Fides79 Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 [quote name='Doginka']Felicjan widzę napalony na piłkę jak mój Lotinko:lol: a owszem, ma takie fazy :evil_lol::evil_lol: weszłam dziś z gagatkiem do weta, w drodze powrotnej ze spaceru omówić: 1. pyskowy smrodek - to od kamienia 2. ewentualne czyszczenie zębów - :roll: echh entuzjazmu nie było 3. zagadać odnośnie wyżerania ziemi z doniczek - dostaliśmy na dokładkę rumen tabs 4. poradzić się w kwestii "podskakiwania" w czasie spacerów (co widać na tym filmiku http://www.youtube.com/watch?v=OQiq-eLY7q0&feature=player_embedded ) - możliwe ze to np. dysplazja ale to tylko takie wygórowane gdybanie, najlepiej iść do psiego ortopedy :ekmm: Quote
kaho Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Nie wiedzialam ze, Felek nalezy do Jedi http://desmond.imageshack.us/Himg29/scaled.php?server=29&filename=dscn0463pp.jpg&res=medium :roflt:Uwazaj, aby nie przeszedl na ciemna strone mocy :grin:;). Quote
Fides79 Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 echh chyba juz cos kombinuje, bo ostatnio ma problemy ze słuchem na spacerach :roll: Quote
pędzelopka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Witamy się w niedzielny poranek :bye: Przyszłam podejrzeć Wasze piłki :p Czy Felek jest z typów dziamdziająco - mamlających czy rozgryzających? Quote
Fides79 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 witaj witaj :multi: fajnie ze jesteś :lol: to zależy od piłki, takich z lanej gumy to raczej nie rusza, bo jakby za ciężkie, no chyba ze w parku ktoś rzuca taką swojemu psu to wtedy leci i kradnie hihihihi z początku to wszelkie piłki były rozgryzane i zjadane:evil_lol: teraz mu ciut przeszło, mamy małą miękką i piszczącą piłeczkę trixie, którą namiętnie memla ale o dziwo nie zjada, i drugą z eko-psa, którą tez lubi i jest naprawdę wytrzymała i super się odbija :p Quote
pędzelopka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Robię rekonesans w oczekiwaniu na wiosnę :lol: Oj już mamy dosyć tej zimy, poszalałoby się na łące za piłką :placz: A widziałaś takie ustrojstwo jak Go - Frrr ? :razz: Quote
Fides79 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 ja ostatnio zabrałam piłkę do parku, ale szybko sie F znudziło bieganie za nią, nie wiem czemu, moze mu za zimno w pysk było hihii a takiego ustrojstwa jak mówisz to nie widziałam zaraz sprawdze co to ;) Quote
pędzelopka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 To piłka dla leniwych, można ją wystrzeliwywać na duże odległości jak z procy. (Jeśli komuś nie chce się taszczyć wyrzutni do piłek ).Rewelacja. Chyba na wiosnę wypróbujemy. Quote
Fides79 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 no widziałam, widziałam, wujek google jest bardzo pomocny ;) ale mysle ze u nas by sie nie sprawdziła, po pierwsze nie mamy az takich przestrzenie w parku a po drugie nawet jak mi sie uda własnoręcznie mocno i daleko rzucić piłką to F ma problemy z jej namierzeniem :roll: Quote
pędzelopka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Bo pewnie nie śledzi toru lotu tylko zasuwa ile fabryka dała przed siebie :evil_lol: Quote
Fides79 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 no nie wiem jak to jest z nim, bo czasem jak za wysoko rzucę to tez nie wie gdzie biec i dopiero jak piłka spada na ziemie to sie orientuje :roll: Quote
weszka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Śmichotka mała :) A czy to podnoszenie łapy i podskakiwanie nie jest z powodu uszkodzonej poduszki albo otarcia między palcami? Jak wejdzie mu tam śnieg i sól to może drażni? Sprawdzałaś? Quote
Fides79 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 weszka napisał(a):Śmichotka mała :) A czy to podnoszenie łapy i podskakiwanie nie jest z powodu uszkodzonej poduszki albo otarcia między palcami? Jak wejdzie mu tam śnieg i sól to może drażni? Sprawdzałaś? tak, sprawdzałam, obejrzałam, obmacałam na wszelkie możliwe strony przy poniżej -10 albo dużej ilości soli na chodnikach, łapy ma smarowane maścią zresztą on tak podskakuje już od dłuższego czasu, od kwietnia - maja zeszłego roku tylko wcześniej podskakiwał troche, tzn na początku spaceru, po dojściu do parku przestawał, wyglądało to troche tak jakby musiał sobie rozchodzić tą łapkę bo mu np ciut zdrętwiała od dłuuuugiego leżenia a teraz potrafi tak przeskakać cały 40 min spacer, nie skacze tylko jak ma psie towarzystwo, po czym w drodze powrotnej znów zaczyna :roll: Quote
weszka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 No to co innego skoro sprawa ciągnie się już dłużej. Quote
Fides79 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 no niestety, teorie są różne wetka zasugerowała dysplazje stawu biodrowego, ale to wydaje mi bardzo mało prawdopodobne Eria z Jambi zasugerowały wypadającą rzepkę a znajoma z parku Felkową fanaberię hihihi:roll: Quote
pędzelopka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 A będziesz to diagnozować? Rtg? Może trzeba się brać za to bo może da się pomóc suplementami albo coś... Quote
Fides79 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 (edited) pędzelopka napisał(a):A będziesz to diagnozować? Rtg? Może trzeba się brać za to bo może da się pomóc suplementami albo coś... na razie chce zasięgnąć opinii innego weta, bo mam wrażenie ze nasza to o tej dysplazji powiedziała bo nie bardzo miała pomysł na coś innego :niewiem: Edited February 12, 2012 by Fides79 Quote
pędzelopka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Dusi psa i wstawia dokumentację zdjęciową na wątek :shake: co to się porobiło z ludźmi :evil_lol: Quote
weszka Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Dysplazja to mnie jakoś nie pasuje do tej teorii z łapą. Inaczej by to wyglądało z tego co ja się orientuję i widziałam. Rzepka prędzej. Ale to musisz znaleźć mądrego weta. Quote
Fides79 Posted February 13, 2012 Author Posted February 13, 2012 weszka napisał(a):Dysplazja to mnie jakoś nie pasuje do tej teorii z łapą. Inaczej by to wyglądało z tego co ja się orientuję i widziałam. Rzepka prędzej. Ale to musisz znaleźć mądrego weta. no mnie to tez na dysplazje zupełnie nie wygląda :shake: na dziś jesteśmy wstępnie umówieni ze znajoma, ze przy okazji wizyty ze swoim psem zabierze nas do weta do którego chodzi, zobaczymy co nam powiedzą w tym nowym miejscu :p Quote
zerduszko Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Ciekawam co to jest, bo znam kilka miniaków które tak kiciają (m.in. znajomej i niby ma się nie przejmować...) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.