Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Iza. napisał(a):
Coś nie macie zupełnie szczęście z tymi kompami ;)

Wszystkie karteczki-meteczki już pocięte ?

Jedziecie na wystawę do Olsztyna ? :razz:


Ja bym chciała w końcu to moje miasto ;), ale wszystko się rozbije o fundusze lub raczej ilość kataklizmów które generują finansowy debet.

Posted

jamnicze napisał(a):
Świetnie razem wyglądają, może tak na następnej wystawie jako parę hodowlaną je wystawić?
http://img24.imageshack.us/img24/7070/dsc1647g.jpg

Z tym kompem to macie prawdziwego pecha, może lepiej zainwestować i mieć w domu drugi awaryjny?


Tomek ma lapa, komp awaryjny generalnie nic nie daje tu by się raczej zapas dysków przydał, by nie trzeba było po nie jeździć. No ale taki dysk to ok 300-400zł. I teoretycznie nie psuje się co 2-3 miesiące. Stwierdzam, że coraz gorszy szmelc produkują i tyle.

Co do wystawy to nie wiem, mam dziurę budżetową wielkości leja po bombie atomowej. Ale spoko to już takie normalne, przecież by się nam w tyłkach poprzewracało od nadmiaru piniędzy gdyby nie te kataklizmy.

A jeszcze mieliśmy niedzielno nocną akcje weterynaryjną z Piną, czyli wszystko w normie ona zawsze robi takie rzeczy w weekend i święta wolne od pracy. Mogę stworzyć przewodnik weekendowy po klinikach weterynaryjnych trójmiejskich jak ktoś by miał problem słóżem radom .

Posted

kaskaSz napisał(a):
a z Piną to coś poważnego?


Coś ją użarło dokładnie nie wiemy co i kiedy. Po prostu miała wielką bulwę na pół szyi. Więc pojechaliśmy do weta dostałą 3 bardzo bolesne zastrzyki i złazi jej opuchlizna
Niby nic tylko czemu w weekend?

Posted

tak bywa, jak się sypie to wszystko naraz, nic na to nie poradzimy :(
Ja też coś czuje, że Fusisława coś tego lata ugryzie , bo pełno os, a ostatnio miał bliskie spotkanie z bąkiem i tak się zastanawiam czy bąki gryzą?

Posted

Cienka napisał(a):

Niby nic tylko czemu w weekend?

Mam dokładnie to samo... Amy jeszcze uwielbia póżny wieczór/noc, kiedy już jest kompletna kaplica z wetem...

Posted

Pinka uczy nas takiej pewnej pokory (pewnie głupio to zabrzmi) jak przy dziecku.
Do tego pogłębiam swoją wiedzę medyczną teraz to ja wiem, że należy mieć w domu wapno i wit.C. Podobnie było z zapaleniem zatok wystarczy mieć nadmanganian-potasu lub od biedy wodę utlenioną. No i przede wszystkim dobrego weta nastawionego na leczenie (a nie na zerżnięcie z właścicieli ile się da) który dyżuruje w niedzielę po 22.00 - ja znalazłam :).
Nie będę nikomu robić ani dobrej ani złej reklamy, jak ktoś z trójmiasta będzie potrzebował takie informacje niech pisze na priv chętnie się podzielę spostrzeżeniami.

Posted

Dobry wet to podstawa! ja za 2 tyg jade do innego - ktory to juz u nas? - na extra konsultacje. zdiadnozowal psa z sle, a to podobne do ra co niunia ma a wiem ze on ma wiedze na temat tych 2 chorob. a zawsze dla nas to extra opinia czy Niunia powinna byc uspiona czy jeszcze ma szanse...

Posted

Pina wychodzi z założenia w tygodniu starzy pracują to nie będę im zawracać głowy bo karma droga. Ale w weekend i święta to powinni znaleźć więcej czasu na wycieczki po lekarzach ileż można pracować?! A, że to troszku kosztuje więcej, no cóż nie można mieć wszystkiego.

Posted

Asiaczek napisał(a):
O, mater...
komp, Pinka..... jakas plaga...
Zaciskam, aby się poprawiło:)

Pzdr.


To chyba taki constans coś się raz w miesiącu musi wydarzyć i tyle a, że najczęściej kumulacją to już inna sprawa.

Posted

Buszki napisał(a):
Powiedzenie,że "nieszczęścia chodzą parami" jest jak najbardziej prawdziwe.Najgorsze,że jak jest para to lubi się rozmnażać.


Dobrze ujęte a te pary to się mnożą przez podział:eviltong:

Posted

Cienka napisał(a):
Tomek ma lapa, komp awaryjny generalnie nic nie daje tu by się raczej zapas dysków przydał, by nie trzeba było po nie jeździć. No ale taki dysk to ok 300-400zł. I teoretycznie nie psuje się co 2-3 miesiące. Stwierdzam, że coraz gorszy szmelc produkują i tyle.


Tym razem nie było tak źle, okazało się że to jednak nie dysk czy tam karta graficzne padła, tylko system się zbuntował, a właściwie dość mocno zwiesił, ale dla bezpieczeństwa kupiłem nowy dysk, za 199 zł, w promocyjnej cenie dla stałych klientów.

W serwisie też się udało, sam dojazd mimo godziny szczytów jakoś przeszedł gładko bez korków, do tego okazało się że wszystko jest właściwie ok, naprawa zajęła niespełna 10 minut, tak że podsumowując wszystko skończyło się pozytywnie.

Serwisant również miał chyba dobry dzień, poza symboliczną opłatą na rzecz szefostwa serwisu w wysokości 20 zł nie obyło się bez dodatkowego drobnego podziękowania w formie buteleczki z 40% zawartością w podzięce za szybką pomoc. (i obsługę poza kolejnością).

Tak że mam nadzieję że KLATWA KOMPUTERA raz na zawsze została zażegnana !
:comp26::comp26::comp26::comp26::comp26::comp26:

Posted

Chwile mnie nie było a tu takie perypetie ...
Ja też kupiłam ostatnio (juz 3) dysk bo w kompie mało miejsca.Za 1000 GB dałam 370zl- to dysk pod focenie ,książki i takie tam pierdołki własne :eviltong: Ja teraz prawie wszystko mam na penach i dyskach na wypadek rozkraczenia się kompa.Jestem jak chomik- gromadze i gromadze :evil_lol:
A jak Pinka dziś ?:)

Posted

tomecki napisał(a):
Tym razem nie było tak źle, okazało się że to jednak nie dysk czy tam karta graficzne padła, tylko system się zbuntował, a właściwie dość mocno zwiesił, ale dla bezpieczeństwa kupiłem nowy dysk, za 199 zł, w promocyjnej cenie dla stałych klientów.
W serwisie też się udało, sam dojazd mimo godziny szczytów jakoś przeszedł gładko bez korków, do tego okazało się że wszystko jest właściwie ok, naprawa zajęła niespełna 10 minut, tak że podsumowując wszystko skończyło się pozytywnie.
Serwisant również miał chyba dobry dzień, poza symboliczną opłatą na rzecz szefostwa serwisu w wysokości 20 zł nie obyło się bez dodatkowego drobnego podziękowania w formie buteleczki z 40% zawartością w podzięce za szybką pomoc. (i obsługę poza kolejnością).
Tak że mam nadzieję że KLATWA KOMPUTERA raz na zawsze została zażegnana !
:comp26::comp26::comp26::comp26::comp26::comp26:

Ufffff....... kamień z serca:)

Pzdr.

Posted

lourdnes napisał(a):
Chwile mnie nie było a tu takie perypetie ...
Ja też kupiłam ostatnio (juz 3) dysk bo w kompie mało miejsca.Za 1000 GB dałam 370zl- to dysk pod focenie ,książki i takie tam pierdołki własne :eviltong: Ja teraz prawie wszystko mam na penach i dyskach na wypadek rozkraczenia się kompa.Jestem jak chomik- gromadze i gromadze :evil_lol:
A jak Pinka dziś ?:)


My dane dodatkowo raz w tygodniu zgrywamy na zapasowy dysk niezależny.
To już tak po tych spalonych dyskach
A Pinuczak szaleje dzisiaj jak zwykle

Posted

jamnicze napisał(a):
Dobrze, że wszystko się pomyślnie skończyło :)
A domyślacie się co mogło dziabnąć Pinkę?


Pszczoła, osa, czort wie. Nie wiemy także kiedy bo żadnego krzyku i pisku nie było tylko zauważyłam wielką bulwę i tyle.

Posted

Bubuś tak kiedyś miał.Raczej nie jest to ugryzienie ale "zakłucie" jakimś kolcem roślinnym.Bubuś miał balon od barku po szczęki.Zbierała się tam woda w takich ilościach,że robiło się to twarde.Rosło w oczach.Ale się zagoiło.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...