Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czyli na chwilę obeną wygląda to tak:

Deklaracje stałe:
Buster - 10 zł
Cajus JB - 10 zł
memory - 10 zł
mikoada - 5 zł
konstancja 86 - 10 zł
ANETTA - 10 zł + bazarek (wielkie dzięki!)
AniaB - 60 zł

Razem - 115 zł

Deklaracje jednorazowe:
UMilki - 20 zł

Nie jesteśmy nawet w połowie drogi . . . POMÓŻMY WSZYSCY! Bora jest piękna i może być szczęśliwa...

  • Replies 437
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bernardyny dyszą w chwilach zdenerwowania. A ona jest w obcym miejscu , z obcymi ludźmi.Nie rozumie co się dzieje, więc jest zdenerwowana i dyszy. Ale osłuchanie przez lekarza jest bardzo potrzebne.Niestety niewiele pomogę, ale 10 zł jednorazowo - chyba jeszcze sobie pozwolę.Przykro mi, że więcej nie mogę:-(.

Posted

feliksik napisał(a):
w jakim wieku może być Bora?


Obawiam się,że do momentu aż jej nie zabierzemy nie będziemy nic na ten temat wiedzieć...
Mam nadzieję,że Bora jeszcze jest w punkcie...tak boję się codziennych informacji...ją trzeba natychmiast zabierać- wywózki nie są zapowiadane!!!

POMÓŻCIE PROSZĘ...TO BARDZO PILNE...I NIESTETY NIE DA SIĘ ZAPLANOWAĆ!!!

Posted

[quote name='Buster']Czyli na chwilę obeną wygląda to tak:

Deklaracje stałe:
Buster - 10 zł
Cajus JB - 10 zł
memory - 10 zł
mikoada - 5 zł
konstancja 86 - 10 zł
ANETTA - 10 zł + bazarek (wielkie dzięki!)
AniaB - 60 zł

Razem - 115 zł

Deklaracje jednorazowe:
UMilki - 20 zł

Nie jesteśmy nawet w połowie drogi . . . POMÓŻMY WSZYSCY! Bora jest piękna i może być szczęśliwa...

Bardzo dziękujemy wszystkim wspierającym Borę...w każdy dostępny sposób...wybaczcie- PROSIMY O JESZCZE!

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Obawiam się,że do momentu aż jej nie zabierzemy nie będziemy nic na ten temat wiedzieć...
Mam nadzieję,że Bora jeszcze jest w punkcie...tak boję się codziennych informacji...ją trzeba natychmiast zabierać- wywózki nie są zapowiadane!!!

POMÓŻCIE PROSZĘ...TO BARDZO PILNE...I NIESTETY NIE DA SIĘ ZAPLANOWAĆ!!!


kurcze szkoda, bo mam koleżankę która szuka bernardynki do 1,5 roku, a jak pojedzie gdzieś tam na północ, to ściągać ją znowu będzie problem

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Obawiam się,że do momentu aż jej nie zabierzemy nie będziemy nic na ten temat wiedzieć...
Mam nadzieję,że Bora jeszcze jest w punkcie...tak boję się codziennych informacji...ją trzeba natychmiast zabierać- wywózki nie są zapowiadane!!!

POMÓŻCIE PROSZĘ...TO BARDZO PILNE...I NIESTETY NIE DA SIĘ ZAPLANOWAĆ!!!


Ja też mam nadzieję, że Bora jest jeszcze w punkcie. . . I boję się wchodzić na ten wątek z obawy, że usłyszę o kolejnej wywózce do Mysłowic . . . RATUJMY BORĘ!

Posted

feliksik napisał(a):
kurcze szkoda, bo mam koleżankę która szuka bernardynki do 1,5 roku, a jak pojedzie gdzieś tam na północ, to ściągać ją znowu będzie problem


no to prężnie sprawdzamy dom i nie bedzie musiała jechać na północ jak wszystko wypali ;)

Posted

feliksik napisał(a):
kurcze szkoda, bo mam koleżankę która szuka bernardynki do 1,5 roku, a jak pojedzie gdzieś tam na północ, to ściągać ją znowu będzie problem


A widziała Borę???...to mogłaby być TA bernardynka?
A wiesz czemu szuka suni do 1,5roku?...może zakocha się w Borze...lub Ginie z Cieszyna...POKAŻ JEJ SUNIE-często ludzie szukając mają swoje wyobrażenia, a jak uwidzą psiaka,to na nic nie patrzą...po prostu wiedzą,że to TEN!

Posted

Buster napisał(a):
Ja też mam nadzieję, że Bora jest jeszcze w punkcie. . . I boję się wchodzić na ten wątek z obawy, że usłyszę o kolejnej wywózce do Mysłowic . . . RATUJMY BORĘ!


Czekam na potwierdzenie od Klaudus...że jest!!!

Posted

ale nie wiemy ile ma lat?
Dom sprawdzony - doświadczony w bernardynach, adoptowała wcześniej Bernardyna z Molosów i piesek ma się dobrze. Pies mieszka z jej rodzicami, bo przeznaczeniem jest domek jej rodziców w okolicach sandomierza. ma tam duże podwórko do biegania, ale mieszka na dworze - ma budę i kojec. Mieli od zawsze 2 bernardyny, lecz jeden odszedł niestety ze względu na wiek (wcześniej przygarnięty z ulicy, wychudzony, zabiedzony a zrobili z niego pięknego wykarmionego benia i teraz chcą jakieś bidzie znowu pomóc i drugiego wziąć, bo kojce mają dwa.
Tylko czy zgodzicie się na kojec? Bo jeżeli sunia mieszkała w domu, to może się nie odnaleźć, no i warunek do 1,5 roku (aha i oczywiście sterylka wchodzi w grę - chyba że jest już wysterylizowana, to by było najlepiej, bo potomstwa nie planują).

Posted

feliksik napisał(a):
ale nie wiemy ile ma lat?
Dom sprawdzony - doświadczony w bernardynach, adoptowała wcześniej Bernardyna z Molosów i piesek ma się dobrze. Pies mieszka z jej rodzicami, bo przeznaczeniem jest domek jej rodziców w okolicach sandomierza. ma tam duże podwórko do biegania, ale mieszka na dworze - ma budę i kojec. Mieli od zawsze 2 bernardyny, lecz jeden odszedł niestety ze względu na wiek (wcześniej przygarnięty z ulicy, wychudzony, zabiedzony a zrobili z niego pięknego wykarmionego benia i teraz chcą jakieś bidzie znowu pomóc i drugiego wziąć, bo kojce mają dwa.
Tylko czy zgodzicie się na kojec? Bo jeżeli sunia mieszkała w domu, to może się nie odnaleźć, no i warunek do 1,5 roku (aha i oczywiście sterylka wchodzi w grę - chyba że jest już wysterylizowana, to by było najlepiej, bo potomstwa nie planują).


Kochana- nic nie wiemy!...i nie dowiemy się...teraz nie!!!
Jeśli ten warunek jest taki ważny, zerknij proszę na stronę bernardynów...może tam znajdziesz sunię w podobnym wieku...niestety ja już nie wszystkie pamiętam,ale coś kojarzy mi się ze śląskiem,a jak widzę i okolice Sandomierza wchodzą w grę...zobacz proszę!
A co do kojca...jeśli ludzie lubią bliski kontakt z psiakiem...jeśli pies nie siedzi w kojcu cały czas,tylko pospać sobie idzie...to i kojec nie straszny!

Posted

zuzlikowa - odnośnie kojca zgadzam się z tobą. i myślę, że psiaki nie mają źle, ja też mam kojec - zawsze otwarty, moja sunia też śpi na dworze i jej dobrze z tym, bo ją kocham i dam o to, żeby była szczęsliwa.
co do innych beniów właśnie sprawdzałam, znalazłam 3 inne sunie w tym wieku, ale zauważyłam, że tu nagła potrzeba, dlatego napisałam.
A nie może jej ktoś na DT wyciągnąć, choć na chwilę, zanim pojedzie do tego hotelu?

Posted

feliksik, ja mysle, ze kojec akurat dla bernardyna nie jest złym rozwiązaniem..

zuzlikowo, a czy jest już jakiś konkretny plan co do Bory? Czy my czekamy az zbiorą sie deklaracje i dopiero wtedy byłaby zabrana z punktu? Bo jeśli ona wcześniej zostanie wywieziona to wtedy na nic nasze starania... Nieraz hotelik idzie na reke z płatnosciami i nie trzeba z góry płacić..A przynajmniej sunia byłaby ocalona..

Posted

[quote name='AniaB']feliksik, ja mysle, ze kojec akurat dla bernardyna nie jest złym rozwiązaniem..

zuzlikowo, a czy jest już jakiś konkretny plan co do Bory? Czy my czekamy az zbiorą sie deklaracje i dopiero wtedy byłaby zabrana z punktu? Bo jeśli ona wcześniej zostanie wywieziona to wtedy na nic nasze starania... Nieraz hotelik idzie na reke z płatnosciami i nie trzeba z góry płacić..A przynajmniej sunia byłaby ocalona..

Nie możemy czekać...w żadnym przypadku,nie możemy czekać...niestety będzie potrzebne zaufanie do dogomaniaków i ryzyko(jak zawsze zresztą u beniów-ależ mam gusta...to tak jak gołodoopiec zakocha się w psiakach,które tyle kosztują!...zawsze jest problem z deklaracjami i pieniędzmi!).
Dlatego też tak dopytuję o termin ew. transportu do Gabi...Bora MUSI jak najszybciej,właściwie już...zostać z tamtąd zabrana!!!

Posted

A co do kojca..chachacha...moje beniaste pogoniłyby Was za niego...one każą mi się cieszyć,że pozwalają mi mieszkać w SWOJEJ "BUDZIE"!:evil_lol:
Za nic nie zostaną na dworze jak ja jestem w domu...to najbardziej na kolankowe i na kanapowe psiaki jakie znam...:lol: ...
Jeśli miałabym wybór od razu mówię -do domu!,ale mam świadomość,że fiuterko mają takie,że na dworze nie zamarzną,a odpowiednio kochający człowiek...kochający być blisko psychicznie ze swoim psiakiem(a tego właśnie bernardyny NIEODZOWNIE potrzebują)...zamieszka nawet w kojcu z psiakiem(jak Pan od Meluni-żona śmieje się,że już nie pamięta jak mąż wygląda,bo bywa tylko u swojej dziewczynki Meli...w kojcu!) lub zadba,by mogli sobie nawet na dworze w oczka patrzeć(bo to jest następne czego benio potrzebuje:evil_lol:).

Posted

[quote name='zuzlikowa']A co do kojca..chachacha...moje beniaste pogoniłyby Was za niego...one każą mi się cieszyć,że pozwalają mi mieszkać w SWOJEJ "BUDZIE"!:evil_lol:


dobre:cool3:

Posted

ja miałam na mysli kojec ze wzgledu na benkowe zamiłowanie do nizszych temperatur:)
Oczywiscie kontakt z człowiekiem jest warunkiem niezbednym, ale skoro Kolezanka adoptowała juz benka z molosów to sądze iz jest dobrym i sprawdzonym domem..
Osobiscie miałam kontakt tylko z ludźmi z działu mastiffów (z uwagi z kolei na moje preferencje - i tutaj przy adopcji kojec absolutnie nie wchodził nigdy w gre z uwagi właśnie na brak odpowiedniej sierści do przebywania na zawnątzr w niskich temperaturach) - ale zakładam że benioluby również wyadptowuja swoich podopiecznych w podobny sposób jak mastiniarze:)

Posted

AniaB napisał(a):
ja miałam na mysli kojec ze wzgledu na benkowe zamiłowanie do nizszych temperatur:)
Oczywiscie kontakt z człowiekiem jest warunkiem niezbednym, ale skoro Kolezanka adoptowała juz benka z molosów to sądze iz jest dobrym i sprawdzonym domem..
Osobiscie miałam kontakt tylko z ludźmi z działu mastiffów (z uwagi z kolei na moje preferencje - i tutaj przy adopcji kojec absolutnie nie wchodził nigdy w gre z uwagi właśnie na brak odpowiedniej sierści do przebywania na zawnątzr w niskich temperaturach) - ale zakładam że benioluby również wyadptowuja swoich podopiecznych w podobny sposób jak mastiniarze:)


Sierść jak najbardziej na zewnątrz zimą,choc latem w pomieszczeniach chłodniej bywa...ale psychika taka jakaś "nakolankowa" i "maślanooczna"...ale podsumowując- nie kojec,nie dom, nie mieszkanie jest u benków problemem,lecz zawsze człowiek, który może mieć świadomość potrzeb psychicznych i fizycznych psiaka(i wtedy nie trzeba się martwić gdzie psiaki są!)...lub też nie i wtedy już należy się martwić,a najlepiej nie wydawać psiaka,jeśli ma się podejrzenie najmniejsze,że ludzie są nie wyuczalni i na potrzeby psiaka zważać nie będą.Tu nie pomoże wtedy nawet mieszkanie razem z psiakiem w jednym pokoju, bo i tak bliskości nie bedzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...