Fides79 Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 ojj Lilo, współczuje :glaszcze: F tez sie załączyło dziamanie, bo okna uchylone i wszystko lepiej słychać, a mamy na podwórzu spory ruch ( restauracja, salon fryzjerski, szkoła językowa, antykwariat) a na dodatek remont frontowej części wi ciagle stukanie, pukanie, swidrowanie, zgłupieć można, a F ma milion albo i 10 milionów powodów do szczekania w domu, bo do szczekania na spacerach juz sie przyzwyczaiłam:roll: Quote
lilo Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Fides79 napisał(a):ojj Lilo, współczuje :glaszcze: F tez sie załączyło dziamanie, bo okna uchylone i wszystko lepiej słychać, a mamy na podwórzu spory ruch ( restauracja, salon fryzjerski, szkoła językowa, antykwariat) a na dodatek remont frontowej części wi ciagle stukanie, pukanie, swidrowanie, zgłupieć można, a F ma milion albo i 10 milionów powodów do szczekania w domu, bo do szczekania na spacerach juz sie przyzwyczaiłam:roll: Właśnie wtedy jest co innego kiedy takie hałasy są codziennością a u mnie na osiedlu jest cisza cisza nagle przejedzie jakiś świr samochodem i wszystkie psy się rozszczekują od razu. Albo idzie ktoś w nocy i juz zagłusza ciszę to pies znów na równe nogi... I tak w kółko. A wiesz ja mam w sypialni parkiet wiec jak Lilek biega od okna do drzwi to słychac stukot pazurków więc nawet jak nie jazgota to i tak mnie budzi... Chyba musi wrócic do salonu z tym spaniem - tam on spi spokojniej bo nie słychac tych odgłosów i ja też spię spokojniej. A mnie dodatkowo stresuje żeby TZ-t sie nie denerwował i nie budził bo on wstaje o 5.30 i jak się nie wyśpi to potem ma ciężki dzień. Quote
Saththa Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Łooj to takie szczekanie przy bólu głowy to rzeczywiscie nie miła sytuacja. a na ten ból głowy probowałas apiryne bayera ta musującą? Quote
lilo Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 a działa ?? moze masz racje - spróbuje - chyba sie wczoraj nawachalam farby przy tych remontach i od tego mnie boli a Lilek jak na zlosc ma dzien szczekania:) musze isc do sklepu po cytryne , kawa z cytryna mnie na nogi postawi Quote
Saththa Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 No na mnie działa. Ta musująca ;) Bo ona przeciw bólowa goraczkowa i cos tam ejszcze przeciw jest. Łooo kawa z cytryną?:o Quote
lilo Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 noo ale musi byc mocna i cytryny tak z połówke trzeba wcisnac - niezbyt pyszne ale mi zawsze pomaga :) Quote
Fides79 Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 echh nigdy nie piłam takiego wynalazku, ale podobno to tez dobre "lekarstwo" na kaca :) Quote
Saththa Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Ja ogólnie praktycznie kawy nie piję ale z cytryną sobie nie wyobrażam :) Quote
makot'a Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Hehe, "wesoło" macie... ...dla mnie przeprowadzka z mojej "wsi" do miasta, do bloku była szokiem, ale z czasem się człowiek musi do hałasu przyzwyczaić. Chociaż ostatnio tuż pod moim oknem dzień w dzień o 6.00 rano zaczynają kosić trawę przed budynkiem Uniwersytetu (mieszkam naprzeciwko) - ostatnio mnie toto obudziło ok. 7.30, a mnie jest napraaaaaawdę baaardzo trudno czymkolwiek obudzić. Sądziłam, że zaczynają tak hałasować koło siódmej, ale ostatnie kilka nocy nie sypiam w zasadzie w ogóle i dopiero dzięki temu zorientowałam się, że oni zaczynają tym buczeć punktualnie o 6 rano! Skoro mnie to tak przeszkadza we śnie, a ja jestem osobą, którą można z rana czołgiem przejeżdżać, żebym się obudziła, to co muszą czuć osoby o lekkim śnie?! :shake: A tak kosiarka ma taki niejednolity, wysoki dźwięk :diabloti: No, nie idzie się do tego przyzwyczaić, bo jak już człowiek przywyknie do jednego rytmu, to pan kosiarz zaczyna tym machać w innym tempie i zabawa od nowa... Całe szczęście Nitka jest psem prawie w ogóle nie szczekającym, bo chyba bym tu oszalała :roll: Quote
Fides79 Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 Hehe, "wesoło" macie... ...dla mnie przeprowadzka z mojej "wsi" do miasta, do bloku była szokiem, ale z czasem się człowiek musi do hałasu przyzwyczaić. echh, okazuje sie ze nie musi, mój organizm sie buntuje i nie chce sie przyzwyczaić :shake: Quote
lilo Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 mi na codzien szczekanie nie przeszkadza ale czasem czlowiek ma taki dzien jak dzis ja ze ma ochote schowac się w ciemnym cichym pokoju żeby nikt nic do niego nie mówił i nie szczekał a tu gamoń jeden ujada jak na złośc - a najbardziej lubię jak Liluś wyje - niezbyt czesto mu się to zdarza ale ma taki super głosik wtedy - akurat wyje w miarę cicho i zupełnie nieszkodliwie :) a robi to najcześciej do głośników jak słyszy sportowe auto w tv :) one mają taki specyficzny dźwięk który kręci każdego chłopa niezaleźnie od rasy :) Quote
Fides79 Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 hi hi to mnie kręci dźwięk silników ze ścigaczy :D Quote
Doginka Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 lilo napisał(a):Po wczorajszym wieczornym skiełku i porannym jazgocie obiecałam sobie że nigdy więcej sznaucera. Położyłam się z ogromnym bólem głowy a przez pół nocy jakieś świry urządzały sobie wyścigi uliczne gdzieś w okolicy - i to chyba jakimiś chamskimi purchawkami bo dźwięk miały nieziemski. Lilek dostał takiego nerwa że nie mogłam go uspokoic - uspokoił się dopiero jak włączyłam wiatrak bo jego dźwięk zagłuszył trochę dźwięki z ulicy. Rano półprzytomna kazałam TZ-towi psa zabrac z sypialni jak szedł do pracy bo chciałam odespac. Ale moje zwierze postanowiło biegac po całym domu od okna do okna i jazgotac bo jezdziła śmieciarka czy inny listonosz. I wstałam z jeszcze większym bólem głowy. Nastepny mój pies to będzie największy jakiego znajdę z najgrubszym głosem jaki może miec pies. Co pomaga na ból głowy jak nie pomagają tabletki ?? Trzeba sobie psa wychować:razz: Moje szczekają tylko jak ktoś do drzwi zapuka, lub zadzwoni domofon:lol: Ludzie zwalaja szczekanie zazwyczaj na predyspozycje rasy (sznaucer=jazgot), a ja mam 3 sznaucery i jakoś nie szczekają bez potrzeby:lol: Fides79 napisał(a):...F tez sie załączyło dziamanie, bo okna uchylone i wszystko lepiej słychać, a mamy na podwórzu spory ruch ( restauracja, salon fryzjerski, szkoła językowa, antykwariat) a na dodatek remont frontowej części wi ciagle stukanie, pukanie, swidrowanie, zgłupieć można, a F ma milion albo i 10 milionów powodów do szczekania w domu, bo do szczekania na spacerach juz sie przyzwyczaiłam:roll: Ja tez mieszkam w mieście, mam stale pootwierane okna, po klatce schodowej wiecznie ktoś chodzi, a moje kundle (chyba to nie sznaucery:lol:) są cicho jak makiem zasiał:multi: Quote
WATACHA Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Mój Leoś jak był młodszy to szczekał nawet jak schodził po schodach.Na szczęście robi to coraz rzadziej.Najczęściej na inne psy lub ludzi którzy go zaczepiają.No i jak ktoś przychodzi. Współczuję bólu głowy, sama dziś to przeszłam, ale ja przez to, że chora jestem jeszcze. Quote
Saththa Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 le mi zielono :loveu: I widze nowy banerek :) Super;) Quote
Fides79 Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 hi hi no w końcu ktoś zauważył, dwa wieczory mojej mozolnej pracy :D Quote
ahedok Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Felek w trawie :loveu: a banerek też zauważyłam, tylko jakoś tak zapomniałam skomentować ;) Quote
Doginka Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Jaki uśmiech:lol: http://desmond.imageshack.us/Himg15/scaled.php?server=15&filename=dscn5566o.jpg&res=medium Quote
Fides79 Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 to nie uśmiech, tylko zżeranie trawy :) Quote
dagg Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Jak się kamufluje w trawie :) Tylko uszka wystają :) Quote
Fides79 Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 achh bo tam było tyle ciekawych zapachów, ptaszków, robaczków i ta trawka taka pachnąca, soczysta i smakowita :lol: ja dziś walczę podobnie jak niedawno Lilo z ogromnym bólem głowy, ale po woli wygrywam ten nierówny pojedynek :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.