zmienił temat na "mój dalmatyńczyk bez rodowodu jest rasowy", zastanawiam się, skąd w Was tyle cierpliwości :roll: Kiessa, w prawie każdym poście upierasz się, że Twój pies jest rasowy, bo my tu na forum nie lubimy kundli i uważamy je za gorsze. Co Ty za bzdury wygadujesz. Zakończcie już tego offa, bo temat staje się nieczytelny i zaczyna ocierać o absurd. no właśnie pod koniec stwierdziła, że ma psa w typie dalmatyńczyka ... Znów pokuszę się o stwierdzenie, że gdyby miała metryczkę, to jej losy potoczyłby się zupełnie inaczej. cóż... niec dodać nic ująć ... poza tym, że to indywidualna decyzja czy kupić z czy bez rodowodu... Quote
SuperGosia Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Greven napisał(a): Kiessa, w prawie każdym poście upierasz się, że Twój pies jest rasowy, bo my tu na forum nie lubimy kundli i uważamy je za gorsze. Co Ty za bzdury wygadujesz. Zakończcie już tego offa, bo temat staje się nieczytelny i zaczyna ocierać o absurd. Ja na razie widze, ze raczej ten, kto ma psa z rodowodem, jest gorszy, bo albo snob, ew. nie szlachetny, gdyz nie uratowal (wydajac przy tym) pieska od rozmnazacza (ale o tym, ze zacheca to rozmnazacza do ekspolatacji ponad sily suk i produkcji szczeniat, ktore nie zawsze maja szczescie trafic w dobre rece to juz ani mru mru). Quote
Bandog Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Dla mnie, właścicielki kundelka, pies bez rodowodu zawsze będzie psem raso-podobnym, ale tak samo kochanym. Nieważne, czy jego rodzice mieli rodowody i czy byli w 100% zgodni ze wzorcem. Także nie rozumiem, dlaczego tak bardzo upierasz się, że Luna jest jak najbardziej rasowa? Możesz czymś to potwierdzić? Możesz wrzucić skan rodowodu? Sam wygląd zewnętrzny nie czyni psa rasowym. Przegrana płyta/kupiona na bazarku za 20zł/ nigdy nie będzie płytą oryginalną. Nie będzie miała tej fajnej, mieniącej się nalepki na pudełku. Mimo, że z zewnątrz będzie wyglądała identycznie jak ta oryginalna, to nigdy nie wiesz, co na tej płycie jest nagrane. Możesz mieć pecha, trafić na oszusta i mogą być szumy, albo może być pusta, ale możesz mieć szczęście, trafić na "uczciwego" człowieka i na płycie będzie wszystko tak jak powinno być. Płyta praktycznie nie będzie odbiegała jakością od tej prawdziwej, ale czy będziesz mogła ją nazwać oryginalną? Będzie miała tą nalepkę na pudełku? Mam nadzieję, że tą przenośnię ktoś zrozumie i do niego trafi...:shake: A odpowiadając na pytanie zawarte w temacie: co złego w psach nierodowodowych?: Nie ma w nich nic złego, są tak samo kochane, nie różnią się od...psa :lol: Ale ktoś, komu zależy na jakiejś rasie, na charakterze i wyglądzie, powinien myśleć tylko o psie z rodowodem, bo tylko rodowód daje nam gwarancjęm co ze szczeniaka wyrośnie. Ktoś, komu na tym wszystkim nie zależy, powinien udać się do schroniska, tam jest pełno szczeniaków z których niewiadomo co wyrośnie, tak samo, jak po psach bez udokumentowanego pochodzenia. Nie warto nabijać kabzy pseudo-chodowcą nastawionym tylko na zysk. Im więcej szczeniaków się sprzeda, tym bardziej chodoffca będzie rozmnażał swoje psy. Ale niezależnie od tego, czy mają ten papier czy nie, są tak samo kochane i zasługują na jak najlepszy dom. :loveu: Ps. Już uprzedając myśl jakiegoś ynteligenta :lol: Proszę, nie licytujmy się, kto kupił płytę nieoryginalną, a kto nie i czy ma z tego powodu wyrzuty sumienia :lol: Quote
Madzia_19 Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Bandog napisał(a): Przegrana płyta/kupiona na bazarku za 20zł/ nigdy nie będzie płytą oryginalną. Nie będzie miała tej fajnej, mieniącej się nalepki na pudełku. Mimo, że z zewnątrz będzie wyglądała identycznie jak ta oryginalna, to nigdy nie wiesz, co na tej płycie jest nagrane. Możesz mieć pecha, trafić na oszusta i mogą być szumy, albo może być pusta, ale możesz mieć szczęście, trafić na "uczciwego" człowieka i na płycie będzie wszystko tak jak powinno być. Płyta praktycznie nie będzie odbiegała jakością od tej prawdziwej, ale czy będziesz mogła ją nazwać oryginalną? Będzie miała tą nalepkę na pudełku? super porównanie, trafione w samo sedno :) :) :) Quote
Guest Reyes Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Świetne porównanie :loveu: Wzieło mnie... Moge sobie przekopjować? a nuż jeszcze się przyda Quote
Vectra Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 mam nadzieje że zaras się nie znajdzie jakiś cichy głosik który napisze że taką naklejke można sobie samemu ........ tylko takie samemu to pod paragraf podchodzi i jest karalne ...jak również kupowanie pirackich płyt jest karalne Bandog idealne porównanie i bardzo trafione może wkońcu dotrze do niektórych .. Quote
Kori Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 My ie obrażamy kundli !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tylko one nie są rasowe, co nie znaczy ze są gorsze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co sie tak uczepiła ta od Luny tych kundli biednych Dla ans pies to pies !!!!!!!!!!!!!!!! NIewazne czy ma rodowód czy nie jest psem i jest kochany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale po co kłamać ze jest rasowy!!!!!!!!!!! Kłamie ten, kto sie wstydzi prawdy!!!!!!!!!!!!!!! Wstydzisz sie swojego kundelka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Na psim forum wstydzić sie pochodzenia swojego psa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To dopiero wstyd!!!!!!!!!!!!!1 Jasniej sie nie da :angryy: Quote
Kiessa Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 podobno az 20% polakow nie rozumie tego co czyta. Ja nie mam nic do kundelkow,ale to wy macie do nierodowodowych psow.To one wg was są gorsze a podobno mowicie ze wszystkie psy są kochane i takie same. Skoro twierdzicie ze moj pies to czysty kundel,co jest nieprawdą bo kundel nie ma okreslonego typu,a Luna WYGLąDA jak dalmatynczyk czy tego chcecie czy nie nawet w najmniejszym stopniu, zaden kundelek nie ma okreslonego typu wiec nie moze odpowiadac wzorcowi danej rasy,a moja Luna w większosci jest taka jak we wzorcu!!! Quote
puli Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Kiessa - ale Ty w ogóle nie czytasz co Ci ludzie pisza! Quote
Vectra Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Kiessa napisał(a):podobno az 20% polakow nie rozumie tego co czyta. Ja nie mam nic do kundelkow,ale to wy macie do nierodowodowych psow.To one wg was są gorsze a podobno mowicie ze wszystkie psy są kochane i takie same. Skoro twierdzicie ze moj pies to czysty kundel,co jest nieprawdą bo kundel nie ma okreslonego typu,a Luna WYGLąDA jak dalmatynczyk czy tego chcecie czy nie nawet w najmniejszym stopniu, zaden kundelek nie ma okreslonego typu wiec nie moze odpowiadac wzorcowi danej rasy,a moja Luna w większosci jest taka jak we wzorcu!!! dlatego Twoją lune określa się jako psa w typie rasy :p :p a nie rasowego Quote
bajadera Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 To jest sprawa semantyki. W/g Kiessy kundel to pies nie wykazujacy podobieństwa do jakiejkolwiek rasy, mieszaniec pospolity. W/g pozostałych kundel to pies nierasowy czyli taki, którego pochodzenia nie potwierdza metryka (w naszych warunkach). Bo rodowód jest wystawiany na nasze życzenie. Quote
Kiessa Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 tak czytam co piszą i dlatego ze jest to forum i tu ludzie wypowiadają sie na tematy,dyskutują zmusza mnie wlasnie do takiej dyskusji. Nie uwazam porownania psa do plyty za dobre, pies to nie rzecz:angryy: nie wiem , ciągle wypowiadacie sie o rozmnazalniach a nikt z was chyba nie zauwazyl dokladnie tego co napisalam o gosciu ktory mi Luncie sprzedal.Ja sie nie wstydze jej pochodzenia,ba nawet jestem z niej dumna bo ja wiem ze nikt nie mialby powodu by rozmnazac dalmatynczyki i dodawac do nich jakąs i nną rase!!! Quote
beria Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Kiessa napisał(a): Zawsze jestemy przeciwko ROZMNAZALNIOM jak to juz ktos nazwal,ale jesli ktos kocha daną rase na prawde? Jesli chce miec szczeniaki danej rasy? Jesli rodzice jego szczeniąt są zdrowe i moglyby zostac rodzicami? Kiessa ja mam psa po rodowodowych rodzicach bez rodowodu, czyli kundelka :multi: Jest podobna z wyglądu i charakteru do sznaucera. Planuję następnego sznaucerka, ponieważ jak napisałaś wyżej, kocham tą rasę. Idąc Twoim tokiem myślenia powinnam sama dopuścić sukę. Ale ponieważ chcę mieć pewność, aby mój drugi piesek pod względem eksterieru i charakteru przypominał sznaucera, kupię szczeniaka z rodwodem. Dopuszczając sukę do psa bez rodowodu nie ma takiej pewności. Kiedyś też nie przywiązywałam wagi do rodowodu, uważałam że jeśli pies nie będzie wystawiany, rodowód jest mi niepotrzebny. I nie mam pretensji ani kompleksów, że ktoś nazwie ją kundelkiem, bo ona jest kundelkiem :lol: A co do płyt, to inna sprawa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Madzia_19 Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Kiessa napisał(a):podobno az 20% polakow nie rozumie tego co czyta. Ja nie mam nic do kundelkow,ale to wy macie do nierodowodowych psow.To one wg was są gorsze a podobno mowicie ze wszystkie psy są kochane i takie same. Skoro twierdzicie ze moj pies to czysty kundel,co jest nieprawdą bo kundel nie ma okreslonego typu,a Luna WYGLąDA jak dalmatynczyk czy tego chcecie czy nie nawet w najmniejszym stopniu, zaden kundelek nie ma okreslonego typu wiec nie moze odpowiadac wzorcowi danej rasy,a moja Luna w większosci jest taka jak we wzorcu!!! a czy ktoś pisał, że ma coś do kundelków? To każdego indywidualna sprawa czy weźnie bidulkę ze schroniska czy rodowodowca. A kundelki nie mają określonego typu, bo to określenie mieszańców, czyli wielorasowców. Kundelki mają w sobie wiele ras, mogą być bardziej podobne do jeden czy drugiej rasy, ale nie rasowe, czyli rodowodowe. Może rodzice takich psiaków "w 100% podobnych do wzorca" stracili rodowody z powodu wad genetycznych, chorób czy też innych przyczyn. Ale jeśli ktoś chce zaryzykować to jego problem. Lepiej już wtedy wziąć bidulkę ze schronu... Quote
Vectra Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Kiessa napisał(a):tak czytam co piszą i dlatego ze jest to forum i tu ludzie wypowiadają sie na tematy,dyskutują zmusza mnie wlasnie do takiej dyskusji. Nie uwazam porownania psa do plyty za dobre, pies to nie rzecz:angryy: nie wiem , ciągle wypowiadacie sie o rozmnazalniach a nikt z was chyba nie zauwazyl dokladnie tego co napisalam o gosciu ktory mi Luncie sprzedal.Ja sie nie wstydze jej pochodzenia,ba nawet jestem z niej dumna bo ja wiem ze nikt nie mialby powodu by rozmnazac dalmatynczyki i dodawac do nich jakąs i nną rase!!! jak nie ma powodu :crazyeye: :crazyeye: dalmatyny były modne za sprawą pewnego filmu i rozmnażane na potęge - krzyżowano co się dało byle było w ciapki/kropki Kiessa zejdz na ziemie Quote
Madzia_19 Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Vectra napisał(a):jak nie ma powodu :crazyeye: :crazyeye: dalmatyny były modne za sprawą pewnego filmu i rozmnażane na potęge - krzyżowano co się dało byle było w ciapki/kropki masz rację. ostatnio stają się modne goldeny, więc na ulicach spotykam pełno psów podobnych do goldenów, ale niestety bez rodowodu... a ludzie daali za takie psy nawet 500zł :shake: Quote
Kiessa Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 No wlasnie wielorasowcow...hmm nie widze jakos zeby Luna byla podobna do innego psa niz jest (tj dalmatynczyka) :shake: byly modne ale ile lat to temu bylo?? hmm jakies 10? od tego czasu wiele sie zmienilo.Mozecie sobie myslec co chcecie, ja i tak zawsze bede uwazala ją za rasową bo nikt mi nie wmowi ze jest mieszancem bo nie znam jej pochodzenia. Znam rodzicow, byly dalmatynczykami, wiec ona tez.Koniec kropka. A njgorsze jest to ze skoro rodzice mają rodowod czyli w pelni spelniają wzorzec to dlaczego ich szczenięta mialyby byc nie rasowe?? Przecoez rodzice mieli rodowod,przodkow danej rasy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.