Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

WATACHA napisał(a):
O tym chyba jeszcze nie czytałam, mój znowuż liże siki ;)


o żesz fuj! Fred robi to samo... a z jakim namaszczeniem... i on nie liże... on wciąga.... delektuje sie... fuuuuuuuj :roll:


Fides79 napisał(a):
ano nie chciał, i będę się musiała męczyć ręcznie w piątek chyba :roll:


to straszne... a może spróbuj go jeszcze namówić?:razz:

Posted

no ja kiedys mialam psa a w zasadzie moi rodzicie ale pamietam ze go sie wkladalo do frani i sie pral w niej

*******a bo tak mial na imie byl jakims miksem polskiego nizinnego i latawcem strasznym wiec wiecznie utytlany bywal jak byl po ..... paru dniach poza domem i bardzo brudny to szczekal przed drzwiami i nie wszedl do domu dopoki sie pralki nie przygotowalo i nie pwoiedzialo "wejdz prosze *******a" a on prosto od drzwi do laznieki dumnie szedl stawal przed frania i czekal az go sie wlozy do niej, streczala mu tylko glowa z niej z przednimi lapami .
to nie jedyny fenomen u niego, zawsze wiedzial jak wyjezdzalismy , nawet jak go tydzien nie bylo , schodzimy do samochodu a on [ jesli byl brudny stal , siedzial przy bagazniku i radosnie machal ogonem na wycieczke , a jak udalo mu sie byc czystym to sie do bagaznika nie dawal wpakowac wtedy jego miejscem byla tylnia szyba , dumnie sie tam rozkladal i wsio widzial.
to tyz byl swietny pies ino strasznie samowystarczalny hihihi

Posted

on tyn co go wykropkowalo po frani byl wstawiany do wanny i sie mowilo " *******a trzep sie " i sie otrzepywal az prawie wychodzil suchy i prosty

nie musial byc odwirowywany , mowilam ze samowystarczalny byl , cwany i bardzo madry sam z siebie skubaniec

Posted

Tekla64 napisał(a):
oooo wlasnie jak to zrobilas?????


napisała z odstępami :p.. obeszła system zabezpieczeń :cool3:

na marginesie - bardzo wdzięczne imie...

Posted

jambi napisał(a):
o żesz fuj! Fred robi to samo... a z jakim namaszczeniem... i on nie liże... on wciąga.... delektuje sie... fuuuuuuuj :roll:


własnie jem sniadanie yhhh :roll:

Posted

jambi napisał(a):
o żesz fuj! Fred robi to samo... a z jakim namaszczeniem... i on nie liże... on wciąga.... delektuje sie... fuuuuuuuj :roll:


On częściej próbuje niż liże, bo staram się wyczuwać kiedy ma zamiar i go odciągam.No, ale czasem jak się zagapię to posmakuje :(

to straszne... a może spróbuj go jeszcze namówić?:razz:


Niech wrzuci smakołyk do pralki.Jak Feluś wskoczy, to go zamyka i szybciutkie pranko ;)
Tekla64 napisał(a):
no ja kiedys mialam psa a w zasadzie moi rodzicie ale pamietam ze go sie wkladalo do frani i sie pral w niej

*******a bo tak mial na imie byl jakims miksem polskiego nizinnego i latawcem strasznym wiec wiecznie utytlany bywal jak byl po ..... paru dniach poza domem i bardzo brudny to szczekal przed drzwiami i nie wszedl do domu dopoki sie pralki nie przygotowalo i nie pwoiedzialo "wejdz prosze *******a" a on prosto od drzwi do laznieki dumnie szedl stawal przed frania i czekal az go sie wlozy do niej, streczala mu tylko glowa z niej z przednimi lapami .
to nie jedyny fenomen u niego, zawsze wiedzial jak wyjezdzalismy , nawet jak go tydzien nie bylo , schodzimy do samochodu a on [ jesli byl brudny stal , siedzial przy bagazniku i radosnie machal ogonem na wycieczke , a jak udalo mu sie byc czystym to sie do bagaznika nie dawal wpakowac wtedy jego miejscem byla tylnia szyba , dumnie sie tam rozkladal i wsio widzial.
to tyz byl swietny pies ino strasznie samowystarczalny hihihi


Niezły aparat hi,hi,hi
malawaszka napisał(a):
spacjami omijam dogocenzurę :errrr:


Osz Ty, złamałaś szyfr
Tekla64 napisał(a):
ej tam jakbscie nie wiedzialy co psy potrafia jesc lizac i w czym sie tarzac

normalka ino czasem trzeba je dosc inetensywnie prac za po


Niestety raz miałam przyjemność.

Posted

wilczy zew napisał(a):
jak zjada tgakie paskudztwa to raczej jakieś niedobory w organiźmie


Felkowi do prania trzeba kupić franię



To do mnie?A gdzie ja napisałam teraz, że on coś zjada.Napisałam, że lubi lizać siki, ale mu na to nie pozwalam.
A to, że napisałam, że raz miałam przyjemność to chodziło mi o Mentora, który się wytarzał w zdechłym zwierzątku.Śmierdział przez tydzień gorzej niż gówno.
Leo i Mentor jedzą to samo, więc co jeden ma niedobory drugi nie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...