pumilo2 Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Od jakiegoś czasu nie mamy aparatu, ale jeśli dobrze pójdzie- w przyszłym tygodniu wstawię tu trochę zdjęć. Quote
Neris Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Ja jestem bardzo ciekawa jak teraz wygląda ... Quote
anilla Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 pumilo napisał(a):Jezu, nie mogłam tego watku znaleźć... Królewicz jest oczywiście u nas :razz: Czarno widzę jego adopcję, bo od potencjalnych opiekunów ucieka albo daje taki popis agresji, że ludzie tak boczkiem, boczkiem :evil_lol: Muszę mu porobić nowe foty, kłaki ma kilkucentymetrowe i trochę się spasł :oops: muszę go chyba odchudzić ciutkę, ale tak uwielbia jeść.... A propo moich szczeniaczków miałam superowe pytanie "czy te szczeniaczki to na 100% nie są po tym piesku ze schroniska" :lol: obrośnięty Laki musi wyglądać bosko pumilo dziękuję i jeszcze raz dziękuję :Rose: :Rose: :Rose: Quote
oktawia6 Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Pumilo co u Lakusia?? z chęcią bym zobaczyła jak teraz wygląda:cool3: może nowe foty? Quote
brazowa1 Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Dopiero teraz zobaczylam tego pieska! Jestem pełna uznania dla osob,ktore ratowały shih-tzu.Pare lat temu zajmowalam sie shih-tzu mojej znajomej i pokochalam te rase juz na zawsze.Tym bardziej wstrzasnela mna historia i cierpienie Lakiego. piekny happy end :loveu: Quote
oktawia6 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 prawda? wpadłam w histerię niemal jak go zobaczyłam z tymi pozszywanymi oczami:placz: wielki wysiłek i starania dla tej wspaniałej kobiety Pumilo i wyrazy uznania-bo cóż można więcej dodac? to po prostu kawał dobrej roboty i poświęcenia.......... Quote
Tiger Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Przypadkiem odkryłam ten wątek i przeczytałąm od deski do deski Marmar, Anilka , pumilo - pokłony do samej ziemi dla Was ......... Dawno nie było żadnych wieści o Lakim........ Może choć jedno słówko ..............plissssss Bo o zdjecia to aż boję się prosić ......... Pumilo , napisz czy Lucky jest jeszcze u Was , czy może znalazł się ktoś , kto go zaakceptował , takiego , jaki, jest , i czy Lucky zaakceptował tego kogoś ... Osobiście wątpię , ale .:) A może pumilo nie może odnaleźć wątku ? Quote
pumilo2 Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 W odpowiedzi na Twój post wytłumaczyłam u nas w galerii co i jak. Oczywiście dalej jest u nas i pewnie już zostanie. Quote
pumilo Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Pstryknęłam Luckiemu dzisiaj kilka fotek. Lepiej jak tydzień temu miał golenie :cool3: a że z nim takie rzeczy to walka na śmierć i życie, to zwykle robi się tak, żeby na dłużej starczyło :evil_lol: Ze szczególnymi pozdrowieniami dla Mamusi Anilli :loveu: Quote
anilla Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 o rany!!!! podmienili psa:crazyeye: gdzie się podziała ta chuda kupka nieszcześcia, która chciała mnie zjeść :evil_lol::evil_lol::evil_lol: wygląda świetnie, z tego co gdzieś czytałam to nadal taki charakterny, miał zbój szczęście że do Was trafił dziekuję i wzajemnie :loveu:a szczegónie dziękuję Wam za to że jest u Was -lepiej nie mógł trafić (a jak się mają oczyska?) Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 :lol: jak się zaokraglił! Minę ma nadal zaciętą. Co za gagatek:evil_lol:. Dobrze że jest u Was:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.