Ra_dunia Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 Pewno mniej cudnymi :) Ja uwielbiam zapach psich łapek :D I w ogóle tak się wtulić w psią sierść... Quote
Czarodziejka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 A oto ostatnie dwa miesiące Bejowego żywota. Przyjazd pięknej Paris i komitet powitalny. Dżentelmeni maści wszelkiej żwawo bierzą za piękną nowicjuszką. Chromi, głusi, ubodzy w klejnoty, z ubytkami na wątłych fizycznych powłokach aleć z sercami gorącymi niczym wulkany. Na pierwszym planie Aron pędzi panie dzieju i prosty niczym rycerz, a na codzień ledwo dycha a ze spaceru go niosę, bo tylne łapy wysiadają. Bej na pierwszej linii. Quote
Czarodziejka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 W grudniowym śniegu :) Wszędzie onki i Bejowa kita. Quote
Czarodziejka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Żebractwo - cecha bogatych ciałem ;) Rafi jeszcze z łapą. Bejek kocha Rafiego. Razem bezkonfliktowo żebrzą ustępując sobie miejsca na wycieraczce. A tu już nam się wypogodziło, a może to było przed śniegiem....Rafi wciąż o łapie. Z Rafim i Carmen. A tu razem z Rafim i Paris. Carmen poszła sobie dalej. Quote
Czarodziejka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Rafi już po amputacji. Proszę jaka miłość. Nic do ukrycia :D A to z dzisiaj. Ja sobie kawę poranną wypijam, a pod oknem sceny ;) Czujne ucho i baczne oko ojca dyrektora czekają na atencję 8) Zaraz ukąsi nieboraka. Quote
Czarodziejka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Albo na owieczkę...coś się uświadczy ;) Quote
Jagoda1 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Bejo szczęsliwy:), ma wszystko - fajne towarzystwo, osobistego kumpla, sunię do adoracji, a nad wszystkim czuwa "czujne oko". Szkoda, ze nikt o niego nie pyta... Quote
Ra_dunia Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Nikt nie pyta bo nie ma ogłoszeń :( Ja niestety nie dam rady nic wystawić. Chętnie opłacę pakiet, ale nie mam kiedy szukać bazarku ogłoszeniowego. Bardzo, bardzo proszę o pomoc :modla: Bejek koniecznie potrzebuje ogłoszeń... Quote
Czarodziejka Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Dzisiaj.....;) Chiwle czułości we dwoje... No cóż...bywa i tak...8) Buziaczki cioteczkom :diabloti: Quote
Ra_dunia Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 hmmm.... to ja może wyjątkowo zrezygnuję z buziaczków ;) Ponoć jest bazarek ogłoszeniowy. Czekam na namiary i wpiszę Beja w kolejkę. Quote
Czarodziejka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 ja jestem całowana znienacka, wystarczy, że się nieco schylę ;) A Bóg jeden wie,gdzie pierwej był Bejowy jęzor. Jak na razie liszaje się mnie nie imają. Quote
MagCH Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Wykupiłam dla Beja pakiet 50 ogłoszeń, pilnie tekstu potrzebuję :) Quote
Ra_dunia Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Pięknie dziękujemy w imeiniu Beja :loveu: tekst Bejowy z pierwszej strony: Gdy smutno Ci lub źle - przygarnij serce psie! Serduszko to znajduje się we wspaniałym psiaku o imieniu Bej. Bej ma również radośnie rozmachany ogonek do witania, zimny nosek do trącania i krótkie łapki do biegania. Nie ma tylko jednego - domu. Bej ma około 6 lat. Po wypadku sprzed 4 lat trochę kuleje, ale w ogóle nie przeszkadza mu to w szaleństwach z psimi kumplami. Jest wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. Obecnie czeka na wymarzony domek w hoteliku dla psów w potrzebie. Jeśli chcesz przygarnąć Beja - prosimy zadzwoń: 607 226 557 Quote
MagCH Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Dzięki, ogłoszenia "się robią", mam nadzieję, że Bejek wkrótce Czarodziejkę opuści. Quote
Czarodziejka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Dziewczyny - nie w hoteliku, tylko w hospicjum dla bezdomnych psów. Hotelik, to wypasione idealne warunki i nikomu nawet powieka nie drgnie... Quote
Ra_dunia Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 Tylko że ja jakoś jestem przeciwna brania na litość. Hospicjum to tak jakby już Bej się szykował na drugą stronę tęczy, a przecież przed nim jeszcze szmat życia. A ludzie jak to ludzie - wolą adoptować z hoteli, bo pies sprawdzony. Zresztą zobaczymy - jak nie poskutkuje wpiszemy co innego. Quote
Czarodziejka Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Jak uważasz. Kiedyś ktoś zobaczył moją tymczasową Carmen i takia biedna była na fotce. I panią litość wzięła, akiedy dowiedziała się, że ona w hoteliku wczasuje, zrezygnowała, bo chciała taką biedną.... Quote
Jagoda1 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Twoje "hospicjum" nijak się nie ma do wielu dt, wystarczy popatrzeć na zdjęcia;). Co tam masz?:evil_lol: Quote
Czarodziejka Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Bo ja lubię mieć wszystkie psy wokół siebie, a nie w kojcach ;) Wtedy mogę je obserwować, a i one czują swobodę i są szczęśliwe. Quote
Czarodziejka Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Właśnie opuściły nas Magdy z forum corgisiów wraz setką, jak nie więcej Bejkowych fotek :) Przyjechały z corgisiami i można sobie będzie porównać ;) A swoją drogą jakie one są słodkie i misiowate... Quote
MagCH Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Były, widziały i wygłaskały Bejka, który początkowo był zdumiony Potem z pewną dozą nieufności popostanowił się zapoznać z cudakami Nieufność przerodziła się w życzliwe zainteresowanie Przywitał się grzecznie Czy ja jestem do niej podobny??? Ratunku Quote
MagCH Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 No, może do cardigana Berta, z którym znaleźliśmy wspólny język (pod krzakiem leżał) Popatrzcie jaki jestem fajny :) Spodobałem się Wam? To dobrze, bo muszę już lecieć. Wzywają mnie sprawy wagi państwowej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.