Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 429
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wujek Tomek (ten od naszej mieleckiej Belli) pieknie napisal. Ujal problem dokladnie tak jak pisala Siostra.

Mam nadzieje, ze z lapka juz lepiej i ze obrzek minal. Siostra, czy masz jakies wiesci na temat stanu zdrowia malutkiej? sa jakies zmiany na lepsze?

Posted

[quote name='Siostra']Ja też podnoszę, hopaj do góry maleństwo.
Aaaa, byłabym zapomniała - Bibi jest w dzisiejszym wydaniu GC Nowiny. Medialna bestyjka z niej:eviltong:


przeczytałam artykuł i cieszę się bardzo , że takie sprawy się nagłaśnia
/ ewidentne zaniedbania ludzi :angryy: którzy mają przecież służyc zwierzakom pomocą /

a poza tym jak mówi p.Derwiszowa :lol: :

" Może nie kazdy to rozumie , ale psy tak jak ludzie , też czują ból "

to zdanie to trzeba by rozplakatować po miescie może część ludzi by się zastanowiła gdy zostawia cierpiące zwierze / czy fizycznie czy psychicznie / bez jakiejkolwiek pomocy

Posted

Dobrze, ze w kazdej lokalnej debickiej gazecie mamy psiarzy : Siostre w Obserwatorze i w Nowinach Tomka, ktory adoptowal Bellunie z Mielca.
Ewa, zobacz jakie cudenko ma Tomek, autor artykulu (juz w nowym domu).

Posted

jest przepiękna i wyglada na "zadziorka" :cool3: . Uratujcie jej łapkę jeżeli sie da. Siostra, z rybonka jest świetny wet z olbrzymim serduchem, więc myslę, że warto wszystko z nią konsultować odnośnie leczenia Bibi. Ja wrzucam temat na nasz wątek Alarmowego Funduszu. Jeżeli ktoś chce to moze wpłacać do nas pieniądze na leczenie suńci z dopiskiem "dla Bibi"

Posted

Ulka18 napisał(a):
Wujek Tomek (ten od naszej mieleckiej Belli) pieknie napisal. Ujal problem dokladnie tak jak pisala Siostra.

Mam nadzieje, ze z lapka juz lepiej i ze obrzek minal. Siostra, czy masz jakies wiesci na temat stanu zdrowia malutkiej? sa jakies zmiany na lepsze?


Będę dzwonić dzisiaj i pytać:)
Wujek Tomek napisał jeszcze piękniej, ale mu w "centrali" poskracali strasznie:angryy:
Ja natomiast zamierzam b. dokładnie przyjrzeć się naszemu "super" azylowi, tego co zrobili Bibi nie popuszczę. Poza tym dość mam cywilizowania ich po dobroci, zwłaszcza że nie przynosi to żadnego efektu.:angryy:

Posted

Taki azyl :mad: mnie sie tam nie udalo nic wywalczyc, nawet nie probuje bez pomocy Agi czyli Siostry. Dziwni sa tamtejsi pracownicy, psy wydaja tylko chyba 2 razy w tygodniu po godzinie !

Posted

A to tak tylko dla przypomnienia :czytaj:


Wpłaty należy kierować na konto poniżej, z dopiskiem: Mała Bibi po wypadku.

Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt
Rzeszów ul. Słowackiego 24

61 1500 1100 1211 0001 9090 0000

Posted

Będę pisać o tym przeklętym miejscu, ale już w szerszym wymiarze, mam zamiar wyciągnąc wszystkie brudy, a przypadek Bibi opisać jako ukoronowanie bezmyslności i okrucieństwa pracujących tam ludzi. Sam kierownik wprawdzie jest ok, ale wystarczy, że gościa 1 dziń nie ma, a dzieje się to, co się dzieje.
Zbieram informacje, zamierzam pogrzebać tu i tam i troche pobruździć. :angryy:

Posted

Dobre wieści z Rzeszowa, oto, co napisała do mnie Małgosia:

Trzeba by jej domku zacząc szukac, rozmawialam dzis z Halina Derwisz mowila ze sunia czuje sie lepiej i na tej nozce zaczyna stawac, jeszcze ma paluszki podkurczone.

:multi: :multi: :multi:
No i co Wy na to, kofane????

Posted

[quote name='Siostra']Dobre wieści z Rzeszowa, oto, co napisała do mnie Małgosia:

Trzeba by jej domku zacząc szukac, rozmawialam dzis z Halina Derwisz mowila ze sunia czuje sie lepiej i na tej nozce zaczyna stawac, jeszcze ma paluszki podkurczone.

:multi: :multi: :multi:
No i co Wy na to, kofane????


dobre wieści :lol: :lol: :lol:

/ czyli co mamy rozumieć , że operacja nie bedzie konieczna ? :oops: oby !!!!/

Posted

ewatr napisał(a):
dobre wieści :lol: :lol: :lol:

/ czyli co mamy rozumieć , że operacja nie bedzie konieczna ? :oops: oby !!!!/


Aż taką optymistką nie jestem, ze wzgllędu na połamaną miednicę, ale jest nadzieja, że łapka zostanie na swoim miejscu, bo w pierwszej wersji była mowa o amputacji. Bez zabiegu się więc nie obejdzie, ale przecież operacja operacji nierówna.

Posted

Siostra napisał(a):
Aż taką optymistką nie jestem, ze wzgllędu na połamaną miednicę, ale jest nadzieja, że łapka zostanie na swoim miejscu, bo w pierwszej wersji była mowa o amputacji. Bez zabiegu się więc nie obejdzie, ale przecież operacja operacji nierówna.


czyli maleństwo ma jednak połamaną miednicę ? :-(
/aż ciężko mi się to pisze taka malizna a już tyle przeszła /

dobrze , że chociaż łapka pozostanie tam gdzie jej miejsce :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...