memory Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Bora nieśmiała znowu się schowała. Każdy ma pewnie dużo piesków, o których musi pamiętać. I tyle bied w każdym nowym wątku, że Bora nie może znaleźć sponsorów. A jej tak potrzeba pieniędzy żeby nie wylądować w umieralni. Pomóżcie, by była bezpieczna. Quote
Małgorzatta Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Jeśli nie będzie agresywna w stosunku do moich psiaków mogę ją jakiś czas przechować. Nawet od dziś. Ale nie mogę obiecać, że pokryję koszty leczenia... Quote
Malwi Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 trzeci Benek w domu ? :D o mamciu :D ale zazdroszczę :loveu: Quote
ANETTTA Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Małgorzaaaaaaaaaaaaato ....jestes kochhhhhhhana Quote
zofia Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Małgorzatta Jeśli nie będzie agresywna w stosunku do moich psiaków mogę ją jakiś czas przechować. Nawet od dziś. Ale nie mogę obiecać, że pokryję koszty leczenia... A jak się zauroczysz sunią- to co będzie? Większa ilość plujków na ścianach?:diabloti: Quote
Małgorzatta Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Nie wiem. Mam dużą sypialnię. Jeszcze kilka się zmieści... Benków oczywiście... Quote
Malwi Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 ;) bo kolejny w Kieleckich Dyminach jest :placz: Quote
Małgorzatta Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Hi, hi... Bardzo śmieszne... Na razie mam tylko jednego... a właściwie jedną... Aga jest na emigracji (wewnętrznej), a Bartek na stacji przesiadkowej... Quote
Buster Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Małgorzatta napisał(a):Jeśli nie będzie agresywna w stosunku do moich psiaków mogę ją jakiś czas przechować. Nawet od dziś. Ale nie mogę obiecać, że pokryję koszty leczenia... Byłoby fantastycznie gdyby ta piękna psinka mogła u ciebie "pokoczować" - jak doczytałam w postach w sypialni :evil_lol::evil_lol: Jesteśmy wdzięczne . . . niewymownie wdzięczne :loveu: Quote
zofia Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Małgorzatta Nie wiem. Mam dużą sypialnię. Jeszcze kilka się zmieści... Benków oczywiście... No i tak trzymaj dziewczyno. To rozumne stworzenia są i problemów Ci nie zrobią, oprócz tych plujków oczywiście.:diabloti: Wystarczy pomalować wnętrza zmywalną farbą i da się wytrzymać.:evil_lol: Quote
Małgorzatta Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 To czekam na Waszą decyzję i ewentualne działanie. Plujki mam, bo Bartek jest na tym polu bardzo aktywny... Quote
memory Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 To ja na dzień dobry podrzucam psiuchę do tej sypialni ;) Quote
Buster Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Małgorzatta napisał(a):To czekam na Waszą decyzję i ewentualne działanie. Plujki mam, bo Bartek jest na tym polu bardzo aktywny... ale plujki beniowe to sam urok :) Borusia się do Bartka dołoży napewno :) Quote
zuzlikowa Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 W związku z tym,że Bora musi szybko zniknąć z tej przechowalni...rozglądałyśmy się za każdą okazją znalezienia bezpiecznego miejsca dla niej...pojawiła się okazja by umieścić Borę już w poniedziałek w hotelu pod Krakowem(jest tam Miluś i Wizusek) Jak myślicie,skoro jest okazja na hotel na już i transport na już i same możemy ją zawieźć...to może już ostatecznie umieścić Borę w tym hotelu?... a do Gabi ew. szukać innego psiaka-benia(niestety jest ich aż nadto, a środków tyle ile mamy,ale to znowu szansa dla następnego psiaka...potem wrzucę wątek suni z Cieszyna-Giny...Może to jej szansa?) Koszt hotelu ten sam- 15zł/dobę, wet blisko, sterylka bez problemów...wyjazd z przytuliska w poniedziałek po południu...transport tylko na odległość ok.90km...co myślicie? Quote
zuzlikowa Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 [quote name='Małgorzatta']To czekam na Waszą decyzję i ewentualne działanie. Plujki mam, bo Bartek jest na tym polu bardzo aktywny... Małgorzato...bardzo dziękujemy za gotowość przyjęcia Bory...bardzo! Jeśli zgodzicie się,by Bora jechała do Krakowa, a nie daj Panie(tfu,tfu,tfu) coś nie wyjdzie w poniedziałek,mogłabyś przewieźć wtedy Borę z Pszczyny do Krakowa we wtorek?...to trochę kilometrów,ale może by Ci się udało? ...oczywiście ta ewentualność tylko wtedy gdy wszystko się pozawala i nie bedziemy jednak mogły suni zabrać w poniedziałek...wtedy nie ma co tracić czasu na szukanie innej okazji,tylko mieć plan B... Jaka jest Wasza opinia? Quote
memory Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Dla Bory na chwilę obecną najważniejsze jest bezpieczeństwo - czyli jak najszybsze wyrwanie jej z tego miejsca w którym aktualnie przebywa. Czy wszystko trzeba opłacić z góry? Bo deklaracji nie przybywa :( Quote
BUDRYSEK Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 no to trzymam kciuki za szybkie uwolnienie jej z punktu!!! Quote
zuzlikowa Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 [quote name='memory']Dla Bory na chwilę obecną najważniejsze jest bezpieczeństwo - czyli jak najszybsze wyrwanie jej z tego miejsca w którym aktualnie przebywa. Czy wszystko trzeba opłacić z góry? Bo deklaracji nie przybywa :( Dobrze byłoby coś wpłacić...jeść sunia musi, a o resztę dogadam się z hotelem...od razu też poproszę o wizytę weta,by zbadał nam dziewczynę...i zaklepał jak najszybszy termin sterylizacji jeśli tylko sunia w pełni sił jest...po strylce umówilibyśmy się też na zaszczepienie w odpowiednim czasie... I dobrze byłoby ruszać zaraz z ogłoszeniami...fotki i pierwsze informacje z hotelu pomogą nam w tym...MOŻE BYĆ TAKI PLAN? najważniejsze jest rzeczywiście zabranie małej jak najszybciej... Małgorzato...zerknęłaś wyżej?...w razie czego dasz radę być planem awaryjnym na wtorek? Czy ktoś już zbiera pieniążki dla Bory?...potrzebne jest konto i osoba,która jej wydatków i wpływów będzie pilnować... Quote
zuzlikowa Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 BUDRYSEK napisał(a):no to trzymam kciuki za szybkie uwolnienie jej z punktu!!! No,no...chyba nie tylko dziewczyno kciuki będziesz trzymała...kierownicę także!!!Do poniedziałku ! Quote
zuzlikowa Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 BORA bardzo prosi o deklaracje na utrzymanie w hotelu,zdiagnozowanie,szczepienia i sterylizację...przydadzą się i stałe i jednorazowe...BARDZO! Każda pomoc na wagę...JEJ ŻYCIA! Quote
Małgorzatta Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 [quote name='zuzlikowa']Małgorzato...bardzo dziękujemy za gotowość przyjęcia Bory...bardzo! Jeśli zgodzicie się,by Bora jechała do Krakowa, a nie daj Panie(tfu,tfu,tfu) coś nie wyjdzie w poniedziałek,mogłabyś przewieźć wtedy Borę z Pszczyny do Krakowa we wtorek?...to trochę kilometrów,ale może by Ci się udało? ...oczywiście ta ewentualność tylko wtedy gdy wszystko się pozawala i nie bedziemy jednak mogły suni zabrać w poniedziałek...wtedy nie ma co tracić czasu na szukanie innej okazji,tylko mieć plan B... Jaka jest Wasza opinia? Od wtorku jestem umówiona na wiercenia w okolicy Częstochowy, niestety od rana do wieczora. Nie wiem nawet, czy damy radę "wyrobić się" z tym do czwartku... Quote
zuzlikowa Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Wątek suni,o której wspomnialam wyżej...Giny http://www.dogomania.pl/threads/192865-Pi%C4%99kna-bernardynka-czeka-na-DOM!!?p=15392294#post15392294 ...nie wiem czemu skojarzyłam ją z Cieszynem...może tak pierwotnie było napisane? Quote
zuzlikowa Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 [quote name='Małgorzatta']Od wtorku jestem umówiona na wiercenia w okolicy Częstochowy, niestety od rana do wieczora. Nie wiem nawet, czy damy radę "wyrobić się" z tym do czwartku... Wygląda na to,że plan A musi wypalić... a może ktoś mógłby zostać planem B i w razie potrzeby(czyli gdyby nam nie udało się z różnych względów zabrać Bory w poniedziałek) przewieźć Borę we wtorek z Pszczyny do Krakowa do hotelu Amok? Quote
zuzlikowa Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 [quote name='zuzlikowa']BORA bardzo prosi o deklaracje na utrzymanie w hotelu,zdiagnozowanie,szczepienia i sterylizację...przydadzą się i stałe i jednorazowe...BARDZO! Każda pomoc na wagę...JEJ ŻYCIA! Pokazujemy Borę...bardzo prosimy o pomoc...czy ktoś może rozesłać jej wątek cioteczkom na pw i zaprosić je do Bory? Quote
zuzlikowa Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Przed momentem dostałam na pw wiadomość,że w Katowicach (Murcki) od kilku tygodni koło lasu koczuje łagodny i przyjacielski bernardyn...czy ktoś może zabrać go choć na kilka dni, nim znajdziemy dla niego bezpieczne miejsce? Konkretniejsze dane o miejscu pobytu psiaka może uda się przekazać Klaudus... BENIO POTRZEBUJE PILNIE POMOCY!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.