Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 437
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

memory napisał(a):
Dla samej Bory taka opcja byłaby najlepsza, tak bym chciała, żeby wszystko się udało.

Nadal nie ma nr konta do wpłat :)


Na razie chyba nikt nie ma!

Edit: sorry za takie strzelanie,lecz chciałam szybko odpowiedzieć,a mialam chwileczkę!
Jeszcze nie ustalono chyba konta na które zbierane będą środki na Borę...musimy spokojnie zaczekać,to nie zawsze łatwe organizacyjnie.

Posted

memory napisał(a):
Dla samej Bory taka opcja byłaby najlepsza, tak bym chciała, żeby wszystko się udało.

Nadal nie ma nr konta do wpłat :)



skarbie sekunda

napewno podamy daj anm czas na ustalenia
na sterylkę i nie tylko sie przyda kazdy grosz

Posted

Małgorzatta napisał(a):
Skąd ją odebrać???


Na razie nie ma jeszcze Klaudus...ona jest odpowiedzialna i głównodowodząca u Boruni...czekam,aż bedzie mogła wejść, zapoznać nas z decyzją i podać informacje konkretne.
Nie wiem,czy nie szuka wyjścia i pomocy jeszcze beniowi z Katowic ...

Acha...a propos "grzybiarza"...Klaudus potrzębuję wszystich informacji jakie masz na jego temat...czy istnieje możliwość,by go złapać i przetrzymać choćby kilka godzin w określonym dniu?
Jak zachowuje się psiak w stosunku do ludzi ?

Posted

ANETTTA napisał(a):
Małgorzato z pszczyny ale to wszystko musisz ustalić zZuzlikową najlepiej


nie ze mną tylko z Klaudus...

Edit: patrz wyżej...ja się tylko na razie plączę i szukałam hoteliku dla dziewczynki...

Posted

ANETTTA napisał(a):
hotel w krakowie wiec jakby cos pomogę i ja !!!!
Małgorzato



dogadajcie sie kto i kiedy odbiera sunie z pszczyny !!!!


Hotel nie będzie czekał,więc będziemy musiały szukać następnego...

Edit: jeśli hotel ma wolny kojec,to nie trzyma go ,lecz umieszcza psa,który już czeka w kolejce...popytam o jakąś zwłokę,ale nie mogę odpowiedać za hotel i jak powie,że nie,to po prostu musimy szukać następnego...nie zamknęłam jeszcze całkiem drogi w hotelu u Gabi w Żarach,bo po prostu nie zdążyłam...szansa na hotel w Krakowie wyniknęła przypadkowo,w rozmowie o Milusiu.
Zaraz organizowałam resztę...i stąd propozycja,bo innej na dany moment nie widziałam.
Jeśli więc psiaki nie dogadają się,a hotel w Krakowie nie zgodzi się poczekać, to albo Bora będzie musiała czekać na hotel u Małgorzatty,albo bedzie ją trzeba zawieźć do Żar do hotelu Gabi...

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Hotel nie będzie czekał,więc będziemy musiały szukać następnego...


Może dzień lub dwa hotel poczeka? Wydaje mi się, że już jutro dużo będzie wiadomo... Przynajmniej, jeśli chodzi o zachowania agresywne...

Posted

Małgorzatta napisał(a):
Może dzień lub dwa hotel poczeka? Wydaje mi się, że już jutro dużo będzie wiadomo... Przynajmniej, jeśli chodzi o zachowania agresywne...


No,może już spokojniej będę mogła siąść do postów...
Bora jest pod opieką Klaudus i ona ją do tej pory prowadziła i o pomoc dla niej zabiegała...miałam możliwość pomóc w hoteliku wiec to zrobiłam...
Nie mam ani kontaktów,ani adresu miejsca gdzie jest Bora...to wszystko wie Klaudus...ona też z Panem z tego miejsca się dogaduje...tam nie można wejść z ulicy.
Hotelik może dzień lub dwa poczeka...dowiem się!Ale jeśli nie,będzie trzeba odwieźć Borę do Gabi...trzymałam ją w odwodzie...ufffff-tak to teraz wygląda.

Posted

Kochani wybaczcie,że nie jestem cały czas na wątku,ale Bora nie jest moim jedynym wątkiem,ani jedynym problemem.
Kiepsko stoję z czasem, dlatego rzadko jestem.
Poza tym jestem spokojna odnośnie tego co się tu dzieje, bo wiem,że Zuzlikowa i Budrysek trzymają rękę na pulsie.
I wiem,że decyzja jaką podejmą odnośnie tymczasu Bory będzie najlepsza i podpiszę się pod nią bez zastanowienia.
Poza tym bernardynów w potrzebie jest sporo.
Np. ten z Murcek, niesety nie wiem o Nim zbyt wiele, ale nie mam też czasu,żeby jechać do Katowic obadać sytuację.
Wiem,że każdy chce dobrze,ale trzba wybrać najlepszą opcję.
Warto też pamiętać,że dziewczyna jest bardzo strachliwa, i potrzebuje spokoju.
No i jutro o 12:00 mi niestety nie pasuje.
Czasowo jestem ograniczona i muszę wiedzieć wcześniej,żeby ułożyć sobie wszystko...
Więc no stres - Zuzlikowa,Budrysek Wasza decyzja jest moją decyzją :)

Posted

Klaudus__ napisał(a):
Kochani wybaczcie,że nie jestem cały czas na wątku,ale Bora nie jest moim jedynym wątkiem,ani jedynym problemem.
Kiepsko stoję z czasem, dlatego rzadko jestem.
Poza tym jestem spokojna odnośnie tego co się tu dzieje, bo wiem,że Zuzlikowa i Budrysek trzymają rękę na pulsie.
I wiem,że decyzja jaką podejmą odnośnie tymczasu Bory będzie najlepsza i podpiszę się pod nią bez zastanowienia.
Poza tym bernardynów w potrzebie jest sporo.
Np. ten z Murcek, niesety nie wiem o Nim zbyt wiele, ale nie mam też czasu,żeby jechać do Katowic obadać sytuację.
Wiem,że każdy chce dobrze,ale trzba wybrać najlepszą opcję.
Warto też pamiętać,że dziewczyna jest bardzo strachliwa, i potrzebuje spokoju.
No i jutro o 12:00 mi niestety nie pasuje.
Czasowo jestem ograniczona i muszę wiedzieć wcześniej,żeby ułożyć sobie wszystko...
Więc no stres - Zuzlikowa,Budrysek Wasza decyzja jest moją decyzją :)


Klaudia,na którą jesteś wstępnie umówiona jutro z facetem?

Posted

Klaudus__ napisał(a):
Cieszę się,że się Wam podoba :haha:


Nie specjalnie się podoba,bo chciałam pokręcic się i załatwic pomoc "grzybiarzowi"...a teraz trochę mnie przystopowałaś!
Ale coś zaczynam z tym kombinować,bo niestety z Katowic nikt nie zainteresował sie losem benka koczującego w lesie...muszę wykonac jeszcze kilka telefonów...może...może...

Posted

Mam - w ostateczności, ale to nie byłoby dobre wyjście dla jej psychiki. Aga (na emigracji wewnętrznej) śpi w pokoju mamy. Tam "potwory" prawie nie wchodzą...
Roma, ja się przecież nie upieram, żeby Bora koniecznie przyjechała do mnie. Zaproponowałam to jako alternatywę w sytuacji braku pieniędzy na hotel i dużej liczby potrzebujących psów. Jeśli uważasz, że to ryzykowne, ze względu na psychikę tej suni, czy też ze względu na obecność moich "potworów" to OK. Dobry hotel pewnie może jej zapewnić bardziej profesjonalną opiekę od mojej, jeśli jest tak bardzo wycofana. Więc ok.
Benka z Katowic nie mogę przygarnąć, bo to samiec. Bartek może z nim rywalizować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...