Fides79 Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 hi hi hi ano XL, też byłam trochę zdziwiona, były jeszcze XXL trochę większe ;) ta firma która szyje te kubraczki robi ubranka raczej na małe psy, ale rozchodzą się ekspresowo, więc chyba są dosyć solidne, mają rożne kolory obszyć i naklejek, są granatowe z kwiatowym wzorem, fioletowe z motylkami i różowe z nie wiem jaką ozdobą :lol: nasz XL ma 37 cm na środku grzbietu, a ten XXL był jakieś 2-3 cm dłuższy :p Quote
Saththa Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 No miejmy nadzieje, że są solidne skoro już jeden zakupiłaś :D Quote
Doginka Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Ja jestem przeciwna ubieraniu psów, ale Feluś ładnie się prezentuje w tym cudzie krawieckim;-) Quote
Czarna_Owieczka Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 http://img838.imageshack.us/img838/329/dscn5754.jpg Pan w gustownym fraczku :cool3: Quote
Borówka16 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Hej Kinia :) Feluś cudnie wygląda w kubraczkach :loveu: Quote
Fides79 Posted October 30, 2010 Author Posted October 30, 2010 Doginka napisał(a):Ja jestem przeciwna ubieraniu psów, ale Feluś ładnie się prezentuje w tym cudzie krawieckim;-) no cóż ja osobiście uważam, ze nie należy przesadzać w tej kwestii, jednak przy bardzo dużych mrozach zakładam Felkowi kubrak, ale jak jest mocno zarośnięty i wygląda jak mała owca a mróz nie jest wielki (czyli rzędu -20st) to go nie ubieram, bo widzę, że mu za gorąco:p Kubrak nosi przy opadach deszczu, bo ze względu na to, że jest strzyżony sierść nie stanowi dobrej ochrony i Felek wraca przemoczony :roll: Są też takie rasy, które wykazują w naszym klimacie mniejszą odporność na chłód i mróz i w takim wypadku uważam, że należy je ubierać;) Quote
Fides79 Posted October 30, 2010 Author Posted October 30, 2010 no a teraz będzie opowiastka z wczorajszego wieczoru ;) Spacer z niespodzianką :roll: Wczoraj mieliśmy z Felkiem wyjątkowe szczęście spotkać na dwóch spacerkach, porannym i wieczornym, dawno nie widzianą Gamoniową koleżankę Coco :multi: Coco jest PRT i jedną z pierwszych zapoznanych przez F koleżanek ;) Wczorajszy wieczorny spacerek mieliśmy trochę opóźniony ale nie ma tego złego, bo chociaż mieliśmy towarzystwo, Felek uroczej koleżanki a ja właściciela Coco. Felutek był oczywiście zachwycony, szczekał, skakał, zaczepiał, próbował molestować Coco :cool3: A Coco uciekała, biegała, szczekała i "przeganiała" F bo w parku dla niej najważniejsze są patyczki. Tylko nie jakieś tam małe patyczki, Coco potrafi znaleźć prawdziwe gałęzie, przyciąga około 2 metrowe konary grubości ręki, im większy "patyk" tym lepszy ;) W drodze powrotnej pieski również biegały wkoło siebie i nas i cieszyły się swoją obecnością. Gdy wróciliśmy do domku, Felek po tym pełnym zabaw spacerze dopadł do miski z wodą, ja się rozbierałam i jakie było moje zdziwienie gdy zobaczyłam na podłodze w kuchni ślady świeżej krwi :-o Moja pierwsza myśl była taka, że Felek skaleczył się o jakieś szkło w parku, ale okazało się, że ma skaleczone ucho, krew sączyła się dość intensywnie i miałam spore kłopoty aby ją zatamować, a Felek jak to Felek nie był zadowolony, że mu gmeram przy uchu, nie był też zadowolony że mu z tego ucha coś kapie, więc co trochę potrząsał swoją łepetyną. W efekcie miałam wspaniały i oryginalny makijaż (dobry na halloween;) ) a także wspaniale "udekorowane" ściany i meble :angryy: Po około 30 minutach udało się w końcu zapanować nad uchem, Felek chodził z przyklejonymi plasterkami, które oczywiście próbował zdjąć, ale na szczęście mocno się trzymały. Takie plasterkowe opatrunki miał zmieniane 3 razy zanim krew przestała bardzo mocno lecieć a plastry przesiąkać. Ucho zostało skaleczone prawdopodobnie w ferworze zabaw z Coco:roll: Ehh te psiaki, zawsze potrafią urozmaicić czas :evil_lol: a oto zdjęcie z archiwum, Felek i Coco na początku swojej psiej znajomości: mały kaleka z plasterkiem: widać jaki jest zadowolony :evil_lol: oryginalna dekoracja ściany :watpliwy: Quote
Saththa Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Ah dobrze, że już akcja zatrzymana :) A ściany trza bedzie delikatnie odświeżyć :) A i rzeczywiście na zadowolonego nie wyglada :D Quote
jambi Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Saththa napisał(a):Ah dobrze, że już akcja zatrzymana :) A ściany trza bedzie delikatnie odświeżyć :) hihihi... a ja zaczęłam czyścić mój monitor, bo mi jakieś plamki przeszkadzały w poszukiwaniu tej ściennej dekoracji.... ;) Quote
Fides79 Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 a ja się naoglądałam zdjęć u Erii i mnie wzięło na wspominanie, i postanowiłam się z Wami podzielić tymi moimi wspomnieniami ;) oto zdjęcia z mojej wizyty w zamku w Mosznej, a było to około 2 lata temu Quote
Fides79 Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 i to tyle na dziś, więcej dodam jutro :) Quote
Doginka Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Przeczytałam u Erii o uchu Felka i w te pędy przyleciałam zobaczyć co się stało:crazyeye: Warto mieć w takich przypadkach ałun;-), albo sreberko w sprayu - to taki opatrunek;-)Nie pamiętam jak się nazywa, a nie mogę sprawdzić, bo w tej chwili jestem u mamy:lol: Quote
Doginka Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Przeczytałam u Erii o uchu Felka i w te pędy przyleciałam zobaczyć co się stało:crazyeye: Warto mieć w takich przypadkach ałun;-), albo sreberko w sprayu - to taki opatrunek;-)Nie pamiętam jak się nazywa, a nie mogę sprawdzić, bo w twj chwili jestem u mamy:lol: Quote
eria Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 cud sposoby na tamowanie niewielkiego krwawienia to jedynie u weta. Ja mam w domu na wszelki wypadek Vagothyl i nadmanganian potasu , którego do tej pory musiałam użyć raz,przy pazurku ;) Sreberko o którym pisze Doginka to Aluspray Nadmanganian hamuje błyskawicznie, vagothyl trochę dłużej Quote
kaho Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Wow, to mieliscie krwawa przygode :shake:, dobrze ze juz po wszystkim:multi: i Felus ma sie dobrze:lol:. Ja zawsze jak cos sie dzieje to lece czym predzej do weta bo boje sie, ze moglabym bardziej zaszkodzic niz pomoc. Poza tym niezla panikara ze mnie jest wiec wole aby zrobil to ktos bardziej doswiadczony:evil_lol:. Dzieki za info o kubraczkach ;) . Pozdrawiam wieczorowo:lol:. Quote
Fides79 Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 Doginko, Eria dzięki za podpowiedzi :p a teraz druga część zamkowych wspomnień ... Quote
Fides79 Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 z zamku to tyle na dziś :p a na dobranoc Felutek ;) Quote
Fides79 Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 część trzecia (i ostatnia) zamkowych wspomnień ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.