Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 523
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oczywiście, że pomaga :) Nie ma najmniejszych wątpliwości.

Cioteczki pilnujcie Bejka, bo ja do poniedziałku Was opuszczam. Mam nadzieję, że w między czasie telefony się rozdzwonią ;)

Posted

Zaglądam, zaglądam, tylko nie mogłam się zalogować i napisać cokolwiek :( Dzisiaj się udało! Czarodziejko, czy można prosić o zdjęcie Beja ze spacerku po łąkach? :)

Posted

Bej wzbudził zainteresowanie nowego właściciela Simby. Kiedy po nią przyjechali pani klęczała przy Simbie szepcząc jej coś do ucha, a pan przy Bejku i bardzo sie nim zachwycał. Tyle tylko. I państwo adoptujący Szczylka bardzo sie przejmowali, że odbierają małemu przyjaciela...I sąsiad, który moje łąki uprawia też się nim zachwyca, że mądry i ładny, ale trafiłby na łańcuch u niego...

Posted

Ostatnie zdjęcia :)



Są z telefonu, więc kiepskie, ale zawsze jakieś.

Czasem dopieszczam też inne psy, np. Daszeńkę, ale...;)
Miejsce dla Beja zawsze się znajdzie :D





Pilnując Portosa, żeby staranniej obgryzał swoją przydziałową kość ;)



Z Daszką przy wyszorowanych i schnących na słonku miskach. Ostatnie dni były piękne i przeprowadziłam generalne porządki psiego dobytku - szorowanie, wietrzenie, trzepanie i masowe wyczesywanie, bo wszystko linieje. Zczesałam wór sierści :D

Posted

Ra_dunia napisał(a):
On ma takie chochliki w oczach cały czas :)
Fajnie, że się podoba, szkoda, że nic z tego na razie nie wynika. Ale na pewno kiedyś super dom się trafi :)


I wtedy bierzemy nastepna bide :lol:

Posted

Bejek się zaokrąglił jak baryłka ;)
Dziś doszło do starcia z Kają. Poszło o starą siwą resztkę gnata Bóg jeden wie skąd wykopaną. Nosiła ją Carmen, potem leżała bezpańsko przed oknem, potem nagle zainetersowała się nią na chwię Kaja, potem znów leżała samotnie i przygarnął ją Bej. Było już pięknie, gdy nagle Kajka dopadła biedaka chcąc zabrać gnaciszcze. Walczył niebożę z początku, a potem jak się nie rozedrze żałośnie jak dziecko :placz:
Wypadłam z domu, Kajkę za uszy i na bok, a moje małe Bejki stoją uświnione z kudłami na grzbiecie ustawionymi na punka i im ja bardzie się żalę nad nim tym bardziej on sam się żali i tak mi prawi, jakie to nieszczęście na niego spadło, a tak się tuli, a trzęsie :placz:
Ukochałam, wygłaskałam, włoski ułożyłam, ryjek wytarłam, Kaja podeszła z boku i patrzy z wyrzutem sumienia (powiedzmy ;) ) na pysku i kiedy już wstałam nagle srrrrrrru małę ząbki uchlały Kai łapę :D Reszta ciała profilaktycznie siedziała między moimi nogami ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...