jambi Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Doginka napisał(a): Wszyscy krytykują kopiowanie uszu i ogona, a takie okaleczanie psów, to niby nie męczenie?:hmmmm: Biedny Felutek:glaszcze: no fakt, biedny... po co mu było ciachac te jajka, tak to by se chłopak poużywał w zgodzie z naturą bzyknął kilka suczek, w okresie cieczek by mu czasem palma odbiła, schudłby może troche, na jakiegoś innego samca rzucił dla rozrywki - ot, tak, w ramach odreagowania... a potem bliżej starszego wieku miałby chłopak szanse jak wiele innych na częste wizyty u weterynarza w związku z prostatą a może nawet jakim rakiem jąder... a tak? oj biedny ten Felutek biedny... :glaszcze: Kinga nie wstyd Ci że tak psa "okaleczyłaś"? że skazałaś go na "męczenie" ? toż kastracja psa w swym okrucieństwie całkowicie przyćmiewa coś tak prozaicznego jak obcinanie zdrowych uszu i ogonów prawda? Quote
Fides79 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 jambi napisał(a):no fakt, biedny... po co mu było ciachac te jajka, tak to by se chłopak poużywał w zgodzie z naturą bzyknął kilka suczek, w okresie cieczek by mu czasem palma odbiła, schudłby może troche, na jakiegoś innego samca rzucił dla rozrywki - ot, tak, w ramach odreagowania... a potem bliżej starszego wieku miałby chłopak szanse jak wiele innych na częste wizyty u weterynarza w związku z prostatą a może nawet jakim rakiem jąder... a tak? oj biedny ten Felutek biedny... :glaszcze: Kinga nie wstyd Ci że tak psa "okaleczyłaś"? że skazałaś go na "męczenie" ? toż kastracja psa w swym okrucieństwie całkowicie przyćmiewa coś tak prozaicznego jak obcinanie zdrowych uszu i ogonów prawda? ojj wstyd mi bardzo, chyba się schowam pod biurkiem :oops:;) nie będe się tu rozwodzić nad wyższością kopiowania nad kastracją lub na odwrót i nie chce żadnych dyskusji na ten temat!! a bzyknąc kilku suczek Felek by nie miał okazji, bo te z którymi się koleguje są deczko większe (np. dogi niemieckie:evil_lol: ) albo są dobrze pilnowane przez właścicieli, którzy nie planują mieszanek wielorasowych, po za tym jest wystarczająco dużo bezdomnych i porzucanych psów i nie miałam zamiaru dokładać się do kolejnej produkcji w jakiejś pseudo hodowli. Koniec kropka! Quote
Tekla64 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Felus korzysta z wszelkoch dobrodziejstw rekonwalescenta hihihi oby mu to na stael nie zostalo hihihi ale troszeczke mu sie nalezy no nie! dawaj znac jak po kontroli Quote
eria Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Ooo Felutek już po zabiegu :) I słusznie ! Zagoi się raz dwa! Quote
Mani2000 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Zagoi zagoi.... Zapraszam do Furbego ostatnio mało osób zagląda link w banerku Quote
Saththa Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Mi to mówili po kastracji, że nie bez powodu mówi się, że goi się jak na psie :) Quote
Fides79 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 z pracy poszliśmy prosto do weta, Feluś pięknie mazerował Pani doktor obejrzała, obmacała i stwierdziła, że wsio jest ok obejrzała też ząbki i dziąsła po czyszczeniu kamienia i też są w porządeczku jak uslyszała, ze Felek wskakuje na łóżko i już cuduje (wygląda przez okno, przeciąga się, podskakuje i wariuje) to odrobinkę pogroziła mu palcem;) A teraz Felutek po cięzkim dniu w biurze, jeżdżeniu windą, obwąchiwaniu wszelkich kątów i obszczekiwaniu czego się da, odpoczywa drzemiąc na łóżeczku w czym przez godzinkę towarzyszyłam mu i ja ;):lol: Quote
Fides79 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 pracownik miesiąca:errrr: panika w windzie :look3: Quote
Tekla64 Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 no pies nienauczony widny czasem dziwactwa wyczynia i takismieszny potrafi byc jak nie wpadnie w wielka panike hihihi a potem jak juz zalapie to o schodachmozna zapomniec , stoi i patrzy : zglupialas ja mam isc pieszo??? dawaj jedziemy tym wynalazkiem !!! Quote
Fides79 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 ano nie nauczony, bo w domu windy nie ma, a do pracy też raczej ze mna nie chodzi na co dzień ale winda u mnie w pracy jest taka, że ja też nieraz się boję nią jeździć, wiec się wcale Felusiowi nie dziwie, że nie był zachwycony ;) Quote
Fides79 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 tak się prezentuje Felusiowa ranka w 3 dzień po zabiegu: a tak wygląda Felutek "zachwycony" chodzeniem w majtasach i pstrykaniem zdjęć :roll: Quote
Saththa Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Nooo już zdecydowanie lepiej jak na moje laikowe oko:) GFłaski, głaski) Quote
eria Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 widzę,że zabieg wykonany metodą bez usunięcia moszny ;) Quote
Fides79 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 eria napisał(a):widzę,że zabieg wykonany metodą bez usunięcia moszny ;) kurcze, nie znam się, w pierwszej chwili myslałam ze z usunięciem, a teraz juz widzę ze jednak bez, a skoro wyrażasz swoją opinie, to juz wiem na 100% no ale najważniejsze, że się dobrze goi Quote
Saththa Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Ahhh, że tez ja nie wpadłam, na pomysł z gatkami dla Tazza, może by sobie nie wyciagnął tego jednego szwa :D Quote
Fides79 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 ja wpadłam na ten pomysł prawie na ostatnią chwilę, musiałam tylko w ostatnim czasie zaszyc mocniej otwory na łapy, bo Felutek miał za dużo luzu i się podlizywał :evil_lol: Quote
Saththa Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Ja kupiłam kołnierz ) Zupełnie bez sensu bo Tazz nie używał, kołnierz nabrał sensu jak go do TOZu zawiozłam :) Quote
Kokosek Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 O widzę że Felosław do sił wraca i ranka się ładnie goi, jeszcze tylko zdjęcie szwów i będzie 100% psem :diabloti: Quote
Doginka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 jambi napisał(a):...toż kastracja psa w swym okrucieństwie całkowicie przyćmiewa coś tak prozaicznego jak obcinanie zdrowych uszu i ogonów prawda? A niby jajka Felka to chore były?:hmmmm: Uszy kopiowane goją się jeszcze szybciej niż cięte jajka, więc ...., ale ok. nie będziemy się tu kłócić;-) Cieszę się, że Felutkowi wszystko się goi jak na psie:lol: Quote
Saththa Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 http://img199.imageshack.us/img199/8636/13022011010.jpg fajne tło ma Felutek :) Bryka i piwko :D Quote
Kokosek Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Doginka napisał(a):A niby jajka Felka to chore były?:hmmmm: Chore? pewnie nie ale na mózg mu uciskały :diabloti: Quote
Fides79 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Saththa http://img199.imageshack.us/img199/8636/13022011010.jpg fajne tło ma Felutek :smile: Bryka i piwko :-D ha ha po weekendzie to u nas norma :roll: Doginka Uszy kopiowane goją się jeszcze szybciej niż cięte jajka, więc ...., ale ok. nie będziemy się tu kłócić;-) Cieszę się, że Felutkowi wszystko się goi jak na psie:lol: najważniejsze, że się goi, też się cieszymy, a z ewentualnymi kłótniami sio mi stąd :razz: Kokosek Doginka A niby jajka Felka to chore były?:hmmmm: Chore? pewnie nie ale na mózg mu uciskały :diabloti: ojjj uciskały, uciskały :evil_lol::grin::fadein: Quote
Fides79 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 [FONT=Century Gothic]MARSZ (NIE) MILCZENIA 13.02.2011 - Łódź[/FONT] [FONT=Courier New]zorganizowany przez [/FONT][FONT=Courier New]Wioletę Pawlik-Nowacka, studentkę weterynarii na Akademii Zdrowia w Łodzi [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.