Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nikus tyz czasem tak ma ale ino czasem za to wrzeszczy zawsze na wszytsko co sie da
a tak w ogole to ja sie przygladam i przygladam i caly czas sie zastanawiam jaki kolor ma Felus?????
bo jakos osobiscie zaden mi nie bardzo pasowa hihihi ale moze ja zle widze

  • Replies 5.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hmmm Feluś jaki jest każdy widzi :diabloti:
teoretycznie jest czarny, w praktyce:jak trafił do mnie to był ciemniejszy z mocnymi zbrązowieniami na łapach i brodzie, po strzyżeniu wyglądał na grafitowego, a teraz ciągle jaśnieje przy najmniej na korpusie i w dodatku bardziej od ogonka :razz:
tak więc mogę powiedzieć jedynie, że jest niezwykle oryginalny :loveu:

i ta właśnie oryginalna mała menda postanowiła w sobotni wieczorny spacer wystawić moja cierpliwość na WIELKĄ próbę:angryy:
otóż postanowił wleźć w niesprzątane odchody jakiegoś psiego kolegi lub jakiejś psiej koleżanki, takie rozmięknięte z powodu odwilży :shake: a potem trafiliśmy na rarytas w postaci wydalonej zawartości czyjegoś żołądka i F postanowił wybadać łapkami co to takiego a na dodatek wsadzić też brodę i nos w to chodnikowe znalezisko :angryy::smhair2::mdleje:
no i po powrocie do domu Felek był prany w gumowych rękawiczkach :razz: nie wyglądał na zachwyconego :shake::scared:

Posted

Fides79 napisał(a):

no i po powrocie do domu Felek był prany w gumowych rękawiczkach :razz: nie wyglądał na zachwyconego :shake::scared:


A jak tam Twój poziom zadowolenia ?:evil_lol::evil_lol:

Posted

co nas nie zabije to nas wzmocni :razz:

[quote name='Fides79']specjalnie dla wielbicieli oraz posiadaczy czarnych olbrzymków sięgnęłam do mojego foto-archiwum i proszę oto Felutek i jego koleżanka Ora:

w imieniu swoim własnym, jako że spełniam oba warunki - dziękuję :lol:

bosssskie! :loveu:


Posted

Fides79 napisał(a):
moje zadowolenie w tym wypadku wyparowało :angryy:



Musi być równowaga we wszechświecie, Felutek się wytarzał i był zadowolony więc musiało się zrównoważyć :D

Posted

ja sie doczytalam ze kolega Felicjan nie tyla co sie wytarzal ino se szpytki unurzal i brodke troszke?!

ale wiem co to znaczy ubabrany pies, rzadko mi sie zdarza ale jednak by Nikus trafil na ludzkie pozostalosci i wtedy mam wytarzanego psa !!!!
ciesze sie bardzo ze u mnie to naprawde rzadka sprawa z wiadomych powowdow ale inne koopska sa i to w nadmiarze wiec czesto konsumuja wsie moje paskudy.
ale temat sie rozwinal

dawaj lepiej zdjecia i jakies insze historyjki

Posted

Tekla64 napisał(a):
ja sie doczytalam ze kolega Felicjan nie tyla co sie wytarzal ino se szpytki unurzal i brodke troszke?!



No tak ale to jednak i tak nieprzyjemne/przyjemne"_

Posted

no fakt, wytarzać się nie wytarzał, tylko wlazł i rozdeptał i wysmarował brodę:roll:
na szczęście nie robi mi "niespodzianek" w postaci tarzania się w odchodach
za to uwielbia się tarzać nad morzem w wyrzucanych morskich śmieciach i zdechłych rybkach:cool3::evil_lol:

Posted

taaa, o zdechłych rybkach co nieco wiem, zresztą pisałam swego czasu o wyczynach Arona... zdechła ryba, zwłoki kota... to już chyba zwykłe gówno najlepsze...

Posted

a bo wiesz ja mysle ze takie morskie wyrzucone smieci maja zupelnie specyficzny klimat , pewnie chodzi o ten jod hihihi
ale fakt pamietam jaka to radocha byla te plazowe znaleziska fuuuujjjj az teraz mnie mdli jak se przypomne
a w zasadzie chyba nie wazne w czym i gdzie wazne ze sa do prania no nie

Posted

eee z Felkiem nie jest tak źle, on się tarza w tych suchych śmieciach :evil_lol: i na szczęście jakoś bardzo potem nie smrodkuje, a zapach morza ma i tak na sierści od samego chodzenia po plaży :p
a jak my byliśmy w kwietniu, to sporo tych śmieci było a w śmieciach były bursztynki, które Feluś pomagał czasem wykopywać
a plaża wyglądała w zeszłym roku tak:


Posted

ales ty ciekawa po co ci to wiedziec jesli zdjecie jest fajne hihihi
plaze o roznych porach roku i roznych porach doby jeszcze bardzo dobrze pamietam, zawsze sa urokliwe nawet podczas sztormu, ale jakos dziwnie nie tesknie za nimi i od momentu opuszczenia wybrzeza wcale mne nie ciagnie nad brzeg czy na plaze
za to za gorami tesknie mimo ze tam akurat nigdy nie mieszkalam ino bywam turystycznie

Posted

a to niektórzy już znają:




a na wydmach spotkaliśmy takiego oto ślicznego sarniego kawalera, którego F wystraszył siadając na jakiejś gałązce, która pękła

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...