Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ulka napisała tak:

Vanilek jest śliczny, ma fajny charakter. Świetnie nadawałby się do bloków, nie niszczy, potrafi zostawać sam, zachowuje czystość, nie jest szczekliwy. Po prostu psi ideał a domu brak.

Już chyba grzeczniejszy być nie może :)

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zgadzam się z tym co napisała Ulka, on już u mnie mimo niedomowych warunków pokazywał, że nadaje się do domu, zachowywał czystość, nic niszczył (dopiero jak mu się wyczerpała cierpliwość to kombinował jak wyjść z klatki). Do zwierzaków jak widać jest ok, na smyczy też mu dobrze szło. To naprawdę fajny psiak i całkiem odpowiedni do bloków, niewiele go trzeba uczyć.

Posted

Nic nie wiadomo,cioteczki zabiegane i zajęte zakupami i sprawami światecznymi ,ale pewnie Wandzia z ktorąś cioteczka uzgodnila już jakis termin wizyty,Dobrze by bylo by Vanilek jak napredzej pojechał do nowego domu ,gdyż nastepna bida z ulicy blaga o jakiś kąt a śpi na śniegu ,na dworze,bo nikt we wsi nie ma ani kawalka dobrego serca,by choć psa do szopy wpuścić.Jest tam kobieta,ktora go dokarmia,ale nadal jest na ulicy dzień -noc.:shake: To śliczny ,miły i lagodny pies.Ale ludzie tam mają kamienne serca.:shake:

Posted

ULKA12 napisał(a):
To wypytaj i wypatrz wszystko a ja pakuję Vanilka.

Tak Olalola to ta dobermanka, doberman wcale nie lepszy. Ale będzie dobrze odkarmię je.:-)


Na coś szczególnie zwrócić uwagę?

Posted

ela40 napisał(a):
Lara chyba na wszystko zeby Vanilus miał wspaniały domek i do konca swoich dni był szczęsliwy


Postaram się jak tylko będę mogła :) Dzwoniłam już do Pani, jesteśmy umówione na jutro, między 16-17. Mam tam bliziutko, bo to jest dwa przystanki tramwajem od mojej pracy, właściwie ulica równoległa do tej, na której pracuje :)

Posted

__Lara napisał(a):
Postaram się jak tylko będę mogła :) Dzwoniłam już do Pani, jesteśmy umówione na jutro, między 16-17. Mam tam bliziutko, bo to jest dwa przystanki tramwajem od mojej pracy, właściwie ulica równoległa do tej, na której pracuje :)


Powodzenia mysle, ze moze cos wypali ...

Posted

Już zdaję relację, najważniejsze przekazałam wtatarze.

Pani nas (mnie i męża) bardzo miło przywitała, chciała nas ugościć herbatą, ale podziękowaliśmy :) Czysto, ładnie w domu, porządek. Pani mieszka jedynie z mężem. Mają bardzo ładnego trikolorowego kotka, a raczej kotkę :) śliczna, tylko boi się nowych ludzi, więc nie męczyliśmy jej, kicia poszła sobie na inną część mieszkania. Pani miała przez 6 lat huskiego, a raczej mieszańca w typie huskiego, adoptowała go - sunię, gdy miała 8 lat ze schronu. Odeszła śmiercią naturalną 4 lata temu - zasnęła. Pani mówiła, że był to przekochany pies. Żył w zgodzie z kicią. Co do wyjazdów to rodzina jest na miejscu, więc Państwo nigdzie praktycznie nie wyjeżdżają. Będą razem z mężem wychodzić na spacery, mają właściwie naprzeciw domu park. Jeśli chodzi o jedzenie to Pani suni gotowała jedynie, ale powiedziała, że nie będzie problemu jeśli Vanilek nie będzie chciał jeść gotowanego - będą kupować wtedy suche. Dla Państwa jest oczywiste, że psa trzeba leczyć. Nie ma problemu jeśli chodzi o małe dzieci - mają wnuczki w rodzinie, ale nie pozwalają żeby dzieci męczyły zwierzęta.


Jedynym problemem dla Pani jest kwestia niszczenia - Pani i Pan pracują, więc psiak będzie musiał zostawać sam 8h. Nie chcą psiaka, który zdemolowałby im mieszkanie. A że Vanilek - dostali zapewnienie - że nie niszczy, więc są nim zainteresowani :) Podpytywałam Panią co by zrobili gdyby jednak się okazało, że psiak niszczy - najpierw Pani jakby nie dopuszczała takiej myśli, ale jak wychodziliśmy to się pytała z kim się kontaktować w razie problemów, kogo się poradzić.

Umowę adopcyjną podpiszą, po psiaka Pani może z zięciem jechać jutro, więc zależy jej na decyzji dzisiaj.

Posted

Wzięłam dzisiaj Vanilka do mieszkania aby zobaczyć jak się zachowa. Wszedł rozejrzał się, obwąchał wszystko i przyszedł do mnie aby go pogłaskać. Potem wyszłam z pokoju i około 1 godziny był sam i było OK. NIe wiem, ja osobiście uważam, że Vanilek będzie grzeczny, u mnie nigdy niczego nie zniszczył, nie potargał, jak zostaje sam to po prostu idzie spać i już. Myślę, że należy dać mu szansę. Ten pies dałby się pokroić za pogłaskanie, wiedzą o tym osoby, które mnie odwiedzają, Vanilek robi wszystko aby ktoś na niego zwrócił uwagę i go zabrał. Jedyne na co trzeba uczulić tych ludzi to to aby go nie puszczali luzem ale to chyba oczywiste. Co do gotowanego jedzenia Vanilek je uwielbia ale ze względu na jego skłonność do tworzenia kamienia nazębnego dobrze aby czasami dostawał suchą karmę albo cos do czyszczenia zębów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...