zofia1251 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 mam boxerkę czteroletnią. w wieku jednego roku zaczęły się problemy ze swędzeniem skóry, infekcją uszu i lizaniem łap, próbowaliśmy leczenia u kilku weterynarzy, lecz bez efektu. jeden z nic proponował codzienne mycie psa mydłem ozonowym, inny pobierając krew wysłał ją na badanie na odczynniki alery jeden raz giczne, gdzie cztery testu kosztuja ponad 200 zł. testy uczuleniowe wyszły na roztocza, pyłki, grzyby, ślina pcheł, jednocześnie zaproponowano dalszy cykl badań tego typu na inne odczynnki, który jest bardzo kosztowny, lekarz nic nie zrobil kierunku leczenia. naciągano nas na wizyty lekarskie co dwa m-ce przy czym aplikowano psu zastrzyk betamox i cotosal; sądze że lekarze nie rbiąc nic w kierunku leczenia psa robią dobry interes. obecnie kolejny lekarz zaproponował pastylki sterydowe metypred, które to podajemy codziennie. w pewnym sensie powstrzymały one nagminne drapanie się, rany między palcami łap i poprawiy stan uszu, lecz wstrzymały cieczkę, której nie od 17 m-cy. nie wiem co mam robic, czy lek ten, który ma zazywac do konca zycia nie zaszkodzi mojemu psu czy jest moż jakis inny sposob, a może ktos zna lekarza który jest w stanie pomoc mojemy psu. Quote
gliwice87 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Mialam psa owczarka niemieckiego z ktorym przezywalam to samo zaliczylam kilku wet.a kazdy mowil cos innego pies drapal sie niemozliwie wydrapywal cala siers az w koncu dotarlam do lekarza z prawdziwego zdarzenia zalecil podawanie a raczej leczenie wlasna krwia psu pobierano raz w tygodniu krew z zyly i wszczepiano ja podskornie prowokujac organizm do wytwarzania przeciwcial trwalo to dosc dlugo ale po 2 zabiegach przestal sie drapac /cala kuracja to 6xraz w tygodniu, 6xraz na dwa tygodnie a potem po miesiacu 1x w sumie 13 zabiegow/ pomoglo. Tobie zycze tego samego Quote
Trylifentyr Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 tez mam boksera 3 letniego. ma dokladnie uczulenie na te czynniki co Twoj psiak. ( moze to rasowe :) ) Nie pomagały diety ( Hypoalagenic, DRM , Hills z/d/ ) nic Po konsultacji z kilkoma wetami, trafiłam na nowego w srodowisku weta , z którym ustalilismy leczenie objawowe - aby wkoncu wyeliminowac to co sie dzialo z moim psem - masakryczne stany zapalne łap, ogona brzucha, rozgryzanie skory az do krwi , swiad taki ze pies az piszczal. obecnie pies jest na kuracji sterydowej z minimalna dawka terapeutyczna ustalona empirycznie, ( 5mg encorton/doba ) dodatkowo w celu oslony watroby stosuje Essensivet . co 3 miesiace kontrolne badanie krwi profilu watrobowego , a raz na 6 miesiecvy usg watroby i nerek . i tak od 2 lat. jedyny minus to wzmozony apetyt i pragnienie. ale do opanowania. generalnie jestem zachwycona postepowaniem weta, bo za kazdym razem jak jestem mam przygotowane nowowsci w terapi dla mojego psa, i czuje sie troche jakby moj pies byl jego ulubionym pacjetem...moze jest bo on tez ma boksera:):) . teraz takze zastanawiamy sie nad autoszczepionkami z krwi i terapia biorezonansem Mora. ale trzeba odstawic leki, wiec pewnie poczekamy na zime. tak wiec sterydy jesli podawane z glowa, nie sa strasznym lekie...przeciez ludzie biora sterydy i zyja, chocby chorzy na amyloidoze ...po kilkanascie lat! pozdrawiam. Quote
Trylifentyr Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 a i próbowane były tez terapie odczulajace - czasem byly dni ze dzialalo, czasem ze nie... terapia z Labokin'u Quote
paulaPROFI Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 u jakiego weta byłaś? jestem spod Rzeszowa i do wetów własnie jeżdżę do miasta ( debica , rzeszow ) ... niestety w mojej okolicy nie ma żadnego dobrego , większość zajmuje sie tylko duzymi zwierzetami , a psy tylko szczepią. Quote
Linka Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Z tym odczulaniem to opinie są różne.. w każdym razie nikt nie da Ci żadnej gwarancji, że zadziała. Przy obecnym stanie wiedzy na temat alergii wyleczyć się jej nie da. "leczy" się objawy, co pozwala psu na mniej więcej normalne funkcjonowanie. Jeśli ma uczulenie na roztocza, pyłki itd to niestety nie wyeliminujesz alergenów z otoczenia. Zakładam, że pewnie ma dodatkowo alergie pokarmową? Tutaj jest możliwość kombinowania z jedzeniem, ale i tak problem pozostaje.. Dla pocieszenia dodam, że mój bokser rozpoczął jakiś czas temu dziewiąty rok swojego życia, czuje się (odpukać) dobrze, a ze swoimi weterynarzami śmieje się, że powinnam u nich zamieszkać. Niestety musisz przygotować się na koszta i częste wizyty u weterynarza.. chociaż - ja z czasem nauczyłam się robić zastrzyki sama.. i zamiast raz na dwa tygodnie jezdze raz na dwa miesiące ;) pozdrawiam Quote
Trylifentyr Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 [quote name='paulaPROFI']u jakiego weta byłaś? jestem spod Rzeszowa i do wetów własnie jeżdżę do miasta ( debica , rzeszow ) ... niestety w mojej okolicy nie ma żadnego dobrego , większość zajmuje sie tylko duzymi zwierzetami , a psy tylko szczepią. u doktora Kuby z vet-mediki z ulicy granicznej ( www.vet-medica.pl ) . Polecam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.