Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest papillonek
Posted

Ale długi jęzor :)
Czekoladowy labrador -piękny aczkolwiek nigdy w życiu bym nie kupiła :diabloti:

  • Replies 5.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Komarami nie należy się przejmować, gdyż swędzi jakieś pierwsze sto ukąszeń :diabloti: sprawdzono na sobie czterokrotnie podczas letnich poligonów w Małdze :lol:
Z kostki to tylko radiobierdonka musi być :evil_lol:

Posted

[quote name='Erhan']Komarami nie należy się przejmować, gdyż swędzi jakieś pierwsze sto ukąszeń :diabloti: sprawdzono na sobie czterokrotnie podczas letnich poligonów w Małdze :lol:
Z kostki to tylko radiobierdonka musi być :evil_lol:

gdzie to jest??

Posted

[quote name='wilczy zew']gdzie to jest??[/QUOTE]
Tego miejsca nie ma na współczesnych mapach, obecnie warmińsko-mazurskie wsie: muszaki, piec, małga - dawny poligon chemiczny.
Rozbijaliśmy się nad rzeką Omulew, komarów było ..., ale tereny przepiękne ...
Współrzędne: 53°27'10"N 20°44'37"E

Posted

[quote name='Erhan']Tego miejsca nie ma na współczesnych mapach, obecnie warmińsko-mazurskie wsie: muszaki, piec, małga - dawny poligon chemiczny.
Rozbijaliśmy się nad rzeką Omulew, komarów było ..., ale tereny przepiękne ...
Współrzędne: 53°27'10"N 20°44'37"E[/QUOTE]

Dzięki Erhan,znajdę-mam szmergla na punkcie map :loveu:

Posted

[quote name='Fides79']

niestety drugiego dnia "użytkowania", kość również została rozpruta :mad:
no ale w koncu to kość ;)[/QUOTE]


buahahaaha a coż Ty myślała?! że taka kocha to dłużej wytrzyma niż pokemon?! przeciez rogi ma! łatwiejsza do rozprucia :roflt:

Posted

papillonek
Czekoladowy labrador -piękny aczkolwiek nigdy w życiu bym nie kupiła :diabloti:
ale Miguś nie został kupiony, tylko wzięty ze schroniska o czym juz była mowa troche wcześniej :cool3:

jambi

buahahaaha a coż Ty myślała?! że taka kocha to dłużej wytrzyma niż pokemon?! przeciez rogi ma! łatwiejsza do rozprucia :roflt:
F nie robi różnicy czy coś ma rogi czy nie, to istny niszczyciel :diabloti:


a dziś od rana spotkalismy sie z Migalo i poszlismy na wspólny spacer, w parku był jeszcze labek Fibs oraz nasze "stare" znajome Barbie i Coco i było istne szaleństwo, F wyglądał jakby wpadł co najmniej do oczka wodnego :roll:
a w ramach urozmaicenia parkowych psich zajęć Feluś znalazł sobie "śniadanko" :angryy:
które było starą i bardzo mocno zapleśniałą bułką, nie chciał oddać tego "cudnego przysmaku", zżerał łapczywie, byle by więcej:mad:, zanim udało mi sie jakoś przechwycić zdobycz, połowa była już zjedzona :nonono2:
półtorej godzinki minęło na harcach, szczekaniu, gonitwach, bieganiu za patykami i tarzaniu sie w mokrej trawie :evil_lol:

Posted

hehehe, to Ty się moja droga przygotuj na wakacje u Tekli, jakiś kapok Felkowi kup czy cuś.... tam oczków wodnych w bród :megagrin:... są nawet tacy co je z trawą pomylili... :evil_lol:

ps. ale żeś fuszerke odwaliła z tą kochą.... białą nitką czerwona kostke?!

Posted

[quote name='jambi']

ps. ale żeś fuszerke odwaliła z tą kochą.... białą nitką czerwona kostke?![/QUOTE]


hi hi ale kropki ma białe, to jednak nie troche pasuje :eviltong:

Posted

Widzę, że Feluś ma nową zabaweczkę do maltretowania:cool3:
Zazdroszczę wam tylu spotkanych psich przyjaciół...
U mnie to większość się gdzieś śpieszy i cudem jest jak się psy przywitają:roll:

Posted

[quote name='wilczy zew']Dzięki Erhan,znajdę-mam szmergla na punkcie map :loveu:[/QUOTE]
Na dzień dzisiejszy jeszcze nie polecam wybierania się tam bez przewodnika, który wie co i gdzie. Tam były stosowane BST choć polska armia ich oficjalnie nie posiadała * iperyt siarkowy rozkłada się kilkadziesięt lat.

Ma tam chyba powstać rezerwat przyrody i bardzo dobrze, bo Leśni wiedzą co i gdzie ;)

Uwierz, wiem o czym mówie/piszę bo jestem byłym oficerem-chemikiem.

Guest papillonek
Posted

Aha ,ale nigdy bym nie zdecydowała się na labka nawet w potrzebie ze względu na wielkość i charakter ;)
A jak on trafił do schronu????

Posted

[quote name='papillonek']Aha ,ale nigdy bym nie zdecydowała się na labka nawet w potrzebie ze względu na wielkość i charakter ;)
A jak on trafił do schronu????[/QUOTE]

a ja nie wiem jak trafił :niewiem:

Guest papillonek
Posted

Rasowy szczeniak w schronie ktoś mógł sprzedać zamiast oddawać ;)
Chyba ze ktoś kupił i mu się nie spodobał to wtedy tak...

Posted

[quote name='papillonek']Rasowy szczeniak w schronie ktoś mógł sprzedać zamiast oddawać ;)
Chyba ze ktoś kupił i mu się nie spodobał to wtedy tak...[/QUOTE]

taki w 100% rasowy to on nie jest, wpisane ma w książeczkę z mix ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...