Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wtatara napisał(a):

Rozmawiałam dziś z Olga. Sprawa dość pilna bo piesek w klatce i chyba zaczyna miec dośćproszę pomózim jakos to zorganizować

Już klatka jest tak zabezpieczona, że nie wyjdzie. Poza tym przetestuję go w domu i może się uda żeby został, chociaż to oczywiście nadal pilne.
Aaa i jeszcze na dniach mają mi przywieźć drewno do kominka a tego dużo jest i niestety do tej piwnicy w której on jest też to drewno idzie, co prawda i pies i drewno się zmieszczą ale samo wrzucanie i układanie go to kilka godzin hałasu i stresu dla psa (dlatego oby się w domu zachowywał:mad:).

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziękujemy Ci ze go zabrałas.
Ciekawa jestem jak bedzie w domu. Jesli będzie zachowywał sie źle to bedzie problem. Ja mam malenkie ieszkanko- VII pietro i 2 pieski
A jeszcze od 8-15 pieski same.

Posted

Ile km od Częstochowy jest ta stacja? Moze ja moge podjechac. Mam troche doświadczenia w adopcjach i wizytach p/adopcyjnych, na prawde go szkoda w tej klatce, w domu mozna go poobserwowac i będzie więcej wiadomo o jego zachowaniu, co moze tez szybciej przyniesc nowy dom.

Posted

trzeba nastepne ogłoszenia ....tylko jakby Orlen wypalił o bez sensu
Gdybym mieszkała bliżej to już bym tak była, choć pracuje i jeszcze sie źle czuje po przeiebieniu

Posted

olalolaa napisał(a):
Ile km od Częstochowy jest ta stacja? Moze ja moge podjechac. Mam troche doświadczenia w adopcjach i wizytach p/adopcyjnych, na prawde go szkoda w tej klatce, w domu mozna go poobserwowac i będzie więcej wiadomo o jego zachowaniu, co moze tez szybciej przyniesc nowy dom.

truskawa wie ,bo go zabierała, ale chyba 10 km ale nie wiem w ktra stronę

Posted

On z psami nie mial zadnych poroblemow jednak gonil rowerzystow, jesli chodzi o laske owszem jestem w stanie ja opisac jednak jechac teraz nie mam mozliwosci poniewaz jutro wyjezdzam na zawody i wracam w niedziele dopiero.. to taki kochany psiak , pamietam jak lezal ciagle w tym miejscu gdzie jego pan zginol (dodam tylko ze prawie naprzeciw swojego domu), szczerze srednio widze go w bloku, jednak dom z ogrodem bym mu wybrala..psiak nauczony wolnosci .

Wiem ze gonil auta i rowerzystow (raz nawet zaliczylam upadek zmoja malamutka ,przez jego zaczepki):):)

Laska z orlenu powiedziala tak" szukam psa blakal sie wkolo orlenu byl tak wspanialy chcialam mu pomoc wprawdzie mam psa ,ale moze znalazla bym mu dobry dom "...." bylam w czewstochowie powiedzieli ze wy macie podpisana umowe z poczesna(MYSZKOW) dlatego tu jestem ale jak tu go nie ma to powiedzcie gdzie mogli go wywiesc " wtedy pomyslalam o schronisku w Klomnicach jednak przy niej weszlam na watek i zobaczylam ze ktos pisze ze jest u niej ( chodzi o truskawe) wiec kobieta sie uspokoila, ale gdy po rozmowie z OLga i zaglebieniu sie w watek widze ze psiak na cito potrzebuje schronienia!!!!Ta laska naprawde sie starala ,widacbylo ze nie jest jej obojetny los zwierzakow bezdomnych, moze warto bylo by nawiazac kontak moze naprzyszlosc pomagala byzinnymipsiurami na zasadzie DT.. kurde szkoda ze mama tak malo czasu , wkoncu to tak blisko mnie!!!!

Posted

Jeśli dobrze zrozumialam z tej rozmowy z Pati ,to ta kobieta mloda chciala wziąć Vanilka tymczasowo i szukac mu domu stalego.Pati wie lepiej. Dzwonilam teraz do tego Orlenu i prosilam pana,by przekazal moj nr tel. do tej koleżanki jego ,aby skontaktowala się ze mną jeszcze dziś albo jutro .Dziś ta kobieta skonczyla o 22-ej zmianę .

Posted

ja wiem ze nie ma czasu ale moze lepiej do domu , gdyby Pati Ci wytłumaczyła gdzie.
w Orlenie nie dadza Ci prawdopodobnie telefonu jak jej niebędzie a w domu może cos więcej się dowiesz i przy okazji zobaczycsz jak tam jest

Posted

olga7 napisał(a):
Jeśli dobrze zrozumialam z tej rozmowy z Pati ,to ta kobieta mloda z Orlenu chciala wziąć Vanilka tymczasowo i szukac mu domu stalego.Pati wie lepiej. Dzwonilam teraz do tego Orlenu i prosilam pana,by przekazal moj nr tel. do tej koleżanki jego ,aby skontaktowala się ze mną jeszcze dziś albo jutro. A to jest Orlen Kolonia Poczesna .Dziś ta kobieta skonczyla o 22-ej zmianę ..

olga dzięki.jst nas coraz więcej, musi się udać

Posted

Ta kobieta zadzwonila teraz i pod dluższej rozmowie wiemy już,że jest jednak tak jak przypuszczalam : rodzina z malym dzieckiem,sunią i kotem mieszka za Czwa ,ale w bloku i za bardzo nie jest w stanie zabrac Vanilka do siebie a nie chciala by pies trafil do schronu .Pani chce pomóc mu szukac domu ,ale prosi by jednak mogl trafic na dt gdzie indziej niż do nich,gdyż nie mają dużego mieszkania a przy malym dziecku ,dwa psy oraz kot to trochę ponad ich możliwości.Pani zarejestruje się jutro na dogo ,ja podam jej link do wątku to sama będzie pisac a nawet chętnie będzie udzielac się na dogo.
Gdy byla w Myszkowie chyba -to Patki chyba jej pokazala na stronce Vanilka i wie już o dogo ,że jest takie forum .

Posted

wtatara -napisalam ci sms, a na tel. do ciebie już chyba za pozno ,bo nie polączylo mnie/ wylaczony/ ..napiszę więcej na pw jeszcze dziś albo jutro ..Wyglada na to ,że dowieziemy chyba Vanilka do Krakowa ? może np.PKP? :razz:byloby taniej ,chyba ,że Olalola będzie miala tam pod rodze jakis wyjazd ..

Posted

wtatara napisał(a):
pati a nie mozesz dac Oli adresu gdzie to jest. Czy babka ma ogród?


Niewiem dokladnie gdzie mieszka ale najprawdopodobniej w poczesnie ..

Stacja orlenu jest na nitce na warszawe czyli jak ktos bedzie jechal zczestochowy w strone katowic Bedzie musial zawrocic i kierowac sie znow na czestochowe to jest przed auchanem od strony katowic..

Posted

Moze lepiej nie okreslac na forum blizszych danych itd.,wiadomo.Dziewczyna mieszka w blokach kolo Cz-wy.Ja wiem gdzie.Nie mają żadnego ogrodu. Więcej szczególow piszmy na pw lepiej.

Posted

Dobra czyli watek pani z Orelnu rozwiązany, wtatara cała nadzieja w Tobie. Miałam przeczucie, ze nic z tego nie wyjdzie ale zawsze się przyda ktoś nowy na wątku:)

Zabrałam go do domu i nie zachowywał się źle ale... balkon. Myślałam, że wyskoczy. Widać, że nie jest nauczony. A nie mogę zamknąć balkonu bo jest ciepło a poza tym w całym domu mi śmierdzi rozpuszczalnikiem (czyszczenie kafelków po remoncie) a to jeszcze nie koniec, nawet moje dziecko jest na noc u babci bo ciężko wytrzymać. W domu był wystraszony trochę ale grzeczny (dokąd nie poznał balkonu). Myślę, że szybko się nauczy, nawet się przyzwyczai do balkonu ale ja nie mam go kiedy uczyć (ani pilnować) bo mam pełno sprzątania. Na szczęście on umie utrzymywać czystość i załatwia się tylko na dworze.

Więc co teraz robimy cioteczki?

Posted

Już pisalam wczoraj ,że może zorganizowac transport pkp dla Vanilka ,by bylo taniej i nie męczyć wtatary i jej TZ ? Pewnie ,zę wygodniej wiezć psa autem i lżej niż pociagiem ,ale można się nad tym zastanowić -jesli oczywiście Wtatara nadal podtrzymuje chęć wzięcia psa na dt ..
Chyba ,że ktoś zaoferuje się z transportem od nas ,za zwrotem kosztow paliwa.,jesli wtatara woli by psa dowieżć do nich ?
No i ja też tak czulam i pisalam wczesniej ,że pewni ta pani chce tylko szukać psu domu a nie może wziać do siebie ,nawet na dt .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...