apple Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Nic nie piszę bo nic mi się nie chce....:shake: Małą mam chorą.....wirus jelitowy. Wczoraj byliśmy na dyżurze bo małą czyściło i wymiotowała a w dodatku nic nie chciała pić. Dostała zastrzyk p/wymiotny i sie poprawiło. W nocy mocno gorączkowała.... Nad ranem jeszcze przelewała się przez ręce, ale teraz już troszkę lepiej. Temperatura spadła nieco, mała zjadła kilka biszkoptów no i pije dość chętnie. Wiec względny spokój. Co prawda przeczyściło ją rano dwa razy, ale jest poprawa. Teraz mała śpi a ja latam po galeriach i podczytuje zamiast spać......a padam na pysk:evil_lol: Quote
dbsst Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 dzizys dzieci to sama radość!!! nie kładź się nie ma sensu obudzi cię Młodzina w najmniej odpowiednim czasie ha ha i będziesz tylko zła ;) Quote
apple Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 dbsst napisał(a):dzizys dzieci to sama radość!!! nie kładź się nie ma sensu obudzi cię Młodzina w najmniej odpowiednim czasie ha ha i będziesz tylko zła ;) Tak też sobie powtarzam:evil_lol: No i co? Powiedziałam, ze jest lepiej...tak powiedziałam? No to się spier***ło:angryy: Quote
agbar Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Moniczka to paskudny jakis wirus panuje chyba..bo moj chrzesniak wyladowal w szpitalu..tak go czyscilo,ze pomimo podawania plynow i lekkich posilkow odwodnil sie....Teraz cierpi moj brat,chyba sie zarazil... Pozdrawiam cieplutko i zycze zdrowia:-) Quote
apple Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 agbar napisał(a):Moniczka to paskudny jakis wirus panuje chyba..bo moj chrzesniak wyladowal w szpitalu..tak go czyscilo,ze pomimo podawania plynow i lekkich posilkow odwodnil sie....Teraz cierpi moj brat,chyba sie zarazil... Pozdrawiam cieplutko i zycze zdrowia:-) Ojj Aguś chyba tak...moja ciocia która jest ordynatorka pediatrii mówi, że takie oblężenia oddziału już dawno nie miala. A ja powiem wam, że jestem załamana....nigdy mi tak nie chorowała. Dopiero dzisiaj nie wymiotuje a choroba zaczęła sie w piatek. Nie je od piatku....jest slaba...niemal przelewa sie przez rece i do wczoraj ciągle spała......A ja nie daje sobie ray z bezsilnością ... Do tego dostała bardzo bolesne zastrzyki.... jest taka malusia.....i chudziutka....:-( Quote
clockwork Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 [FONT=Arial]oooo ja........ masakra..... niech Alutka szybciutko do zdrówka wraca....... [/FONT] Quote
zuzolandia Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Oj biedne dziecieeee ......i Ty tez biednaa .. bedzie dobrzee ...dziecko ma slabszy organizm i pewnie dlatego ten wirus tak dlugo i agresywnie przebiegaa..... buziam mocnooo i pozytywne fluidki przesyłammmmmm ;-) Quote
apple Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Dziękuję za fluidy i kciuki....chyb apomogły bo mała dzisiaj już dużo lepiej......wczoraj wieczorem zjadła nawet troche rosołku.....już sie do mnie zaczęła usmiechać ;-) Quote
Alicja Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Dacie radę ;) ...wiem ...najbardziej to boli jak nie można pomóc Quote
apple Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Alicja napisał(a):Dacie radę ;) ...wiem ...najbardziej to boli jak nie można pomóc Bezsilność jest najgorsza:-( I te zastrzyki....mała już placze na sam odgłos pukania do drzwi.......ehhh szkoda gadać:shake: Quote
dbsst Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 apple napisał(a):Dziękuję za fluidy i kciuki....chyb apomogły bo mała dzisiaj już dużo lepiej......wczoraj wieczorem zjadła nawet troche rosołku.....już sie do mnie zaczęła usmiechać ;-) to jeden plus Biedna małe dziecie dlaczego dzieci muszą chorować why why why Quote
apple Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 dbsst napisał(a):to jeden plus Biedna małe dziecie dlaczego dzieci muszą chorować why why why cały czas zadawałam sobie to pytanie:roll: Quote
Medorowa Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 apple napisał(a):Zapytała ciagle nieobecna Medorowa:evil_lol: Hehe;) apple napisał(a):Nic nie piszę bo nic mi się nie chce....:shake: Małą mam chorą.....wirus jelitowy. Wczoraj byliśmy na dyżurze bo małą czyściło i wymiotowała a w dodatku nic nie chciała pić. Dostała zastrzyk p/wymiotny i sie poprawiło. W nocy mocno gorączkowała.... Nad ranem jeszcze przelewała się przez ręce, ale teraz już troszkę lepiej. Temperatura spadła nieco, mała zjadła kilka biszkoptów no i pije dość chętnie. Wiec względny spokój. Co prawda przeczyściło ją rano dwa razy, ale jest poprawa. Teraz mała śpi a ja latam po galeriach i podczytuje zamiast spać......a padam na pysk:evil_lol: Zdrówka Robaczki:lol: Quote
zuzolandia Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Jabuszko Jabuszkoo mo złote serduszkoo ;-) hihihi Quote
apple Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Witajcie Kochane! Śpieszę donieść, że już lepiej!;) Na szczęście po chorobie nie ma prawie śladu, jedynie mała mi z wagi spadła....schudła całe 3 kg co przy jej posturze jest bardzo widoczne. Ale poza tym jest już dobrze. Stara sie nadorobić cały tydzień niejedzenia i popycha zupkę nawet 10 razy dziennie. :evil_lol:Powiem tak: przez dwa dni zjadła cały garnek zupy pomidorowej i trzy paczki makaronu...SAMA!:crazyeye::evil_lol: A z takich spraw codziennych to zapisałyśmy się do przedszkola!!!!:multi: Quote
agbar Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 apple napisał(a): A z takich spraw codziennych to zapisałyśmy się do przedszkola!!!!:multi: Obie?....:diabloti: Quote
apple Posted March 3, 2010 Author Posted March 3, 2010 agbar napisał(a):Obie?....:diabloti:No oczywiście, ze obie:evil_lol: Przecież nie mogę jej tam samej na pastwę tych PAŃ zostawić...no co ty:roll: Quote
mar....ka Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 jabłuszkowa, czy te mulenei dogo jest stałe???Juz z 2 lata mnie nie było i jakoś cierpliwości nie mam (starośc nie radośc) Quote
mar....ka Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 jabłuszkowa, czy te mulenie dogo jest stałe???Juz z 2 lata mnie nie było i jakoś cierpliwości nie mam (starośc nie radośc) Quote
apple Posted March 5, 2010 Author Posted March 5, 2010 majoka napisał(a):jabłuszkowa, czy te mulenie dogo jest stałe???Juz z 2 lata mnie nie było i jakoś cierpliwości nie mam (starośc nie radośc) Niestety, stałe!!!! Dlatego tak rzadko tu przychodzę. Quote
dbsst Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 apple napisał(a):Witajcie Kochane! Śpieszę donieść, że już lepiej!;) Na szczęście po chorobie nie ma prawie śladu, jedynie mała mi z wagi spadła....schudła całe 3 kg co przy jej posturze jest bardzo widoczne. Ale poza tym jest już dobrze. Stara sie nadorobić cały tydzień niejedzenia i popycha zupkę nawet 10 razy dziennie. :evil_lol:Powiem tak: przez dwa dni zjadła cały garnek zupy pomidorowej i trzy paczki makaronu...SAMA!:crazyeye::evil_lol: A z takich spraw codziennych to zapisałyśmy się do przedszkola!!!!:multi: no to dobrze, ze już PO!!! Rozmawiałam z sąsiadką jedyną z którą rozmawiam hahaha mówi, że jej syn jest chory i jest na antybiotyku drugi raz w życiu z nudów czy nie wiadomo z czego może z gorączki zjadł kredkę świecową i dostal rozwolnienia - całą noc z mężem biegali koło niego i nie wiedzeli czy to po kredce czy po antybiotyku. Wracała do domu (mieszka drzwi kołomnie) zgarbiona z tekstem "wie pani co praca w kamieniołomach i 50 etatów to nic w porównaniu z chorym dzieckiem" chyba zaczynam się bac hahahhahahah oooooooooooooooo i od kiedy pozbywasz się coory :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.