jostel5 Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 obraczus87 napisał(a):Nie odeszła w zapomnienie, ale moja mama była na urlopie ;) mam zdjęcia komorka jak Sarenka zostala ostrzyżona ;) Pokaż,pokaż,pokaż!!!!:modla::modla::modla: Zdrowa jest Niunia? Dobrze się sprawuje???:lol: Quote
obraczus87 Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 jostel5 napisał(a):Pokaż,pokaż,pokaż!!!!:modla::modla::modla: Zdrowa jest Niunia? Dobrze się sprawuje???:lol: Zdjecia z kom mam na mailu firmowym. Jak jutro znajde trochę czasu to postaram się wrzucić. Ale jak coś, to proszę o cierpliwość. Mam w pracy sajgon :( A Niunia jak zwykle jest grzeczna, kochana i najlepsza pod słońcem :) Quote
jostel5 Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 Trzymam kciuki za przetrwanie i współczuwam ;)...Sajgon w pracy to masakra,która przekłada się na popracowe życie,niestety... A na fotki czekamy cierpliwie.Cieszę się,że Sarenia jest kochana...:) Quote
obraczus87 Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Zdjecia komorka, wiec kiepskiej jakości. Quote
Akrum Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 śliczna Sara :) A ta czerwona obróżka tak cudownie do niej pasuje :) Quote
obraczus87 Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Sara ma jeszcze różową obróżkę ;) ale chyba gdzieś się zawieruszyła ;) Quote
Andzike Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 [quote name='obraczus87']Sara ma jeszcze różową obróżkę ;) ale chyba gdzieś się zawieruszyła ;)[/QUOTE] Różowa na nią czekała jak przyjechała do nowego domu :) A czerwoną miała od cioci Jostel ;) Biję się w piersi i obiecuję poprawę - jak w końcu osiądę na tyłku po tych wakacyjnych wyjazdach to jadę do Sary, bo aż wstyd...:oops: Quote
obraczus87 Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Aaaa no to nie wiedziałam :) Bo zawsze widziałam u Niej albo różową, albo czerwona :) Quote
jostel5 Posted August 9, 2011 Author Posted August 9, 2011 http://images38.fotosik.pl/1016/8d4b1c383b97d23dmed.jpg Moje najśliczniejsze śliczności....:) Quote
Andzike Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Sarenia w fioletach - fotka od obraczuś:loveu: Wiecie co - to głupie, ale ja nie potrafie podejść do Sary na luzie... Jak o niej myślę zaczynają mi się trząść ręce i walić serce :( mimo, ze wiem, że ma raj na ziemi, cudowny DS, który zadba o nią tysiąc razy lepiej niż ja bym mogła, to mnie skręca na myśl, że Sara jest u nich, nie u nas :( Quote
majuska Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 [quote name='Andzike'] Wiecie co - to głupie, ale ja nie potrafie podejść do Sary na luzie... Jak o niej myślę zaczynają mi się trząść ręce i walić serce :( mimo, ze wiem, że ma raj na ziemi, cudowny DS, który zadba o nią tysiąc razy lepiej niż ja bym mogła, to mnie skręca na myśl, że Sara jest u nich, nie u nas :( ...echchch......skutki uboczne dogomaniackiej działalności Quote
Andzike Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 [quote name='majuska']...echchch......skutki uboczne dogomaniackiej działalności[/QUOTE] Sara to byl drugi po Nelce "pies mojego życia" :( kochałam wszystkie tymczasy, ale Sara... ehhh.... Pocieszające jest to, że w obecnym domu ma rewelacyjnie :D Quote
jostel5 Posted August 11, 2011 Author Posted August 11, 2011 [quote name='Andzike'] Pocieszające jest to, że w obecnym domu ma rewelacyjnie :D[/QUOTE] A pójdziesz do tego domu w wolnej chwili...? Dowiesz się,co i jak ,obejrzysz niunie na zywo ,wymiziasz,zrobisz fotki,coooooooo.....? Quote
Andzike Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 [quote name='jostel5']A pójdziesz do tego domu w wolnej chwili...? Dowiesz się,co i jak ,obejrzysz niunie na zywo ,wymiziasz,zrobisz fotki,coooooooo.....?[/QUOTE] Po miesiącu od adopcji miałam jechać, ale jakoś nie mogłam "się przemóc" :( Pojadę, pojadę, ale jak ukradnę Sarę z DS, to proszę nie mieć do mnie pretensji, ok ? Quote
obraczus87 Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Sara poczuła się w swoim domu już całkowicie bezpieczna. Otworzyła się BARDZO :) Zaczepia do zabawy, biegnie - chwyta jakąs zabawkę dzieciaków (zazwyczaj pluszaka) i później męczy pluszaka ;) wczesniej takich sytuacji nie było :) ale oczywiście cała rodzina jest przeszczęśliwa, że Sarunia się tak otworzyła :) nawet p.Marta się śmieje, że zgodziła się adoptowac spokojnego i zrównoważonego psiaka, a teraz wychodzi szydło z worka :loveu: wesoła, zabawowa psina :) Quote
jostel5 Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 Bardzo,nawet nie wiesz jak bardzo !-się cieszę!!!O takim domku dla Sareni marzyłam...Przez całe swoje psie życie było to-to tłamszone (pomijając oczywiście czas pobytu na narożniku u Andzike:)),więc nadszedł wreszcie czas,by Niunia przeżyła beztroskie dzieciństwo....;) Quote
obraczus87 Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Sara bardzo se otworzyła co bardzo wszystkch domowników ceszy :) nie wyobrażaja sobie życia bez Niej :) Quote
obraczus87 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Jak tam Andzike, udało Ci się odwiedzić Sarenke??:) Quote
obraczus87 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Sara szaleje, zachowuje się jak szczeniak. Wynosi wszystkie zabawki z pokoju dzieciaków. Za piłką biegnie jak szalona, ledwo na zkarętach się wyrabia :loveu: GDy Franek trzyma w rączce bułkę, potrafi podejść i delikatnie MU ją zabrać :evil_lol: A Franek lubi dzielić się swoim jedzeniem z Sarą ;) Generalnie Sara czuje się bardzooo swobodnie i bardzo bezpiecznie :loveu: Może uda mi się w najbliższym czasie otrzymać jakieś zdjęcie mmsem. ;) Quote
Akrum Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 jakie cudowne wieści :) Sara szczęśliwa - to najważniejsze :) Quote
jostel5 Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 A czy wiesz może,Obraczus,co słychać u Sareni....? Jakoś tak mi się za nią zatęskniło.... Quote
obraczus87 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 jostel5 napisał(a):A czy wiesz może,Obraczus,co słychać u Sareni....? Jakoś tak mi się za nią zatęskniło.... Kochana Jostelku :) moja mama teraz chorowała, to nie zawracałam Jej głowy. Ale jak tylko czegoś się dowiem, to dam znać :) obiecuję! Quote
jostel5 Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 Dziękuję!:) A Mama niech szybciutko wraca do zdrowia!:) Quote
obraczus87 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Wczoraj Sara była u weterynarza, bo nie chciała w ogóle wyjść na spacer i posmutniała... :roll: Okazało sie, że to znowu zwyrodnienia stawów dokuczają Sareńce. Niestety w taką pogodę nie pomagają: specjalna karma oraz lecznicza kanapa. Bez zastrzyków sie nie obyło. Natomiast dzięki nim, Sara zaczęła machac ogonem i poczuła się znacznie lepiej. :) Przez kilka dni będzie dostawać zastrzyki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.