Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Arial]Jogiego w ogóle ciężko ukarać jakkolwiek bo zanim nawet zdąży się do niego podejść to już jest w innym końcu kanapy a but którego gryzł w innym. I wygląda to mnie więcej tak ja nic nie robię siedzę tu sobie tylko, nie wiem co tu robi ten but. A nawet jak mu pokazuje tego buta i pytam co ty robisz to kładzie się do góry brzuchem, wiadomo psa który się poddaje nie wolno karać. Taki z niego cfaniaczek. [/FONT]

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Cienka'][FONT=Arial]Jogiego w ogóle ciężko ukarać jakkolwiek bo zanim nawet zdąży się do niego podejść to już jest w innym końcu kanapy a but którego gryzł w innym. I wygląda to mnie więcej tak ja nic nie robię siedzę tu sobie tylko, nie wiem co tu robi ten but. A nawet jak mu pokazuje tego buta i pytam co ty robisz to kładzie się do góry brzuchem, wiadomo psa który się poddaje nie wolno karać. Taki z niego cfaniaczek. [/FONT]
Fakt te psy są cwańsze niż ustawa przewiduje i nam sie tylko tak wydaje ,że to my je wychowujemy:evil_lol:

Posted

Cienka napisał(a):
Ale jak sobie Tomek wziął Jogiego na rozmowę to chłopak ze strachu zesikał się pod siebie. To znaczy rozmowę spojrzał mu prosto w oczy i zaczął mówić co mu się nie podoba i Jogi w tym momencie psssiiiiii. Mogła to być też celowa zagrywka ze strony Jogiego

Myslisz, że az taki cwaniaczek z niego jest...?

lourdnes napisał(a):
Dziwna reakcja psa ale Baski w ogóle są inne. Mania u mnie pasjami ogryza ramę od łóżka więc ją odganiam albo rzucam jakąś zabawkę dla odwrócenia uwagi ale raz mnie wkurzyła bo latała do tej ramy jak jojo i za czwartym razem dostała klapsa... i co z robiła? opuściła ogon, spojrzała na mnie i gryzła ramę dalej. Później jak krzyczałam na nią już z daleka widząc jak koruje łóżko to wiedząc ,ze źle robi opuszczała tylko ogonek...i gryzła dalej :angryy:.Teraz ją zabieram do łóżka i tarmoszę aż się zmęczy jak się tak wybawi to ucieka gryźć kostkę w posłanku lub Mańka

Ja to bym posmarowała czyms śmierdząco-pachnącym i pewnie byłoby po sprawie.
Ocet,
perfumy,
pieprz
pasta do butów
...
...

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Myslisz, że az taki cwaniaczek z niego jest...?


Myślę, ze jest to bardzo prawdopodobne.
W przyszłym tyg. jedziemy do Poznania a mośki idą do Hotelu (będą miały luksus bo to Hotel z nazwy a tak na prawdę to będą mieszkać z rodziną zastępczą) i obawiam się, ze Jogi będzie próbował wmówić im, że śpi z nami w łóżku:evil_lol:.

Asiaczek napisał(a):

Ja to bym posmarowała czyms śmierdząco-pachnącym i pewnie byłoby po sprawie.
Ocet,
perfumy,
pieprz
pasta do butów
...
...

Pzdr.


Ja posmarowałam pastą z pieprzu meble nie pomogło:shake:

Posted

Marta jak mam odpowiedzieć na pytanie jak się jeździ autem skoro jeszcze go nie prowadziłam. A jak się wozi tyłek na siedzeniu pasażera to czy się jedzie takim czy innym to mała różnica.

Posted

Cienka napisał(a):
Marta jak mam odpowiedzieć na pytanie jak się jeździ autem skoro jeszcze go nie prowadziłam. A jak się wozi tyłek na siedzeniu pasażera to czy się jedzie takim czy innym to mała różnica.

a maz tez nie prowadzil? :razz: ja tam zawsze na siedzeniu pasazera szkoda tylko ze ten moj zawsze bedzie na siedzeniu kierowcy :D

Posted

deer_1987 napisał(a):
a maz tez nie prowadzil? :razz: ja tam zawsze na siedzeniu pasazera szkoda tylko ze ten moj zawsze bedzie na siedzeniu kierowcy :D

Ja nie mam prawka w ogóle ale zdarzało mi sie na przestrzeni 10 lat siadać za kierownicą parę razy jak komuś zaszumiało w głowie ale o tym szaaaa:diabloti: Generalnie po wsi to jeżdżę nie tylko autkiem ale zdarzało się też traktorem ;)

Posted

deer_1987 napisał(a):
a maz tez nie prowadzil? :razz: ja tam zawsze na siedzeniu pasazera szkoda tylko ze ten moj zawsze bedzie na siedzeniu kierowcy :D


No prowadzi (pierwsze parę dni jakby pierwszy raz siedział za kółkiem) ale ja wiem mówi, ze fajnie i tyle z nim rozmowy w tym temacie. Teraz co nawija tylko o targach tych w poznaniu (wtorek-środa) i tych w łodzi gdzie sie wystawia (czwartek, piątek i sobota).

lourdnes napisał(a):
Ja nie mam prawka w ogóle ale zdarzało mi sie na przestrzeni 10 lat siadać za kierownicą parę razy jak komuś zaszumiało w głowie ale o tym szaaaa:diabloti: Generalnie po wsi to jeżdżę nie tylko autkiem ale zdarzało się też traktorem ;)


lourdnes ty to powinnaś się wstydzić wiejska baba co ma gospodarstwo to powinna mieć nie tylko prawko na osobówki ale i na ciągnik.

Posted

Ale ciiiii nie mów tego głosno.Wiem ,ze powinnam ale lenistwo jest silniejsze i cwaniactwo przy okazji też. Jak zrobie prawko to bede musiala w wiekszosci poruszac sie sama a z Panciem mi razniej :diabloti:Tak więc szaaaaaa

Posted

Nie mam pojęcia ale teraz ponoć cos sie zmieniło i i tak trzeba robić od nowa.U nas pod blokiem reklamuja w promocji za 900zl i pewnie tam wyladuje bo Panciu sie pielki

Posted

Ja mam prawko (dłużej niż Tomek) ale on przez 2i pół roku natrzaskał tyle km (w sumie nie dziwota, ze auto zajeździł), że moje doświadczenie w tym temacie jest mizerniutkie.
Zresztą boje się jeździć po Gdańsku tu jacycś popierdzieleńcy jeżdżą. O motoniczych kamikaze z tramwajów już nawet nie wspomnę. Trójmiasto to jakaś komunikacyjna dżungla to nie jest miejsce dla takiego wieśniaka jak ja.

Posted

Ja z tego samego powodu preferuję duże auta.Żeby mnie widzieli i się choć trochę bali :diabloti:.Myślałam nawet o jakimś tirze,ale z naczepą nie wejdzie mi na podjazd,a bez naczepy to już nie to :diabloti:.

Posted

No ja małych też się boje :crazyeye: do tego mam klaustrofobie która to potęguje (małe wnętrze jest be).
Myśle, ze jakiś taki średni Dżip (nawet nie wiedziałam że tak fajnie wygląda jak się napisze fonetycznie):diabloti: był by ok

Posted

tylko duże auto ma jeden minus - problemy z parkowaniem - w szczególności na parkingu typu przed praca, gdzie wszyscy są na jedną godzinę lub przez ośrodkiem zdrowia, no chyba że masz tira lub co mi się czasami marzy taki spych z przodu albo walec :eviltong:

Posted

A ja właśnie takich wielkichaut nie lubie- jak w autobusie :D Ani to zaparkować, ani zawrócić. Małe to zawsze wszędzie się zmieszczą i widzisz wszystko, masz lepszą kontrolę.

Posted

Cienka napisał(a):
No ja małych też się boje :crazyeye: do tego mam klaustrofobie która to potęguje (małe wnętrze jest be).
Myśle, ze jakiś taki średni Dżip (nawet nie wiedziałam że tak fajnie wygląda jak się napisze fonetycznie):diabloti: był by ok



Dżipy są najlepsze,wszędzie wjedzie i wyjedzie.Miałam toyotę hilluxa :loveu:,nie było mocnych na takie autko.Zima,śnieg po pachi,a my sobie do lasu jechaliśmy na wycieczkę :diabloti:.



MMM napisał(a):
tylko duże auto ma jeden minus - problemy z parkowaniem - w szczególności na parkingu typu przed praca, gdzie wszyscy są na jedną godzinę lub przez ośrodkiem zdrowia, no chyba że masz tira lub co mi się czasami marzy taki spych z przodu albo walec :eviltong:



Z tym parkowaniem,to fakt.Jak nie dupka wystaje,to nosek :roll:.No i palą jak smoki,przy dzisiejszych cenach paliw :angryy: jest to największa wadą.

Posted

kaskaSz napisał(a):
A ja właśnie takich wielkichaut nie lubie- jak w autobusie :D Ani to zaparkować, ani zawrócić. Małe to zawsze wszędzie się zmieszczą i widzisz wszystko, masz lepszą kontrolę.




Można zawrócić,nawet lepiej niż małym,bo od czego są krawężniki :diabloti:(dla małych niedostępne).A jak widać dobrze,nic nie przesłania widoku :evil_lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...