Jump to content
Dogomania

Po dwóch latach adopcji chcą uspić Irme!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 809
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

przepraszam bardzo ale zobaczcie kiedy został założony wątek - 19.09.2010!!! od tamtej pory żaden inspektor z legitymacją się sprawą nie zainteresował. o fachowej wiedzy może nie będę się wypowiadać. zostały z tego co widziałam poinformowane organizacje i sunia została olana. bo ma za dobre warunki na interwencje. ja nie mówię że chcę zrobić interwencję tylko że chcę pojechać i zabrać mamuśkę i dzieciaki. czeka na nich hotel!!! teraz jest najlepszy moment. za parę tygodni hotele będą już pozajmowane i porezerwowane, wiosna idzie! poza tym maluchy wyrosną i za nie też będzie trzeba płacić jak za dorosłe psy! czy Ci inspektorzy z fachową wiedzą przeznaczą wtedy na ten cel ponad 1000zł? jeśli tak to owszem, czekajmy. przekażcie suni, że sorry ale na razie niech nie spodziewa się pomocy. nam się nie spieszy.

Posted

Kenny ma bardzo dużo racji. Niestety inspektorzy z legitymacjami to bardzo lubią się pokazywać przed kamerami telewizyjnymi, gdy sprawy są tzw. medialne, a sprawa naszej suni nie nabrała jeszcze medialnego rozgłosu. Na samym dogo jest już trochę psów "olanych" przez TOZ:shake:
Sama zostałam zrugana przez takie działaczki, gdy próbowałam wyegzekwować interwencję, dowiedziałam się np., że jak jestem taka mądra, to może wezmę rzeczonego psa na DT, bo oni nie mają co z nim zrobić i pies został u chorej psychicznie kobiety, bo pomimo apeli nie odebrano go.

Posted

Nie wiem, jak to wszystko załatwić dziewczyny, po prostu nie wiem.

Co powiesz Kenny wielkiemu wytatuowanemu facetowi, który psa nie chce oddać? Nawet niechby był mały - jak chcesz odebrać sunię? Siłą?

Porozmawiam z jedną osobą, z Krakowa, zobaczymy czy da radę pomóc..

Posted

miałam pewien pomysł, ale właśnie dzisiaj rozmawiałam z efrą i myślę, że sobie poradzi. akcja przewidziana na przyszły tydzień - odebranie mamusi. a o moim pomyśle nie będę pisać na wątku, bo bym się wpakowała w kłopoty pewnie, znając życie ;) ważne żeby działać...lepiej lub gorzej ale działać a nie siedzieć i się zastanawiać kto ma lepszy pomysł.

Posted

[quote name='_Aga_']To pozostaje mi trzymać kciuki ;) Przycisnę efrę, coś ty tam wymyśliła :lol:[/QUOTE]
nic jej nie mówiłam ;) na razie po dobroci mają zabrać sunię, bo tak obiecała matka tego gościa. że ją wyda jak odchowa maluchy. słowo się rzekło - niech lepiej nie zmienia zdania. z efrą ustaliłyśmy że jeszcze tydzień damy mamuśce na odstawienie młodych i zabierze się ją stamtąd. wtedy natomiast przyjdzie nam kombinować co z maluchami. trzeba myśleć już teraz. odważnych (szalonych;p) proszę o PW gdyby chcieli jakoś sensowniej zadziałać ze mną w kwestii maluchów ;)

Posted

[quote name='dorota1']Kenny ma bardzo dużo racji. Niestety inspektorzy z legitymacjami to bardzo lubią się pokazywać przed kamerami telewizyjnymi, gdy sprawy są tzw. medialne, a sprawa naszej suni nie nabrała jeszcze medialnego rozgłosu. Na samym dogo jest już trochę psów "olanych" przez TOZ:shake:
Sama zostałam zrugana przez takie działaczki, gdy próbowałam wyegzekwować interwencję, dowiedziałam się np., że jak jestem taka mądra, to może wezmę rzeczonego psa na DT, bo oni nie mają co z nim zrobić i pies został u chorej psychicznie kobiety, bo pomimo apeli nie odebrano go.[/QUOTE]

Doroto ,zostałam poproszona na ten watek, nie jestem pracownikiem tozu ale mam legitymacje inspektora społecznego i nie jedna interwencje zrobilam ,poprawilam warunki bytowe psa ,dwa odebralam na zrzeczenie bo nie łatwo jest odebrac psa ale wcale nie pokazuje tego przed telewizja. Mysle ,ze nieslusznie oceniasz Toz . Ktoz ma wiele interwencji ,wiele skompliowanych spraw i rowniez ograniczone srodki finansowe.
Nie jest łatwo modebrac psa. Najpierw egzekwuje sie poprawe warunków , a jezeli jest zagrozone zycie moga psa odebrac ale i tak potem na odbiór musi dac zgode gmina .Niestety prawo mamy kulawe , a gminy umywaja czesto gesto ,rece ,sama walcze z gmina Kłaj , ostatnio mialam kilka sparw w niepołomicach i naprawde nie mozna ich zmusic do odebrania nawet psa ktory ma gorsze warunki niz ta sunia. Gdyby pies nie mial budy ,spal pod gołym niebem ,nie byl karmiony ,wygladal jak szkielet wtedy mozna prosic urzedników o pomoc w odbiorze ale i tak najpierw musialby psa ogladnąc weterynarz i wydac opinie o stanie zdrowia psa.

Ja nie moge odebrac tych wszystkich psow bo musiala bym za nie placic za hotel z własnych pieniedzy i skad mam wziasc na to . Gminy niestety nie chca i nie beda placic za hotele ,a nawet za schroniska jezeli pies ma włascicela .tak samo jest z Tozem skad maja brac na utrzymanie wszystkich psow w hotelach jak gminy nie chca placic .

W twej sytuacji jedynym mozliwym rowiazaniem jest porozmawianie z ludzmi ,poprosic o zrzeczenie sie psa ( mozna ich postraszyc karami jezeli pies nie jest szczepiony i tp)
Jezeli bedzie pomoc osoby z legitymacja to jakos wykombinuje troche czasu (mam go naprade niewiele pracujac 50 km za krakowem ,majac swoje dwa chore psy i psy w hotelach oraz dbanie przynajmniej raz w tygodniu o staruszki w schronisku).
Niestety zewzgledow finansowych bo sunia jest dosc dalego od krakowa musialby mnie ktos tam zabrac lub zwrocic koszty paliwa i oczywiscie wziasc sunie i maluchy na swoje utrzymanie .

Posted

Foksiu - dziękuję za przybycie :)

Wiem, że ta sprawa nie jest łatwa.. i że są psy, które mają dużo gorsze warunki...
Zobaczymy, co dziewczynom uda się załatwić..

Posted

przypomnę tylko, że "właściciel" nie zapewnił suni budy (dostała z fundacji), nie karmił jej tak jak powinien (była niedożywiona) i w dodatku zastraszona. nie wiem, ale dla mnie to wystarczające powody do odebrania psa. czy ma pecha bo żebra nie przebiły jej się przez skórę? przecież wszyscy wiemy że to właśnie do tego zmierza. oczywiście wiemy, że nie można wszystkich psów kazać tozowi zabierać, bo nigdzie nie ma na to funduszy. ja to rozumiem. ale ta sunia akurat ma miejsce w hotelu i część deklaracji. kwestia tylko odebrania jej. wiem jakie jest prawo. wiem, że w Polsce trudno odebrać psa drogą formalną. więc uważam że najlepiej skorzystać w tym przypadku z niewiedzy i nieznajomości przepisów przez tego gościa. poza tym on nie będzie się z nami sądził ani skarżył na policji że mu psa zabrali, rany on przecież dopiero co wyszedł sam z więzienia. nie sądzę, żeby chciał mieć aktualnie zamieszanie o psa. zresztą sunia już dawno by zginęła gdyby nie efra, która ją karmi jak własnego psa, bo jej "właściciel" zapomina o tym drobnym szczególe jakim jest jedzenie dla psa :/

Posted

Foksiu, dobrze, że jesteś na tym wątku.:lol: Myślałam już wcześniej by prosić Cię o pomoc, ale wiem ile Ty rzeczywiście robisz dla zwierząt, jaka jesteś zabiegana i na pewno nie Ciebie miałam na myśli pisząc o "inspektorach z legitymacjami".
Prawo w Polsce jakie jest wiemy, obecna ustawa o ochronie zwierząt pozostawia wiele do życzenia, ale w przypadku tej suni chyba są jednak podstawy do odebrania.

Posted

Kenny napisał(a):
ja też myślę, że są. ale niech się wypowie ktoś kto lepiej zna przepisy.


Jezeli pies nie jest karmiony nadal , i nie dba o sunie i jezeli pies ma zapewniony hotel i gmina nie bedzie musial za nia placic to napewno sie zgodza na wspołprace . Zwsze problem tkwi w finansach i gminy nie podejmuje interwencji bo nie chca placic za utrzymanie psow nawet w schroniskach a nie dopiero za hotel .
Ostatnio w niepolomicach ,maly ,chudy piesek na krotkim łancuchu ,prosilma gmine o odbior ale nic z tego(mimo ze gmina bogata) jedynie pomogli mi tak ze podeslali straz miejska i mimo ze to to melina ,facet poprawil warunki ,a ja prosilam Bozenke z niepolomic zeby od czasu do czasu przyniosla mu jedzenie ,a ja jej zaplace .Niestety nie moge odbierac psow bo tak jak pisalam musiala bym sama placic za hotel ,wyciagam psy stare i chore ze schroniska i tez sam za nie place wiec nie stac mnie na zabieranie psow z łancuchow. Jednemu tez dalam bude i od czasu do czasu tez przywoze jedzenie.

W skrajnych przypadkach prosze o pomoc Ktoz.

Tak jak pisalm wczesniej w razie problemow moge sprobowc pomoc.

Posted

Z tego co wiem, to, że sunia się czołga, wyraźnie boi się właściciela - jest podstawą do odebrania suni, bo ewidentnie jest przez właściciela bita/zastraszana.

Posted

Wytatuowany typ dowartościowuje się bijąc bezbronną,na łańcuchu sunię,jest niedożywiona i nasze prawo nie "widzi"podstaw do jej zabrania.Takie prawo zmusza ludzi do działania w imię wyższych celów bezprawnie bo inaczej nic się nie zdziała.

Posted

Dziś byliśmy u suni, oczywiście rzuciła się na przywiezione jedzenie, ale już nie sama! Równie głodne były jej szczeniaczki. Nie mogliśmy na to patrzeć i nie wiele myśląc .... kupiliśmy wszystkie 3 szczeniaczki!:evil_lol:

Posted

Jeszcze tylko sunia..... Skoro zgodził się ją wydać, może wrócimy do opcji hoteliku i sterylizacji??

Co Wy na to?? Zbieramy deklaracje??

Kenny - będzie dla niej miejsce ewentualnie??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...