Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tomecki napisał(a):
Już gotowych jest około 7 tysięcy, w tym 1 tyś u klienta, zostało ok 13 tyś... i koło tygodnia czasu jeszcze zostało, ale już czekają nowe zlecenia...

Kurczę, sporo jeszcze zostało...

lourdnes napisał(a):
To nie ma sie nawet kiedy ponudzić :(

Ano nie ma...

ziółek napisał(a):
A jak odciski i przygotowania do wystawy.

Naet nie pytaj, bo Cię pogonią;)

pzdr.

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

ania90 napisał(a):
gadka gadka a ja chce widziec fotki moskow:)


Foty będą jak ogarnę temat metkowy oraz 2 zlecenia na zaproszenia ślubne Hand Made czyli może na koniec przyszłego tygodnia:hmmmm:

ziółek napisał(a):
A jak odciski i przygotowania do wystawy.


Mam odcisk na łokciu z racji ciągłego walenia nim w stół podczas ustawiania karteczek w gilotynie.

Przygotowania do wystawy to są mniej istotne, klu problemu to jaki tego dnia królowa będzie miała humor.

lourdnes napisał(a):
To nie ma sie nawet kiedy ponudzić :(


No nie ma, w sobotę jeszcze festyn i rozstrzygamy konkurs fotograficzny którego byliśmy organizatorem. A w niedziele Ustka i znowu kolejny tydzień się kończy.

Asiaczek napisał(a):
Kurczę, sporo jeszcze zostało...


Ano nie ma...


Naet nie pytaj, bo Cię pogonią;)

pzdr.


Zostało bo z każdą godziną moc przerobowa moja spada diametralnie.

A z czasem krucho doszło do tego, ze pierwszy raz nakupowaliśmy praktycznie same dania gotowe na obiad. Mhhh pyszne obiadki z całą tablicą Mendelejewa w składzie:diabloti:

Dla ziółka nie możemy być nie mili bo to ziółek jest kierowcą do Ustki:diabloti:

Posted

Cienka napisał(a):
Foty będą jak ogarnę temat metkowy oraz 2 zlecenia na zaproszenia ślubne Hand Made czyli może na koniec przyszłego tygodnia:hmmmm:
Mam odcisk na łokciu z racji ciągłego walenia nim w stół podczas ustawiania karteczek w gilotynie.
Przygotowania do wystawy to są mniej istotne, klu problemu to jaki tego dnia królowa będzie miała humor.
No nie ma, w sobotę jeszcze festyn i rozstrzygamy konkurs fotograficzny którego byliśmy organizatorem. A w niedziele Ustka i znowu kolejny tydzień się kończy.
Zostało bo z każdą godziną moc przerobowa moja spada diametralnie.
A z czasem krucho doszło do tego, ze pierwszy raz nakupowaliśmy praktycznie same dania gotowe na obiad. Mhhh pyszne obiadki z całą tablicą Mendelejewa w składzie:diabloti:
Dla ziółka nie możemy być nie mili bo to ziółek jest kierowcą do Ustki:diabloti:

O, nie zginiecie przynajmniej w nocy, bo... będziecie świecić;)
Miłej pracy!

Pzdr.

Posted

Aż doła załapałam przez te dania, nie odżywiamy się super zdrowo ale lubię wiedzieć mniej więcej co jem.
Za to mośki jak nigdy są wyjątkowo grzeczne i nie przeszkadzają w pracy. Dużo śpią albo siedzą w ogrodzie czasem przyjdą komisyjnie, że chcą spacer wiadomo nie będą zasrywać ogródka :).

Posted

Cienka napisał(a):
Aż doła załapałam przez te dania, nie odżywiamy się super zdrowo ale lubię wiedzieć mniej więcej co jem.
Za to mośki jak nigdy są wyjątkowo grzeczne i nie przeszkadzają w pracy. Dużo śpią albo siedzą w ogrodzie czasem przyjdą komisyjnie, że chcą spacer wiadomo nie będą zasrywać ogródka :).

Ale z tym kupkaniem chyba nie ma wiekszych problemow? reklamowke na łapke i cap do środka:evil_lol:Albo łopatke z szufelka taka do psow...
Z żarciem ja tez nie gotuje jedynie wcinam te warzywa na patelnie z parowara. Nie ma z tym zachodu- wrzucam do koszyka- koszyk w parowar i za 15-20 min gotowe. I zdrowiej niz zupki chinskie itp Moze tez to sprobujcie?

Posted

One same stwierdziły, ze wolą wysoka koniczynę na łące na załatwianie swoich potrzeb

Zupek chińskich to my nie jemy bllle. Nie mam parowaru więc odpada. Zresztą lubię gotować bo wiem co tam jest i używam mało soli co niestety jest odwrotnością dań gotowych.

Posted

Buszki napisał(a):
A rączek starczy?Bo za nas też miałaś trzymać w niedzielę :-(.

Ja trzymam za wszystkich - napisałam "za całą naszą ekipę" - czyli wszystkich baskowariatów z dogomani :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

lourdnes napisał(a):
Ja trzymam za wszystkich - napisałam "za całą naszą ekipę" - czyli wszystkich baskowariatów z dogomani :evil_lol::evil_lol::evil_lol:



Aha,to w porządku :).

Posted

Buszki napisał(a):
Aha,to w porządku :).

Tak nas tu uważam- za jedna wielka baskoekipe nie wazne gdzie mieszkamy czy blisko czy daleko.Tutaj to i tak odleglosci nie wazne a wazne ,ze sobie wspolnie piszemy :)

Posted

lourdnes napisał(a):
Tak nas tu uważam- za jedna wielka baskoekipe nie wazne gdzie mieszkamy czy blisko czy daleko.Tutaj to i tak odleglosci nie wazne a wazne ,ze sobie wspolnie piszemy :)




My to już nawet jak wielka baskowa rodzina,mimo że się nie znamy :).

Posted

lourdnes napisał(a):
Dokladnie :) I troche sie już namy tak po dogomaniackiemu :evil_lol:



To taki specyficzny rodzaj znajomości,ale jak opowiadam o czyś z dogo,to mówię "moja znajoma napisała,wstawiła,czy coś tam ..." :).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...