Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Ewanka']Może to, co napiszę, jest niepolityczne, ale uczciwe ...

Berenika jest tu nowa i może nie zdaje spobie sprawy z tego, że adopcja [DS] wiąże się z tym, że wszystkie koszty: opieki, wyżywienia, leczenia- które z pewnością będą wysokie, pokrywa sama.
Natomiast przy wersji DT [dom tymczasowy], nawet dożywotni, to zupełnie inna sprawa. Koszty staramy się pokrywać wspólnie. Berenika ma z pewnością wielkie serce, ale nie wiemy jaki ma portfel ;) ... może się okazać, że tak chory psiak po prostu przerośnie jej finansowe możliwości.

Tak czy siak, gratuluję Bereniko decyzji i trzymam kciuki , żeby wszystko się udało, a Delma zaznała miłości i cieszyła się jak najdłużej zdrowiem.

Tak tez myślałam że zaczniecie się wymądrzać, oceniać człowieka jest najlepiej nie znając go. WIELKIE DZIĘKI !!!! Twój portfel jest z pewnością wciąż pełny. Gratuluje

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Berenika44']Tak tez myślałam że zaczniecie się wymądrzać, oceniać człowieka jest najlepiej nie znając go. WIELKIE DZIĘKI !!!! Twój portfel jest z pewnością wciąż pełny. Gratuluje

Przykro mi bardzo, ale zupełnie opatrznie zrozumiałaś mój wpis :(

Po liczbie Twoich postów, sądzę, że jesteś tu od niedawna i nie wiem, czy orientujesz się w zawiłościacch zwyczajów Dogomanii. Mój portfel jest niestety pusty, mam b. niską rentę i kiedyś brałam psiaki na płatny DT, bo na inną formę pomocy nie mogłam sobie pozwolić. Chciałam byś uniknęła nieporozumienia i tyle.

Nie każdy zdaje sobie sprawę, jak kosztowny może być chory psiak, ja sobie kiedyś nie zdawałam, dopóki nie przeczytałam wielu wątków i sama nie miałam własnych doświadczeń z różnymi psiakami.

Pozdrawiam serdecznie i naprawdę wierzę, że Delmie będzie u Ciebie wspaniale, jeśli trafi do Twego domu.

Powtórzę raz jeszcze, że przykro mi, ze odwrotnie odczytałaś intencję mojej wypowiedzi.


Edit.: ... zastanawiam się dlaczego ludzie nie wierzą w życzliwość i szczerość intencji?

... co się dzieje z tym światem ??? :(

Posted

Berenika44, nie myśl że ktoś tu na ciebie naskakuje czy coś, ale pies z rakiem jest bardzo trudny do utrzymania i nie każdy jest w stanie to zrobić...

Posted

Foxowa napisał(a):
Berenika44, nie myśl że ktoś tu na ciebie naskakuje czy coś, ale pies z rakiem jest bardzo trudny do utrzymania i nie każdy jest w stanie to zrobić...

Dzięki za potraktowanie mnie jak małego nierozumnego dziecka, jednak opinia o osobach na Dogomanii sie potwierdziła i to bardzo szybko. Ja nikogo nie osądzam, a jakie Wy macie prawo ?? Takie "diamenty " z Was ?? Dzięki, szukajcie sobie kogoś o wiele bardziej odpowiedniego ciekawe jakie kryteria Wami kierują ?? Widocznie ten post to tylko podpucha ze szukacie

Posted

jak jest szansa dla tak chorego psiaka i osoba chetna do podjęcia sie opiek, nie zniechecajcie jej. berenika pisała, ze ma świadomość, że pies jest chory i potrzebuje duzo uwagi.

Posted

Słuchajcie dziewczyny jeżeli bereninka pisze że podejmuje taką a nie inną decyzję to napewno ją przemyślała, raczej mało ludzi przychodzi na dogo adoptować psa wcześniej sie nad tym nie zastanawiając chyba ze są to osoby typu " przyjmę chetnie szczeniaczka yorka", pomyślcie troche, czy osoba która nie przemyślała decyzji, która jest totalnie spłukana finansowo i jakaś niepoważna przyszłaby na dogo aby zaoferować dom dla 10 ledniej suki z rakiem?

Ja jestem pewna że bereninka ma najlepsze intencje i jeżli decyduje sie juz na adopcje chorego i starego psa to napewno nie ma złych zamiarów i napewno sobie poradzi.
Wystarczy żeby ktoś do Bereninki podskoczył na wizyte i tyle :)
Bereninka skąd jestes?

Posted

Miałam się już tu nie odzywać, bo moje słowa są błędnie rozumiane i powstaje tylko niepotrzebne zamieszanie.

Jednak chciałam wyjaśnić jedną sprawę.

Czytam, że Berenika proponuje DT - to jest tu:

[quote name='Berenika44']Moim zdaniem Delma jest w typie chińskiego grzywacza powder puff.
Mój Yoshi na fotkach zimowych i letnich :) Jeżeli Delma nadal szuka domu to zgłaszam się jako DT.

Tu z kolei czegoś nie rozumiem, jak nastąpi remisja - co jak wiadomo jest cofnięciem się choroby - to wtedy TM ... ??????

[quote name='Berenika44']Czytałam watek i wiem, że Delma jest jak bąbelek na wodzie. Jeżeli dojdzie do remisjii to jej " kolega" szybko zaprowadzi ją za tęczowy most. Jestem tego w pełni świadoma, że takich psów nikt nie chce. Moja propozycja jest nadal aktualna.

Propozycja nadal aktualna - czyli DT !!!

Jest pytanie o adopcję, na które brak jednoznaczniej odpowiedzi ! Berenika ani razu nie napisała, że chce adoptować Delmę, tylko że proponuje jej DT.

[quote name='brazowa1']Bereniko,czy jesteś gotowa ja adoptować? zreszta,napiszę PM.tak będzie szybciej i lepiej. Skąd jesteś?
Wybacz,że sie dopytuję,ale muszę. Czy masz jakiegos pieska z adopcji?

Napisałam w swoim pierwszym poście na temat Delmy, kierując swoje słowa do osoby początkującej na tym forum, o różnicy między DT a DS i tyle, a to zostało potraktowane przez Berenikę jako coś jej nieprzychylnego.

Mam nadzieję, że teraz jasno widać, że nie miałam złych intencji.

Posted

Bereniko,Ewanka nie miała nic zlego na myśli. I nikt tu nie chce rozliczac z portfela,w ogole nie o to chodzi! Tylko o kwestię uprzedzenia,że pies z taką przeszłością,będzie kosztował w przyszłości więcej. Najbardziej na swiecie chcemy uniknąc niedopowiedzeń w każdej kwestii-zdrowotnej,czy finansowej-dla dobra psa i osób adoptujących. Dziewczyny pisza o tym, bo widzą,że jesteś nowa. Więc nie gniewaj sie i daj sie poznać.

  • 2 weeks later...
Posted

Witam, chciałabym przedstawić Wam sunię, która moim zdaniem przypomina grzywacza- z tego też względu pozwoliłam sobie ją tutaj podesłać. Sunia szuka domku, mieszka w schronie.



A oto link do wątku suni:
www.dogomania.pl/threads/207036-Lady-cudna-biszkoptowa-sunia-w-schronisku.

edit: wczytując się dokładniej w wątek suczki, okazało się, że jest ona większa od grzywacza- choć z wyglądu niewątpliwie go przypomina:roll:...

Przepraszam że się wtrącę, ale chciałabym napisać coś Berenice... Nie kieruj się stereotypami, (chodzi mi o to, że to co słyszałaś o ludziach z Dogo to prawda), tutaj po prostu wciąż widzi się psie tragedie i po jakimś czasie człowiek staje się bardzo ostrożny- nie wydaje mi się, by ktoś tutaj miał coś do Ciebie personalnie :) Jest taka zasada- przed każdą adopcją, sprawdza się potencjalny dom. I nie ma w tym nic złego- to po prostu odpowiedzialność za psa- pomyśl, co by się działo, gdyby psy były wydawane każdemu kto chce...(a są przypadki że cwaniaczki nawet podszywają się pod kogoś innego). Tak więc jeżeli zdecydowałaś się na adopcję, nie rezygnuj- tylko pokaż dziewczynom, że Ci zależy i jesteś świadoma tego, co może się dziać, jeżeli (odpukać) nastąpi reemisja raka. Bo to naprawdę jest trudne- brać psa z takim bagażem- a pytanie o DT może w tym wypadku okazać się tzw Dożywotnim Domem Tymczasowym (taka bardzo smutna nazwa, mówiąca sama za siebie)- stąd pewnie pytania o adopcję...

Posted

[quote name='arielka186']Witam, chciałabym przedstawić Wam sunię, która moim zdaniem przypomina grzywacza- z tego też względu pozwoliłam sobie ją tutaj podesłać. Sunia szuka domku, mieszka w schronie.



A oto link do wątku suni:
www.dogomania.pl/threads/207036-Lady-cudna-biszkoptowa-sunia-w-schronisku.

Przepraszam że się wtrącę, ale chciałabym napisać coś Berenice... Nie kieruj się stereotypami, (chodzi mi o to, że to co słyszałaś o ludziach z Dogo to prawda), tutaj po prostu wciąż widzi się psie tragedie i po jakimś czasie człowiek staje się bardzo ostrożny- nie wydaje mi się, by ktoś tutaj miał coś do Ciebie personalnie :) Jest taka zasada- przed każdą adopcją, sprawdza się potencjalny dom. I nie ma w tym nic złego- to po prostu odpowiedzialność za psa- pomyśl, co by się działo, gdyby psy były wydawane każdemu kto chce...(a są przypadki że cwaniaczki nawet podszywają się pod kogoś innego). Tak więc jeżeli zdecydowałaś się na adopcję, nie rezygnuj- tylko pokaż dziewczynom, że Ci zależy i jesteś świadoma tego, co może się dziać, jeżeli (odpukać) nastąpi reemisja raka. Bo to naprawdę jest trudne- brać psa z takim bagażem- a pytanie o DT może w tym wypadku okazać się tzw Dożywotnim Domem Tymczasowym (taka bardzo smutna nazwa, mówiąca sama za siebie)- stąd pewnie pytania o adopcję...

Moja droga arielko jeszcze musisz pożyć na tym świecie :lol: pogadamy za 20 lat jestem ciekawa jakie będziesz miała wtedy przemyślenia na temat ludzi. Dzięki za rady i powodzenia na Dogo :cool3:

Posted

Berenika44 napisał(a):
Moja droga arielko jeszcze musisz pożyć na tym świecie :lol: pogadamy za 20 lat jestem ciekawa jakie będziesz miała wtedy przemyślenia na temat ludzi. Dzięki za rady i powodzenia na Dogo :cool3:

Moja "droga" Bereniko, po pierwsze- nie znamy się, więc nie możesz wiedzieć ile mam lat, a ja nie zamierzam tego publicznie ogłaszać- w każdym razie na pewno jestem dorosła :D uwierz na słowo :D
Po drugie- chyba zostałaś skrzywdzona przez życie, jeżeli z takim jadem i antypatią odnosisz się do ludzi, którzy chcą Ci pomóc... Nie każdy kombinuje za plecami- uwierz że i na Dogo są ludzie którzy chcą pomagać zwierzętom :lol: Jeżeli odrzucasz tę pomoc- Twoja sprawa, ale nie masz prawa osądzać nikogo- chociażby dlatego że trochę za krótko tutaj jesteś... a zdanie Twoich znajomych niespecjalnie mnie interesuje- nie wiem co to za ludzie więc tak jakby ich nie było.
Powodzenia na Dogo ja bym mogła Tobie życzyć- a przyda się- z takim podejściem...

Posted

arielka186 napisał(a):
Moja "droga" Bereniko, po pierwsze- nie znamy się, więc nie możesz wiedzieć ile mam lat, a ja nie zamierzam tego publicznie ogłaszać- w każdym razie na pewno jestem dorosła :D uwierz na słowo :D
Po drugie- chyba zostałaś skrzywdzona przez życie, jeżeli z takim jadem i antypatią odnosisz się do ludzi, którzy chcą Ci pomóc... Nie każdy kombinuje za plecami- uwierz że i na Dogo są ludzie którzy chcą pomagać zwierzętom :lol: Jeżeli odrzucasz tę pomoc- Twoja sprawa, ale nie masz prawa osądzać nikogo- chociażby dlatego że trochę za krótko tutaj jesteś... a zdanie Twoich znajomych niespecjalnie mnie interesuje- nie wiem co to za ludzie więc tak jakby ich nie było.
Powodzenia na Dogo ja bym mogła Tobie życzyć- a przyda się- z takim podejściem...


To jest temat dla grzywaczy w potrzebie, a nie do mądrowania się kto co i jak. Jeżeli jesteś niedowartościowana to polecam inne fora. Ja nie mam zamiaru rozpisywać sie tutaj na temat relacji międzyludzkich.

Posted

Sorry- ja w swoim pierwszym poście, skierowanym do Ciebie, pisałam na temat psa. I nie ja zaczęłam się wymądrzać (czy "mędrkować")... W jednym tylko przyznam Ci rację- że jest to OffTopic ;). Przepraszam innych użytkowników.
A kto pisał o niedowartościowaniu? Podobno cechy które usiłujemy "nadać" innym, sami posiadamy. I to będzie moja cała dyskusja z Tobą- bo do niczego to nie prowadzi. Tobie polecam inne fora- przecież na dogomaniakach do których wcześniej byłaś uprzedzona już się przejechałaś... :lol:

Posted

paniMysza napisał(a):
nie słyszałam o takowej. a chcesz przygarnąć grzywacza, czy szukasz domu dla psiaka?

znajoma szuka domu dla 'grzywka' odebranego wlascicielom. Psiak jest niekastrowany niestety...

Posted

a co to za psiak? w jakim wieku? nagi/owłosiony? mogę pomoc w zrobieniu watku na dogo, utworzyc wydarzenie na fb.
w umowie adopcyjnej najlepiej zawrzeć zapis, ze kastracja obowiązkowa.

Posted

Rewelacja napisał(a):
Szukam Fundacji zajmujacej sie adopcja grzywek.


nie ma takiej. musicie niestety same zająć się znalezieniem domku dla grzywka. W razie co moge pomóc w ogłoszeniach :)

Posted

[quote name='Rewelacja']Dziekuje dziewczyny :)
To grzywek Powder Puff z metryka :( Kastracja m u s o w a ! Czekam na wiecej informacji a z propozycji ogloszen bardzo chetnie skorzystam :)

ok, to jak będziesz miała więcej info podeślij mi na meila dorosea@gmail.com

Posted

Dziewczyny potrzebuję fachowca w dziedzinie grzywek. Zrządzeniem losu stałam się dożywotnim domem dla grzywki, nieowłosionej panienki. Panienka ma 6 lat, padaczkę, nie kastrowana + obustronna przepuchlina pachwinowa. Konieczny jest zabieg ale muszę wiedzieć jak grzywki reagują na poszczególne rodzaje narkozy, w jaki sposób katabolizują, czy są jakieś szczególne wskazania lub przeciw wskazania. Pomóżcie.

Posted

jaanna019 napisał(a):
Dziewczyny potrzebuję fachowca w dziedzinie grzywek. Zrządzeniem losu stałam się dożywotnim domem dla grzywki, nieowłosionej panienki. Panienka ma 6 lat, padaczkę, nie kastrowana + obustronna przepuchlina pachwinowa. Konieczny jest zabieg ale muszę wiedzieć jak grzywki reagują na poszczególne rodzaje narkozy, w jaki sposób katabolizują, czy są jakieś szczególne wskazania lub przeciw wskazania. Pomóżcie.


musisz po prostu przebadac psiaka przed operacją. koniecznie badanie krwi i serca.najlepiej zeby weci podali jak najmniejsza dawke narkozy, w razie potrzeby dołozyli w czasie zabiegu.

Posted

jaanna019 napisał(a):
No nie bardzo o to mi chodziło ale dzięki.


grzywacz to taki sam pies, jak inne rasy, czy kundelki. może lepiej popytaj ludzi, którzy maja psiaki z padaczką. moim zdaniem rasa nie ma tu znaczenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...