Ra_dunia Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 (edited) TAK BYŁO :( Bej trafił do schroniska 4 lata temu. Został przywieziony po wypadku. Miał zgruchotana miednicę i złamaną tylną łapę. Teraz jest zdrowy choć troszkę krzywo chodzi. Bej bardzo źle znosi zamknięcie w klatce. Cały czas biega w kółko.To dobry i spokojny pies, ale w klatce wygląda rzeczywiście na wściekłego - lata w kółko, ani na chwilę nie staje i wciąż szczeka, szczeka, szczeka. Tak reaguje na stres związany z przebywaniem w schronisku. A trafił tu jak miał 2 lata. Czas szybko zleciał i już od 4 lat Bej krąży w swojej klatce w opętańczym galopie od rana do wieczora. A przecież to dopiero połowa psiego życia. Może jest szansa, żeby tę resztę, która mu została spędził jakoś po ludzku, jakoś w spokoju... SZANSA NADESZŁA :multi: Babcia, która miała opuścić schronisko i zamieszkać w DT u Czarodziejki znalazła dom! http://www.dogomania.pl/threads/191896 Ponieważ mieliśmy wszystko zorganizowane: DT czekał, transport był, pieniążki zostały uzbierane - nie było na co czekać. Decyzja zapadła i... Bej 19 września 2010 roku zamieszkał w DT u Czarodziejki TAK JEST Bej okazał się kochanym i rozumnym psiakiem. Musimy go trochę lepiej poznać a potem... mamy nadzieję, że szybko znajdzie wspaniały dom stały :) Dziękuję wszystkim w imieniu Beja, że dali mu szansę! I proszę, aby nadal go wspierali w dalszej drodze w poszukiwaniu wymarzonego domu. Metryczka Beja :p płeć: pies rasa: wielorasowiec wiek: 8-9 lat kastracja: tak szczepienia: tak Edited March 13, 2012 by Ra_dunia Quote
Ra_dunia Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 (edited) [SIZE=2][SIZE=3][SIZE=2] Li1 - 20 zł (IX,X,XI,XII,I,II,III,IV,V,VI,VII, VIII, IX,X,XI) Ra_dunia - 30 zł (IX,X,XI,XII,I,II,III,IV,V,VI,VII,VIII,IX,X,XI,XII) Burka (z forum corgi) - 30 zł (IX,X,XI,XII,I,II,III,IV,V,VI,VII,VIII,IX,X,XI,XII) Leyla - 50 zł (IX,X,XI) Magda N (z forum corgi) - 50 zł (IX,X,XI,XII,I,II,III,IV,V,VI,VII,VIII,XI) Magda Ch (z forum corgi) - 25 zł (IX,X,XI,XII,I,II,III,IV,V,VI,VII,VIII,IX,X,XI,XII) Agat-a (z forum corgi) - 30 zł (IX,X,XI,XII,I,II,III,IV,V,VI,VII,VIII,IX,X,XI,XII) Ania C (z forum corgi) - 50 zł (IX,X,XI) Katarzyna z Poznania (z forum corgi) - 30 zł (IX,X,XI,XII,I,II,III,IV,V,VI,VII,VIII,IX,X,XI) ------------------------------------ WPŁATY JEDNORAZOWE::loveu::loveu::loveu:[SIZE=2] [SIZE=2]Mariola z Warszawy (z forum corgi)- 100 zł WNM (z forum corgi) - 300 zł Wanda (z forum corgi) - 30 zł PT (z forum corgi) - 200 zł JESTEŚCIE NIESAMOWICI!!! :loveu: Wrzesień 2010: 31.08.2010 Mariola z Warszawy - 100 zł 01.09.2010 Burka - 90 zł (IX,X,XI) 01.09.2010 Agat-a - 30 zł (IX) 02.09.2010 WNM - 300 zł 02.09.2010 Wanda - 30 zł 02.09.2010 Magda N. - 100 zł (IX,X) 02.09.2010 Magda Ch. - 100 zł (IX,X,XI,XII) 02.09.2010 Li1 - 20 zł (IX) 03.09.2010 Leyla - 50 zł (IX) 06.09.2010 Ra_dunia - 30 zł (IX) 06.09.2010 Ania C - 150 zł (IX,X,XI) 07.09.2010 Katarzyna z Poznania - 30 zł 07.09.2010 PT - 200 zł 10.09.2010 Leyla - 50 zł (X) 21.09.2010 opłata za DT wrzesień -250zł ----- + 1030 zł Październik + 1030 zł z września 01.10.2010 Agat-a - 30 zł (X) 05.10.2010 Li1 - 20 zł (X) 07.10.2010 Katarzyna z Poznania - 30 zł 18.10.2010 Ra_dunia - 30 zł (X) 18.10.2010 opłata za DT październik -250zł 19.10.2010 Leyla - 50 zł (XI) 29.10.2010 Agat-a - 30 zł (XI) 29.10.2010 MagdaN - 50 zł (XI) ------ + 1020 zł Listopad +1020 zł z października 08.11.2010 Katarzyna z Poznania - 30 zł 10.11.2010 Ra_dunia - 30 zł (XI) 19.11.2010 opłata za DT listopad - 250zł --------------------------------------------- + 830 zł Grudzień +830 zł z listopada 01.12.2010 Agat-a - 30 zł (XII) 06.12.2010 Burka - 60 zł (XII,I) 07.12.2010 Li1 - 40 zł (XI,XII) 07.12.2010 Katarzyna z Poznania - 30 zł (XII) 13.12.2010 Magda Ch - 100 zł (I,II,III,IV) 14.12.2010 Magda N - 50 zł (XII) 29.12.2010 opłata za DT grudzień - 250zł 31.12.2010 Agat-a - 30 zł (I) --------------------------------------------- + 920 zł Styczeń 2011 +920 zł z grudnia 05.01.2011 Li1 - 20 zł (I) 07.01.2011 Katarzyna z Poznania - 30 zł (I) 10.01.2011 Ra_dunia - 60 zł (XII,I) 17.01.2011 opłata za DT styczeń - 250zł 19.01.2011 Magda N - 100 zł (I,II) --------------------------------------------- + 880 zł Luty +880 zł ze stycznia 01.02.2011 Agat-a - 30 zł (II) 04.02.2011 Ra_dunia - 30 zł (II) 07.02.2011 Kasia z Poznania - 30 zł (II) 09.02.2011 opłata DT luty - 250zł 10.02.2011 Li1 - 20 zł (II) ---------------------------------------------- +740 zł Marzec +740 zł z lutego 01.03.2011 Agat_a - 30 zł (III) 03.03.2011 Li1 - 20 zł (III) 07.03.2011 Kasia z Poznania - 30 zł (III) 09.03.2011 Ra_dunia - 30 zł (III) 10.03.2011 opłata DT marzec - 250zł 15.03.2011 Burka - 90 zł (II,III,IV) 17.03.2011 Magda N - 100zł (III,IV) ----------------------------------------------- +790 zł Kwiecień +790 zł z marca 01.04.2011 Agat_a - 30 zł (IV) 06.04.2011 Li1 - 20 zł (IV) 07.04.2011 Kasia z Poznania 30 zł (IV) 15.04.20011 Magda Ch - 100zł (V,VI,VII,VIII) 18.04.2011 opłata DT kwiecień -250 zł 29.04.2011 Agat-a - 30 zł (V) ------------------------------------------------ +750 zł Maj +750 zł z kwietnia 05.05.2011 Li1 - 20zł (V) 09.05.2011 Kasia z Poznanian - 30 zł (V) 09.05.2011 Burka - 90 zł (V, VI, VII) 16.05.2011 Magda N. - 100 zł (V, VI) 26.05.2011 opłata DT maj - 250 zł 31.05.2011 Ra_dunia - 90 zł (IV, V, VI) -------------------------------------------------- +830 zł Czerwiec 01.06.2011 Agat-a - 30 zł (VI) 07.07.2011 Kasia z Poznania - 30 zł (VI) 10.06.2011 opłata DT czerwiec - 250 zł 13.06.2011 Li1 - 20 zł (VI) 16.06.2011 odrobaczanie -15 zł -------------------------------------------------- +645 zł Lipiec 01.07.2011 Agat-a - 30 zł (VII) 07.07.2011 Kasia z Poznania 30 zł (VII) 08.07.2011 Ra_dunia - 60 zł (VII, VIII) 11.07.2011 Li1 - 20 zł (VII) 26.07.2011 -opłata za DT lipiec - 250 zł 28.07.2011 - opłata za szczepienie - 25 zł ---------------------------------------------------- Sierpień 01.08.2011 Agat-a - 30 zł (VIII) 08.08.2011 Kasia z Poznania - 30 zł(VIII) 11.08.2011 opłata za DT sierpień - 250 zł 30.11.2011 Magda Ch - 100 zł (IX,X,XI,XII) 31.08.2011 Burka - 60 zł (VIII, IX) ----------------------------------------------------- Wrzesień 01.09.2011 Agat-a - 30 zł (IX) 07.09.2011 Katarzyna z Poznania - 30 zł (IX) 15.09.2011 Ra_dunia - 60 zł (IX, X) 19.09.2011 opłata za DT wrzesień - 250 zł 26.09.2011 Li1 -40 zł (VIII, IX) 30.09.2011 Agat-a - 30 zł (X) ------------------------------------------------------ Październik 07.10.2011 Katarzyna z Poznania - 30 zł (X) 18.10.2011 Burka - 90 zł (X, XI, XII) 24.10.2011 opłata za DT październik - 250 zł 31.10.2011 Agat-a - 30 zł (XI) ------------------------------------------------------ Listopad 07.11.2011 Katarzyna z Poznania - 30 zł (XI) 21.11.2011 Ulka Z - 50zł 22.11.2011 Agat-a - 20zł 22.11.2011 Katarzyna z Poznania - 100zł 22.11.2011 Dla Beja od Gucia :) - 100zł 22.11.2011 opłata za DT listopad -250zł 23.11.2011 MagdaN - 120zł 24.11.2011 Li1 - 40zł 25.11.2011 Ra_dunia - 60zł (XI,XII) ------------------------------------------------------ Grudzień 01.12.2011 Agat-a - 30zł 07.12.2011 Katarzyna z Poznania - 30 zł (XII) 09.12.2012 Magda N - 100zł 19.12.2011 opłata za DT grudzień -250zł 30.12.2011 Agat_a - 30 zł ------------------------------------------------------ Styczeń 2012 04.01.2012 Burka - 90zł 09.01.2012 Ra_dunia - 30zł 09.01.2012 Katarzyna z Poznania - 30 zł 09.01.2012 opłata za DT styczeń - 250zł ------------------------------------------------------ [SIZE=2]STAN KONTA: 430 zł Bej obecnie w pełni utrzymywany jest przez wpłaty osób spoza dogomanii. Edited May 9, 2012 by Ra_dunia Quote
Ra_dunia Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Tekst do ogłoszeń: wersja długa made by Majap :loveu: Bej to pies w typie welsh corgi. Trafił do schroniska po długim leczeniu po wypadku samochodowym. Miał tak pogruchotaną miednicę, że zastanawiano się nad jego uśpieniem. Panią doktor, która przyjmowała psiaka, ujął jego łagodny charakter, oczy proszące o pomoc. Pozwolił, mimo bólu i stresu, na wszelkie zabiegi. Po operacji trafił do schroniska i tam przebywał przez całe, długie 4 lata. Dlaczego nikt go nie chciał? Ano dlatego, że ten dobry i spokojny pies, zamknięty w klatce wyglądał na wściekłego i agresywnego. Krążył w opętańczym galopie od rana do wieczora nie przystając nawet na chwilę w szaleńczej pogoni za utraconą wolnością. Na szczęście dostał szanse na normalność i zamieszkał w hoteliku dla psów w potrzebie. Okazał się niezwykłym, kochającym i radosnym psiakiem. Jest pierwszym w kolejce do głaskania i do rozdawania całusów. Wspaniale bawi się z innymi psami, choć o względy człowieka potrafi być zazdrosny. Bej ma około 6- 7 ;lat, jest zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany. Po wypadku troszkę krzywo chodzi, ale zupełnie nie przeszkadza mu to w poruszaniu . Mamy wielką nadzieję, że uda nam się znaleźć jemu dom, prawdziwy dom, w którym ten fajny, energiczny i miły charakter byłby doceniony na równi z iście corgisiową urodą Beja. W sprawie adopcji Beja prosimy o kontakt z jego obecną opiekunką: 607 226 557 Wersja krótka made by Ra_dunia: Gdy smutno Ci lub źle - przygarnij serce psie! Serduszko to znajduje się we wspaniałym psiaku o imieniu Bej. Bej ma również radośnie rozmachany ogonek do witania, zimny nosek do trącania i krótkie łapki do biegania. Nie ma tylko jednego - domu. Bej ma około 6 lat. Po wypadku sprzed 4 lat trochę kuleje, ale w ogóle nie przeszkadza mu to w szaleństwach z psimi kumplami. Jest wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. Obecnie czeka na wymarzony domek w hoteliku dla psów w potrzebie. Jeśli chcesz przygarnąć Beja - prosimy zadzwoń: 607 226 557 Aktualne zdjęcia: strony 7, 8, 16, 18, POST 324 :) Banerek: Quote
Ra_dunia Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 (edited) a tu relacja z podróży i pierwszych chwil w DT: Jagoda1 napisał(a):Bejcio w drodze.... Do Szwaderek jechał na tylnym siedzeniu, był spokojny, wpychał mordkę do głaskania. Przywitał się z psami Agaty, one potraktowały go przyjaźnie. Wierzę, ze poszczęści sie psiakowi. W schronisku jest od czterech lat, nie wzbudzał zainteresowania wśród odwiedzających. Bej trafił do Polikliniki w Kortowie z wypadku. Miał tak pogruchotaną miednicę, że zastanawiano się nad jego uśpieniem.Panią doktor, która przyjmowała psiaka, ujął jego łagodny charakter, oczy proszące o pomoc. Pozwolił, mimo bólu i stresu, na wszelkie zabiegi.Po operacji trafił do schroniska. Bejciu, życzę ci, abyś znalazł kochajacy dom... Dziękuję wszystkim - "majap" za wyszukanie psiaka w schronisku, "Ra_dunia" za "czuwanie" , Agacie , "Reno2001" za pomoc w transporcie, "Czarodziejka" za decyzje o o dt, darczyńcom za deklarcje. :Rose: Edited March 13, 2012 by Ra_dunia Quote
Czarodziejka Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 No proszę, ciocia Ra_Dunia nie próżnuje ;) Quote
Ra_dunia Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 A jak się Bej miewa po pierwszej nocce? Quote
majap Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Ja również bardzo wszystkim dziękuję. Czarodziejko, wspaniale piszesz o psach, czyta się to jednym tchem. Bardzo jestem ciekawa jak Bejowi u Ciebie, a dodatkowo się uśmiałam z zazdrosnego Szczylka i zakochanego staruszka :) Wiem, że masz dużo zajęć z psami i w ogóle, ale proszę - pisz nam, pisz :) Quote
Lu_Gosiak Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 melduje sie u Beja:):) i czekam na kolejna relacje Czarodziejki:razz: jak napalony staruch i zazdrosny szczyl dzisiaj przyjely Beja:evil_lol::evil_lol: Quote
agata51 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Melduję się na nowym wątku Beja. Cieszę się, że mogłam go poznać (a przy okazji Jagodę z cioteczką, której nick mi wyleciał z pamięci, Reno i Radunię telefonicznie). Bej w podróży nie sprawiał najmniejszych kłopotów. Najpierw próbował się usadowić na fotelu, ale nie bardzo mu to wychodziło - długawy jest! Poza tym chyba było mu za gorąco w słońcu. Zszedł na dół i szybko dogadał się z moimi nogami. Do Płocka siedział i cały czas domagał się miziów, a za Płockiem zwinął się w kłębek i spał do samej Łodzi. Pies ideał. No i to spojrzenie... Nie sposób mu się oprzeć. Ale niezły z niego spryciula - odprowadzałam dziewczyny do bramy (ile to mogło trwać? minutę?), a jak wróciłam, zastałam Bejka ze smyczką w pysku. Niestety, smycz była już prawie przegryziona. Udało mi się ocalić resztki, ale nie wyprowadzałabym na niej Beja na spacerki - w każdej chwili może się przerwać. Szkoda smyczki, ładna była i całkiem nowa. Quote
mela2 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Bardzo,bardzo sie cieszę,że Bej już u Czarodziejki , że wreszcie zazna spokoju i życia poza schroniskiem.mam nadzieję,że domek stały już gdzieś tam na niego czeka. Quote
Jagoda1 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Dzięki za wątek Bejcia... Z takimi referencjami będzie mu łatwiej znaleźć dom. Quote
Ra_dunia Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Na pewno :) Tak go rozreklamujemy, że będziemy jeszcze w domkach przebierać ;) Poczekamy troszkę aż Czarodziejka go poobserwuje, niech stres z chłopaka zejdzie (choć wygląda na to, że on się wcale a wcale nie zestresował :roll:). Mam nadzieję, że będziemy też mogli liczyć na jakąś bejową sesję fotograficzną :cool3: A potem... ruszymy z ogłoszeniami. Quote
agata51 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Przed sesją dobrze by było go wykąpać i wyczesać. Po wyjściu z samochodu wyglądałam jak bezdomny kudłacz i co rusz spluwałam jakimś kłakiem :evil_lol: Quote
Ra_dunia Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 agata51 napisał(a):Przed sesją dobrze by było go wykąpać i wyczesać. Po wyjściu z samochodu wyglądałam jak bezdomny kudłacz i co rusz spluwałam jakimś kłakiem :evil_lol: Hahaha to już sobie wyobrażam wnętrze samochodu ;) Ok, to poczekamy na wyczesanego Beja :) Dogo07 napisał(a):Zapisuje się na wątek Beja :). Witamy w gronie miłośników Beja :) A ja jeszcze jedną Bejową fotkę ze schroniska do pierwszego postu wstawiłam :p Można się zachwycać :loveu: Quote
Jagoda1 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 agata51 napisał(a):Przed sesją dobrze by było go wykąpać i wyczesać. Po wyjściu z samochodu wyglądałam jak bezdomny kudłacz i co rusz spluwałam jakimś kłakiem :evil_lol: Niemozliwe....Zostawiłyśmy Ci takiego psiaka, pieknego z błyszczącą, wyszczotkowaną sierścią...:evil_lol: Bardzo dziekujemy Tobie i Mężowi, który życzliwie odniósł sie do podróży z czwartym psiakiem. Nie dość, że Pan przystojny, o ujmującym sposobie bycia, to jeszcze nie robi problemów i schroniskowe bidy mogą jeździć w samochodzie. Quote
Czarodziejka Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Bej własnie hasa z moją córeczką i jej kolegą. Nockę przespał grzecznie w kojcu. Cichuteńko bez wycia i pisków. Rankiem po odwiezieniu dziecka do szkoły zakupiłam chleba naszego powszedniego i każdej żebrzącej mordeczce obowiązkowo musiałam odpalić skibkowe. Bej swoją kromeczkę przyjął z uśmiechem - chyba nigdy nie jadł chlebka prosto z piekarni ;) Zjadł ze smakiem. Byłam na spacerze z całym stadem. Bejek na smyczce, Kora i Dzioadek też, bo on głuchawy i ślepawy, ona strachliwa. Szczylek już Bejka polubił, Dziadkowi fifka opadła chyba, bo tęsknie spoziera na Beja aczkolwiek z pewnym rozczarowaniem...żesz...taki ładny i pies...;) Bej upatrzył sobie Julkę i bardzo ładnie asystuje w zabawach, biega, patrzy w oczka, nawet za piłką poleciał. Julka próbowała wpakować Beja do nowej budy i nadać mu imię Misiek. Bezskutecznie jak na razie. Bej budki nie kocha, łazi wszędzie za nami i robi piękne oczy. Już wie, że tu teraz mieszka ;) Kiedy zbierałam z trawnika psie kupy - oh yeah moja codzienność - Bejek truchtał tuż przy nodze i uważnie skanował ślepkami i nochalem każde qoopsko. Kiedy musiałam się bardziej napracować ze zgarnięciem nieposłusznej treści na łopatę Bejek siadał na bacznośc i cichutko podwarkiwał. Na qoopę oczywiście :D Quote
Reno2001 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 A ja bardzo się cieszę, że mogłam pomóc podrzucając Beja w ramiona Czarodziejki. Oczywiście bardzo miło mi było poznac Ciocię Agatę, choc nasze spotkanie było bardzo krótkie i nieco chaotyczne, bo zdenerwowałam się bardzo na ludzi, którzy zastawili mój wjazd do garażu. Niemniej bardzo dziękuję za podrzucenie psiaka pod sam blok. To mi sporo ułatwiło :). Bej jest niesamowitym psem. Nie dziwię się, że tak walczono o wyciągnięcie do Czarodziejki właśnie jego. Quote
Ra_dunia Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 magenka1 napisał(a):a ja też się zapiszę do Beja :) super! zapisuj ;) Bej warczący na qoopę... to musiało być bezcenne :) Opisy jego poczynań iście powalające. Coś czuję, że będzie to bardzo radosny i szybko rozwijający się wątek ;) Quote
Jagoda1 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Ważne, że jego zachowanie dobrze wrozy na przyszłość.... Domki, decydować sie....;) Quote
Ra_dunia Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 na razie to musimy tym domkom uświadomić jaki super psiak może do nich trafić ;) potem zrobimy selekcję, przesłuchania, wstrzykniemy serum prawdy, zrobimy totalną inwigilację, wywiad środowiskowy... i dopiero wtedy po zawiłych dyskusjach wydamy Beja... albo nie :evil_lol: Quote
Ania_i_Kropka Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Bej to cudowny, niezwykle cierpliwy pies. To, że chodzi to cud. Gdy trafił do Polikliniki był w tragicznym stanie. Jego miednica była pogruchotana, tylna łapa złamana. Chirurdzy dawali mu 10 % szans na to, że będzie chodził. Bej ujął jedną z Pań doktor tym, że pozwalał robić ze sobą wszystko, nigdy nie warknął, nie pokazał zębów. Za każdym razem gdy tylko widział Panią Doktor cieszył się, próbował merdać ogonkiem i lizał ją po rękach. Ela postanowiła dać mu szansę, po leczeniu Bej zaskoczył wszystkich, nie tylko wstał, ale samodzielnie chodził, a nawet próbował biegać.[/FONT] [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.