Andzike Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 [quote name='elmira']Ja wbrew pozorom też STARAM się tłumaczyć. Hmmmmmmmmmmmmmm. Ostatnio miałam na DT taką czarną suczkę podpalaną. Hmmm;) Wyjaśniłam, że ta śliczna do obłędu, nie może spać w budzie. Mój somsiad, nie rozmnażacz, zapewnił, że będzie ok. Jakoś nie szalałam, żeby Gaculi potencjalnego doma narajać:([/QUOTE] I bardzo dobrze ;) [quote name='Jasza']Sąsiedzi, ach sąsiedzi..można by książkę napisać, co nie ? ;-)[/QUOTE] Oj można :) Fajnie by było móc ich sobie wybrać ;) Quote
Bonsai Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Śliczny tymczasik. :) Mogę zaoferować się ze zrobieniem suni zdjęć do ogłoszeń. :) Quote
Andzike Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 [quote name='Bonsai']Śliczny tymczasik. :) Mogę zaoferować się ze zrobieniem suni zdjęć do ogłoszeń. :)[/QUOTE] ooo :) dzięki :) Jak nie poradzimy sobie sami to chętnie skorzystam :) Dzięki!!! Quote
Bonsai Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 W porządku. :) Nawet filmik można zrobić. :) A w jakiej dzielnicy mieszkasz? Quote
Andzike Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 [quote name='Bonsai']W porządku. :) Nawet filmik można zrobić. :) A w jakiej dzielnicy mieszkasz?[/QUOTE] Na Ochocie, blisko Pól Mokotowskich :) Quote
Bonsai Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Hah, ja do weekendu też mieszkam jeszcze na Ochocie, przeprowadzam się na Imielin. :) Ale na Ochocie, wśród emerytów, to nic dziwnego, że sąsiedzi się tak dziwią. Przy moich tymczasach zawsze było to samo. :razz: Quote
Bonsai Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 [quote name='Jasza']Na Ochocie, wśród emerytów :diabloti:[/QUOTE] Taaaa. :eviltong: Wiem coś o tym, przez niemal trzy lata codziennie musiałam słuchać apel na jasnej górze, nie wspominając o niedzielnych mszach, wszystkie jak leca w radiu i tv. I to w wersji stereo, bo z mieszkania u góry i z boku... Quote
Andzike Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Żebyście wiedziały - znacznie zaniżam średnią wieku w bloku ;) Quote
Florentynka Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 A ja mam swoją ulubioną osobistą historię o psie i sąsiadach. Kiedy zaczynałam studia zostały wykonane różne rotacje rodzinno mieszkaniowe, w wyniku których zamieszkałam w mieszkaniu dotychczas zajmowanym przez moją babcię. Stara kamienica w ścisłym centrum miasta. Zamieszkana wyłącznie przez ludzi z pokolenia mojej babci i jednego młodszego acz mocno zdziwaczałego sąsiada. Przez pierwszych parę miesięcy przeżywałam gehennę. Wszystkie staruszki notorycznie miały do mnie o coś pretensje, przychodziły mnie opierniczać i mimo moich starań o dobre relacje z sąsiadami miałam po prostu absolutnie przechlapane. Ten stan rzeczy trwał parę miesięcy. A potem sprawiłam sobie psa. Był to ON, wzięty ze schroniska. I oto nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki u moich drzwi zaczęły pojawiać się sąsiadki - a to z kurczakiem, a to z jakimś gnatem. I zaczęłam słyszeć, że one się czują bezpieczniej teraz, od kiedy w kamienicy zamieszkał pies. I że dobrze, że pies szczeka, bo to znaczy że czujny. Nigdy nic nie wiadomo jak chodzi o sąsiadów! Quote
Andzike Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Nie no, ja też nie twierdze, że mam samych złych sąsiadów - połowa jest naprawdę w porządku :) Ale oczywiście najbliższą sąsiadkę mam taką, że jak tylko Nelka szczeknie w mieszkaniu to wiem, że zostanie to odnotowane:angryy: Fakt - przez pierwsze miesiące Nela masakrycznie wyła jak zostawała sama, potem sie przyzwyczaiła, że zawsze wracam z pracy. Co do wieczorów - masakra, więc planując wyjścia całonocne wywoziłam Nele do mamy. I to był błąd - w sytuacji gdy musiała zostać sama w domu na wieczór był lament, rozpacz i niezadowolenie sąsiadów :shake: Wiecie co pomaga? Drugi pies :D Przy tymczasach Nelce chyba głupio wyć ;) Quote
Jasza Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Florentynko, przywróciłaś mi wiarę w ludzi ;-) Quote
jostel5 Posted March 10, 2011 Author Posted March 10, 2011 Sara w piernatach wygląda tak jakby "od zawsze" się w nich wylegiwała.Naturalne środowisko psa...:) "Sąsiedzkie" historie-świetne,samo życie...:) A to Sarenia i Lu w drodze do Warszawy.:) Próba wysikania suń.Lu-trzy razy,Sara-nic! Sara olewa wszelkie argumenty i ...nie leje::) Pod PKiN też nic!A Lu pięć razy.:) U Andzike sie wysikam...Daj mi spokój!-mówi Sara...;) Quote
Jasza Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Na tym pierwszym zdjęciu to myślałam, że cztery psy prowadzicie...a to Wasze cienie ;-) Quote
kinga_kinga7 Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 piękne psiaki i już w dobrych domkach:multi: Quote
jostel5 Posted March 11, 2011 Author Posted March 11, 2011 Nie mam czasu,ale swoją radością muszę się z Wami podzielić! :) Rozmawiałam z Andzike-Guzy Sary po dwóch dniach przyjmowania antybiotyku się zmniejszają! :cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::ghost_2::ghost_2::ghost_2::cunao: Quote
kinga_kinga7 Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 [quote name='jostel5']Nie mam czasu,ale swoją radością muszę się z Wami podzielić! :) Rozmawiałam z Andzike-Guzy Sary po dwóch dniach przyjmowania antybiotyku się zmniejszają! :cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::ghost_2::ghost_2::ghost_2::cunao:[/QUOTE] :Cool!::Cool!::sweetCyb::sweetCyb::klacz: Quote
malawaszka Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 oby tak dalej :kciuki: cudowna wiadomość :loveu: Quote
Andzike Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 :) :) :) :) Guzy nadal są bardzo wyczuwalne, ale nie zajmują juz takiej powierzchni, poza tym prawie całkiem zeszła Sarze opuchlizna z karku :D :D :D Quote
Florentynka Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Ufff!!!! Bałam się zapytać o te guzy, żeby nie zapeszać. No ale skoro się zmniejszają to fantastycznie! :multi: Quote
sybil Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 No to dalej mamrotamy zaklęcia, żeby Sarenka całkiem wyzdrowiała:ghost_2::ghost_2::ghost_2::kciuki::kciuki::kciuki::ghost_2::ghost_2::ghost_2:i bardzo cieszymy się, że jest poprawa:B-fly::B-fly::B-fly::cunao::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
cavani Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Jest dobrze, a będzie co raz lepiej! :multi: Quote
haniabor Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 [quote name='jostel5']Nie mam czasu,ale swoją radością muszę się z Wami podzielić! :) Rozmawiałam z Andzike-Guzy Sary po dwóch dniach przyjmowania antybiotyku się zmniejszają! :cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::ghost_2::ghost_2::ghost_2::cunao:[/QUOTE] :bigcool:Oby tylko takie wieści:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.