Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

obraczus87 napisał(a):
Nie odeszła w zapomnienie, ale moja mama była na urlopie ;) mam zdjęcia komorka jak Sarenka zostala ostrzyżona ;)


Pokaż,pokaż,pokaż!!!!:modla::modla::modla:

Zdrowa jest Niunia? Dobrze się sprawuje???:lol:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jostel5 napisał(a):
Pokaż,pokaż,pokaż!!!!:modla::modla::modla:

Zdrowa jest Niunia? Dobrze się sprawuje???:lol:


Zdjecia z kom mam na mailu firmowym. Jak jutro znajde trochę czasu to postaram się wrzucić. Ale jak coś, to proszę o cierpliwość. Mam w pracy sajgon :(

A Niunia jak zwykle jest grzeczna, kochana i najlepsza pod słońcem :)

Posted

Trzymam kciuki za przetrwanie i współczuwam ;)...Sajgon w pracy to masakra,która przekłada się na popracowe życie,niestety...

A na fotki czekamy cierpliwie.Cieszę się,że Sarenia jest kochana...:)

Posted

[quote name='obraczus87']Sara ma jeszcze różową obróżkę ;) ale chyba gdzieś się zawieruszyła ;)[/QUOTE]

Różowa na nią czekała jak przyjechała do nowego domu :) A czerwoną miała od cioci Jostel ;)
Biję się w piersi i obiecuję poprawę - jak w końcu osiądę na tyłku po tych wakacyjnych wyjazdach to jadę do Sary, bo aż wstyd...:oops:

Posted

Sarenia w fioletach - fotka od obraczuś:loveu:



Wiecie co - to głupie, ale ja nie potrafie podejść do Sary na luzie... Jak o niej myślę zaczynają mi się trząść ręce i walić serce :( mimo, ze wiem, że ma raj na ziemi, cudowny DS, który zadba o nią tysiąc razy lepiej niż ja bym mogła, to mnie skręca na myśl, że Sara jest u nich, nie u nas :(

Posted

[quote name='Andzike']

Wiecie co - to głupie, ale ja nie potrafie podejść do Sary na luzie... Jak o niej myślę zaczynają mi się trząść ręce i walić serce :( mimo, ze wiem, że ma raj na ziemi, cudowny DS, który zadba o nią tysiąc razy lepiej niż ja bym mogła, to mnie skręca na myśl, że Sara jest u nich, nie u nas :(

...echchch......skutki uboczne dogomaniackiej działalności

Posted

[quote name='majuska']...echchch......skutki uboczne dogomaniackiej działalności[/QUOTE]

Sara to byl drugi po Nelce "pies mojego życia" :( kochałam wszystkie tymczasy, ale Sara... ehhh....

Pocieszające jest to, że w obecnym domu ma rewelacyjnie :D

Posted

[quote name='Andzike']
Pocieszające jest to, że w obecnym domu ma rewelacyjnie :D[/QUOTE]

A pójdziesz do tego domu w wolnej chwili...? Dowiesz się,co i jak ,obejrzysz niunie na zywo ,wymiziasz,zrobisz fotki,coooooooo.....?

Posted

[quote name='jostel5']A pójdziesz do tego domu w wolnej chwili...? Dowiesz się,co i jak ,obejrzysz niunie na zywo ,wymiziasz,zrobisz fotki,coooooooo.....?[/QUOTE]

Po miesiącu od adopcji miałam jechać, ale jakoś nie mogłam "się przemóc" :( Pojadę, pojadę, ale jak ukradnę Sarę z DS, to proszę nie mieć do mnie pretensji, ok ?

  • 2 weeks later...
Posted

Sara poczuła się w swoim domu już całkowicie bezpieczna. Otworzyła się BARDZO :)
Zaczepia do zabawy, biegnie - chwyta jakąs zabawkę dzieciaków (zazwyczaj pluszaka) i później męczy pluszaka ;) wczesniej takich sytuacji nie było :) ale oczywiście cała rodzina jest przeszczęśliwa, że Sarunia się tak otworzyła :) nawet p.Marta się śmieje, że zgodziła się adoptowac spokojnego i zrównoważonego psiaka, a teraz wychodzi szydło z worka :loveu: wesoła, zabawowa psina :)

Posted

Bardzo,nawet nie wiesz jak bardzo !-się cieszę!!!O takim domku dla Sareni marzyłam...Przez całe swoje psie życie było to-to tłamszone (pomijając oczywiście czas pobytu na narożniku u Andzike:)),więc nadszedł wreszcie czas,by Niunia przeżyła beztroskie dzieciństwo....;)

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

Sara szaleje, zachowuje się jak szczeniak. Wynosi wszystkie zabawki z pokoju dzieciaków. Za piłką biegnie jak szalona, ledwo na zkarętach się wyrabia :loveu:
GDy Franek trzyma w rączce bułkę, potrafi podejść i delikatnie MU ją zabrać :evil_lol: A Franek lubi dzielić się swoim jedzeniem z Sarą ;)

Generalnie Sara czuje się bardzooo swobodnie i bardzo bezpiecznie :loveu:
Może uda mi się w najbliższym czasie otrzymać jakieś zdjęcie mmsem. ;)

  • 1 month later...
Posted

jostel5 napisał(a):
A czy wiesz może,Obraczus,co słychać u Sareni....? Jakoś tak mi się za nią zatęskniło....


Kochana Jostelku :) moja mama teraz chorowała, to nie zawracałam Jej głowy. Ale jak tylko czegoś się dowiem, to dam znać :) obiecuję!

Posted

Wczoraj Sara była u weterynarza, bo nie chciała w ogóle wyjść na spacer i posmutniała... :roll:

Okazało sie, że to znowu zwyrodnienia stawów dokuczają Sareńce. Niestety w taką pogodę nie pomagają: specjalna karma oraz lecznicza kanapa. Bez zastrzyków sie nie obyło. Natomiast dzięki nim, Sara zaczęła machac ogonem i poczuła się znacznie lepiej. :)

Przez kilka dni będzie dostawać zastrzyki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...