Dea Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 O takie rzeczy bym tych ludzi nie podejrzewała, to nie są źli ludzie. Podobno mają kontakt ze szkoleniowcem. zresztą to na pewno wyjaśni Cajus JB. Quote
Malwi Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 tak.. to nie są źli ludzie ... tylko czemu mówili że kastracja była chociaż jej nie było ?? Quote
Ashaski Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 Proponuję zrobić tak: poczekamy przynajmniej do końca tygodnia czy będą odzewy na resztę ogłoszeń, jednocześnie negocjując z toruniem kwestie sterylki. Jeśli chcą adoptować Ginę powinni wpłacić przynajmniej część pieniędzy za transport i sterylkę P.S Plina dzięki za ogłoszenia Quote
Dea Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Rozmawiałam przed chwilą z tym panem, twierdzi, że pies jest wykastrowany, że mam sobie zadzwonić do kliniki weterynaryjnej w Toruniu, na ul. Kościuszki i sprawdzić, bo tam robił zabieg. Co do sterylizacji - mamy robić jak uważamy, jemu nie zależy na suczce niewysterylizowanej, możemy ją sami wysterylizować (on chciał to zrobić u siebie na swój koszt), a po sterylizacji bardzo prosi, aby przyjechała dopiero, jak się rany wygoją, bo ma nadzieję, że nie będziemy jej narażali na taką podróż po operacji. Ogólnie był poirytowany, że chyba wolimy, żeby pies siedział w schronisku, niż miał dom. Nie wiem, czy jutro nie zadzwoni do schronu, ale ja tam rano jadę, to uprzedzę, że może dzwonić z ewentualnymi pretensjami. Tylko skąd teraz wytrzasnąć jakieś 400 zł. na sterylkę i tymczas na jakieś 2 tygodnie.... Quote
ANETTTA Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 chciał wysterylizowac na swój koszt ???ok a czy nie mógłby tej sterylizacji zfinansowac tu u nas co za róznica gdzie jak i tak trzeba za to ząpłacić boje sie o nią :shake: na szybko nie zorganizujemy zbiórki i na benki zawsze jets cięzko mało osób i koszta wieksze niz u malizny suni :shake::shake: Quote
ANETTTA Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 chciał wysterylizowac na swój koszt ???ok a czy nie mógłby tej sterylizacji zfinansowac tu u nas co za róznica gdzie jak i tak trzeba za to ząpłacić boje sie o nią :shake: na szybko nie zorganizujemy zbiórki i na benki zawsze jets cięzko mało osób i koszta wieksze niz u malizny suni :shake::shake: Quote
Dea Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Z tego co wywnioskowałam, pan czuje się urażony naszymi podejrzeniami i nie sądzę, aby zaproponował pokrycie kosztów. On twierdził jeszcze w poprzedniej rozmowie, że chciał to zrobić u swojego weta, aby suczka była od początku prowadzona przez jednego weterynarza, którego ma sprawdzonego. Quote
ANETTTA Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 tylko jego pies miał pustą książeczke tak jest prowadzony Tak !!!!:shake: Quote
Malwi Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Dea - Cajus wyraźnie napisał co innego przytoczę: Brak adnotacji o kastracji przeprowadzonej około 1,5 roku temu.Tylko aktualne szczepienia. Ciężko było zobaczyć czy są jądra. Nie mogłem Go dobrze podejrzeć, ale wydawało mi się, że ma. Zapytałem wprost. Usłyszałem, że ma i został wykastrowany ( wysterylizowany ) przez podwiązanie nasieniowodów. jak dla mnie podwiązanie nasieniowodów to żadna kastracja - pies dalej ma popęd ... Quote
toyota Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Ale jak Ten Pan chce robić sterylizację , skoro po pierwsze nie zależy mu na suce wysterylizowanej , a po drugie nie ma tam warunków na opiekę posterylkową , o ile dobrze zrozumiałam ? Ktoś tu wspomniał , że wiedzą jak karmić psa- karma marketowa to raczej kiepsko, zwłaszcza dla benka. Jeśli chodzi o fundację w Grudziądzu zajmującą się dogoterapią to kompletnie nikt nic nie wie. Jutro zadzwonię jeszcze do Ośrodka Rahabilitacji Dzieci Specjalnej Troski , jeśli jakaś fundacja działa na terenie Grudziądza , to powinni coś o tym wiedzieć. Niedługo założę wątek psu w typie podhalana , który siedzi cały czas w kojcu , właściciele mają razem 3 psy. Właściciele chętnie go oddadzą. Pies jest - to dobrze , nie ma- też dobrze. Będzie ciężko znaleźć mu dom , ale czy ma spędzić całe życie w tym kojcu ? Ja akurat mam takie same warunki dla tego benka , mam wolny kojec po podhalanie. Mam obecnie 4 małe pieski , którym poświęcam cały swój wolny czas. Absolutnie nie mam czasu dla jeszcze jednego i to tak dużego. Oczywiście mogłabym kisić go cały czas w kojcu i wieczorem wypuszczać na firmę. Swoje psy karmię Orijenem , nie moge juz więcej wydawać na karmę , ale na jakieś badziewie z marketu starczy mi pieniędzy. I w życiu nie uważam się za odpowiedni dom dla tego psa ( brak czasu , kiepska karma ). A właśnie taki dom oferują Ci ludzie i jeszcze się obrażają , dlatego nigdy nie zrozumiem niektórych , wybaczcie. Quote
Dea Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Toyota trochę źle zrozumiałaś - nie zależy mu na suce niewysterylizowanej, chyba dobrze napisałam. A warunków na opiekę posterylkową nie ma w schronisku a nie u niego. Ale to już nieważne, jestem po rozmowie z Krysią, szefową Emira. Gina pojedzie do fundacji. Tam zostanie wysterylizowana i będzie spokojnie czekała na nowy, inny dobry dom. Jutro ją rezerwuję i szukamy transportu chociaż do połowy drogi (do Częstochowy na przykład). Domu oczywiście szukamy jej nadal, ale pójdzie do adopcji dopiero po zabiegu i dojściu do siebie. Quote
Dea Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Gina w czwartek opuszcza schron, zawożę ją do Częstochowy, a stamtąd zabierze ją od razu samochód przysłany przez Fundację:-) Sunia zablokowana, nikomu jej nie wydadzą. Oczywiście nadal szukamy jej domu. Quote
Malwi Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 dziewczyny - skontaktujcie się z Atą (nick na dogo - ata) - Samsung któryjjest pod jej opieką w hoteliku w prudniku ma jechać do Jamora - może uda się połączyć transport chociaż od połowy ? wyjdzie taniej! Quote
Agata69 Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Dea napisał(a):Toyota trochę źle zrozumiałaś - nie zależy mu na suce niewysterylizowanej, chyba dobrze napisałam. A warunków na opiekę posterylkową nie ma w schronisku a nie u niego. Ale to już nieważne, jestem po rozmowie z Krysią, szefową Emira. Gina pojedzie do fundacji. Tam zostanie wysterylizowana i będzie spokojnie czekała na nowy, inny dobry dom. Jutro ją rezerwuję i szukamy transportu chociaż do połowy drogi (do Częstochowy na przykład). Domu oczywiście szukamy jej nadal, ale pójdzie do adopcji dopiero po zabiegu i dojściu do siebie. No i chwała Bogu. Quote
ANETTTA Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 tak odechnelismy z ulgą .... ale nie zapominajcie o GInie trzeba moze pomóc Funadcji w kosztach sterylizacji .. zróbmy bazarki pomózmy funadcja zapsiona i tez bez kasy !!! Quote
Cajus JB Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Wybaczcie. Nie mogłem prędzej. Chcę potwierdzić co napisałem wcześniej. Książeczka jest pusta. Klinka podana tu na wątku nie wykonuje zabiegu podwiązania. Psy są odjajczane. To mili ludzie. Jak karmić wiedzą. Kupowanie marketowej karmy mnie nie dziwi. Chłopak nieźle wcina. Do tego dwa Berńeczyki. Nie ucieka daleko, ale opuszcza teren. Jak się zachowuje do suczek to nie wiem. Ma przyjaciela małego mieszańca. Ten podobno potrafi Beethovena nie wpuścić do budy. Kiedyś tam zajrzę i zobaczę co się dzieje. Ja też jestem miły, ale nikt za mną nie przepada. Cisze się, że podjęliście decyzję. Nie wiem czy wizyta pomogła, ale na pewno dała lepszy pogląd na kilka spraw. Obiecałem dołożyć do sterylki 50 zł jakby Gina jechała. Nie pojechała. Czekam na numer konta. Quote
ANETTTA Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych EMIR Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. 88 1050 1924 1000 0022 6878 6056 Przelewy zagraniczne:</B> ING Bank Śląski S.A. Kod SWIFT: ING Banku: INGBPLPW IBAN: PL 88 1050 1924 1000 0022 6878 6056 z dopiskiem na sterylkę dla GINY ja zrobie jakies bazarki ... wiem że w Fundacji sie nie przelewa pomózcie prosze \chociaz w pokryciu kosztów sterylki Gina bedzie miec tam dobrze miche wode bezpeiczeństwo co najwazniejsze Quote
ANETTTA Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 zapraszam http://www.dogomania.pl/threads/194676-Srebro-gina-i-greta-potrzebuja-pomocy-koniec-25.x?p=15556660#post15556660 suni potrzebne wsparcie na leczenie Quote
ANETTTA Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 inf z EMIR strony Gina mieszka sama w boksie,żeby ew. nie roznosiła pasożytów; ponieważ czekamy na wyniki badania kału ( tęgoryjec? wlosogłówka) . Jest b. chuda w związku z tym żywiona 2 x dziennie + caniviton cdn Quote
ANETTTA Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 ANETTTA napisał(a):inf z EMIR strony Gina mieszka sama w boksie,żeby ew. nie roznosiła pasożytów; ponieważ czekamy na wyniki badania kału ( tęgoryjec? wlosogłówka) . Jest b. chuda w związku z tym żywiona 2 x dziennie + caniviton cdn nie zostawiajcie jej nikt tu nie zaglada !!!:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.