Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Historia z kotem jak z horroru! I niech wszystko jak najszybciej dobrze się skończy i niech się nie paprze!


Edit.Moje suczydła o świńskie uszy i inne takie nie chcą się wzajemnie pożreć,największe awantury -czasem krwawe jatki-wybuchają o to na przykład,która pierwsza ma wejść do domu...

Posted

Taki domowy sposób to przykładanie cebuli, 2lata temu miałam przygodę z kotem, lekarz rodzinny to zignorował, tak naprawdę podpowiedziała mi Pani Weterynarz moich psów, super całe obrzęknięte miejsce szybko się wygoiło, a nie wyglądało to najlepiej, ale nie wiem jak rana jest stara czy też zadziała. Trzymam kciuki żeby kot był zdrowy,"mój" na szczęście był do tej pory ma się świetnie.

Posted

No dobra, czas się wziąć do roboty, chociaż serce pęka... :shake:

Po pierwsze - wyedytowałam post rozliczeniony Marcela i do Sary trafia od niego (a raczej od niezawodnych cioteczek:loveu:) 100zł. Póki co te 100zł stanowi majątek Sary na operację.
Po niecałych dwóch tygodniach przyjmowania antybiotyku mogę w końcu napisać - opuchlizna i guzki między łapkami zniknęły :multi::multi::multi: na szczęście to był stan zapalny, który udalo się wyleczyć :D :D :D
Pozostaje kwestia przepukliny i guzka na listwie mlecznej - dowiem się, jakie to będzie koszt i trzeba by się za to wziąć... :( Tak czy siak w środku tygodnia jadę na kontrolę do wetki :)

Pod drugie - napisałam nowy tekst (zauważyłyście, że we wszystkich moich tekstach występuje "łańcuszek dobrych serc"? :cool3:)- dajcie znać, co o nim myślicie. Oczywiście jak każdy mój tymczasowicz Sara szuka domu w Warszawie i okolicach.
Każdy dzwoniący będzie informowany o konieczności zrobienia operacji - a nu(ó)ż widelec dla kogoś to nie będzie przeszkodą? :cool3:

Historia Sary jest dość banalna.
Pięknego szczeniaczka przyniósł ktoś do schroniska - być może miał nadzieję, że taki maluch szybko znajdzie dom...
Niestety - tak się nie stało, Sara podrosła i ze szczeniakarni trafiła na łańcuch, gdzie przeżyła ponad pięć lat, w chłodzie, słońcu, deszczu i śniegu...
I nagle - przyszedł ktoś, kto odpiął Sarę z łańcucha i umieścił w kojcu. Chcąc dobrze - zmienił życie Sary w jeszcze większe piekło - suczki zamieszkujące kojec zdominowały Sarę i sprawiły, że każdy jej dzień był walką o przetrwanie... Pod koniec pobytu w schronisku Sara bała się wychodzić z budy - pogodziła się ze swoim losem, straciwszy nadzieję, że kiedyś się on odmieni...
Jednak przez cały ten czas historia Sary nie dawała spokoju pewnej osobie o dobrym sercu - dzięki jej zaangażowaniu i łańcuszkowi dobrych serc Sara trafiła do domu tymczasowego w Warszawie, gdzie oczekuje na swojego idealnego czlowieka.
[FONT=Arial]Sara błyskawicznie się uczy - pomimo tego, [/FONT]
[FONT=Arial]że całe dotychczasowe życie spędziła w schronisku,zachowuje się tak, jakby zawsze mieszkała w domu. Idealnie zachowuje czystość,do perfekcji opanowała sztukę korzystania z kanapy i łóżka.[/FONT][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][FONT=Arial][SIZE=2]Pozostawiona sama - nie wyje i nie niszczy. [/FONT][/FONT]



Jest zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana, ma niecałe 6lat.
Sara ma półdługą sierść,ale konieczne było ostrzyżenie jej na krótko, co pokazało blizny po wielu starciach w kojcu... Obecnie przypomina sznaucera średniego.
Jest niesamowitą przylepą, kocha człowieka i reaguje na każdy jego gest - wciąż nie może się nacieszyć jego obecnością...
[FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif]Dogaduje się z innymi zwierzętami, ale muszą być przyjazne,
[/FONT]
[FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif]bo łatwo ją zdominować.[/FONT]
[FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][/FONT]


Adopcja tylko na terenie Warszawy i bliskich okolic.

Kontakt 519127664, andzike@hotmail.com



Gumtree, moruski, szerloki itp zrobi Czaputkowa, ale jakby np Dzika_Figa była tak kochana i wystawiła allegro:cool3: to byłam przewdzięczna ;)
Mam trochę problem ze zdjęciami, bo w sumie nie wiem czy te zrobione do tej pory nadają się do ogłoszeń - wychodzi na to, że ten pies nic tylko się barłoży. Porobiłabym jej dziś fotki, ale znów się barłoży w sypialni (i chrapie do tego):roll:

Oczywiście z tym szukaniem domu to nie ma żadnego pośpiechu:roll: dopóki nie znajdzie się ten idealny to Sara będzie u nas:lol:

a nam się wcale nie uśmiecha rozstawać z Sarą :shake:

Posted

Naprawdę guzki zniknęły???:crazyeye::crazyeye::crazyeye: I ten najbardziej problematyczny,miedzy łapkami,też???

Dawno nie czułam się taka szczęśliwa!:mdleje::sweetCyb::Cool!::Cool!::Cool!::placz::multi::multi:
Moja Sarenia kochana,najpiękniejsza,gdybym tylko mogła,już dawno zabrałabym ją ze schronu!:loveu:

Andzike,dowiedz się o tę operację,bardzo Cię proszę...Na razie wrzucam do funduszu operacyjnego Sary 100 zł i będę prosić o pomoc dla niej-żeby wszystko było bezpiecznie i jak najlepiej...

Tekst znakomity,emocje mnie rozsadzają,śmiać mi się chce i płakać...Dziękuję,Aniu!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Ja już po tygodniu czułam, że prawie nie ma tych guzków i chciałam dać znać wcześniej, ale głos rozsądku tłumaczył, że nie ma co się cieszyć za wcześnie... ;)

O operację się dowiem we wtorek - jak nie u mojej wetki, to mam jeszcze jedną, "zaprzyjaznioną".... (tańszą...) klinikę :)

A póki co się narożnikujemy...



Co poniektórzy strzelają focha...



Ale mamy to gdzies :D



A tak w ogóle to Sara woli mojego TZa niż mnie :roll: Pańcio rządzi, wszędzie za nim chodzi...:shake:

Posted

Florentynka napisał(a):
A co się dziwisz? Widzę wyraźnie, że Twój TŻ oddał Sarnie pilota od TV, więc to chyba obopólna fascynacja, nie?


Pilot jest bohaterem drugiego planu na większości narożnikowych zdjęć. Nic nie poradzę, ale na tym metrażu - narożnik to centrum dowodzenia :)

Ale odnośnie obopólnej fascynacji - masz całkowitą rację... Nelka jest moja, a Sara TZa - Nelka nie ruszy kudłatego tyłka, dopóki jej nie zawołam, Sara chodzi za TZem nawet do łazienki...

Posted

[quote name='Andzike']Kochana Dzika_Figa, która z powodów jasnych tylko moderatorom straciła uprawnienia do pisania na wątku Sary (i nie tylko...:roll:)
Ej, to z kim ja się teraz będę użerać !?

Posted

O co chodzi z tą Dzika Figą??:shake: Niby że zabanowana??:cool3: Pewnie się gdzieś awanturowała:cool3: Mam nadzieję, że dziś się to wyjaśni...alllegro "wypasła" świetne, a to ostatnie zdjęcie Sarci , które się w tym allegro przewija parę razy jest boskie, taki "scurek":loveu::loveu:

Posted

Sareńka właśnie miała odwiedziny - przyjechali jostel, cavani i pan kierownik z Białej Podlaskiej.
Byli w Warszawie na kontroli z Alvaro i przy okazji wpadli na kontrolę :D

Chyba wypadła pozytywnie ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
łohohooooo Andzike ależ miałaś kontrol na całego!!!!!! a zapowiedziana czy znienacka???? :D


Sama się o nią prosiłam ;)
Wiecie co - takiego kierownika jakim jest pan Marek życzę każdemu schronisku :)
Widać, że ma niesamowite serce dla zwierząt - bardzo się wzruszył na widok sznaucerka :D

Posted

Wróciliśmy już z W-wy...:) Protokołu pokontrolnego nie będzie ;),bo istotą takich protokołów jest wydanie zaleceń,a tu zaleceń-brak!:) Oświadczam jedynie,że Andzike,Jej TZ oraz osobista suczynka,Nelka, to wyjątkowy DT dla tych wszystkich zastrachanych i zaniedbanych do granic możliwości psideł,którym bardzo niewiele osób chce dać szansę.

Otóż przyznam z ręką na sercu,że w pierwszej chwili Sarenki nie poznałam!Sunieczka jest prześliczna! W nowej fryzurce wygląda bardzo "rasowo" i -tak jak mi to Andzike obiecywała już dawno-jej uroda (po zaledwie dwóch tygodniach w domu ) rzuca na kolana!Sarenia jest drobniutka (znacznie mniejsza niż na zdjęciach),delikatna,błyszcząca,mięciutka,zamszowa,rozmerdana ,ma wesołe oczka i cała jest taka jakaś ...domowa i kanapowa.Zupełnie inna!

Malutka mnie poznała,bardzo czule się przywitała,a potem,nie wiedziała-biedna-co ma zrobić! Pewnie przez chwilę przemknęło jej przez łepek,że oto wakacje się skończyły i trzeba wracać do schronu,bo była jak ta rozdarta sosna!;) Chciała biec jednocześnie za Andzike i za mną,nie wiedziała,czy cieszyć się czy się bać.

Kiedy szliśmy do samochodu,oglądała się za nami,ale ...pobiegła za Andzike-do domu!:)

Przez całą drogę mieliśmy o czym gadać...Kierownik Marek na własne oczy przekonał się ,jaką metamorfozę przechodzą nasze psiaki,kiedy zahaczą;) o Dogomanię i chyba jest już o ich los zupełnie spokojny.Do tej pory,kiedy któryś z naszych psiaków szedł dzięki temu forum do dt lub ds,musiałam go (kierownika) piętnaście razy zapewniać ,że "wiem,co robię" i że "będzie mu/jej bardzo, bardzo dobrze".No i zobaczył...:) Fakt- wzruszył się okropnie i cieszę się,że Andzike to dostrzegła!

Posted

Andzike napisał(a):
Napisz petycję do modów - ja jestem zdruzgotana...


Dziewczyny... napiszcie, proszę. Ja już wysłałam ze 6 priv do różnych modów od piątku...

Jak z Sarenką? Dzwoni ktoś?

Posted

Sonia Kangur napisał(a):
Dziewczyny... napiszcie, proszę. Ja już wysłałam ze 6 priv do różnych modów od piątku...

Jak z Sarenką? Dzwoni ktoś?


Napiszę, ale dobrze, że jesteś tu - chociaż incognito :D

Nie było żadnego telefonu jeszcze... :( ale nie przejmujemy się tym, w końcu się właściwy domek odezwie :)
Leni doda Sarę na psydoadopcji, TZ Szokowej Doti wrzuci Sarę do Pasma, a Czaputkowa zrobi jej więcej ogłoszeń na najpopularniejszych portalach :)

Posted

Kurcze, ale się u Was dzieje :D Baniaki figowe, znikające guzy, kontrola władz z efektem wzruszenia i bez zaleceń, nieruchawy, kanapowy sznaucer barłogowo-narożnikowy :D

Jezu no co mam rzec, cieszę się :) Dzika Figa, pewnie czytasz, spox, na banicji da się przeżyć, wiem coś o tym, do kiedy dostała ?

Posted

E-S napisał(a):

Jezu no co mam rzec, cieszę się :) Dzika Figa, pewnie czytasz, spox, na banicji da się przeżyć, wiem coś o tym, do kiedy dostała ?


E-S Rzecz w tym, że ja nie mam bana, tylko mi pisanie nie działa (pojawia się komunikat, że nie mam uprawnień)...

Posted

Sonia Kangur napisał(a):
E-S Rzecz w tym, że ja nie mam bana, tylko mi pisanie nie działa (pojawia się komunikat, że nie mam uprawnień)...


Eeee ???
Chociaż wiesz co, ja też na niektóre wątki i to odkąd jestem na dogo - nie mogę wejść, bo mi się wyświetla, że "nie jesteś uprawniony do przeglądania tej strony". Sądziłam, że osoba, która zakłada wątek może mnie wrzucić do nielubianych, czy ignorowanych i wtedy tak się dzieje i olewałam to ... ale na te, na które mogę wejść - to mogę pisać ... dziwne to .... nikt Ci nie odpisał z modów co to za cud się ziścił ?

Posted

Andzike napisał(a):
Sareńka właśnie miała odwiedziny - przyjechali jostel, cavani i pan kierownik z Białej Podlaskiej.


Bardzo chciałam zobaczyć przemienioną Sarę na własne oczy i wczoraj się to udało. :multi:
Właśnie nasza bialska ekipa miała wchodzić na górę, kiedy przez szybkę zobaczyłam wbiegającego po schodach ślicznego, zgrabnego, radosnego sznaucera średniego! To była Sarenka która z Andzike i Nelką wracały ze spacerku. Sunia absolutnie w niczym nie przypomina tego zastraszonego, przeraźliwie smutnego psa z sierścią sterczącą w każdą stronę, którego pamiętam ze schroniska. Jest absolutnie cudna! :loveu:
A Jostel poznała od razu - miziały się i przytulały obie tak szczęśliwe ze spotkania, że ciężko było nie ulec wzruszeniu.
Andzike, jesteś cudownym domem tymczasowym! Brak mi słów!
A czytając tekst na allegro też się wzruszyłam.
W ogóle jakoś tak na tym wątku ciągle się wzruszam...

E-S napisał(a):
Chociaż wiesz co, ja też na niektóre wątki i to odkąd jestem na dogo - nie mogę wejść, bo mi się wyświetla, że "nie jesteś uprawniony do przeglądania tej strony".

Mi się też czasami (choć bardzo rzadko) ukazuje taki komunikat, ale mam wrażenie, że to nie zależy od wątku, tylko od dnia w którym próbuję się na niego dostać. Raz wchodzę normalnie, a innego dnia nie mogę, bo "...nie jestem uprawniona". Może to coś z funkcjonowaniem strony?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...