apple Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]:crazyeye: Krosiu wygląda na takiego spokojnego chłopca...nie ładnie się zachował, nie ładnie...ale teraz swoje musi odchorować z pazurami...oby szybko odrosły i żeby go nie bolało :roll: ahh ten Krosiu...paluchem mu zagroź ode mnie !!! trzeba wybić mu z głowy ataki na panny :eviltong: [/FONT] No na prawdę nie wiem co mu się dzieje. Chociaż podejrzewam.:roll: Odkąd Ala sie urodziła zrobił się może zazdrosny. Nie okazuje tego w domu ale wyłazi to własnie w takich sytuacjach na polu:cool1: Quote
Alicja Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 [quote name='apple'] cześć Alu koffana :loveu::loveu::loveu: To jakas bibeczka we trójkę. Wy popijecie a Ozziulek odeśpi kaca :evil_lol: [FONT=Arial]a jakoś tak wyszło :razz::razz: fakt ze noc sylwestrowa to zadna dla mnie atrakcja ale miło by było posiedzieć z kimś i pogadulić ;)ale wszyscy zajęci:razz: zresztą co ta za atrakcja nas dwoje i pies :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/FONT] [quote name='apple']Ahhhhhhh zapomniałam wam powiedzieć jakie miałam wczoraj przeboje z Krosiem :shake:. Pozdzierał sobie pazury do połowy przy tylnich łapach. Krew się lała jak z kranu. Trza było odkażać i bandazować. Coś okropnego cały dom we krwi :shake:. A to wszysko przez to że się zrobił taki dopalny że aż cholera bierze. Nie wiem co mu się dzieje. Agresywny strasznie się do innych psów zrobił. Ale wczoraj to już przeszedł sam siebie. Chciał się rzucić na bogu duch winną sunie.:angryy::shake: Musiałam go tak mocno trzymać że ledwo dałam rade a on się tak zapierał tymi łapami że polamal pazury i pozdzierał do krwi. Koszmar po prostu. Nie wiem co mu sie tak niespodobało :shake:. Pierwszy raz wystartował do suczki :shake::shake::shake: [FONT=Arial]kurcze Krosiu ...co to za jazdy :shake::shake::shake: nie podobje się mnie to...nie potrafilabym nawet Ci doradzić bo w materii tresury tom noga :razz::razz: a mój boxiu był chodzącą łagodnoscią do wszystkich istot :razz: popytaj Agi Dilerowej ona też ma jazdy z Dilerem więc może coś razem wymyślicie :razz::razz:[/FONT] Quote
apple Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]a jakoś tak wyszło :razz::razz: fakt ze noc sylwestrowa to zadna dla mnie atrakcja ale miło by było posiedzieć z kimś i pogadulić ;)ale wszyscy zajęci:razz: zresztą co ta za atrakcja nas dwoje i pies :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [FONT=Arial]No jak to taka kameralna atmosferka :razz::razz::razz: jakieś winko, muzyczka dobre jedzonko tylko wy dwoje:loveu: ( i pies :evil_lol:) - nie? :niedowia: [/FONT] [/FONT] [FONT=Arial]kurcze Krosiu ...co to za jazdy :shake::shake::shake: nie podobje się mnie to...nie potrafilabym nawet Ci doradzić bo w materii tresury tom noga :razz::razz: a mój boxiu był chodzącą łagodnoscią do wszystkich istot :razz: popytaj Agi Dilerowej ona też ma jazdy z Dilerem więc może coś razem wymyślicie :razz::razz:[/FONT] No spróbuje do Agi ale ją złapać na Dogo to dla mnie wyzwanie :razz:. Nie wiem co się porobiło z tym moim Krosiem. Wczesniej też był chodzącą łagodnością dla wszystkich psów. Ze wszystkimi chciał sie bawić i fikać. No fakt miał tam jednego wroga ale to tyle. A teraz nie idzie go przewidzieć co do innych psów. Tak na prawdę to toleruje tylko suke mojej mamy :roll: To na pewno bardzo ją lubi areszta jest nie do przewidzenia :shake: Quote
jonQuilla Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 [quote name='apple']Buhahahahahaha! Racja! To moze i dobry pomysł. Jak mniej pamiętasz mniej się wstydzisz :evil_lol: [FONT=Georgia]no chyba że reszta towarzystwa wszystko pamięta i później przez kolejne 5 lat wypomina ;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ja do teraz się wstydzę za moje pierwsze upicie się :roll: ja niewiele pamiętam ale historia ze mną w roli głównej jest opowiadana przez znajomych na prawie każdej imprezie jak jakaś legenda ;) no cóż...za głupotę trzeba płacić (ale do śmierci będę musiała płacic? ) ;) [/FONT] [quote name='apple']No na prawdę nie wiem co mu się dzieje. Chociaż podejrzewam.:roll: Odkąd Ala sie urodziła zrobił się może zazdrosny. Nie okazuje tego w domu ale wyłazi to własnie w takich sytuacjach na polu:cool1: [FONT=Georgia]hmm...bardzo możliwe w końcu nie da się ukryć że jeśli pojawia się dziecko to inne sprawy idą ciut na bok...mam nadzieję że Krosiowi minie i będzie znów grzeczniutkim pieseczkiem :loveu:[/FONT] Quote
clockwork Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 [quote name='apple']Dobra dziouszki wpadłam tylko na momencik i [FONT=Arial]lece szykować sylwka[/FONT] na jutro wpadnę wieczorkiem i wszystkim odpisze - papa :loveu: [FONT=Arial]kim jest Sylwek :razz::razz::diabloti: poczytałam o Krosiu :shake::shake: qrde..... nie bede Ci radzić bo zupełnie nie mam pojęcia dlaczego..... ile on ma lat??? ponoć psy sie zmieniają po jakimś 4tym roku życia... wtedy próbują ustawiac wszystkich... a dzidziok na pewno też miał wpływ..... do tej pory był ON... teraz jeszcze Ala :glaszcze:[/FONT] Quote
Helga&Ares Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 dołączam się do pytania Mikuuuni [FONT=Arial]:diabloti:[/FONT] Quote
Medorowa Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]no chyba że reszta towarzystwa wszystko pamięta i później przez kolejne 5 lat wypomina ;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ja do teraz się wstydzę za moje pierwsze upicie się :roll: ja niewiele pamiętam ale historia ze mną w roli głównej jest opowiadana przez znajomych na prawie każdej imprezie jak jakaś legenda ;) no cóż...za głupotę trzeba płacić (ale do śmierci będę musiała płacic? ) ;) [/FONT] Opowiedz:grins: [quote name='apple']Ahhhhhhh zapomniałam wam powiedzieć jakie miałam wczoraj przeboje z Krosiem :shake:. Pozdzierał sobie pazury do połowy przy tylnich łapach. Krew się lała jak z kranu. Trza było odkażać i bandazować. Coś okropnego cały dom we krwi :shake:. A to wszysko przez to że się zrobił taki dopalny że aż cholera bierze. Nie wiem co mu się dzieje. Agresywny strasznie się do innych psów zrobił. Ale wczoraj to już przeszedł sam siebie. Chciał się rzucić na bogu duch winną sunie.:angryy::shake: Musiałam go tak mocno trzymać że ledwo dałam rade a on się tak zapierał tymi łapami że polamal pazury i pozdzierał do krwi. Koszmar po prostu. Nie wiem co mu sie tak niespodobało :shake:. Pierwszy raz wystartował do suczki :shake: Ja z moim miałam (i mam, ino, że już nie tak jak na początku) problemy. Jak miał półtora roku, to był taka doopa, że aż miło było popatrzeć:loveu::evil_lol: Uciekał przed każdym psem, który na niego warknął, obojętne czy był wielkości doga, czy wilekości jorka:evil_lol: Ale jak skończył około dwa lata, to się zaczęła jazda:cool1::cool1::cool1: Nie było spaceru bez jakiegoś sparingu:mdleje: Czasami z nerwów płakałam, czasami miałam go ochotę rozszarpać:angryy::mad: Później zaczęli mu się nie podobać ludzie, głównie mężczyźni:mdleje: Gdy byłam z nim na jakimś zadoopiu i nagle pojawiał się facet, Medziu rozpędzony z warkotem, którego nie powstydziłby się niedźwiedź nie pozwalał ruszyć się "napastnikowi" z miejsca:mdleje: Ile ja sie nasłuchałam od ludzi, to moje:mdleje::mdleje: Zresztą mieli rację:roll: Do tej pory Medor ma takie napady, tylko, że już w większej mierze nauczyłam się je kontrolować. Po prostu zajmuje go czymś innym, piłką, patykiem, czymkolwiek, byle by uznał, że zabawa ze mną jest lepsza od bójki;) Oczywiście nie zawsze popiera moje zdanie:evil_lol: Ale i tak uważam, że postępy zrobiliśmy ogromne. Quote
clockwork Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 [FONT=Arial]ja tam nie koniecznie chce fotki... i tak ich nie ogladam :roll::diabloti:[/FONT] Quote
jonQuilla Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 [quote name='Medorowa']Opowiedz:grins: [FONT=Georgia]niee bo wyjdę na alkusa ;) :evil_lol::evil_lol:[/FONT] Quote
Rinuś Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 uu widze że z Krosiem problemy... mam nadzieję,że może mu przejdzie...a nie masz żądnych pdoejrzeń dlaczego taki jest? Quote
Fuga*** Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Cześć, Jabłuszko. A czy Wy chodziliście na szkolenie? Może byłoby warto? Bo to problem, jak pies ma problem z innymi psami :-( ale nie martw się, ułoży się :-) Najlepszości :-) Quote
_Mikuunia_ Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Szczęśliwego Nowego roku 2oo8 życzy Mikunia z Patrykiem i Goldim..!! :drink1::cunao::laola::cunao::drink1::BIG: Quote
mar....ka Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 wszystkiego naj z okazji Nowego Roku, ujarzmienia Kronoska (Kanie tez by się przydało:eviltong:) Quote
Alicja Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 [FONT=Arial]:hand: cze Jabłuszko :loveu::loveu::loveu:w Nowym Roczku [/FONT] Quote
apple Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]no chyba że reszta towarzystwa wszystko pamięta i później przez kolejne 5 lat wypomina ja do teraz się wstydzę za moje pierwsze upicie się ja niewiele pamiętam ale historia ze mną w roli głównej jest opowiadana przez znajomych na prawie każdej imprezie jak jakaś legenda no cóż...za głupotę trzeba płacić (ale do śmierci będę musiała płacic? ) [/FONT] Nawet mi nie mów. Moje pierwsze spotkanie z procentami teraz procentuje na każdej imprezce. Koszmar - człowiek płaci za swoje chwilki zapomnienia do końca swoich dni:roll: [FONT=Georgia]hmm...bardzo możliwe w końcu nie da się ukryć że jeśli pojawia się dziecko to inne sprawy idą ciut na bok...mam nadzieję że Krosiowi minie i będzie znów grzeczniutkim pieseczkiem [/FONT] No może chociaż mam wrażenie że do psów to mu się nasila. Chociaż staram się go jakoś przekierować na co innego jak widzę w zasięgu wzroku jakiego psa który mógłby go zainteresować [quote name='clockwork'][FONT=Arial]kim jest Sylwek [FONT=Verdana] Jak to kim jednonocną przygodą [/FONT] poczytałam o Krosiu :shake::shake: qrde..... nie bede Ci radzić bo zupełnie nie mam pojęcia dlaczego..... ile on ma lat??? ponoć psy sie zmieniają po jakimś 4tym roku życia... wtedy próbują ustawiac wszystkich... a dzidziok na pewno też miał wpływ..... do tej pory był ON... teraz jeszcze Ala [/FONT] Krosiu ma 4 lata i nic nie zmądrzał - zupełnie :shake:. Miała taką nadzieję ż jak przekroczy ten magiczny wiek to się trochę uspokoi - a gdzie tam - łobuz jest nadal i tyle :roll: Ale i tak go kochom:loveu: Najważniejsze że nie jest zupełnie agreywny do ludzi wręcz przeciwnie z każdym by poszedł. A z psami damy jakoś radę bo ja go nie puszczam wolno tam gdzie mogę spotkać psy. Na bieganko chodzimy do lasku. no tylko że ostatnio się wkurzyłam że tego nie przewidziałam i że odbiło mu na sukę i że sobie głupol krzywdę zrobił :shake: [quote name='_Mikuunia_']kiedy nowe foty ? Już niebawem! Bądź czujna :evil_lol: [quote name='Helga&Ares']dołączam się do pytania Mikuuuni Niecierpliwcy! Spokojnie będą będą tylko nie dzisiaj bo mnie strasznie głowa ciąży i nie mam na nic ochoty :roll: Ktoś wie dlaczego?:roll: [quote name='Medorowa'] Ja z moim miałam (i mam, ino, że już nie tak jak na początku) problemy. Jak miał półtora roku, to był taka doopa, że aż miło było popatrzeć. Uciekał przed każdym psem, który na niego warknął, obojętne czy był wielkości doga, czy wilekości jorka Oczywiście nie zawsze popiera moje zdanie Ale jak skończył około dwa lata, to się zaczęła jazda Nie było spaceru bez jakiegoś sparingu Czasami z nerwów płakałam, czasami miałam go ochotę rozszarpać. Później zaczęli mu się nie podobać ludzie, głównie mężczyźni Gdy byłam z nim na jakimś zadoopiu i nagle pojawiał się facet, Medziu rozpędzony z warkotem, którego nie powstydziłby się niedźwiedź nie pozwalał ruszyć się "napastnikowi" z miejsca Ile ja sie nasłuchałam od ludzi, to moje Zresztą mieli rację Do tej pory Medor ma takie napady, tylko, że już w większej mierze nauczyłam się je kontrolować. Po prostu zajmuje go czymś innym, piłką, patykiem, czymkolwiek, byle by uznał, że zabawa ze mną jest lepsza od bójki Ale i tak uważam, że postępy zrobiliśmy ogromne. No to u mnie to samo tylko bez agresji do ludzi. Nie wiem może niektóre boksie tak mają :niewiem: może ma tak silną męską osobowośc I don't know :shake:. No nic coś spróbuje z tym robić sama bo na szkolenie niestety mnie nie stać :roll: [quote name='clockwork'][FONT=Arial]ja tam nie koniecznie chce fotki... i tak ich nie ogladam [/FONT] No wiesz :obrazic: :evil_lol: [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]niee bo wyjdę na alkusa [/FONT] Nic nowego sis. Już ci mówiłam nie przejmuj się tu sami swoi :evil_lol: [quote name='Rinuś']uu widze że z Krosiem problemy... mam nadzieję,że może mu przejdzie...a nie masz żądnych pdoejrzeń dlaczego taki jest? Też mam taką nadzieje. Nie wiem dlaczego tak jest ale podejrzewam że duzy wpływ na to ma urodzenie się Ali. Może chce nas bronić - pewnie tak - ambitny chłopak :lol: [quote name='Fuga***']Cześć, Jabłuszko. A czy Wy chodziliście na szkolenie? Może byłoby warto? Bo to problem, jak pies ma problem z innymi psami ale nie martw się, ułoży się :-) Najlepszości Kochana a zasponsorujesz mi :roll:. Bardzo bym chciała ale niestety nie stać mnie na to :placz: Ale co tam jestem ambitna spróbuje dać rade sama coś poczytam zasięgnę porady i spróbuję ;) [quote name='_Mikuunia_']Szczęśliwego Nowego roku 2oo8 życzy Mikunia z Patrykiem i Goldim..!! :drink1::cunao::laola::cunao::drink1::BIG: dzieki bardzo widzę że u was już bibka :lol: [quote name='majoka']wszystkiego naj z okazji Nowego Roku, ujarzmienia Kronoska (Kanie tez by się przydało) Oj dzięki! Bardzo mnie pocieszasz że nie tylko Kronos jest taki dopalony :lol: Quote
jonQuilla Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 [FONT=Georgia]Szczęśliwego Nowego Roku :loveu::loveu::loveu: Witam Was w 2008 roku ;) :multi::multi::multi: [/FONT] Quote
apple Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Szczęśliwego Nowego Roku :loveu::loveu::loveu: Witam Was w 2008 roku ;) :multi::multi::multi: [/FONT] My cię też. Ale właśnie uświadomiłam sobie że w ciągu jednego dnia postarzałam sie o rok- hmmm jak to jest?:evil_lol::cool1: Quote
Fuga*** Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 No wiem, wszystko to jest drogie.... Z książek, które może znasz, a ja polecam: "Zapomniany język psów", "Okiem psa", - tam jest kilka podpowiedzi na temat "obniżenia pozycji psa w stadzie", potrzebnego, kiedy przychodzi na świat dziecko, pies bierze na siebie rolę przewodnika stada, chce bronić wszystkich... a to zadanie go przerasta,a przy okazji Wam przysparza problemów... Poza tym szkolenie klikerowe... Kliker koło dychy kosztuje (a można go też zrobić samodzielnie), a instrukcje tu: http://members.westnet.com.au/b-m/index.html Wybacz, jeśli to znasz wszystko.... Quote
Rybka_39 Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 apple napisał(a):Ahhhhhhh zapomniałam wam powiedzieć jakie miałam wczoraj przeboje z Krosiem :shake:. Pozdzierał sobie pazury do połowy przy tylnich łapach. Krew się lała jak z kranu. Trza było odkażać i bandazować. Coś okropnego cały dom we krwi :shake:. A to wszysko przez to że się zrobił taki dopalny że aż cholera bierze. Nie wiem co mu się dzieje. Agresywny strasznie się do innych psów zrobił. Ale wczoraj to już przeszedł sam siebie. Chciał się rzucić na bogu duch winną sunie.:angryy::shake: Musiałam go tak mocno trzymać że ledwo dałam rade a on się tak zapierał tymi łapami że polamal pazury i pozdzierał do krwi. Koszmar po prostu. Nie wiem co mu sie tak niespodobało :shake:. Pierwszy raz wystartował do suczki :shake::shake::shake: Czy Krosiek jest wykastrowany? Quote
apple Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 [quote name='Rybka_39']Czy Krosiek jest wykastrowany? No co ty mój mąż nie pozwoli :shake:ł:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [quote name='Fuga***']No wiem, wszystko to jest drogie.... Z książek, które może znasz, a ja polecam: "Zapomniany język psów", "Okiem psa", - tam jest kilka podpowiedzi na temat "obniżenia pozycji psa w stadzie", potrzebnego, kiedy przychodzi na świat dziecko, pies bierze na siebie rolę przewodnika stada, chce bronić wszystkich... a to zadanie go przerasta,a przy okazji Wam przysparza problemów... Poza tym szkolenie klikerowe... Kliker koło dychy kosztuje (a można go też zrobić samodzielnie), a instrukcje tu: http://members.westnet.com.au/b-m/index.html Wybacz, jeśli to znasz wszystko.... Dzięki Fugusie spróbuje znaleść te pozycje i się zastosować. dzięki za pomoc:loveu: Quote
Rinuś Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Dzień sobry w Nowym Roczku :loveu::loveu: ucałuj Krosa ode mnie :loveu: Quote
apple Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 [quote name='Rinuś']Dzień sobry w Nowym Roczku :loveu::loveu: ucałuj Krosa ode mnie :loveu:Dobry Dobry !:loveu: A w co ucałować?:cool3: Quote
Alicja Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 [quote name='apple']My cię też. Ale właśnie uświadomiłam sobie że w ciągu jednego dnia postarzałam sie o rok- hmmm jak to jest?:evil_lol::cool1: [FONT=Arial];)...bzdura.....ino bardziej doświadczona :multi:[/FONT] Quote
jonQuilla Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 [quote name='apple']My cię też. Ale właśnie uświadomiłam sobie że w ciągu jednego dnia postarzałam sie o rok- hmmm jak to jest?:evil_lol::cool1: [FONT=Georgia]niee...wydaje Ci się i w dodatek bardzo źle :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.